witomir
27.05.04, 21:14
Jak donosi "Parkiet", niemiecki koncern gazowniczy VNG ma zamiar przejąć
kilkanaście procent naszego rynku poprzez polskie spółki dystrybucyjne (firma
nie jest na razie zainteresowana ewentualną prywatyzacją PGNiG). Jak wynika z
rozmowy, którą gazeta przeprowadziła z Wolfgangiem Eschmentem, członek
zarządu VNG odpowiedzialnym za sprzedaż, już w 2005 koncern jest gotowy
zainwestować w osiągnięcie tego celu nawet 10 milionów euro.
Podczas rozmowy Eschment stwierdził, że "na razie rynki [niemiecki i polski]
są nieporównywalne, bo w polskiej energetyce nadal spore znaczenie ma węgiel
kamienny", ale koncern zakłada, że przemiany będą szybkie i za 5-10 lat
polski rynek upodobni się do niemieckiego, gdzie gaz powszechnie wykorzystuje
się do ogrzewania mieszkań.. Zdaniem przedstawiciela VNG, będzie to oznaczać
przynajmniej podwojenie polskiego zapotrzebowania na ten surowiec. "Chcemy,
by ponad 10 proc. rynku należało do nas" - powiedział dziennikowi.
W Polsce VNG ma już 92 proc. udziałów spółki Petrico z Karlina, która
sprzedaje gaz w kilkudziesięciu gminach na terenie czterech województw w
północno-zachodniej części kraju, i w tym roku spodziewa się pokonać pułap
100 mln metrów sześciennych sprzedanego gazu. Udział Petrico (które w 2003 r.
miało przychody w wysokości 35 mln zł) w rynku gazowniczym nie przekracza
obecnie nawet 1 proc., jednakże jest to największa firma prywatna jaka na nim
konkuruje z gigantem, jakim jest PGNiG.. VNG planuje szybki rozwój spółki i
znaczne zwiększenie jej obecności na rynku.