fufek
03.10.01, 13:11
Czy pamiętacie jak to było? Dla mnie studia, to był najciekawszy okres, jaki
przeżyłem. Te imprezy na korytarzu akademika, wspólna kuchnia z piecykami
gazowymi, dyskoteki przy dobrym rocku, prysznic bez drzwi, samochód kolegi
wniesiony do przewiązki i noce w studiu radia akademickiego. Jedna, niekończąca
się przygoda. Podzielcie się swoimi wspomnieniami.