witomir
14.08.04, 08:54
Mamy kolejną ofiarę tzw. zagranicznych inwestycji. Tym razem duński potentat
piwny, firma Carlsberg, będąca w Polsce właścicielem Grupy Okocim (browary w
Brzesku, Sierpcu, Szczecinie i Wrocławiu) postanowiła zamknąć Browary
Dolnośląskie “Piast” z Wrocławia. Pracę straci ponad 70 osób, zniknie browar
działający od roku 1893 – ale za to Carlsberg będzie miał większe zyski. A o
to w tym wszystkim chodzi i o nic więcej.
O zamknięciu tego browaru mówiło się od jakiegoś czasu. Od kilku miesięcy nie
warzono w nim piwa, gdyż trwał przegląd browarnianych urządzeń, po którym
miał nastąpić werdykt, czy we Wrocławiu nadal będzie produkowany m.in.
sztandarowy trunek tego zakładu, piwo “Piast”. Werdykt właśnie zapadł i jest
to dla wrocławskiego browaru wyrok śmierci.
Browar ten został przez Carlsberg przejęty trzy lata temu, kiedy kupiono go
od polskiego biznesmena Ryszarda Variselli. Jak zwykle w takich przypadkach,
obiecywano wielkie inwestycje, rozwój itp., itd. Po upływie 3 lat właściciel
browaru ma do powiedzenia tylko tyle, że przynosi on zbyt małe zyski, jego
funkcjonowanie jest kłopotliwe (zakład leży w centrum miasta, co utrudnia
rozbudowę, zwiększenie mocy produkcyjnych itp.), nie rokuje nadziei na szybki
zwrot nakładów na niezbędne inwestycje. No a poza tym, jak wiadomo,
piwo “Piast”, najmocniejszą markę na lokalnym rynku, można warzyć wszędzie,
np. w Brzesku czy w Szczecinie, jaka to w końcu różnica, skoro klient i tak
je kupi. A atrakcyjny budynek browaru i działkę w centrum miasta można
sprzedać za grubą forsę.