Dodaj do ulubionych

Tychy będą miały dwa rynki

IP: *.zabrze.net.pl 12.05.07, 19:44
Tychy będą miały dwa rynki
Tomasz Malkowski
2007-05-09, ostatnia aktualizacja 2007-05-09 20:46

Zmodernizowany plac Baczyńskiego na socrealistycznym osiedlu B już wkrótce będzie konkurował z rynkiem w starej części miasta. Pojawią się nowa nawierzchnia, ławki, zieleń oraz fontanna w formie dmuchawca.



Fot. JACEK BOCZAR / AG
Plac Baczyńskiego, niegdyś plac Bieruta, czasy swojej świetności ma już dawno za sobą. Kiedyś były tu najelegantsze sklepy i restauracje w mieście, w tym słynna Mimoza.



Miasto przygotowało wstępną koncepcję, wedle której cały plac ma pokryć kolorowa kostka. Od gwaru ulicznego odgrodzą pergole porośnięte bluszczem oraz szpalery drzew. Na środku nowego salonu miasta stanie fontanna, z której wystrzeliwać będzie woda z rurowych dysz, tworząc kwiat dmuchawca.
ZOBACZ TAKŻE
Socrealizm zamieciony pod dywan (09-05-07, 20:49)
Plac Baczyńskiego, niegdyś plac Bieruta, czasy swojej świetności ma już dawno za sobą. Kiedyś były tu najelegantsze sklepy i restauracje w mieście, w tym słynna Mimoza. Przy placu stoją charakterystyczne domy ze szklanymi wieżyczkami, które doświetlają wnętrza klatek schodowych. Niegdyś młodzi ludzie mówili, że "umawiają się pod wieżyczkami". W ostatniej dekadzie plac stał się dużym parkingiem. Kilka lat temu miasto kwietnikami ogrodziło dużą część placu wyłącznie dla pieszych. Jednak nie wszyscy mieszkańcy byli zadowoleni, część chciała nadal parkować.

- Postanowiliśmy ożywić plac, a jego przyszły kształt konsultować z tyszanami. Poprzez portal internetowy zbieramy opinie. Mieszkańcy chcą przede wszystkim więcej zieleni i nowych ławek. Chcą też, by plac był otwarty dla samochodów - mówi Robert Rajczyk, rzecznik prasowy tyskiego magistratu.

Miasto przygotowało wstępną koncepcję, wedle której cały plac ma pokryć kolorowa kostka. Będzie można przez niego przejechać samochodem, jednak prędkość ograniczą specjalne garby oraz kwietniki. Kierowców ucieszą nowe miejsca postojowe, będzie ich dwa razy więcej niż obecnie, około 90. Od gwaru ulicznego odgrodzą pergole porośnięte bluszczem oraz szpalery drzew. Na środku nowego salonu miasta stanie fontanna, z której wystrzeliwać będzie woda z rurowych dysz, tworząc kwiat dmuchawca. Drugą dominantą placu będzie rzeźba tak ustawiona, by była widoczna z ulicy Budowlanych. Elewacje pięćdziesięcioletnich, socrealistycznych budynków, które tworzą ściany placu, zostaną odnowione i pomalowane w pastelowe kolory.

Na forum tychy.pl mieszkańcy wpisują swoje uwagi. Internauta Adi zwraca uwagę, że sam remont nie wystarczy, by przyciągnąć tu ludzi. - Potrzebne są kafejki, cukiernie. Miasto dziś najchętniej pozbyłoby się kłopotu w postaci kina Andromeda. A to właśnie kino czy też księgarnia Biały Ptak stanowić mogą zaczyn pod nowy, lepszy plac Baczyńskiego - pisze Adi.

Basturk mówi, że nowy plac nie powinien konkurować ze starym rynkiem. - Rynek dolny to rynek historyczny przy kościele Marii Magdaleny, który powinien pełnić rolę tradycyjną, ludową, na przykład na odpusty czy festyny. Natomiast rynek górny, czyli plac Baczyńskiego, powinien spełniać rolę miejską, "clubbingową". To idealne miejsce na spotkania, gdzie o każdej porze można przyjść posiedzieć, zjeść, napić się piwa w różnych lokalach, ogródkach.

Urzędnicy uspokajają, że to na razie tylko koncepcja. Gdy zapoznają się z opiniami mieszkańców, przygotują projekt budowlany i złożą wniosek o dofinansowanie prac z Unii Europejskiej. Prace mogą pochłonąć nawet 5 mln złotych. Być może do prac miasto zaprosi studentów architektury z Politechniki Śląskiej w Gliwicach.

Tyszanie będą mogli się cieszyć odnowionym placem najwcześniej za trzy lata. Także pobliski rynek czeka modernizacja. Również tam stanie fontanna, której koszty budowy urzędnicy szacują na milion złotych.






Źródło: Gazeta Wyborcza - Katowice
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka