tomek9991
29.08.04, 19:20
Kiedy sejm RP przez aklamację zajmuje jasne stanowisko, iż nie można
traktować
na równi ofiary i agresora,
to Nieszawa stawia jednakowo zabitych Niemców i Polaków.
Świetny argument jest to dla Eriki Steinbach i całej niemieckiej prawicy.
Zabójstwa kilkunastu osób dokonało UB i MO, on przeprasza w imieniu Polaków.
Doskonały argument dla ziomkostw :
W Nieszawie upamiętniono zamordowanych Niemców
Tablicę przypominającą zamordowanych w 1945 roku niemieckich mieszkańców
Nieszawy (woj. kujawsko-pomorskie) odsłonięto w niedzielę.
Internowani Niemcy zginęli zrzuceni przez funkcjonariuszy MO i UB w lodowate
wody Wisły.
"Po tylu latach trzeba wreszcie powiedzieć +przepraszam+. Wyrządzone zostało
wówczas ogromne zło" - powiedział burmistrz Nieszawy Andrzej Nawrocki.
Miejscowi Niemcy, głównie kobiety z dziećmi i starcy zostali po wyzwoleniu
zimą 1945 roku internowani. W nocy z 7 na 8 kwietnia, pijani po zabawie
funkcjonariusze miejscowego UB i milicji wywlekli Niemców z budynku, w którym
byli przetrzymywani i zapędzili na nadwiślański bulwar. Tu bezbronne ofiary
zmuszono do skakania w lodowaty nurt rzeki.
Podczas śledztwa wszczętego w tej sprawie przez Instytut Pamięci Narodowej
ustalono nazwiska 15 ofiar, ale z pewnością było ich więcej. Śledztwo
umorzono, gdyż żaden ze znanych sprawców mordu już nie żyje.
W niedzielę odsłonięto na bulwarze wiślanym w Nieszawie obelisk
upamiętniający "wszystkie niewinne ofiary" działań wojennych i zbrodni w
latach 1939-45, zarówno Polaków jak i Niemców. Uroczystość poprzedziła
ekumeniczna msza św. w miejscowym kościele. Pomnik kosztował 30 tys. zł z
czego 28 tys. zł pokryli Niemcy, a resztę władze miasteczka.
info.onet.pl/972084,11,1,0,120,686,item.html