borebitsy
06.01.04, 09:27
Czy to prawda ?
===
SIUDY, SIUDA BABA- niegdyś zwyczaj zapustny przebierania się mężczyzn za
dziada i dziadówkę, występujący powszechnie w środkowej i płd. Polsce,
powtarzany w Lany Poniedziałek i zachowany najdłużej (do końca XIX w.) w
Krakowie, głównie na Zwierzyńcu, we wsiach podkrakowskich oraz w okolicach
Wieliczki i Bochni. W Poniedziałek Wielkanocny (a czasami już w Niedzielę
Wielkanocną po południu) chodzili przebierańcy: kobieta z dzieckiem (lalką)
na ręku i koszykiem na datki i dziad z grubym różańcem, zrobionym z drewna
lub brukwi, z batem (korwaczem) i drewnianą sikawką, oboje z uczemionymi
sadzą twarzami lub w maskach, w starych ubraniach i wywróconych włosem na
wierzch kożuszkach, i nagabywali przechodniów, ściskali ich i całowali, przy
okazji czerniąc im twarze, i natarczywie domagali się datków. Biegające za
siudami dzieci wołały: „Ruda, siuda (tzn. kotna) popielata, kominy zamiata".
Siudy oblewały ich za to wodą ze swych sikawek.
===
Jeżeli tak, to opowiem bajkę z odwrotnej strony i z 4-5 tysięcy lat.
a kto wie?