Gość: costorico
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.12.03, 13:10
Nareszcie w naszym miescie jest ładniej (mimo wielkiego kiczu "Wesołych
Świat" wiszącego przez cały rok nad okrąglakiem), nawet drzewka choinkowe
pojawiły sie na deptaku. Lepiej jednak uważać, gdyż może się zdażyć, że
przez nieuwagę zahaczyliśmy o kable. Jakie kable? Na to pytanie może sobie
odpowiedzieć każdy kto próbował przejechać rowerem trasę od Placu Wolności w
dół. Nie jest mi potrzebny nawet rower, czy deska, żebym się niechcąco
potknął, złamał kończynę, czy został "kopnięty".
Wydaje mi się, a nawet jestem pewien, że sposób montażu oświetlenia nie
spełnia norm i jest poważnym zagrożeniem dla Zabrzan. miasto 200 tysięczne,
za pół roku do UE. A kto się tym wszystkim przejmuje???
Jak długo będzie trwał ten KICZ??? Zwisające kable, "Wesołych Świat",
czy "deptakowe" studzienki lub otynkowane kopyto, które lepiej wysadzić w
powietrze niż podziwiać...
Czy moje poczucie estetyki jest tak inne? Może jest awangardowe? czy
tylko ja tak myślę? Gdzie smak? Chociaż przysłowie mówi: "degustibus et
coloribus non est disputandum", to ja odwołam się właśnie do poczucia
własnej estetyki - niech każdy sam oceni obraz jaki ma przed oczami, lub je
po prostu zamknie, ale niech uważa gdzie stąpa bo może się "potknąć" i coś
złamać albo załamać!
Tymczasem zapraszam na spacer deptakiem, uważajcie na siebie i... WESOŁYCH
ŚWIĄT!