IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 07:51
Wstyd mieszkać w Zabrzu. Zabrze liczy ponad 200tyś mieszkańców, p.Szulikową
wybrało tylko 7tyś mieszkańców.To chyba coś znaczy .Będziemy grać w piłke,
biegać i tym sposobem rozwiązane będą problemy Zabrza. Mizerny program p
Szulikowej a le piwko zrobiło swoje. W T Y D i jeszcze raz W S T Y D.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ruda Re: wybory IP: *.zabrze.net.pl 28.11.06, 13:22
      Od czasu kiedy mamy demokratyczne wybory jestem w tej grupie która nie wygrywa.
      Ponieważ dotychczasowi wybrańcy się nie sprawdzili,wydaje mi się że stoję po
      właściwej stronie.Tym razem jest podobnie.Pozdrawiam tych przegranych.
      • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 13:32
        oj dziewczęta, dziewczęta.. jedna narzeka że mało ludzi głosowało na Szulikową
        a druga z nietrafnych wyborów robi cnotę. Nie wiem czemu zabrzanie aż tak mało
        licznie głosują, ale moim zdaniem winy Szulikowej w tym nie ma. A co do tego,
        że drugą z pań cieszy stawianie na przegranych.. dziwne to.. a może postaraj
        się wygrać? Pomóż, by Twoi współpracownicy wygrali, by wszyscy wygrali.
        Narzekanie jest wygodne bo winni są zawsze Ci inni. No to zmuś ich do pracy,
        wymagaj od nich. Wszyscy przez to wygrają. Wszyscy.
        • mario2 Re: wybory 28.11.06, 14:01
          Powinienes zostac kaznodzieja. Masz taki zastrzał do tego, ze pewnie zaocznie
          dostałbyś swiecenia.
          Nie wiesz dlaczego Zabrzanie tak nielicznie glosuja? Wiec odpowiem tak byś w
          końcu zrozumiał: BO MAJA W DUPIE wieczne uklady, ukladziki, koterie, obiecanki
          macanki, niedotrzymywanie obietnic skladanych bez pokrycia, wiecznie tych
          samych mord kandydujacych i co 4 lata straszacych ze slupow. Bo po prostu NIE
          WIERZA w to, ze ktos moze dzialac w ich imieniu. Nauczeni doswiadczeniem
          wiedza, ze kazdy z panujacych najpierw bedzie patrzal wlasnego koryta. Zapomni
          o tych, ktorych np. przekupil darmowym piwem. Bo tak naprawde my jestesmi im
          potrzebni raz na 4 lata. Pozniej juz nie.
          Pytasz dlaczego ci co narzekaja sami nic nie robia? A mow za siebie! Wiekszosc
          z niezadowolonych ciezko pracuje na kromke codziennego chleba. Placa podatki, z
          ktorych zyje ta banda nierobow np w UM! A sprobuj isc cos tam zalatwic, to
          traktowany jestes jak INTRUZ a nie jak petent, vulgo: chlebodawca.
          Jak ktos pcha sie na swiecznik musi ponosic tego konsekwencje- splendor, gdy
          jest naprawde "skuteczny", albo krytyke w momencie gdy od kilku lat daje
          politycznej DUPY.
          Dotarlo? Jesli nie, to tylko kowal jest w stanie cokolwiek wbic w te twoje 2
          kom. Ja sie poddaje!
          • Gość: mama Re: wybory IP: *.crowley.pl 28.11.06, 14:08
            mario2 nic dodać nic ujać. Wpełni sie zgadzam
            • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 15:04
              droga mamo, zatem odpowiedź jakiej udzieliłem mario jest i dla Ciebie
          • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 15:03
            no właśnie nie dotarło. Twoją wypowiedź rozumiem jako skowyt człowieka
            niezadowolonego ze swojego losu. Z lubością używającego słowa "dupa". W dodatku
            pisanego dużymi literami. Otóż spróbuj sobie wyobrazić, drogi mario, że jeśli
            masz głosowanie w dupie to nie masz szans na to, by ci którzy zostaną wybrani
            choć trochę Cię zadowolili. Dystansujesz się a nieobecni nie mają racji. Nie ma
            Cię chłopie. Nie robiąc nic nie masz na nic wpływu. A opis uganiania się za
            chlebem jest wzruszający. Tyle tylko że dotyczy każdego z nas. NIe jesteś zatem
            wyjątkiem. Moje zdanie jest takie - nie głosując pozwalasz na to, by wybierani
            byli ludzie których niejednokrotnie nie akceptujesz. Ale Ty nie głosujesz, nie
            przeszkadzasz im, więc są. Nie głosując nie masz też moim zdaniem prawa
            protestować. Skoro masz to w dupie to bądź konsekwentny
            • mario2 Re: wybory 28.11.06, 15:12
              Wiedzialem, ze tylko mlotkiem mozna wtluc cokolwiek w Twoja glowke. Poddaje
              sie. Walenie w prozne nie jest moim powolaniem.

              Skoro tak trudno jest ci zrozumiec, ze nie znalazlem w dwojgu kandydatach
              NIKOGO komu choc w 1% moglbym zaufac to juz nie wiem, czy znajde cos prostszego
              by ci wytlumaczyc.

              A moze chcialbys, by pod straza, a moze nawet w kajdanach doprowadzono mnie do
              urny, bym oddal swoj glos? Wyobraz sobie, ze nieobecnosc w akcie glosowania to
              takze oddany glos- glos protestu.
              Gdybym szedl za twoim tokiem "myslenia", musialbym pojsc na 2 ture wyborow i
              zdecydowac czy mam byc kopany lewa, czy prawa noga wladzy. I wlasnie taki wybor
              mam w DUPIE. Nie lubie byc kopany.
              • Gość: Wyborca Re: wybory IP: *.stk.vectranet.pl 28.11.06, 15:28
                Co by nie mówić Zabrze to prowincja?!
                Przykro mi że to mówię, bo jestem z Zabrza!! Ale to, co się wydarzyło to
                kompromitacja mieszkańców!! Juz nie chodzi o sam wynik!! Ale zaangażowanie się
                mieszkańców w wyborach, świadczy o niedojrzałości obywatelskiej.
                Teraz nawet chcę, aby Szulikowa dołożyła tym osobom, co nie chodzą na wybory,
                aby poczuli konsekwencję ignorancji!! żeby biadolili jak im źle, że co robi
                władza i.t.p.
                Tak!! Bo Ci, co nie głosują najbardziej narzekają!! Więc niech Wam osłodzi życie
                caryca Szulikowa!!! I taplajcie się w szarzyźnie przeciętności!! A sąsiednie
                miasta niech rozkwitają!!! Na to zasłużyliście!!!!!!!!
                • mario2 Re: wybory 28.11.06, 15:40
                  czy to jest naprawde az tak trudne do zrozumienia, ze sa osoby ktore po prostu
                  nie mialy na kogo glosowac? Ani jedna, ani druga kandydatura nie budzila w nich
                  zaufania Wiec co mieli robic? Isc i skreslac obydwie kandydatury oddajac
                  niewazny glos? To byloby oszustwo. Teraz przynajmniej ci, pozal sie boze,
                  samorzadowcy, maja wyrazny znak od spoleczenstwa- olewamy to co robicie,
                  olewamy pustoslowie, olewamy kielbase (piwo) wyborcza, olewamy prezentowany
                  dyletantyzm, olewamy koterie w ktore sie jeszcze przed wyborami laczycie,
                  olewamy was tak samo, jak wy nas olewacie przez 4 lata miedzy wyborami. Ja
                  wiem, ze im nie chodzi o poparcie 100%. Im chodzi o wsadzenie ryja w koryto.
                  Marszcztsz sie na Szulikowa, inni marszczyli by sie na Marka. Prawda jest taka,
                  ze gros wyborcow nie wyobrazala sobie ani jej, ani jego na tej funkcji. Bylo im
                  dokladnie obojetne kto bedzie ich kopal i zerowal na ich podatkach. Wyborcy
                  zrozumieli, ze ci kandydaci nie zrobia dla nich nic, wiec postapili po swojemu-
                  zostali w domach. I wierz mi, ze nie jest to wina tych wyborcow. Winni sa
                  mierni kandydaci.
                  • Gość: doktór Re: wybory IP: *.jota.za.digi.pl 28.11.06, 15:49
                    na wybory trzeba chodzić, a ci co im kandydaci nie pasuja mogą skreślić
                    wszystkich, oddać ogłos nieważny.
                    Nie obniżając frekwencji mogą pokazać "swój" stosunek do "nieswoich" kandydatów.
                    Ale na wybory chodzić trzeba, bo inaczej pozwalamy prowadzić się jak bydło na rzeź.
                    • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:01
                      No wlasnie taka postawa spowodowala bunt wsrod wyborcow! Kto im kaze isc?
                      Samorzadowcy powinni pomyslec jak zrobic by oni CHCIELI isc.
                      • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:23
                        no to, drogi mario, samorządowcy myślą co zrobić. Jeśli ich myślenie nie trafia
                        w sedno a Ty im tego nie powiesz to trwają w błędzie a Ty ich z niego nie wyciągasz
                        • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:31
                          nie mam juz powolania do bycia samorzadowcem. Bawilem sie w to jakies 20 lat
                          temu- z roznym efektem. Ale czynilem to z przekonania, a nie dla szmalu czy
                          splendoru.
                          Jesli ktos nie zna problemow swych wyborcow, to po jaka cholere kandyduje? Jest
                          po prostu dyletantem!
                  • Gość: Wyborca Re: wybory IP: *.stk.vectranet.pl 28.11.06, 15:53
                    Mario2!
                    Masz trochę racji!! Ale powiedz mi, czemu jest inaczej niż w innych miastach na
                    Śląsku!!
                    Przecież niczym się nie różnimy!!!
                    Wiesz, co!! Wydaje mi się, że w Zabrzu mieszka duża grupa ludzi tzw.
                    egzystencjalnych. Najważniejsze nażreć się, napić się i wszystko mają gdzieś!!
                    Nic ich nie obchodzi!! Nie interesuję ich przyszłość!! Czysta wegetacją!!
                    Wiem, że duża grupa nie ma pracy, są sfrustrowani, ale tym bardziej powinno im
                    zależeć żeby to zmienić!!
                    • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:00
                      tak... egzystencjalizm w Zabrzu... Jak pomysle o tych, co to roboty nie maja,
                      do gara nie maja co wlozyc, o tych ktorych nie stac, by dac dzieciom do szkoly
                      drugie sniadanie... Oni maja miec glowe do Szulikowej, Marka, albo Werety?
                      Ide o zaklad, ze jezeli jakakolwiek rzadzaca ekipa, chocby spod szyldu Lenina z
                      Marksem, albo Ojca Tadeusza, zrobila dla miasta tyle, ile robi sie w Gliwicach
                      czy Rudzie, ludzie by o nich nie zapomnieli. Wiedzieliby kto i co zrobil. Zeby
                      nie utracic tego, na pewno zjawiliby sie na wyborach. A tu? Tu wiedza, ze od 16
                      lat sa oszukiwani. Wmawia sie im wiele przed, a otrzymuja niewiele po.
                      Otrzymuja? Nie! Jeszcze traca! I tu tkwi tragedia.

                      P.S. Nasz wirtualny zaklad nie zostal rozstrzygniety i chociaz z checia
                      podyskutuje na forum uwazam, ze piffko i tak nalezy spelnic - a tematow do
                      rozmowy pewnie nie braknie :)
                      • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:26
                        to nielogiczne mario, co piszesz. Skoro pana Gołubowicza i jego ekipy nie
                        oceniono dobrze to dlatego pan Wereta przepadł. Wyborcy powiedzieli mu wyraźnie
                        to co mieli do powiedzenia. Ty milczałeś
                        • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:34
                          z tego co wiem pana Werety nie bylo w 2 turze. Chyba ze glosowalismy na roznych
                          listach...
                          Zreszta teraz widze jak dokladnie mnie czytasz. czy ja gdziekolwiek
                          powiedzialem, ze nie uczyestniczylem w pierwszej turze? czy powiedzialem, ze
                          nie uczestniczylem w wyborze radnych?
                  • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:21
                    nawet jeśli kandydat jest mierny to nie jest to jego wina. NIkt nie jest winien
                    temu że jest przeciętny. Winni są wyborcy, że kandydatowi miernemu nie
                    przedstawili lepszego. Zatem.. winien jesteś i Ty. A cały bagaż żalu i protestu
                    jaki ciąży Ci na barkach nie jest dla nikogo czytelny, dla nikogo słyszalny.
                    Zostałeś z nim w domu. Nie wyraziłeś go. Skoro zostałeś w domu to nie wiadomo
                    czy protestujesz czy po prostu jesteś leniwy. Po prostu nie ma Cię. Pod jednym
                    względem miałem w porównaniu z Tobą ułatwione zadanie - mnie jeden kandydat
                    (kandydatka właściwie) zdecydowanie przekonywał a drugi zdecydowanie nie. Miałem
                    więc nieco łatwiej
                    • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:35
                      gratuluje wiec takiej prostoty, wiec dziecinnego nieslakania umyslu.
                • de-bill Re: wybory 28.11.06, 16:01
                  Panowie, po co te ciężkie armaty? Kanonada wyborcza już dawno ucichła. Wasza
                  dysputa to tylko wygasające echo przebrzmiałych salw. Chciał czy nie chciał,
                  mamy prezydenta. Po formalnym potwierdzeniu prawomocności wyborów, Szulikowa
                  ten najwyższy w mieście (a zarazem w gminie i w starostwie) urząd sprawować
                  będzie. Większy z nas obywateli pożytek będzie, jeżeli na samym starcie
                  kadencji nałożymy na ten urząd jak najwięcej zadań i problemów do rozwikłania.
                  Wiem, że forum czytają różne ważne osobistości. Wpisy samej pani Prezydent też
                  tu zaistniały. Zatem piszmy o wszystkim, co dla nas jest najważniejsze.
                  I proszę Was Panowie, przestańcie lamentować nad rozlanym mlekiem, wszak nie
                  wiecie, czy nowej Prezydentki nie polubicie.
                  de Bill
                  • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:14
                    Nie o to chodzi De Billu by deliberowac i smucic sie wygrazajac. Problem tu
                    rozpatrywany to pewna zaszlosc spoleczna polegajaca na niecheci ludzisk do
                    pojscia do urn. Interesuje nas geneza tej postawy i ewentualne skutki, jak
                    rowniez ocena moralna takiej postawy.
                    To ze nie zmienimy faktu iz 130 tys mieszkancow nie ma zaufania do prezydentki
                    albo ja olwea nie podlega dyskusji. Problem w tym, czy ona dojrzy sedno
                    powstalego problemu.
                    Czy ja polubie? Hmmm- mam dobra pamiec i pamietam kogo poparla 4 lata temu, a
                    jak sie jeszcze okaze ze niejaki Miroslaw S. - w ramach jej wdziecznosci
                    zostanie vickiem, to naprawde nie moze liczyc na jedno przychylne slowo z mej
                    strony :)
              • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:15
                jakoś strasznie emocjonalnie się wypowiadasz. Ktoś Cię kopie, masz to w dupie..
                ulegasz ogromnym emocjom. To co sobie wyobrażam, to np zimny kompres na Twoim
                dumnym czole. Myślę, że choć trochę by pomogło. A co do protestu poprzez
                niegłosowanie.. to dziwaczny pomysł. Niczego nie załatwia, nie wyraża nawet
                Twojego protestu. Kiedyś tak protestował milcząco Ikonowicz w sejmie. Wyszedł na
                mównicę i przez 5 min. milczał. Jemu się zdawało że to było znaczące milczenie.
                A tak naprawdę było to śmieszne. Widziałem kiedyś taki rysunkowy dowcip - dwie
                małe myszki stoją naprzeciw siebie. W tle miasto, wielkie budynki, ludzie,
                samochody a w "chmurce" mysz mówi do myszy - niech cały świat usłyszy nasz
                pisk!. Przypominasz mi taką mysz. Tylko że mysz chociaż piszczy..
                • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:29
                  wypowiadam sie najprosciej jak moge, bys ty i podobni mogli zrozumiec. Ale
                  widac nici z tego, a ja juz prosciej nie potrafie.
                  Byc moze milczenie jednego traci sie w zgielku i wrzawie czynionej przez
                  slepopoddanych, ale jesli miczy wiekszosc, to powinien byc juz znak. Tu
                  wiekszosc zamilczala.
                  Jeszcze raz ja dziecku:
                  Ja mario, na przyklad, isc na wybory wybierac. Nie miec kogo. Nikt dla mario
                  dobry nie byc! Ale Mario musiec, wiec rzucic monete. Kandydat zakreslony przez
                  Mario wygrac. I kandydat robic glupoty juz jako prezydent. I wtedy Mario miec
                  kaca moralnego, ze przylozc swoja reke do bycia prezydentem ten Dupek. Mario
                  nie chciec takich dylematow. Zostac w domu i miec sumienie czyste.
                  Teraz zrozumiano? Bo jak nie to pozostaje tylko narysowanie, a tego na forum
                  nie uskutecznie :)
                  • Gość: Ferdek Re: wybory IP: *.zabrze.net.pl 28.11.06, 16:38
                    p. Mariuszu prosze sie nie uruchamiac.
                    • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:40
                      ze co, ze jak, ze po co? :)
                    • Gość: sportmen Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:43
                      a ktory to Mariusz? - znaczy jaki login?
                      Ad Mario2: czy istnieje możliwość spotkania się podobnie myślących czasem na
                      piwku czy piffku? Podejrzewam, zę mamy zbliżony balast doświadczeń na karku,
                      grzbiecie, w mózgu...wiec się zrozumiemy a potem może coś razem uczynimy.....?
                      • mario2 Re: wybory 28.11.06, 16:48
                        zawsze mozesz napisac na moj adres gazetowy: mario2@gazeta.pl

                        • Gość: sportmen Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 17:19
                          do mario2: oczywiście, że mogę.....
                          O takiej możliwości wiem od dawna....sic(!) widać to po loginie związanym z
                          portalem tej gazety.
                          Ale ....jestem dosłowny i odpowiedź zrozumiałem.
                          • mario2 Re: wybory 28.11.06, 17:30
                            wiec wystarczy sie teraz umowic :)
                          • Gość: Zygzak Mario - nerwus! IP: *.debacom.pl 28.11.06, 17:39
                            Niby wszystko logicznie ten nerwus uzasadnia, ale jedną nieścisłość muszę
                            wytknąć;
                            Otóż milcząca większość byłaby znakiem czytelnym, gdyby miała miejsce tylko
                            przy wyborze z tych dwojga.
                            A tu systematycznie frekwencja jest niska. No i co z tego że powiesz mi
                            złośliwcu; bo ciągle Ci sami ludzie - no to dlaczego inni, lepsi nie chcą
                            startować, ktoś im zabronił czy co?
                            • Gość: autochton Re: Mario - nerwus! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 17:54
                              jak powiem, ze chciałem startować to mnie pewnie nie zrozumiesz....ale nie mam
                              kasy - choćby na tysiące afiszy, loty awionetką, przyczepy towarowe, sztab
                              wyborczy....itd.
                              Potrzebna do tego koteria! Sama chęć, możliwość i umiejętność zmiany niczego nie
                              załatwi - bo jak dotrzeć do tych tysięcy którzy mnie nie znają?
                              • Gość: ecik Re: Mario - nerwus! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 18:23
                                mario2 wielkie brawa za spisanie i wpisanie tego na forum, tak jak Ty czuje i
                                mysli wiekszosc zabrzan, przy nowej ordynacji jeszcze trudniej wystartowac,
                                jeszcze raz wielkie brawa!
                            • mario2 Re: Mario - nerwus! 28.11.06, 21:35
                              "jak nie potrafi się atakować myśli, atakuje sie jej autora". Stare to i dobre.
                              W tym przypadku nawet celne. Nie potrafisz zdobyć sie na argumenty ad rem,
                              zaczynasz stosowac te ad personam.
                              Jaki nerwus, hę? :) Zgodzę się łaskawie na cynika, zgodzę się na upierdliwca
                              czy złośliwca, ale nerwus??? Oj kolego, coś sie koledze pozajączkowało :)

                              Co do frekwencji; otóż najprawdopodobniej jest tak, że społeczeństwo oszwabiane
                              od 16 lat, upokarzane przez włodarzy, widzące, że obojętne kto przy władzy jest-
                              z lewa, z prawa, z centrum, czy peryferii- zawsze kończy sie na tym samym- na
                              aferach i niespełnionych obietnicach. Kończy się na napasieniu własnych
                              brzuchów, dbaniu o siebie i własne otoczenie. Jeszcze nie było władzy w Zabrzu,
                              która chciałaby zrobić cokolwiek dla ludzi. Owszem dogodzono Krk napychając im
                              kabzy dobrem miejskim, lub za darmo luminując kościoły, dogodzono własnym
                              rodzinom, ugrupowaniom politycznym, caritasowi itp. Ale co miał z tego szary
                              Kowalski? Nic! Poszedł raz na wybory, poszedł drugi i widział, że nie ma to
                              sensu, bo wszyscy mają w głowie tylko jedno- dorwać się do władzy. Po trupach
                              lub za piwo.
                              Co do startowania w wyborach już kol. Autochton dał Ci odpowiedź. Ja dodam od
                              siebie - w tej klice nie ma szans! Chyba że- co postuluje już od jakiegoś czasu-
                              ukonstytuuje się w Zabrzu oddolny ruch społeczny, nie związany z partiami,
                              kościołem, z układami... Ruch, który na serio zajmie się problemami miasta i
                              jego mieszkańców.
                              • Gość: nowa Re: Mario - nerwus! IP: 217.11.130.* 29.11.06, 02:31
                                tylko wspólczuć Ci można. gdybym miała takie widzenia świata to chyba tylko
                                sznur by mi został. a może po prostu weź się do roboty.tylko nie pisz że
                                przerobiłeś to iles lat temu. człowiek rozumny nigdy sie nie poddaje.robi
                                swoje. ale Wy tu na formu nic poza tanim często wulgarnym krytykanctwem. Boże
                                chroń ten naród!pokory kochani i empatii i duzo samokrytycyzmu Wam trzeba
                                • mario2 Re: Mario - nerwus! 29.11.06, 06:50
                                  sznur do zelazka? a moze jeszcze szmata do reki?
                                  I wreszcie wlasciwy czlowiem na wlasciwm miejscu? :)
                              • Gość: karol Re: Mario - nerwus! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 06:23
                                no to zrób taki oddolny ruch społeczny, dumny a rozżalony mario. Staniesz na
                                jego czele, zrobisz dobrze miastu, wszyscy będą chcieli głosować. Masz przecież
                                wielu zwolenników to razem pewnie i kasę zdobędziecie i głosy wyborców. Zrób to
                                mario. Możesz zacząć to omawiać już przy tym piwie na które umawiasz się z
                                kolegą. Wreszcie ktoś zrobi coś dobrego dla ludzi, dla miasta. Będziesz to Ty -
                                uczciwy, współczujący, nad powszechną biedą bolejący. Mario - jesteś idealnym
                                kandydatem. Tylko jeszcze to zrób
                                • mario2 Re: Mario - nerwus! 29.11.06, 06:52
                                  odpowiem tak- i odnies to tez do Szulikowej;

                                  bo tak juz niestety jest ten swiat urzadzony
                                  ze kazdy winien robic to, do czego jest stworzony.
                                  Miejscem clowna jest w cyrku arena, a nie zas na tronie,
                                  a swinia bedzie swinia chociazby i w koronie...

                                  • Gość: Hanys Re: Mario - nerwus! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 12:23
                                    Zastanawiałem się nad tym, kim może być ten biedny frustrat, perorujący do
                                    maluczkich. Pojawiają się tacy na tych stronach co jakiś czas, pod różnymi
                                    ksywami/ ateista, mario itp./i snują spiskową teorię dziejów, podlewaną
                                    czarnowidztwem. Wszystko wiedzą najlepiej, komórek szarych mają najwięcej??? i
                                    pouczają maluczkich, nie szczędząc im złośliwości.
                                    I wreszcie padło, kim są:Swinia będzie świnią choćby i w koronie" Szczerość do
                                    bólu. Ja bym się nigdy nie ośmielił tak o tobie mario powiedzieć, ale
                                    zaimponowałeś mi tą samokrytyką
                                    • mario2 Re: Mario - nerwus! 29.11.06, 12:30
                                      korony nie nosze, a swinka nawet inteligentna jest :)
                                      Znacznie inteligentniejsza od pałzaka, czyli ameby :)
    • Gość: Głosowacz Re: wybory IP: 83.16.17.* 28.11.06, 18:17
      Do Ann. Dlaczego sie czepiasz? Gdyby wygrał P.Rafał Marek to byłoby wszystko OK?
      Owszem frekwencja była bardzo niska i ktokolwiek byłby kandydatem to okazałoby
      się, że niewielką ilością głosów Zabrzan! To akurat nie jest wina Pani
      Małgorzaty Mańki Szulik. Ja osobiście gratuluję wygranejPani Prezydent i życzę
      sukcesów.
      • Gość: Zygzak Re: wybory IP: *.debacom.pl 29.11.06, 07:59
        No proszę: " odnieś to do Szulikowej".
        A Ty Mario którą postacią z tej bajki jesteś?
        Niby zgrywasz przed nami błazna, ale od czasu do czasu wyłazi z ciebie
        pospolita świnia w potocznym tego określenia znaczeniu... bez urazy do
        zwierzaka, skąd inąd ponoć inteligentnego.
        Pomyśl chwilę nad Twoimi tu występami.
        • mario2 Re: wybory 29.11.06, 08:11
          czytac potrafisz ale czynisz to nieuwaznie, czy wrecz selektywnie.
          Napisalem "odnies to TEZ do Szulikowej".
          Po raz kolejny dajesz dowod na to, ze w dskusji nie jestes rownorzednym
          partnerem.
          Znaczenie urzytej przenosni jest proste- niech kazdy robi to na czym sie zna i
          co mu wychodzi najlepiej. Ja nie czuje w sobie talentu samorzadowego. Wiec
          gdybym to robil bylbym wlasnie taka swinia w koronie.
          Ale latwiej jest - jak juz ci to napisalem- skrytykowac autora, jesli nie
          potrafi sie skrytykowac jego mysli.
          • mario2 Re: wybory 29.11.06, 08:13
            p.s w zapale pisania znow nie skontrolowalem tekstu przed wyslaniem i aby
            uchronic sie przed zlosliwosciami koryguje uzyte slowo "uzytek" :)
            • mlodewino1 Re: wybory 29.11.06, 08:28
              No cóż wydaje się że jedynym dobrym, najlepszym kandydatem jest mario2 - wie
              wszystko najlepiej, jest spoza układów, ma pomysły jak zrobić dobrze WSZYSTKO i
              generalnie jest NAJ NAJ NAJ ale widocznie Prezydent Miasta to dla niego zbyt
              mało i celuje wyżej i jak zwykle ma racje a więc mario2 na PREZYDENTA
              wszystkich polaków hurra hurra hurra
              • mario2 Re: wybory 29.11.06, 08:51
                powtorze raz jeszcze-
                miejscem clowna jest w cyrku arena a nie zas na tronie
                a swinia bedzie swinia chociazby i w koronie.

                Nie mam kompetencji, by zostac jakimkolwiek prezydentem. A ze w miescie Zabrze
                od czasu do czasu pomieszkuje, problemy znam, bo na codzien sie z nimi stykam,
                widze co sie dzieje, rozmawiam z ludzmi, to wyrobilem sobie swoje zdanie.
                Niestety brak u mnie kompetencji by wskazac droge na rozwiazanie przynajmniej
                niektorych problemow.
                • Gość: Zygzak Re: wybory IP: *.debacom.pl 29.11.06, 09:56
                  Mario ;) jeśli rozmawiasz z takimi jak Ty (bez urazy)napastliwymi i takimi jak
                  ci niektórzy tutaj, szakale forumowi, to niech niebiosa mają w opiece to TWOJE
                  ZDANIE które sobie wyrobiłeś...
                  Nabierz chłopie dystansu w myśl zasady, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
                  Przespaceruj się po forach innych miast - wszędzie odsądzają od czci i wiary
                  tych którzy rządzą, bądź pretendują do rządzenia - więc Zabrze nie jest
                  ewenementem pod tym względem. Prawdziwe widać jest powiedzenie że najtrudniej
                  być prorokiem we własnym kraju.
                  Ale gdyby za pomocą jakichś czarów sprawić, że taka Pani Szulik mogłaby się
                  wykazać rozsądnym rządzeniem np. gdzieś na terenach byłej NRD (żeby nie
                  zadaleko) i w gazetach pisano by o niej same peany, to jak myślisz, Zabrzanie
                  darowaliby Jej sztuczną szczękę, niegolone nogi i godanie ? Uwierzyliby że
                  najważniejsza jest zasada: CHCIEĆ TO MÓC!
                  Dotychczasowym włodarzom miasta nie za bardzo się chciało, chociaż byli:
                  po pierwsze - mężczyznami,
                  po drugie - nawet doktorami,
                  po trzecie - popierani przez "słuszne" partie.
                  A Szulikowa? Rozmawiałeś z Nią kiedyś choćby raz... tak po prostu?
                  Szulikowa brardzo chce, ale nie sztuki dla sztuki, czyli samego bycia
                  prezydentem, tylko to bycie prezydentem daje Jej legitymacje do działań - bo
                  właśnie to startowanie na urząd zrodziło się z przekonania że jak bardzo się
                  chce działać dla ludzi, dla miasta, to wtedy musi się udać.
                  Niech Jej się uda.
                  A za tamto nieszczęśliwe wezwanie do poparcia Romana wielokrotnie już
                  przepraszała i przyznawała że to był błąd.
                  • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 10:36
                    no to mario drogi czegoś nie rozumiem - prezydentem nie zostaniesz bo nie
                    chcesz, bo jesteś uczciwie samokrytyczny i wiesz że nie masz po temu
                    kompetencji. Ale skoro krytykujesz to chyba masz jakieś kompetencje? Skąd
                    wiesz, że to co krytykujesz jest złe?.. oczywiście to ostatnie pytanie stawiam
                    przewrotnie i prowokacyjnie. Nie masz kompetencji do robienia tylko do
                    krytykowania? czy tak?
                    • mario2 Re: wybory 29.11.06, 11:38
                      możesz w końcu raz zwięźle i precyzyjnie wydukać o co ci głównie chodzi?
                      Chcesz sprawdzic moje kompetencje, czy polemizować o niczym sprawdzajac moje
                      zdolności erystyczne ?
                  • mario2 Re: wybory 29.11.06, 11:36
                    No widzisz jak to jest... Rozmawiam z różnymi ludźmi, którzy najczęściej z
                    forum, krytykanctwem, pieniactwem mają mało wspólnego. No bo np. rozmawiam z
                    matką-bogobojną emerytką, rodzeństwem, kumplami ze skata ( panowie po 60
                    najczęściej), z sąsiadami, z właścicielami firm, nauczycielami- a wiec mniej
                    więcej z przekrojem społeczeństwa. Brakuje mi tylko zdania uczniów i studentów,
                    ale nie jestem pracownią badania opini społecznej :)
                    Dystans to ja posiadam, możesz mi wierzyć :) I to dystans zrodzony daleko stąd.
                    Poznanie świata, doświadczenia z innych krajów, z innych regionów Polski,
                    nauczyły mnie mniej emocjonalnie patrzeć na rzeczywistość. A że okraszam
                    komentarze do obserwacji złośliwościami, czy cynizmem- to taki już mój urok.
                    Swoją drogą problem zostaje zauważany dopiero wtedy, kiedy podany jest jako
                    przejaskrawiony, przebarwiony. W innm przypadku problem przepada w czeluściach
                    codzienności. Wiesz dlaczego? Dlatego, że niestety, społeczeństwu spowszedniały
                    już nawet megaafery, którymi jest bombardowane praktycznie na codzień. Tak
                    rodzi się znieczulica, marazm, tumiwiśizm.
                    Zgadzam się z Toba, że krytyka, a nawet krytykanctwo jest obecne wszędzie.
                    Dziwne jest jednak, że nawet tam, gdzie krytyka jest najostrzejsza prezydenta
                    wybiera się w pierwszej turze, vide- sąsiedzi. A frekwencja jest o wiele
                    wyższa. Coś stało się z naszym miastem. Ktoś skutecznie wybił ludziom nawet
                    chęć do posiadania nadziei.
                    Podoba mi się tok Twego rozumowania, że tylko czary są w stanie sprawić, aby ta
                    Pani rządziła rozsądnie - ale nie ja to powiedziałem :)
                    Co do ataków typu nieogolone nogi, sztuczna szczęka, gruby brzuch, wielkie
                    głowy na plakatach, to ja się od nich SKUTECZNIE odcinam. Nigdy nie wpisywałem
                    sie na tych wątkach- co wiecej- klikałem na kosz. Niestety admin uznał, że
                    wątki nie naruszają norm i je pozostawił. Nie mnie to komentować. Skomentuję
                    jedno- takie komentarze są dla mnie czystym debilizmem i świadectwem małości
                    autorów.
                    Co do chęci. Nimi jest wybrukowane ponoć piekło. Nie wystarczy tylko chcieć, bo
                    ja gdybym nawet bardzo chciał nie jestem w stanie wyciąć Ci wyrostka
                    robaczkowego, nawet gdyby mogło Ci to uratować życie, bo nie jestem KOMPETENTNY!
                    I właśnie kompetencja jest warunkiem sine qua non na otrzymanie mandatu do
                    rządzenia. O braku tej cechy u pani Szulik mogłem się przekonać osobiście. Tak
                    samo o jej przekonaniu o własnej doskonałości, nieomylności. Kurde papieżyca :)
                    O metodach i sposobach zarządzania zespołem ludzkim najlepiej niech sie
                    wypowiedzą pracownicy jej szkoly....
                    Zebyś mnie źle nie zrozumiał- nie odmawiam tej Pani inteligencji czy dobrych
                    chęci, ale wybacz format nie ten.
                    Jesteś na tyle dorosły, że wiesz, że sam prezydent, choćby nawet był Kennedym,
                    nie jest w stanie niczego zrobić. Mówie o działaniu w pojedynkę. Potrzebny jest
                    jej zespół zaufanych ludzi. A sam najlepiej wiesz i widzisz kim zaczyna się
                    otaczać...
                    Przeprosin za Romana nie słyszałem, więc może masz rację. Czy tak samo
                    postąpiła z powodu worków? :)
                    • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 11:57
                      dziwny jesteś mario. Raz niegrzeczny, raz rzeczowy. NIe uważasz się za
                      kompetentnego do bycia prezydentem ale jako wyborca to jesteś chyba
                      wystarczająco kompetenty do oceniania kandydatów. Uważam, że nie jest prawdą,
                      że niska frekwencja w Zabrzu to jest jakiś protest. Frekwencja u nas zawsze
                      była niska. Taka gmina.. To nawet nie jest miasto robotnicze tylko
                      robociarskie. Zaludnione osobnikami o ograniczonej wrażliwości i wyobraźni.
                      Co do Szulikowej - jak każdy ma wady ale ma i zalety, których nie mieli jej
                      poprzednicy ani niedawny konkurent. Za Urbańczyka przepraszała (słyszałem) za
                      worki nie, bo to nie ona nakręciła. Nie ona jest sprawcą tego zamieszania. Wiem
                      to ponad wszelką wątpliwość.
                      • mario2 Re: wybory 29.11.06, 12:21
                        Sorki, ale nie przypominam sobie aby ten post byl adresowany do Ciebie. Tobie
                        odpowiedzialem pod Twoim wpisem. Nie wnosisz niczego nowego do rozmowy. Oprocz
                        glupiego uogólniania nt. mieszkancow Zabrza i czepiania się mych kompetencji
                        czy ich braku.
                        • Gość: mama Re: wybory IP: *.crowley.pl 29.11.06, 12:29
                          piszesz ,ze rozmawiałes z nauczycielami, a czy wiesz ,ze były szkoły ,gzdzie
                          tak jak w mojej Dyrektor zebrał nauczycieli i nakazał głosoawac na Pania
                          Prezydent, bo w tedy bedziem mieli dobrze ,bo ona załatwi "Pierzastego" czyt.
                          Naczelnik Gąska?.To tak w ramach ciekawostki,ciagle zgadzajac sie z Twoimi
                          pogladami
                          • mario2 Re: wybory 29.11.06, 12:40
                            Mam w swym zyciu rozdzial bycia nauczycielem w szkole w Zabrzu. Znam wiec
                            srodowisko, problemy i ludzi.
                            Metody o ktorych piszesz jak ulal pasuja mi do metod dzialania ukladu z ktorego
                            m in wywodzi sie pani Prezydent.
                          • mlodewino1 Re: wybory 29.11.06, 14:51
                            Mamo miej odwagę powiedzieć o która szkołe chodzi?
                            • mario2 Re: wybory 01.12.06, 12:17
                              Myślisz , że kobieta zechce ryzykować pracą?
                              • Gość: mama Re: wybory IP: *.crowley.pl 01.12.06, 13:16
                                Prawda nie chcę
                        • Gość: Cynik Re: wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 12:32
                          Mario napisz pamiętnik, to najlepszy sposób na rozładowanie frustracji. A może
                          serdeńko kandydowałeś do rady i nic z tego nie wyszło i stąd ten bezmiar bólu i
                          spiskowa teoria dziejów rodem z PIS. Bądz dzielny chłopie. Szulikowa na pewno
                          uwzględni twoje twórcze uwagi , pochyli się nad niepokojami, jak każda kobieta
                          o wrażliwym sercu. Trzeba wierzyć w człowieka koleś!!
                          • mario2 Re: wybory 29.11.06, 12:41
                            naucz sie najpierw czytac, pozniej postaraj sie zrozumiec przeczytany tekst, a
                            dopiero pozniej zabieraj glos. Walisz jak kula w plot. Mierzysz we mnie nie
                            potrafiac odniesc sie do meritum.
                            Trudno- widac tylko tacy na te pania glosowali :)
                            • Gość: karol Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 14:19
                              mario, dopóki piszesz na forum to każdy post jest do czytania przez wszystkich
                              i każdy może czuć się jego adresatem. Twoje złośliwości na mój temat
                              pozostawiam bez słowa
                            • Gość: sasiadka Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 22:02
                              Wiesz Mario,mam dla Ciebie propozycje.Nie chcesz pchac sie do koryta ale chcesz
                              cos zmienic(zakladam,ze tak jest),wiec juz na tym forum masz osobe,ktora
                              chciala kandydowac.Moze byscie pogadali,zebrali sily,przekonali ludzi i
                              stworzyli jakas alternatywe dla "ukladzikow".Do wyborow 4 lata,wiec mozna
                              naprawde duzo zrobic(znalezc odpowiednich ludzi,zebrac kase na ulotki,zdobyc
                              poparcie ludzi)i w nastepnych wyborach glosowac na wymarzonych kandydatow.Co do
                              twojego podejscia do glosowania,to mnie to nie przekonuje.Pozostajac w domu nie
                              protestujesz,tylko olewasz wszystko i zgadzasz sie na to,ze inni wybiora za
                              Ciebie.Prosze,nie tlumacz mi swoich racji,tylko zastanow sie,czy nie lepiej isc
                              i wybrac mniejsze zlo?Kandydaci nie byli calkiem anonimowi i mozna bylo wybrac
                              tego,ktory np.zrobil mniej zlego,lub "jest nowy" i mozna by mu dac kredyt
                              zaufania.Czy o tym w co sie ubierasz i co jesz decyduja inni? Zycie jest sztuka
                              wyboru.
                              • mario2 Re: wybory 30.11.06, 10:57
                                No wiec tak- tłumaczyc nie będę, bo czyniłem to w poprzednich postach. Tak samo
                                jak tłumaczyłem, że nie czuję się kompetentny. Natomiast zawsze jestem gotów do
                                rozmowy, dyskusji, wymiany poglądów i to nie tylko na forum GW.

                                Moje podejście do wyborów jest jak widac nie tylko moje. Tak samo zachowalo sie
                                80% Zabrzan. To jest chyba symptomatyczne.
                                Ja zdecydowalem ze nikomu z 2 kandydatow nie dam swego mandatu, bo wybory
                                mniejszego zla to jeszcze wieksza fikcja niz ich olewanie
                          • Gość: stary belfer Re: wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 15:27
                            Cynik Ty naucz sie czytac ze zrozumieniem, a potem oceniaj mario2
                    • Gość: Zygzak Oj, Mario! IP: *.debacom.pl 29.11.06, 14:35
                      Już chciałem chwalić, a tu taki klops - w kwestii dotyczącej czarów wyrwałeś
                      kolego kawałek zdania z kontekstu! Czary w mojej wypowiedzi dotyczyły miejsca
                      sprawowania rządów (obce państwo!). Ty stary lisie, tu udajesz niewiniątko (aby
                      nie powiedzieć:głupa!).
                      No dobrze - taki Twój urok! Jeśli kluczysz i strzykasz od czasu do czasu
                      złośliwościami to nawet fajnie się z Tobą rozmawia - rozmowa jest z nerwem,
                      błyskotliwa!
                      Ale jak zaczynasz być cyniczny natychmiast odechciewa się polemiki z Tobą.
                      Wszystko co piszesz marazmie w którym pogrążyło się Zabrze to prawda.
                      Rzeczywiście poruszyć te sparaliżowane beznadzieją środowiska to wyzwanie.
                      Do jednego człowieka z orszaku mam zastrzeżenia - reszty nie znam.
                      Ale uważam, że zanim się sponiewiera człowieka trzeba mu dać szansę.
                      Nie wiem jak długo taka szansa powinna trwać - po jakim czasie można uznać:
                      NIE, TU SIĘ JUŻ NIC NIE ZDARZY MĄDREGO, ROBIMY REFERENDUM!
                      A od worków zdecydowanie się odcina...
                      Wyjaśni się chyba dopiero przed sądem...
                      • mario2 Re: Oj, Mario! 30.11.06, 11:04
                        Chyba widziales, ze moja wypowiedz nt. czarow okrasilem emotikonkiem wyrazajacym
                        usmiech? Ale tak na serio nie moglem sie powstrzymac... :)
                        Jak widzisz nie poniewieram pani Prezydent, bo w swym ateistycznym
                        (humanistycznym) podejsciu do zycia zgode na poniewieranie kogos wydaje moje
                        sumienie dopiero wtedy, kiedy przeciwnik wyrzadzi zlo mnie, mojej rodzinie,
                        komus niewinnemu, slabszemu itp. Na razie pokpiwam sobie z leksza i mozesz byc
                        pewny, ze jesli uznam za sensowne poparcie jakiejs inicjatywy Wielkiej Matki to
                        to uczynie. Ale i odwrotnie- kiedy mi sie cos nie spodoba, bede z upodobaniem
                        krytykowal.

                        P.S. Nie wiem, czy referendum jest prawnie przewidziana metoda odsuniecia od
                        wladzy samorzadowej.
                        Pozxa tym wyobraz sobie przyczyny potencjalnego poruszenia, ktore kazaloby
                        Zabrzanom ruszyc masowo oddac swoj glos w referendum. To prawie niemozliwe! No
                        chyba, ze M-Sz oddalaby Zabrze w faktyczne lenno Watykanu. Na przyklad :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka