Dodaj do ulubionych

Expansja Lotosu i offset.

01.02.05, 04:04
Sława!
Lotos łyka rafinerie południowe




Bartłomiej Gondek 31-01-2005 , ostatnia aktualizacja 31-01-2005 19:12

Grupa Lotos ma w najbliższych dniach podpisać umowę przejęcia rafinerii
południowych i Petrobalticu. Bez tego firma nie ma co liczyć na offset, który
umożliwi uruchomienie inwestycji wartej 740 mln dol.

Na zakup państwowych rafinerii południowych (Jasło, Czechowice, Glimar) i
Petrobalticu Grupa Lotos będzie musiała wydać ponad 100 mln zł. Stosowną
umowę podpisze 4 lutego.

- To bardzo ważna umowa, bo nasi kredytobiorcy oczekują od nas jasnej
struktury wewnętrznej - mówi Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos.

Zaufanie banków potrzebne jest Grupie Lotos do rozpoczęcia strategicznej
inwestycji firmy wartej 740 mln dol. Chodzi o instalację do zgazowania
ciężkich pozostałości rafinacji ropy naftowej. Potrzebną do tego technologię
dostarczy konsorcjum związane z Shellem. Umowę w tej sprawie podpisano w
listopadzie 2004 roku. Sfinansowanie licencji na nią to element tzw. offsetu
związanego z zakupem przez Polskę myśliwców F-16 od amerykańskiej firmy
Lockheed Martin.

Inwestycja nie ruszy jednak bez rozpoczęcia procesu wprowadzenia Grupy na
Giełdę Papierów Wartościowych. Lotos liczy, że w marcu do Państwowej Komisji
Papierów Wartościowych i Giełd trafi prospekt emisyjny spółki. Natomiast
pierwsze prace budowlane mają ruszyć pod koniec roku. W tym samym czasie
Grupa Lotos powinna być już notowana na giełdzie. Wtedy można liczyć na
uruchomienie offsetu. Dlaczego?

- Nasi partnerzy offsetowi czekają, aż grupa osiągnie spójność i
niezależność - powiedział "Gazecie" Marcin Zachowicz.

Licencjonowana technologia to kluczowa część z 15-procentowego wkładu
konsorcjum Shella w strategiczną inwestycję rafinerii. Drugie 15 proc.
wniesie sama Grupa Lotos. Firma już dziś inwestuje własne pieniądze w prace
projektowe. Jednak dopiero po wejściu Shella będzie się mogła starać w
bankach i instytucjach finansowych o pozostałe 70 proc.

Jednym z największych problemów, jakie pojawiły się w kontekście przejęcia
rafinerii południowych, jest też sprawa upadłego Glimaru. Lotos negocjuje z
rządem jak najlepsze warunki zakupu bankruta. Grupa, aby zabezpieczyć swoje
interesy, zapewniła sobie swojego człowieka na stanowisku prezesa spółki-
bankruta.

Bartłomiej Gondek

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka