Dodaj do ulubionych

Polskie dzieci Allaha

17.04.04, 13:48
Islamska fala, która w ostatnich latach podniosła się na całym świecie,
dociera teraz do Polski. Kim są Polacy, coraz częściej zmieniający wiarę?


W niedzielny poranek 1 lutego trasa prowadząca z centrum Warszawy do Wilanowa
jest scenerią osobliwej defilady. Pod jedyny w stolicy meczet podjeżdżają
limuzyny dyplomatów i taksówki z luksusowych hoteli. Odziani w kolorowe szaty
mężczyźni i zawinięte w chusty kobiety spieszą na obchody Ofiarowania,
jednego z dwu najważniejszych świąt islamu.
Zaspani ochroniarze z pobliskich firm, zamiast po nocnej zmianie parzyć sobie
kolejną kawę i gapić się w telewizor, wylegli na chodnik i z papierosami w
rękach przyglądają się egzotycznej pielgrzymce. - To lepsze niż Discovery -
wyjaśniają. Chwilę później z autobusu wysiada kilkuosobowa grupka młodych
ludzi. Typowi polscy studenci. Żadnych chust. Plecaki. Brwi ochroniarzy
wędrują w górę. Wymiana spojrzeń: - A ci tu czego?
W nadchodzących tygodniach i miesiącach będą mieli coraz więcej okazji do
zdziwienia. Islam najwyraźniej zaczął przyciągać młodych Polaków. Warszawscy
imamowie mówią, że co najmniej raz w tygodniu przychodzi do nich ktoś -
najczęściej poniżej trzydziestki - kto decyduje się na
wypowiedzenie "szahady", czyli wyznania wiary, dwóch zdań o tym, że nie ma
Boga nad Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem.
- Wśród tych nowych muzułmanów najwięcej jest pracowników naukowych,
studentów, artystów - mówi imam Tomasz Miśkiewicz, przewodniczący Rady Imamów
RP i dyrektor warszawskiego Centrum Islamu, w którym mieści się punkt
informacyjny i sala modlitewna.
Islam był dotąd w Polsce tylko egzotyczną przyprawą na chrześcijańskim
torcie, zarezerwowaną dla arabskich studentów i potomków bohaterskich
Tatarów, którzy walczyli u boku polskich królów. Jednak w ostatnich
miesiącach i latach jego duchowa i religijna oferta najwyraźniej zaczęła
trafiać do serc i umysłów niektórych młodych Polaków. Dziś już mamy około
dwóch tysięcy rodzimych muzułmanów - i liczba ta wciąż wzrasta. Pod
sztandarem islamu spotykają się w Polsce osoby poszukujące głębszych wartości
i metafizycznej głębi oraz kontestatorzy i buntownicy, odrzucający rynkową
cywilizację Zachodu. I jednych, i drugich islam przyciąga pryncypialnością i
moralnym rygoryzmem. Jego wyrazisty kodeks moralny i bezkompromisowość zasad
to kusząca oferta dla ludzi zmęczonych życiem w świecie, gdzie wszystko jest
względne i niejednoznaczne.

Zwiększone zainteresowanie Polaków islamem jest też częścią procesu o zasięgu
globalnym. Najwyraźniej i u nas zadziałał efekt 11 września, który na całym
świecie, paradoksalnie, ściągnął do meczetów tysiące ludzi. W Polsce ta fala
objawia się nie tylko zwiększoną liczbą konwersji na islam, lecz także
wzrostem zainteresowania dla cywilizacji arabskiej. Powstają szkoły języka
arabskiego i instytucje, np. portal Arabia.pl.
Studia arabistyczne, wcześniej przyciągające pasjonatów, dziś są oblegane. Na
Uniwersytecie Warszawskim w zeszłym roku na jedno miejsce zgłosiło się aż 20
kandydatów. Dotąd uczelnia przeprowadzała rekrutację na arabistykę co drugi
rok, jednak napływ zainteresowanych sprawił, że od tego roku nabór
organizowany jest corocznie.
Wielu dzisiejszych studentów swoją drogę do kultury islamu zaczynało od
zwykłej wycieczki. Właśnie pod wpływem wyjazdów turystycznych do Tunezji i
Egiptu
21-letnia Marta Gabryś i Anna Żołędziowska zainteresowały się kulturą i
historią Bliskiego Wschodu. Teraz są już na trzecim roku arabistyki
Uniwersytetu Warszawskiego. Ich 22-letnia koleżanka poszła jeszcze dalej -
też zaczęła jako turystka, potem podjęła studia etnograficzne i arabistyczne,
a rok temu stwierdziła, że Allah jest jej Bogiem. Została muzułmanką.
Przechodząc z katolicyzmu na islam, przyjęła imię Aisza i nie chce podać
swojego dawnego nazwiska.
Muzułmanką jest też 25-letnia Karina Pomarańska, studentka resocjalizacji z
Warszawy, która na ścianie swojej sypialni napisała: "Dżihad". Przeciętny
Polak kojarzy ten termin ze świętą wojną, ale tak naprawdę oznacza on po
prostu wysiłek. - Ten napis przypomina mi, że muszę się zmagać ze sobą, ze
studiami, później z pracą - mówi Karina. Szahadę wypowiedziała jesienią
ubiegłego roku. Zaryzykowała przejście na islam wbrew rodzinie (ojciec
zapytał ją kiedyś półżartem, czy idzie wysadzić Pałac Kultury). Karina, zanim
wybrała islam, była katoliczką, ale jak mówi, z pełną świadomością odrzuciła
dogmaty chrześcijańskie jako wewnętrznie sprzeczne. - Po kilku latach
odkryłam, że moja wizja Boga i świata pokrywa się z tym, co głosi islam -
mówi Pomarańska.



Obserwuj wątek
    • issa12 Re: Polskie dzieci Allaha 17.04.04, 13:52
      Co przyciąga innych młodych Polaków do religii Mahometa? Czy wielu z nich,
      szukając dla swoich dusz nowych, bardziej egzotycznych doznań, odkrywa islam
      tak samo, jak ich starsi koledzy z epoki dzieci-kwiatów ulegli fascynacji
      Dalekim Wschodem, hinduizmem, buddyzmem? Czy islam to kolejny, modny dziś
      obszar poszukiwań, ku któremu zwracają się duchowi "wrażliwcy"?
      Maciej Kochanowicz, 26-letni socjolog z dużego ośrodka badania opinii
      publicznej, do islamu doszedł po mozolnych, kilkuletnich poszukiwaniach.
      Właśnie duchowy głód był jego przewodnikiem na tej drodze. Kochanowicz
      wychowywał się w rodzinie nieutrzymującej związków z Kościołem. Gdy miał
      dziewięć lat, jego koledzy przystępowali do pierwszej komunii. - Dostawali
      zegarki, a ja nic. To wtedy poczułem, że czegoś w moim życiu brakuje. Że jest
      we mnie jakaś czarna dziura - opowiada. Z islamem zetknął się podczas swoich
      podróży na Środkowy Wschód, jeszcze w latach licealnych, a sześć lat temu w
      Pakistanie wypowiedział szahadę. Odtąd część jego znajomych zaczęła traktować
      go jak ciekawostkę. Jednak rodzina jego żony to praktykujący katolicy. Tu
      problemów nie ma. - Ci, którzy serio traktują Boga, wyczuwają, że ja też
      traktuję go serio. Kontakt jest doskonały.
      Nasuwa się więc pytanie, dlaczego nowi polscy muzułmanie nie byli w stanie
      wypełnić czarnych dziur w swoich duszach wiarą katolicką? Co takiego oferuje im
      islam, czego nie odnajdują w rodzimej tradycji religijnej? Rozmawiając z nimi,
      można przecież odnieść wrażenie, że to kolejna generacja młodzieży oazowej,
      która kilkanaście lat temu garnęła się pod skrzydła Kościoła katolickiego. To
      młodzi, inteligentni ludzie, którzy mają dość prześlizgiwania się po
      powierzchni życia i poszukują głębszych wartości.
      Michał Bieńkowski, 22-letni student archeologii, który sześć lat temu
      wypowiedział szahadę, wspomina, że wprawdzie wcześniej czytał Biblię, ale od
      chrześcijaństwa odepchnęła go niechęć do instytucji Kościoła i skomplikowana
      doktryna katolicka, w której występuje i Trójca Święta, i święci. - Coś we mnie
      drgnęło dopiero, gdy wziąłem do ręki Koran - opowiada. Zachwyciła go prostota,
      ten - jak mówi - "mocny monoteizm", w którym nie ma miejsca na tłumy postaci,
      zaludniających przestrzeń między człowiekiem a Bogiem. - Zacząłem szukać dalej,
      przekopywać się przez literaturę. Na końcu sięgnąłem po książkę telefoniczną i
      zadzwoniłem do meczetu - wspomina.
      Takich ludzi, którzy mozolnie i czasem po omacku szukają jakichś stabilnych
      punktów duchowego oparcia w dzisiejszym rozedr- ganym świecie, przypuszczalnie
      będzie u nas przybywać. Ale to nie jedyny kanał, którym strumień nowych dusz
      spływa do światowego nurtu islamu. Obok dopływu duchowych poszukiwań jest
      jeszcze rzeka buntu przeciw liberalno-rynkowej cywilizacji Zachodu. Wyznanie
      wrogów zachodniego stylu życia wydaje się znakomitym sztandarem dla
      kontestatorów i buntowników, którzy chcą zamanifestować sprzeciw wobec
      otaczającego ich świata. Dlatego islam jest popularny wśród czarnoskórych
      raperów w USA. W ich ślady poszli w Polsce dwaj liderzy hiphopowych kapel. O
      konwersji Włodiego z zespołu Molesta w tonie sensacji donosiły już kolorowe
      magazyny. Eldo z Gramatik - 25-letni Leszek Kazimierczak - nie afiszuje się
      swoją fascynacją islamem, ale na znak przynależności do nowej wiary przybrał
      drugie imię: Khaled. - Kiedy czytałem Koran, zrozumiałem, że Bóg jest jeden, a
      islam to moja droga do niego - mówi. W swoim największym hicie śpiewa: "Każdy
      ma w życiu chwile, że by to wszystko jebnął, ale trzeba je przetrwać,
      powierzając się Bogu". Cały wolny czas, zgodnie z zaleceniami swojej religii,
      poświęca samodoskonaleniu, studiuje historię, chodzi na siłownię i modli się.
      Najwyraźniej bunt, gniew, ale też potrzeba głębokiej wiary legły u podłoża
      konwersji Piotra Kalwasa, scenarzysty "Świata według Kiepskich", który jest
      muzułmaninem od czterech lat. W wydanej rok temu książce "Salam" rozprawił się
      ze swoim przedislamskim życiem z delikatnością bomby atomowej. Niszczył
      wszystkich: Kościół, rodzinę, znajomych. Jednak, jak pisał Stanisław
      Grochowiak, w miarę dojrzewania "bunt się ustatecznia". Dziś, gdy rozmawiamy w
      meczecie, Kalwas formułuje sądy bardziej wyważone. Tłumaczy, że ostry charakter
      książki to efekt gniewu nie na innych, a na swoje bezsensowne życie.



      • issa12 Re: Polskie dzieci Allaha 17.04.04, 14:00
        Nie wszyscy mieli szczęście tak się ustatecznić i dojrzeć. Kalwas jednym głosem
        z Kochanowiczem i Bieńkowskim przestrzegają przed neofitami, którzy na
        internetowych forach mieszają z błotem papieża lub toczą debaty o tym, jak
        muzułmanin winien bić nieposłuszną żonę, by nie zostawiać śladów, albo o tym,
        czy wolno muzułmaninowi iść na katolickie wesele brata. - To najczęściej ci,
        którzy pojechali kiedyś do Egiptu albo skacząc po kanałach, trafili na muezzina
        wzywającego do modlitwy w TV Dubai i tak urzekła ich melodia, że z miejsca
        poczuli się wiernymi - mówi Bieńkowski.
        Jeden z badaczy polskiego islamu, który, chce zachować anonimowość, dosadniej
        opisuje radykałów: - Im święty ogień powypalał mózgi. Dyskutują o tym, czy
        islam pozwala mieć psa, ale ich wiedza na temat religii pozostaje zerowa.
        Ich wszystkich jednak - i gniewnych radykałów, i tych umiarkowanych - łączą
        nieufność i lęk przed otoczeniem. Kochanowicz podczas rozmowy waży każde słowo.
        Gdy szukałem "nowych polskich muzułmanów" w Internecie, zgłosiło się kilka
        osób, z których żadna nie zgodziła się na ujawnienie choćby imienia (jedna z
        nich przybrała wiele mówiący pseudonim "czarny przyczajony"). Z kilkudziesięciu
        osób, obecnych w piątki na modlitwach w warszawskim meczecie, na rozmowę
        zgodziły się cztery. Z tej czwórki dwie osoby nie pozwoliły się sfotografować
        ("bo nie chcą mieć problemów na ulicy").
        Strach powoduje, że polscy muzułmanie zaczynają się bronić nawet wówczas, gdy
        nikt ich nie atakuje. Fotoreporter "Newsweeka", który robił zdjęcia za zgodą
        władz meczetu, o mały włos nie został poturbowany przez wiernych. Imamowie
        przepraszali, tłumacząc zamieszanie "napiętą atmosferą".
        Wśród muzułmanów huczy od plotek o inwigilowaniu ich przez służby specjalne, o
        przesłuchaniach, o fotografowaniu i podsłuchiwaniu telefonów. Tę histerię
        dodatkowo nakręcają gazetowe publikacje o odnalezieniu w Polsce nitek al-Kaidy.
        Poczucie wyobcowania i osaczenia jest tym większe, że polskie otoczenie nie
        uwzględnia potrzeb ani obyczajów muzułmanów. Chyba nikt, kto w Polsce pracuje
        zawodowo, nie zdoła wypełnić nałożonych na każdego muzułmanina obowiązków. Bo
        nie odmówi codziennie pięciu kilkunastominutowych modlitw, z których każdą
        winno poprzedzić rytualne obmycie (m.in. czoła, nozdrzy, rąk i stóp). A każdą z
        modlitw należałoby odmówić w "czystym" miejscu - na dywanie, ręczniku lub
        czymkolwiek, co oddziela wiernego od ziemi. W miesiącu ramadan muzułmanina
        obowiązuje ścisły post od wschodu do zachodu słońca. Polacy rezygnują więc z
        części praktyk - i tak powstaje nowa, "nadwiślańska" mutacja islamu.

        Na szczęście w islamie - tak jak w katolicyzmie - od każdej reguły są tysiące
        wyjątków. Post nie obowiązuje podróżnych, ludzi wykonujących niebezpieczne
        zawody (kierowców, pilotów), dzieci, starców. A modlitwy, zwłaszcza te nocne,
        można ze sobą łączyć.
        - Islam jest religią dla ludzi. Nikt rozsądny nie będzie wymagał od polskiej
        muzułmanki, by paradowała po ulicy zakwefiona - mówi Michał Bieńkowski i
        dodaje: - Jesteśmy muzułmanami, ale też Polakami.
        Tylko w czasie pobytów w krajach muzułmańskich Bieńkowski zakłada czasem
        tradycyjną dżalabiję. Jednak brody nie nosi nawet tam. Podczas pierwszej wizyty
        w meczecie poczuł się nieswojo, gdy dostrzegł, że wyróżnia się z tłumu, bo poza
        nim wszyscy mężczyźni są brodaci.
        Karina Pomarańska też nie chodzi po ulicy w chuście. - Chusta jest oznaką
        skromności, ale gdybym nosiła ją w Polsce, byłoby to zaprzeczenie skromności,
        bo zwracałabym na siebie uwagę. Poza tym nosząc tu chustę na ulicy, czuję się
        po prostu obco - tłumaczy.
        Nadal chodzi na imprezy, nie pije tylko alkoholu, a pytana o ulubioną muzykę
        wymienia ostry rosyjski rock ("choć niestety strasznie tam bluzgają"). W
        przeciwieństwie do wielu muzułmańskich kobiet nie zamierza rezygnować z kariery
        zawodowej. - Muzułmańska kobieta ma taką pozycję, jaką sama sobie wywalczy -
        mówi.
        Niektórzy nasi rozmówcy jako ideał współczesnej cywilizacji wymieniają Turcję -
        kraj nowoczesny, mimo że mieszkańcy chodzą do meczetów i nie noszą ubrań,
        których zabrania muzułmańska wiara. Turcja oferuje taki model kompromisu między
        nowoczes-nością a wymogami wiary i obyczaju, który polscy muzułmanie mogliby
        zaadaptować do swoich potrzeb. A może szybciej niż tureckie wzorce przyjmie się
        u nas coraz bardziej popularny w USA i Europie "islamski protestantyzm" - ruch,
        który koncentruje się na czystym Koranie i odrzuca tradycyjne nakazy, mające
        źródło w kulturze arabskiej.
        Pytanie tylko, jak wiele rytuałów, standardów i obyczajów można bezkarnie
        odrzucić z jakiejś religii, nie odrzucając w ten sposób jej samej? Czy islam
        pozbawiony swego tradycyjnego sztafażu i obyczajowości jest jeszcze islamem?
        t nie zna odpowiedzi na to pytanie. Nadwiślański eksperyment trwa.
        Współpraca Violetta Ozminkowski
        Więcej o polskich muzułmanach słuchaj w Radiu Zet we wtorek 9 marca o godz. 11


        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9274&Strona=1



    • maria421 Re: Polskie dzieci Allaha 17.04.04, 22:28
      Czytalam ten artykul.

      Ciekawa jestem tylko, co sie stanie z tymi ludzmi jak im sie kiedys znudzi ten
      bunt, czy jak przeminie moda na islam.
      Odejscie od islamu jest przeciez wedlug Koranu karane smiercia, prawda?

      Juz mowilam- islam to niewola, muzulmanie to niewolnicy...
      • 1szylider Re: Polskie dzieci Allaha 17.04.04, 22:34
        maria421 napisała:

        > Czytalam ten artykul.
        >
        > Ciekawa jestem tylko, co sie stanie z tymi ludzmi jak im sie kiedys znudzi
        ten
        > bunt, czy jak przeminie moda na islam.
        > Odejscie od islamu jest przeciez wedlug Koranu karane smiercia, prawda?
        >
        > Juz mowilam- islam to niewola, muzulmanie to niewolnicy...


        Witam!


        Allach Lachom niestraszny!

        Obierzemy se nowego Sobieskiegosmile))))))))

        Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
        Pozdrawiam i zapraszam!
        • maria421 Re: Polskie dzieci Allaha 17.04.04, 22:47
          1szylider napisał:


          > Witam!
          >
          >
          > Allach Lachom niestraszny!
          >
          > Obierzemy se nowego Sobieskiegosmile))))))))


          Kobiety do tej armii tez beda brac? To ja na ochotniczke!...))

          • issa12 Strona tolerancyjnych chrzescijan 17.04.04, 22:51
            www.polonica.net/
            • maria421 Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:02
              To nie nasza religia nakazuje "zarzynanie niewiernych" i "sianie terroru w ich
              sercach".
              To nie nasza religia mowi o tym jak i czym bic zone.
              To nie nasza religia nakazuje kamieniowac cudzoloznikow.
              • issa12 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:12
                maria421 napisała:

                > To nie nasza religia nakazuje "zarzynanie niewiernych" i "sianie terroru w
                ich
                > sercach".
                > To nie nasza religia mowi o tym jak i czym bic zone.



                > To nie nasza religia nakazuje kamieniowac cudzoloznikow.


                W waszej Biblii pisza lepsze rzeczy na przyklad homoseksualistow nalezy zabijac
                kpl 20:13
                • issa12 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:16
                  "Mezczyzna ,ktory cudzolozy z zona blizniego swego musi poniesc smierc,i to
                  zarowno on sam ,jak i cudzoloznica "

                  kpl 20:10
                  • maria421 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:23
                    issa12 napisał:

                    > "Mezczyzna ,ktory cudzolozy z zona blizniego swego musi poniesc smierc,i to
                    > zarowno on sam ,jak i cudzoloznica "
                    >
                    > kpl 20:10

                    Issa, mowie Ci, zebys sie nie wysilala...

                    Chrystus przebaczyl jawnogrzesznicy mowiac: "Ktokolwiek z was jest bez grzechu,
                    niech pierwszy rzuci kamieniem".

                    • issa12 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:25
                      maria421 napisała:

                      > issa12 napisał:
                      >
                      > > "Mezczyzna ,ktory cudzolozy z zona blizniego swego musi poniesc smierc,i t
                      > o
                      > > zarowno on sam ,jak i cudzoloznica "
                      > >
                      > > kpl 20:10
                      >
                      > Issa, mowie Ci, zebys sie nie wysilala...
                      >
                      > Chrystus przebaczyl jawnogrzesznicy mowiac: "Ktokolwiek z was jest bez
                      grzechu,
                      >
                      > niech pierwszy rzuci kamieniem".
                      >

                      Ja tylko cytuje Biblie smile))))))))))

                      Czy podane przeze mnie cytaty sa nieprawdziwe?
                • maria421 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:18
                  issa12 napisał:

                  >
                  > W waszej Biblii pisza lepsze rzeczy na przyklad homoseksualistow nalezy
                  zabijac
                  >
                  > kpl 20:13

                  Bzdura!
                  • issa12 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:21
                    maria421 napisała:

                    > issa12 napisał:
                    >
                    > >
                    > > W waszej Biblii pisza lepsze rzeczy na przyklad homoseksualistow nalezy
                    > zabijac
                    > >
                    > > kpl 20:13
                    >
                    > Bzdura!

                    "kto obcuje cielesnie z mezczyzna ,tak jak sie obcuje z kobieta,wraz znim
                    dopuszcza sie obrzydliwosci:obaj musza poniesc smierc,sciagneli na siebie ten
                    wyrok"

                    kpl 20:13
                    • maria421 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:27
                      issa12 napisał:


                      > "kto obcuje cielesnie z mezczyzna ,tak jak sie obcuje z kobieta,wraz znim
                      > dopuszcza sie obrzydliwosci:obaj musza poniesc smierc,sciagneli na siebie ten
                      > wyrok"
                      >
                      > kpl 20:13

                      Issa, no mowie Ci, zebys sie nie wysilala kobieto!

                      Ty mi ciagle cytujesz z Ksiegi Kaplanskiej, a to przeciez Stary Testament,
                      JUDAIZM!

                      Moja religia jest chrzescijanstwo, wiec postaraj sie o cytaty z Nowego
                      Testamentu.
                      • issa12 Re: Nie wysilaj sie, Issa 17.04.04, 23:34
                        maria421 napisała:

                        > issa12 napisał:
                        >
                        >
                        > > "kto obcuje cielesnie z mezczyzna ,tak jak sie obcuje z kobieta,wraz znim
                        > > dopuszcza sie obrzydliwosci:obaj musza poniesc smierc,sciagneli na siebie
                        > ten
                        > > wyrok"
                        > >
                        > > kpl 20:13
                        >
                        > Issa, no mowie Ci, zebys sie nie wysilala kobieto!
                        >
                        > Ty mi ciagle cytujesz z Ksiegi Kaplanskiej, a to przeciez Stary Testament,
                        > JUDAIZM!
                        >
                        > Moja religia jest chrzescijanstwo, wiec postaraj sie o cytaty z Nowego
                        > Testamentu.
                        Nie jestem kobieta!
                        Czyli chrzescijnie nie uznaja Starego Testamentu?
                        • maria421 Re: Nie wysilaj sie, Issa 18.04.04, 11:47
                          issa12 napisał:


                          > Czyli chrzescijnie nie uznaja Starego Testamentu?

                          Uznaja go jako przygotowanie do przyjscia Zbawiciela.

                          Zauwaz tez, ze Zydzi, ktorzy uznaja tylko Stary Testament nie stosuja Biblii
                          jako kodeksu karnego, tak jak muzulmanie, ktorzy wprowadzaja prawo koraniczne.
                        • maria421 Re: Nie wysilaj sie, Issa 18.04.04, 11:53
                          Issa, nie wysilaj sie!

                          Chrzescijanstwo doskonale zna swoja historie, swoje bledy i wypaczenia i Jan
                          Pawel II za nie nawet przepraszal.

                          Kiedy muzulmanie przeprosza za wlasne zbrodnie????
                          Nie mowie juz o tym, zeby nas przeprosili za branie w jasyr slowianskich
                          dziewic, za krwawe podboje sprzed setek lat.
                          Ale kiedy sie doczekamy przeprosin za terroryzm? Za ofiary WTC? Za Madryt?
                      • issa12 Kobieto Ty nigdy na oczy nie widzialas Koranu 18.04.04, 16:18
                        maria421 napisała:

                        > issa12 napisał:
                        >
                        >
                        > > "kto obcuje cielesnie z mezczyzna ,tak jak sie obcuje z kobieta,wraz znim
                        > > dopuszcza sie obrzydliwosci:obaj musza poniesc smierc,sciagneli na siebie
                        > ten
                        > > wyrok"
                        > >
                        > > kpl 20:13
                        >
                        > Issa, no mowie Ci, zebys sie nie wysilala kobieto!
                        >
                        > Ty mi ciagle cytujesz z Ksiegi Kaplanskiej, a to przeciez Stary Testament,
                        > JUDAIZM!
                        >
                        > Moja religia jest chrzescijanstwo, wiec postaraj sie o cytaty z Nowego
                        > Testamentu.

                        O islamie wiesz tyle ile uslyszysz ,od tak samo dobrze ,jak Ty poinformowanej
                        sasiadki,gdybys choc raz miala Koran w reku to bys wiedziala,ze Issa to po
                        arabsku Jezus,a jak wiadomo nie byl kobieta.Swojego Pisma Swietego tez nie
                        znasz skoro twierdzisz ,ze Stary Testament to nie Biblia.Twoja religia jest
                        chrzescijanstwo,ktore tak naprawde jest sekta zydowska ,wy czesto zapominacie(
                        a moze tego nie wiecie) ,ze Jezus byl religijnym zydem i do tego rabinem,byl
                        obrzezany ,mial barmicwe..........
              • issa12 Moze zacytuj odpowiednie fragmenty Koranu 18.04.04, 16:20
                maria421 napisała:

                > To nie nasza religia nakazuje "zarzynanie niewiernych" i "sianie terroru w
                ich
                > sercach".
                > To nie nasza religia mowi o tym jak i czym bic zone.
                > To nie nasza religia nakazuje kamieniowac cudzoloznikow.

                Czekam niecierpliwie
                • maria421 Zalozylam osobny watek z cytatami 18.04.04, 17:43
                  Zdaje sie, zy to Ty nie znasz Koranu.
    • maria421 Do Issy 17.04.04, 23:29
      Zyczac Ci dobrej nocy, polecam serdecznie Nowy Testament jako lekture do
      poduszki.
      • wojskoallacha Re: Do Issy 18.04.04, 00:34
        My nie uznajemy BIBLII.
        Uważamy,że tylko częściowo jest prawdziwa.
        Poza tym nikt nie neguje przebaczenia.
        Do Marysi:
        dlaczego wsadzacie do więzienia przestępców albo ich zabijacie(np.w USA jest
        stosowana kara śmierci w niektórych stanach)?
        może lepiej byłoby ich puścić na wolność i darować im jak to niby Chrystus(PZN)
        robił?
        Represje muszą być w stosunku do przestępców a Jezus(PZN) nie usuwał
        żydowskiego prawa "tylko wypełniał".
        a co robili Hitlerowcy?
        kim Niemcy byli i są w większości?
        • maria421 Re: Do Issy 18.04.04, 11:42
          wojskoallacha napisał:


          > Do Marysi:
          > dlaczego wsadzacie do więzienia przestępców albo ich zabijacie(np.w USA jest
          > stosowana kara śmierci w niektórych stanach)?

          Stanowisko Kosciola w tej kwesti kary smierci jest JEDNOZNACZNIE PRZECIWNE!!!!
          W EU kara smierci zostala zniesiona.
          Poza tym, w USA kare smierci stosuje sie za ciezkie morderstwa , a nie za
          cudzolostwo.

          Jedna z roznic miedzy chrzescijanstwem a islamem jest taka, ze jezeli
          chrzescijanin zabija (kogokolwiek), to grzeszy bo chrzescijanstwo zabrania
          zabijac.
          Islam natomiast mowi kogo mozna ,a kogo nie mozna zabijac. I tak, w islamie nie
          mozna wlasciwie tylko zabijac wspolwiernych "bez powodu". Mozna ich zabijac
          jednak za kare: jezeli polepnili morderstwo, cudzolostwo lub odeszli od islamu.
          Niewiernych mozna ( a nawet trzeba) "zarzynac"...

    • wojskoallacha Re: Polskie dzieci Allaha 18.04.04, 00:35
      Trzymaj się Issa.
      Oby Allach obdarzył Cię błogosławieństwem.
    • gesiek1 Mekka 18.04.04, 12:08
      W zapewnienia o tolerancyjności muzułmanów uwierzę jak zobaczę kościół w
      mieście Mekka.
      Jeszcze coś śmiesznego.Wiecie,że muzułmanie to sportowcy?Nie piją i pięć razy
      dziennie wystawiają dupę.
      • scand Re: Mekka 19.04.04, 11:12
        Tak jest - jesli meczety w Rzymie i Paryżu to koniecznie koscioły w Mekce.
    • maria421 Re: Mekka 18.04.04, 23:01
      wojskoallacha napisał:

      > A czy możliwe jest powstanie meczetu w Watykanie?

      Ale sa meczety w Rzymie.
      A czy sa koscioly w olbrzymiej Arabii Saudyjskiej?????
    • scand Re: Tolerancja chrzescijan 19.04.04, 10:18
      W sumie jednak więcej Żydów przetrwało w krajach chrzescjanskich niz
      muzułamnskich ( do Hitlera który był chyba germanskim poganinem , a nie
      chrzescjaninem )..
      • issa12 Re: Tolerancja chrzescijan 19.04.04, 16:43
        scand napisał:

        > W sumie jednak więcej Żydów przetrwało w krajach chrzescjanskich niz
        > muzułamnskich ( do Hitlera który był chyba germanskim poganinem , a nie
        > chrzescjaninem )..

        Hitler byl katolikiem i do tego nawet ministrantem
        A jego kolega Stalin absolwentem seminarium duchownego i niedoszlym ksiedzem
        prawoslawnym.
        W tolerancyjnej Polsce zyje 3 tysiace Zydow ,a w fundamentalistycznym Iranie
        kilkadziesiat tysiecy!!!
        • maria421 Natomiast Chomeini 19.04.04, 18:39
          wysylal dzieci z opaskami na czolach, aby rozminowali wlasnymi cialami
          zaminowane pola...
          Fundowal im taka rozrywkowa wycieczke do raju...

          Wyzszosc swiata chrzescijanskiego nad swiatem islamskim (jedna z wyzszosci)
          lezy w tym, ze swiat chrzescijanski potrafi dostrzec wlasne bledy i naprawic je.
          Islam jeszcze tego nigdy nie zrobil!
          • issa12 Re: Natomiast Chomeini 19.04.04, 19:57
            maria421 napisała:

            > wysylal dzieci z opaskami na czolach, aby rozminowali wlasnymi cialami
            > zaminowane pola...
            > Fundowal im taka rozrywkowa wycieczke do raju...
            >
            > Wyzszosc swiata chrzescijanskiego nad swiatem islamskim (jedna z wyzszosci)
            > lezy w tym, ze swiat chrzescijanski potrafi dostrzec wlasne bledy i naprawic
            je
            > .
            > Islam jeszcze tego nigdy nie zrobil!


            A zlego Husajna wtedy sponsorowali Amerykanie.
            • maria421 Re: Natomiast Chomeini 20.04.04, 14:25
              issa12 napisał:

              > A zlego Husajna wtedy sponsorowali Amerykanie.

              Czy to w jakims stopniu umniejsza wine Chomeiniego wobec dzieci jego wlasnego
              narodu?
        • scand Re: Tolerancja chrzescijan 20.04.04, 16:02
          Co miał Hitler wspólnego z katolicyzmem doprawdy nie wiem, podobnie Stalin z
          prawosławiem - obydwaj zwalczali koscioły każdy na swój sposób.
          Zydów w Polsce należy zaś rozpatrywać do roku 39, potem to już okupacja
          hitlerowska.
          • maria421 Do Scanda 20.04.04, 18:32
            Na przykladzie Hitlera i Stalina Issa chce udowodnic jak zle jest
            chrzescijanstwo. Szkoda, ze nie wezmie sobie Saddama Husseina za
            przyklad "wzorowego" muzulmanina trujacego gazem swoich muzulmanskich braci.
    • wojskoallacha Re: Polskie dzieci Allaha 19.04.04, 22:32
      my polscy muzułmanie jesteśmy za polską wolną a nie grabioną przez obce wywiady
      i ich popleczników(oligarchów).
      jak dojdziemy do władzy wszystkich zdrajców powywieszamy bo to im się należy.
      • maria421 Re: Polskie dzieci Allaha 20.04.04, 14:21
        wojskoallacha napisał:

        > my polscy muzułmanie jesteśmy za polską wolną a nie grabioną przez obce
        wywiady
        >
        > i ich popleczników(oligarchów).
        > jak dojdziemy do władzy wszystkich zdrajców powywieszamy bo to im się należy.

        Co nam te slowa mowia na temat autora?
        Jesto to osoba ze sklonnosciami do zbrodni i przemocy, ktora do swoich
        perwersyjnych wizji chce dorobic ideologie i znalazla ja w islamie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka