piggy1
24.05.12, 22:33
Ta pani, jak skończy 60 lat, może się zgłosić po swoją emeryturę, może będzie wyższa niż 85 proc. emerytury męża. A co ze składkami - pyta? To tak, jak ze składkami na AC czy OC, czy z polisą na ubezpieczenie mieszkania. Wszyscy płacą, ale wypadki czy włamanie do mieszkania przytrafiają się tylko niektórym i oni dostają odszkodowanie dzięki składkom wielu osób, a nie tylko swoim. Więc na podobnej zasadzie, tak mi się wydaje, działa system emerytalny. Jedni umrą zaraz po sześćdziesiątce i z emerytury nie skorzystają, ale dzieki temu emeryture dostają osoby żyjące dużo dłużej niż statystyczna średnia.