Gość: Gosia
IP: *.cdma.centertel.pl
26.12.11, 11:54
witam,
wszystkich chorych. Mam ciocię, która od niepamiętnych czasów choruję na SM tak naprawdę już jako dziecko w dokumentach z centru zdrowia dziecka miała zapis- podejrzewa się SM jednak nigdy nie zwracano na to uwagi dopiero kiedy była już dorosłą kobietą zaszła w ciążę okazało się że to SM, swojego syna ostatni raz widziała kiedy skończył 1 rok, (dziś ma 15 lat) - straciła wzrok, sterydów wziąć nie mogła bo jeszcze przyplątała się różyczka. dziś choroba atakuje jej nogi, przestaje chodzić z dnia na dzień jest coraz gorzej, traci już równowagę. nie ma chyba już żadnego układu odpornościowego, ostatni raz wyszła na dwór 1 mc temu i od razu miała infekcję, nie wychodzi bo tak naprawdę wszystko ją boli. jest wrakiem człowieka. nie chce jej się żyć lekarze przepisują karboksylazę która nic nie daje. teraz przyjmowała antybiotyk na bakterie w moczu E. coli i nie może przyjąć sterydów historia się powtarza.
wszyscy na forach piszą prowadzić aktywne życie ale jak jeżeli dla niej każdy ruch jest okropnym bólem.... i co najgorsze nigdzie tak naprawdę nie może pojechać po radę ma 700 renty...