IP: *.zabrze.net.pl 12.01.09, 10:47
Najgorsza przychodnia w Zabrzu, nie wiem czy tam leczą, ale mnie
nawet przyjać nie chcieli. Po mojej rozmowie z pracownikiem NFZ-tu w
Warszawie okazało się, że personel nie zna podstawowych przepisów
prawnych. I jak czytam na ich str, że są "dla pacjenta" to chyba
samoocena lekarzy, bo ja chcąc sie zarejestrowac z gorączką 39,
zapaleniem ucha i ogólnie anginą usłyszałam trzask odzucanej
słuchawki Pani - chyba rejestratorki, która wcześniej oznajmiła mi,
że nie zostanę dzisiaj przyjęta :-( Moze i są dla pacjenta, ale
zdrowego, który chce "lewe" L4.
Obserwuj wątek
    • Gość: juruś Re: sanprom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 14:04
      w głowach wam sie poprzewracało. Jest się chorym to od razu mają cię przyjąć! A
      zapisz się a stań w kolejce! Przyjmują dziennie tylu za ilu im płaci NFZ. Niby w
      imię czego mają kogos przyjąć za friko. I nie wyjeżdżaj że płacisz składki -
      wszyscy je płaca, ale nie lekarzowi ale NFZ, a to wielka róznica
      • irys.p Re: sanprom 12.01.09, 17:47
        Zły zwyczaj nakazuje zapisywać się o pomoc do lekarza.
        Choroba przychodzi nagle, jest niezapowiedziana i obezwładnia
        cierpiącego(temp., bóle itd.).
        Człowiek potrzebuje fachowej pomocy i kieruje się do lekarza.
        W "Sanpromie" biurokrację wprowadziły pielęgniarki i wyznaczają
        terminy przyjęć.
        To denerwuje i wytrąca chorego w marszu o pomoc.
        Przez pielęgniarki z poradni," Sanprom" traci dobre imię.
        W "Sanpromie" pielęgniarki są złośliwe, i nadto wykazują brak wiedzy
        fachowej.
      • Gość: ewa Re: sanprom IP: *.zabrze.net.pl 13.01.09, 12:56
        Ty kretynie,panie w rejestracji nie chciały nawet przyjąć mojej
        deklaracji, a co dopiero zarejestrować mnie do lekarza, rozumie, że
        twierdzisz, że główny NFZ W-wa nie zna prawa obowiązującego w
        Polsce?.........chyba Sanpram za dużo ma pacjentów,więc poszłam do
        innej przychodni, gdzie nie było większego problemu. Dziś jestem już
        zdrowsza - nie mam gorączki. A swoją drogą te panie - niby
        pielegniarki wysłowić się nawet nie potrafią. Nie płacę lekarzom
        składek, ale gdyby choroby nie istniały, niektórzy i tak zarabialiby
        na lewym L4, bo tylko to potrafią, a swoja droga dlaczego Sanprom
        wypisuje recepty nie widząc pacjenta, pewnie zmysł telepaty
        posiadają :-))
        • Gość: pacjent Re: sanprom IP: *.stk.vectranet.pl 13.01.09, 18:21
          nie chcieli przyjąć deklaracji hmm widocznie mieli jakiś powód... recepty wypisują na podstawie zlecenia lekarza specjalisty, który zlecił dany lek i informacje o tym trzeba dostarczyć do przychodni...
          • chilli-and-vanilla Re: sanprom 13.01.09, 18:23
            ...albo mają informację w karcie pacjenta - i jest to duże
            ułatwienie więc nie wiem o co halo
            • Gość: ewa Re: sanprom IP: *.zabrze.net.pl 13.01.09, 19:19
              Moja znajoma nie leczy się u specjalisty, a na telefon dostaje
              leki....... chyba nie powinnam pisać jakie, a leki specjalistyczne
              przepisuje specjalista - chyba, przynajmniej w moim przypadku tak
              jest.
              Tak, Panie przyjełyby moją deklarację, ale cały dzień musiałyby ją
              wprowadzać, więc przyjęta mogłabym być na następny dzień, być może
              po akt zgonu w przypadku np. zapalenia opon mózgowych.
              A tak na marginesie z porad lekarza I-GO KONTAKTU korzystam co kilka
              lat - nie choruję często - może dlatego stwierdziły, że nie warto.
              Poza tym jednak staram leczyć sie prywatnie, ale lekarz pierwszego
              kontaktu wydaje mi się na anginę (taką trochę cięższą - z zapaleniem
              ucha, dróg moczowych i z zapaleniem migdałów uniemożliwiającym
              oddychanie) wydaje mi się najrozsadniejszym wyjściem - biorąc pod
              uwagę to, iż sanprom znajduje sie 100 m od mojego miejsca
              zamieszkania................i tak wylądowałam w szpitalu na
              kroplówce, ale "jakiś" lekarz musiał mi wypisac skierowanie, sanprom
              wymiękł - do niczego przychodnia - ratowanie życia - hahahahaha
              • Gość: pacjent Re: sanprom IP: *.stk.vectranet.pl 13.01.09, 21:28
                bzdury wypisujesz bo ja należe do tej poradni i kwestia deklaracji to kilka minut, dziwie się, że szukasz pomocy jak coś się dzieje złego i szukasz winnego, poza tym dziwie się, że nie należałaś do żadnej poradni rodzinnej... mimo to życzę dużo zdrowia...
                • Gość: juruś Re: sanprom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 22:44
                  ewo co do kretynów to spójrz w lustro. Skoro cie stac na prywatne leczenie to o
                  co dupe trujesz! Jaśnie pani się znalazła!
                  • Gość: juruś Re: sanprom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 22:51
                    podejrzewam że jesteś jedną z tych młodych gniewnych gó...ar co to dopiero od
                    ziemi odrosły i wszystko im sie należy już, zaraz, natychmiast, a jak nie to od
                    razu awantura. Trochę pokory by się przydało!!!
                    • Gość: Ola Re: sanprom IP: 212.106.150.* 09.03.09, 09:09
                      Ja i moje dziecko jestśmy w tej przychodni od prawie sześciu lat.
                      Jestem bardzo zadowolona. Zawsze miła obsługa ze strony Pań w
                      rejestracji. Przez to,że zapisują na konkretne terminy nie muszę
                      stać w kolejce po klilka godzin w tłumie chorych ludzi, jak w
                      innych przychodniach (to raczej zaleta niż wada). Wiele zawdzięczam
                      Pani Doktor Elżbiecie Mizgała, która opiekuje się moim dzieckiem od
                      chwili urodzenia. Zawsze mogę do niej zadzwonić z prośbą o poradę
                      (nawet poza godzinami pracy przychodni). Jak była potrzeba to i
                      dobrych specjalistów potrafiła doradzić. TO JEDNA Z NAJLEPSZYCH
                      PLACÓWEK W ZABRZU !!!
                    • Gość: xxx Re: sanprom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.09, 08:56
                      mylisz się "staruszku"
                      • Gość: Edzia Re: sanprom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.09, 22:46
                        Ja również należe do tej przychodni i z opieki lekarza jestem b.
                        zadowolona (dr. Mizgała) ale muszę przyznać, że paniom pielęgniarkom
                        faktycznie odbija. Tak jak już było wcześniej wspomniane, prawie nie
                        ma możliwośći umówić się "dziś na dziś". One chyba faktycznie nie
                        rozumieją, że choroba przychodzi z nienacka, pytania a ile ma
                        dziecko lat, a jaka gorączka, a kto jest z dzieckiem... sama już
                        musiałam parę razy podnieśc głos bo inaczej by chyba nie było szans.
                        Również zgłaszałam to Pani dr. Mizgale. Ja rozumiem, że może mają za
                        dużo pacjentów jak na taką małą przychodnie no ale chyba czas już
                        nie przyjmować więcej. A z tą skargą to dobry pomysł, na drugi raz
                        sama skorzystam i zadzwonię do NFZ .
                        • Gość: aga Re: sanprom IP: 95.160.237.* 17.03.09, 07:56
                          Potwierdzam!!! Lekarze ok, natomiast panie w rejestracji psują dobrą opinię tej
                          przychodni. Pozdrawiam:)
                          • Gość: up Re: sanprom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 15:53
            • Gość: Fustek Re: sanprom IP: 195.94.210.* 18.03.09, 22:16
              Jak zawsze pięknie i mądrze się Papryczko wypowiadasz!
    • Gość: CHORA Re:Alergia na przychodnię IP: *.play-internet.pl 23.05.13, 19:16
      Najbardziej nieprzyjazna dla pacjenta przychodnia. Należę do niej pare lat. Generalnie mało choruje i kiedy bym nie zadzwoniła w jakiejkolwiek sprawie zawsze mają problemy nigdy nie udzielili mi konkretnej pomocy.Lekarze zmieniają się jak rękawiczki kadra jest tak wyspecjalizowana, że higienistka w szkole dokonała by lepszej diagnozy,potrafią tylko wypisywać recepty i to nie zawsze.
      Pseudo recepcja to koszmar starsze i zgorzkniałe panie,których nie można o nic poprosić,zero współczucia dla chorego,siedzą popijają kawkę cały boży dzień a pacjentów mają głęboko w poważaniu.
      Serdecznie radzę omijajcie tą przychodnię.
      • Gość: pacjent Re:Alergia na przychodnię IP: *.zabrze.vectranet.pl 23.05.13, 20:00
        Poza Panią Kasią to reszta rejestracji jest nieprzyjazna dla pacjenta, już samo spojrzenie odpycha. Dwie lekarki stacjonują tam już od dawna, reszta jest dochodząca więc tu zmiany możliwe.
        • Gość: Ada Re:Alergia na przychodnię IP: *.zabrze.vectranet.pl 24.05.13, 11:07
          Jestem zapisana w tej przychodni od kilku lat i musze stwierdzic, ze nie moge nic złego na ich temat powiedziec. Lekarze tez od poczatku ci sami, a nowi to stazysci. Do jednego sie zgadzam, ze najmilsza w rejestracji jest p. Kasia
          • Gość: Iwo Re:Alergia na przychodnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.13, 22:10
            Ja też jestem pacjentem tej poradni od kilku lat- z pracy lekarzy jestem bardzo zadowolony- 3 z nich pracuje w tej poradni od początku, ci młodzi to lekarze na stażu ale bardzo się starają- rzeczywiście panie pielęgniarki czasami są przemęczone- czasami niezbyt miłe ale o wiele przyjemniejsze niż personel np. na Reymonta więc zostaje w Sanpromie
            • Gość: ala Re:Alergia na przychodnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.14, 14:44
              Do pracy lekarzy nie mam zastrzeżeń, choć kolejki do najlepszych się wydłużyły... Jednak Panie z rejestracji to już inna historia... Niemiłe, ponure. Uśmiech nie boli, drogie Panie, a pacjent nie czułby się na wejściu zignorowany, potraktowany z góry... Może warto zadać sobie pytanie, co jest istotą Waszej pracy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka