le_petit_diable
20.02.10, 17:51
Witam Szanowne Panie !
Nie powiem, Stęskniłam się za Wami.
Czytając inne forum uświadomiłam sobie że są postacie, rzeczy - które są jak słowa - klucze. Wiadomo że w każdym okresie są znane albo modne rzeczy, po których przychodzą nowe.
Mam w tej chwili 36 lat. W momencie kiedy ktoś wspomni o np. Wiktorze Zinie albo Szymonie Kobylińskim, to dla młodszych to jest kompletna abstrakcja. Dla starszych już nie.
Nie wiem czemu ale bardzo dużo rzeczy pamiętam z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych kiedy naprawdę byłam mała.
Pamiętacie " Piórkiem i węglem" ?
Mam wrażenie że cała Polska to oglądała.
Kto jest taką instytucją we Francji ?
I nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego wydaje mi się że lata siedemdziesiąte były złotym okresem intelektualnym. Ale jak słyszę Dalilę to od razu buzia mi się smieje. A czy u Was też była moda na fryzury a la Mireille Mathieu ?
Ostatnio przeczytałam jeszcze inną ciekawostkę dotyczącą nauki francuskiego szczególnie na terenie Ślaska i okolic. Podobno w interesie dawnej władzy było uczenie w szkołach francuskiego. Niemiecki, broń boże, bo wszyscy uciekną do RFN a angielski też nie bo język wroga.
Pozdrawiam gorąco.