Gość: ewa
IP: *.zabrze.net.pl
12.01.09, 10:47
Najgorsza przychodnia w Zabrzu, nie wiem czy tam leczą, ale mnie
nawet przyjać nie chcieli. Po mojej rozmowie z pracownikiem NFZ-tu w
Warszawie okazało się, że personel nie zna podstawowych przepisów
prawnych. I jak czytam na ich str, że są "dla pacjenta" to chyba
samoocena lekarzy, bo ja chcąc sie zarejestrowac z gorączką 39,
zapaleniem ucha i ogólnie anginą usłyszałam trzask odzucanej
słuchawki Pani - chyba rejestratorki, która wcześniej oznajmiła mi,
że nie zostanę dzisiaj przyjęta :-( Moze i są dla pacjenta, ale
zdrowego, który chce "lewe" L4.