karollo666
21.12.14, 14:27
Czy Wy na codzien na bemowie spotykacie duzo tzw.żuli i meneli? Zaczepiaja Was, zrobili komus cos? Bo ja mieszkajac przy ratuszu spotykan codziennie, dzis np.pewna żulica na przejsciu dla pieszych zrobila rozkrok i zaczela sikac w ubraniu! A obok dzieci staly i patrzyly na to, zenada...czy ich ilosc bedzie sie zwiekszac? Mieszkajac na Kabatach nigdy czegos takiego nie widzialem...