ignorant11 Re: Abramowicz - supernowy Ruski (3) 11.04.04, 02:54 Sława! Drugi Kreml Abramowicz zameldowany jest w małym mieszkaniu w rozwalającym się bloku na obrzeżach Moskwy. Mieszka w podmiejskiej wiosce Małe Sariejewo - w daczy, którą zbudowało jeszcze ministerstwo obrony ZSRR dla marszałka Dmitrija Jazowa. 42- hektarową posesję ogrodził czterometrowym ceglanym murem. Na pytanie, kto jest ich sąsiadem, ludzie z pobliskiego upadłego kołchozu odpowiadają: "Człowiek o nazwisku Oligarcha". Mur otaczający rezydencję w Małym Sariejewie wzniesiono na planie pięciokąta - na wzór murów Kremla. Pod koniec rządów Jelcyna zjeżdżali tu najważniejsi ludzie Rosji. Bywał i Putin, i minister kolei Nikołaj Aksionienko - jego ostatni konkurent do "dziedzictwa" po Jelcynie, faworyt Abramowicza. Roma w towarzystwie Tani i Wali podejmował gości w oranżerii. Oligarchowie rosyjscy dzielą się na dwie grupy. Pierwsi to ci, którzy uwierzyli, że to, co udało im się zagarnąć w czasie prywatyzacji, na zawsze pozostanie w ich ręku - warto więc inwestować w swoje imperia naftowe czy hutnicze. Pewny siebie był choćby magnat medialny Władimir Gusiński, który każdą zarobioną kopiejkę inwestował w telewizję NTW. Udało mu się wywindować ją na taki poziom, o jakim w Polsce możemy tylko pomarzyć. Nawet dziś, prawie trzy lata po przejęciu stacji przez Gazprom i podporządkowaniu jej Kremlowi, NTW wciąż jest najlepszą telewizją w Rosji. W przyszłość swojego biznesu wierzył także Chodorkowski. Jukos inwestował setki milionów w najnowsze technologie poszukiwań ropy i eksploatacji nowych złóż, szkolił pracowników, wydawał też ogromne sumy na inicjatywy związane z budową społeczeństwa obywatelskiego w Rosji - w przeświadczeniu, że przebudowa kraju da przedsiębiorcom gwarancje stabilności. Abramowicz, podobnie jak Bierezowski, należy do drugiej grupy - Supernowych Ruskich. To ludzie bez złudzeń. Doskonale zdają sobie sprawę z tego, że dziś w Rosji własność nie jest chroniona przez prawo i władza może ją w każdej chwili odebrać. Postępują więc niczym rabusie, którzy wiedzą, że inna szajka może im wydrzeć zdobyte łupy. Jak piszą moskiewskie gazety, oligarchowie "wyciskają swe firmy jak cytryny", nie myśląc o tym, co będzie za kilka lat. Największa zabawka na świecie Przy Putinie, który po przeprowadzce na Kreml zapowiadał, że "oddali od siebie wszystkich oligarchów na równy dystans", Abramowiczowi wiodło się całkiem nieźle. Już pod rządami nowego prezydenta stał się współwłaścicielem największych rosyjskich kombinatów aluminiowych, które wytwarzają 20 proc. światowej produkcji tego metalu. Wspólnie z TNK (Tiumeńska Spółka Naftowa) kupił też - "za pół ceny", jak ubolewał premier Michaił Kasjanow - 75 proc. akcji spółki naftowej Sławnieft. I znów, jak podczas licytacji kompanii Sibnieft, nie miał konkurencji. Sławnieft chciała też kupić chińska CNPC. Jej przedstawiciel nie stawił się jednak na przetargu, bo wkrótce po przylocie do Rosji... został uprowadzony. W tym samym roku 2000, kiedy Putin zasiadł w fotelu prezydenta, Abramowicz został gubernatorem Czukotki. Z góry zagwarantował sobie zwycięstwo w wyborach. Jego najpoważniejszy przeciwnik, dotychczasowy gubernator Aleksandr Nazarow, przez całą kadencję uskładał 35 mln dolarów na kampanię wyborczą. Bardzo się ucieszył, gdy znalazł dwóch zdolnych finansistów, którzy obiecali, że pomnożą te pieniądze. Jednak fachowców podstawił mu... Abramowicz. Ci zaś, nim jeszcze zaczęła się kampania, co do centa roztrwonili miliony gubernatora, wydając je na różne bzdury. Nazarow nie miał szans w walce z miliarderem. Cała Moskwa próbowała odgadnąć, po co Abramowiczowi Czukotka - wielka jak prawie półtorej Francji (w Rosji kochają mierzyć swe przestrzenie "we Francjach"). Ten szmat jałowej ziemi na skraju Eurazji, oddalony od Moskwy o dziewięć godzin lotu odrzutowcem, zamieszkuje zaledwie 55 tys. osób. Nie ma tu ani jednego kilometra linii kolejowej czy rurociągu. Mówiło się, że Abramowicz zbuduje tunel pod szeroką na 35 km Cieśniną Beringa i, połączywszy Czukotkę z Alaską, odda ją Amerykanom. On sam na pytanie, po co mu Czukotka, odpowiadał: "Dla rozrywki". Ale prawdziwy oligarcha potrafi z pożytkiem dla siebie wykorzystać nawet jałową Czukotkę. Pod rządami Abramowicza ten skrawek Dalekiego Wschodu stał się... głównym eksporterem ropy z pól naftowych zachodniej Syberii do Europy. Czukotka jest bowiem strefą wolnocłową. Spółka Sibnieft sprzedawała więc ropę, korzystając z pośrednictwa firm czukockich, dzięki czemu - jak policzyli fachowcy z izby obrachunkowej, a ostatnio potwierdziło ministerstwo podatków - wykręciła się od zapłacenia skarbowi państwa miliarda dolarów podatku. Król życia Roma okazał się przydatny także Putinowi. Gdy Bierezowski, jego partner i mistrz w interesach, ścigany listami gończymi musiał uciekać z Rosji, sprzedał Abramowiczowi za 50 mln dolarów akcje telewizji ORT. Ten zaś... podarował je Kremlowi. Kiedy Jukos popadł w tarapaty, a jego szef trafił do aresztu, Abramowicz na życzenie Kremla wycofał się z kontraktu, zgodnie z którym miał sprzedać Sibnieft Chodorkowskiemu. Roma nie czuje się jednak już tak pewnie jak kiedyś, gdy wspólnie z Tanią i Walą kręcił Rosją. Od roku wyprzedaje majątek. Pozbył się aktywów aluminiowych i udziałów w Aerofłocie. Próbował sprzedać Sibnieft. Zaczął też żyć po pańsku. "Nowaja Gazieta" oblicza, że przez rok wydał ponad 600 mln dolarów - na klub Chelsea, wille, zamki, jachty... Kupił dom pod Londynem, a mieszkańcy stolicy Wielkiej Brytanii uznali go w zeszłym roku za najpopularniejszego mieszkańca swego miasta. Ostentacyjna rozrzutność Abramowicza prowokuje Rosjan, drażni też prezydenta. Oligarcha jednak bez obaw przyjeżdża do kraju i pojawia się na swojej Czukotce. Zachowuje się tak, jakby był nietykalny. - On bardzo aktywnie uczestniczył we wszystkim, co się działo w ostatnim okresie panowania Jelcyna - mówi Michaił Dielagin, były ekspert administracji Kremla, do niedawna doradca ekonomiczny premiera Kasjanowa. - Również w operacji "Dziedzic", która wyniosła Putina na szczyty władzy. Nie tylko bardzo dużo wie. Zapewne ma też dokumenty, których bardzo się mogą bać na Kremlu. Wacław Radziwinowicz Pozdrawiam i zapraszam na: Forum Słowiańskie nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ: www.pajacyk.pl Ignorant +++ Odpowiedz Link
alex.4 Re: Abramowicz - supernowy Ruski (3) 13.04.04, 17:05 oligarchowie w rózny sposób dorobili się majatków. Ale walka z nimi przez kreml to kneblowanie ust społeczeńśtwu. Putin chce zniszczyć ostatnie od siiebie niezależne ośrodki pozfdr Odpowiedz Link
l4l0 Człowiek który ukradł pociąg 13.04.04, 21:24 potem zawłaszczył ćwierć państwa. Jednak Zachód z takich robi obrońców wolności słowa, bohaterów niemalże. Chodzi o to żeby Rosja była słabą oligarchią rządzoną przez usłużnych zachodowi tzw. novych... jewriei! Krótko mówiąc polityka neokoloniana, divide et impera. Czytajcie Miachiavela. A Zbig Brzeziński mówi to otwarcie. alex.4 napisał: > oligarchowie w rózny sposób dorobili się majatków. Ale walka z nimi przez kreml > > to kneblowanie ust społeczeńśtwu. Putin chce zniszczyć ostatnie od siiebie > niezależne ośrodki > pozfdr Odpowiedz Link
issa12 Obywatele rosyjscy ,ale nie Rosjanie 13.04.04, 22:12 Lista pieciu najbogatszych "Rosjan" Chodorkowski-obywatel rosyjski narodowosci zydowskiej Abramowicz-obywatel rosyjski narodowosci zydowskiej Bierezowski-obywatel rosyjski narodowosci zydowskiej Gusinski-obywatel rosyjski narodowosci zydowskiej Fridman-obywatel rosyjski narodowosci zydowskiej Odpowiedz Link
alex.4 Re: 14.04.04, 15:46 Nie wiem czy Putin prowadzący brudną wojne w Czeczeni i łamiący prawa człowiaka, kneblujacy niezależną prasę jest lepszy od oligrachów. Niekoniecznie... Dla Rosji najgorsze co mogłoby ja spotkać to nowy dyktator pozdr Odpowiedz Link
gebels2 Re: Abramowicz - supernowy Ruski 29.04.04, 16:47 www.haaretz.com/hasen/pages/ShArt.jhtml?itemNo=324066&contrassID=2&subContrassID=5&sbSubContrassID=0&listSrc=Y Odpowiedz Link
gebels2 Re: Abramowicz - supernowy Ruski 29.04.04, 17:11 The seven are the aforenamed Boris Berezovsky, Vladimir Gusinsky, Mikhail Khodorkovsky, Mikhail Fridman, Alexander Smolensky, and Pyotr Aven, who is also a Jew, and the Russian Vladimir Potanin. That's six Jewish oligarchs and one Russian. www.palestine.indymedia.org/news/2003/03/110865_comment.php Odpowiedz Link
ignorant11 Re: Abramowicz - supernowy Ruski 29.04.04, 19:34 Sława! ja myśle, że gdy byli do czegokolwiek potzrebni Kremlowi, to mogli budowac swoje wirtualne imperia... Teraz już nie sa potrzebni lub nawet stali sie groźni, to sie ich przycina. Zresztą nie jest to ani anty- ani filo-semityzm, ale zwykła gra o władzę. Ta własność która własciwie tylko powierzono w zarząd owym oligarchom nioe jest ich, ale Rosji. Murzyn (Żyd) zrobił swoje i Czukcza może odejśc. Wot fiłozofija! Pozdrawiam i zapraszam na: Forum Słowiańskie nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ: www.pajacyk.pl Ignorant +++ Odpowiedz Link