Gość: Korka
IP: *.debacom.pl
25.12.06, 11:11
Dzis rano składano mi telefonicznie życzenia z małej miejscowości w okolicach
Hanoweru. Dowiedziałam się przy okazji, że o godz 17 na pięknym zabytkowym
rynku w Wigilię odprawiano mszę ekumeniczną (ewangelicy+katolicy) pod gołym
niebem za mieszkańców miasta. Tłum ludzi z lampionami w pięknej atmosferze,
wspierany orkiestrą symfoniczną w pięknych strojach regionalnych, śpiewał
kolędy - wcześniej wydano wszystkim przygotowane w dużych ilościach broszurki
z tekstami.
Ktoś może powiedzieć: przecież w Wigilię są uroczyste pasterki w kościołach.
Tak, ale taka msza polowa, obojętnie w którym momencie świąt odprawiona w
centralnym punkcie miasta ma swoją wymowę! W Zabrzu może to być nawet w
Sylwestra...
Władzo naśladuj.
Tam na afiszach napisano: burmistrz zaprasza.
Może tego typu działania mogą być jakąś odtrutką na nadmierną komercjalizację
świąt? Materiał do przemyślenia jak mawiał Stirlitz (Siedemnaście mgnień
wiosny - kto dziś pamięta?) :))