l4l0
13.04.04, 20:48
Ślad zamierzchłej przeszłości z czasów Harów? Więcej można się dowiedzieć na
historiakurgany.republika.pl/
Har-Hor-Gór-Gor... z tego się wywodzią się gorąc i góra więc dawni Słowianie
lub Sarmaci górami nazywali przede wszystkim święte góry ew. wulkamy (święty
ogień jak u ludów irańskich!!) jak ta poświęcona Ledzie w Lednicy Górnej k.
Wieliczki. Gorejąca góra - to jak masło maślane!!
Ciekawostki
PAP, JP /2004-04-12 13:36:00
Siude Baby grasowały w Wieliczce
Kilka Siudych Bab grasowało w drugi dzień Świąt Wielkanocnych w Wieliczce.
Zaczepiały wychodzących z kościołów ludzi, smoliły ich sadzami i domagały się
datków. Wszyscy chętnie płacili, bo "zainteresowanie" Siudej Baby podobno
przynosi delikwentom szczęście.
Siude Baby w poniedziałek wielkanocny można było spotkać na ulicach Wieliczki
oraz przed klasztorem franciszkanów i przed kościołem parafialnym pod
wezwaniem św. Klemensa. Aby sprostać rosnącemu zainteresowaniu, od kilku lat
organizator widowiska przed kościołem św. Klemensa - kapela "Huncwoty" z
Miejskiego Domu Kultury - wypuszcza w tłum dwie Siude Baby.
Orszak Siudej Baby odwiedzał także domy w Lednicy Górnej, skąd wywodzi się
ten zwyczaj.
Siuda Baba to przebrany za kobietę i usmolony sadzami mężczyzna z batem i
różańcem z ziemniaków. Często towarzyszy mu usmolony Cygan. Siuda Baba
zaczepia wychodzących z kościoła ludzi i oczekuje datków. Jeżeli nie dostanie
pieniędzy, strzela z bata i daje do pocałowania ubrudzony sadzami krzyż.
Według podań, Siuda Baba była kapłanką słowiańskiej bogini Ledy. Pilnowała
świętego ognia i źródełka w chramie na wzgórzu w Lednicy Górnej koło
Wieliczki. Obrzęd dotrwał do czasów chrześcijańskich.
Siuda Baba pełniła swoją rolę cały rok. Tylko raz, w poniedziałek
wielkanocny, mogła znaleźć następczynię. Czyhała wtedy na dziewicę, która nie
mogła się wykupić i zostawała Siudą Babą na następny rok. W zaganianiu ofiar
pomagał jej Cygan z batem.
W ostatnich latach Siuda Baba cieszy się coraz większym zainteresowaniem i na
spotkanie z nią przyjeżdżają turyści z odległego o 15 km Krakowa.