pepperoni78
03.07.03, 20:34
Siedząc kiedyś w jednej herbaciarni (no dobra, powiem... U Dziwisza w
Kazimierzu nad Wisłą) widziałem miłą, starszą panią, która około godziny piła
filiżankę herbaty i jadła sernik. Przyznam szczerze, że nie toleruję zimnej
herbaty. Nie piję szybko, ale kiedy kończę jest jeszcze ciepła. Poza tym
sernik do herbaty?? Bardziej z kawą mi się kojarzy.