Dodaj do ulubionych

Mamy ROPE!!!

24.08.06, 21:07
Sława!
gielda.onet.pl/0,1375606,wiadomosci.html
Odkryto największe złoże ropy na Bałtyku
(PAP, tm/24.08.2006, godz. 15:40)

Dwa złoża ropy naftowej i gazu ziemnego, w tym największe jakie do tej pory
odkryto i eksploatowano na Bałtyku zostały odnalezione przez Petrobaltic -
spółkę należącą do Grupy Lotos.

Spółka zamierza rozpocząć eksploatację tych złóż; ich zasoby szacowane są na
16 mln m sześc. ropy co stanowi ponad 110 mln baryłek.

Obydwa złoża położone są w polskiej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego.
Eksploatacja pierwszego z nich - B8, którego zasoby szacowane są na około 1
mln m sześc. ropy, ma rozpocząć się w 2008 r. Drugie złoże, o zasobach
szacowanych na 15 mln m sześc., będzie eksploatowane od 2011 r.

Złoże B8 leży 68 km na północ od Helu. Ropa znajduje się 2,1 km pod dnem
morza przy głębokości wody 85 m. Projekt zagospodarowania złoża przewiduje
prowadzenie wydobycia ropy naftowej trzema odwiertami eksploatacyjnymi z
platformy wiertniczej usytuowanej w centrum złoża. W ciągu kilku najbliższych
tygodni Petrobaltic powinien uzyskać koncesję na eksploatację tego złoża.
Początek eksploatacji na skalę przemysłową planowany jest na 2008 r. Obecnie
przewiduje się, że eksploatacja ta będzie trwała 10 lat.

Z badań wynika, że tzw. zasoby wydobywalne wynoszą blisko 1 mln m sześc. ropy
naftowej i ponad 100 mln m sześc. gazu ziemnego. Efekty próbnej eksploatacji
wskazują jednak na to, że zasoby ropy w złożu mogą być większe od
przewidywanych.

Pozyskiwana ze złoża ropa naftowa i towarzyszący jej gaz mają być przesyłane
rurociągiem podwodnym o długości ok. 35 km do Centrum Eksploatacyjnego na
platformie "Baltic Beta" na złożu B3. Stamtąd, po separacji, ropa będzie
wysyłana na ląd tankowcem, a gaz po obróbce będzie przesyłany podwodnym
rurociągiem do Elektrociepłowni "Władysławowo", gdzie zostanie przetworzony
na energię elektryczną, ciepło i LPG.

Innym, o wiele większym złożem ropy i gazu jest złoże B23 znajdujące około
135 km na północ od Półwyspu Helskiego. Na podstawie badań geologicznych
ustalono, że złoże znajduje się na głębokości ok. 1,6 km pod dnem morza, przy
głębokości wody 105-125 m.

Z analiz wykonanych w lipcu 2006 r. przez niezależnych specjalistów wynika,
że zasoby wydobywalne ropy w tym złożu wynoszą ok. 15 mln m sześc.

"To jest co najmniej trzykrotnie więcej od tego co Petrobaltic ma w tej
chwili, co wydobywa. Jest to o wiele większe złoże niż to, które jest w
rejonie Kaliningradu eksploatowane przez Rosjan" - powiedział w czwartek na
konferencji prasowej prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz.

Obecnie Petrobaltic wydobywa 300 tys. ton ropy rocznie. Spółka planuje
zwiększenie wydobycia do 1 mln ton w 2012 roku. Natomiast Grupa Lotos
przerobi w tym roku ponad 6 mln ton ropy, planuje jednak zwiększenie swoich
mocy przerobowych do 10 mln ton w 2010 roku (spółka do 2010 r. planuje wejść
w posiadanie platformy wiertniczej, dzięki której możliwa będzie eksploatacja
tego złoża).

"Jest złoże, które jest nasze; przeanalizowaliśmy ekonomię tego
(przedsięwzięcia - PAP), w związku z tym robimy wszystko, aby jak najszybciej
to złoże produkowało ropę" - zaznaczył Olechnowicz.

"Prowadzimy prace badawcze na innych koncesjach i wszystko wskazuje na to, że
nie jest to ostatnie odkryte złoże. Na Bałtyku jeszcze zabiegamy o koncesje
na szelfie łotewskim i litewskim (...) Prowadzimy rozmowy na rynku
Kazachstanu" - dodał prezes Lotosu.

Na lata 2011-2018 zaplanowano etap testów produkcyjnych i zagospodarowania
złoża B23. Według obecnych planów jego eksploatacja będzie prowadzona do 2033
r.


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • fiddler.castrol nareszcie!!! 25.08.06, 10:30
      w koncu mamy w tej dziedzinie wielkie zaslugi: kaganek (Hunowie), lampa naftowa
      (Lukasiewicz)
      • ignorant11 I jeszcze kazachska! 25.08.06, 10:42
        Sława!
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3545349.html
        Krauze kupił ogromne złoża ropy w Kazachstanie
        Andrzej Stec2006-08-12, ostatnia aktualizacja 2006-08-12 14:06
        Jeszcze nigdy w polskich rękach nie było tyle ropy. Ryszard Krauze kupił w
        Kazachstanie złoża szacowane na 2 mld baryłek. Odpowiada to zapotrzebowaniu
        Polski na 13 lat



        Fot. Bartosz Bobkowski / AG
        Ryszard Krauze pokazuje, gdzie leżą jego złoża ropy
        ZOBACZ TAKŻE
        Orlen nie kupił kazachskich złóż, bo się bał? (24-08-06, 20:29)
        Orlen wymieni akcje Możejek na kazachską ropę? (21-08-06, 13:13)
        Czy kraj skorzysta na ropie Krauzego? (13-08-06, 20:23)
        Krauze: inwestycja Prokomu w Kazachstanie pomoże innym polskim firmom (12-08-
        06, 13:29)
        Kazachstan - postradziecka oaza postępu (11-08-06, 23:02)



        Kazachskie złoża ropy na tle świata
        SERWISY
        Paliwa
        Rosyjskie, amerykańskie i europejskie koncerny naftowe od lat prowadzą zaciekłą
        walkę o kazachską ropę. Ostatnio dołączyły do nich polskie PKN i PGNiG.
        Nieoczekiwanie ten wyścig wygrał Ryszard Krauze, jeden z najbogatszych Polaków.
        Został pierwszym Polakiem - właścicielem zagranicznych złóż ropy.

        Firma Krauzego - Prokom kupiła kilka dni temu poprzez spółkę-córkę
        Petrolinvest, która specjalizuje się w handlu gazem i ropą, udziały w czterech
        spółkach z Kazachstanu. Każda ma duże złoża ropy naftowej i w kieszeni koncesję
        na ich eksploatację.

        Olbrzymia inwestycja

        - Pomógł przypadek. Szukaliśmy w krajach azjatyckich współpracowników, którzy
        pomogliby nam sprzedawać insulinę produkowaną przez nasz Bioton. Okazało się,
        że kazachski partner ma kilka złóż naftowych. Zaproponował nam współpracę -
        mówi nieoficjalnie osoba, która była blisko transakcji.

        Inwestycja jest olbrzymia. Teoretycznie złoża mogłyby zaspokoić zapotrzebowanie
        Polski na ropę na 13 lat. Według Krauzego łączna wielkość złóż to 2 mld
        baryłek. Kazachstan z 26 mld baryłek należy do światowych potentatów.

        - Są to różne złoża, w różnych miejscach, na różnej głębokości. Szacunki
        potwierdzają trzy niezależne firmy, w tym dwie amerykańskie, które
        przeprowadziły m.in. badania geofizyczne - mówi nam jeden z najbogatszych
        Polaków.

        Krauze nie chce powiedzieć, czy inwestycja poprawi bezpieczeństwo energetyczne
        Polski: - Mój cel to budowa silnej firmy, która wydobywa i sprzedaje ropę.
        Bezpieczeństwo to zadanie polityków. Ale właścicielem złóż kazachskich będzie
        polska firma.

        Być może ropa trafi do Polski

        Pierwsze rozmowy na temat inwestycji w Kazachstanie rozpoczął Wiesław
        Walendziak, kiedyś polityk PiS, dzisiaj wiceprezes Prokom Investments. Teraz
        biznes naftowy rozwija m.in. Stefan Geroń, były prezes PGNiG, i finansista
        Paweł Gricuk, wieloletni pracownik banku inwestycyjnego JP Morgan.

        Być może pierwsza baryłka ropy ze złóż Petrolinvestu wytryśnie jeszcze w tym
        roku. Polski biznesmen zamierza ją sprzedawać początkowo lokalnym
        dystrybutorom. - Są tam dwie, trzy duże firmy dystrybucyjne, które gwarantują
        nam odbiór. Chcemy skupić się na szybkim uruchomieniu złóż, bo to wygeneruje
        wzrost wartości całego projektu - mówi "Gazecie" Krauze. Nie wyklucza, że nafta
        mogłaby trafić do polskich odbiorców. Ale to już decyzja dystrybutorów. Jak
        mówi nam ekspert z branży naftowej, który prosi o anonimowość, teoretycznie
        mogłoby dojść np. do transakcji typu swap. - Polegałaby na tym, że np.
        rafineria chińska, która kupiłaby ropę w Norwegii, zgodziłaby się odebrać ją w
        Kazachstanie. W zamian Chińczycy przekazaliby Polsce ropę norweską - mówi nasz
        rozmówca.

        Jak Prokomowi udało się wyprzedzić konkurencję?

        - Nie chcemy dominować. Nie zachowujemy się jak wiele światowych koncernów,
        które jeśli nie będą miały większości udziałów, to rezygnują z inwestycji -
        mówi nam Krauze.

        Sam zadowolił się połową udziałów w trzech spółkach i 35 proc. w czwartej.

        Głównym partnerem Krauzego jest duży komercyjny bank - CenterCredit z Ałma Aty.
        To on współpracował przy wprowadzaniu na kazachski rynek insuliny produkowanej
        przez kontrolowany przez Krauzego Bioton.

        Krauze tylko się uśmiecha, gdy pytamy, czy negocjacje były - jak nakazuje
        tamtejszy obyczaj - zakrapiane alkoholem.

        Nie tylko Prokom

        Firma Krauzego to niejedyna polska spółka, która ostrzy sobie zęby na kazachską
        ropę. Przed miesiącem PKN Orlen i PGNiG podpisały list intencyjny w sprawie
        wspólnego poszukiwania nafty i gazu, eksploatacji złóż oraz budowy nadmorskiego
        terminalu gazowego. - Jesteśmy w trakcie przygotowywania dużych projektów. Jest
        jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić - powiedział nam rzecznik Orlenu Dawid
        Piekarz. - W Kazachstanie i w tym rejonie świata jest tyle złóż, że ropy
        wystarczy dla wszystkich - dodał. Według przedstawiciela płockiego giganta w
        grę wchodzą duże złoża ropy. - Musimy mieć zabezpieczone możliwości transportu
        tego złoża do naszych rafinerii - mówi Piekarz.

        W grę wchodzi kilka możliwości. Polskie firmy mogłyby skorzystać z sieci
        rosyjskich rurociągów lub z rurociągu kaspijskiego. Ten ostatni przechodzi
        przez tereny Rosji do Morza Czarnego. Stąd biegnie już rurociąg Odessa - Brody,
        który zamierzano przedłużyć do Polski (prace na razie wstrzymano).

        Na stronie internetowej kazachskiej ambasady w Polsce można przeczytać, że
        tamtejsze udokumentowane złoża ropy naftowej wynoszą 26 mld baryłek i stanowią
        około 3 proc. zasobów światowych. To stawia Kazachstan w gronie potęg w
        biznesie naftowym, takich jak Arabia Saudyjska, Kuwejt czy Zjednoczone Emiraty
        Arabskie. "Zdjęcia z ostatnich lat zrobione z kosmosu, jak i naziemne badania
        pozwalają przypuszczać, że główne, działające w zachodnim Kazachstanie złoża
        ropy stanowią jedynie przedpole potężnych pokładów" - pisze ambasada.


        Z ropą na giełdę

        Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że żeby zostać potentatem naftowym, Krauze
        wyda 400 mln dol. Kolejne 400 mln dol. wyda na odwierty i budowę szybów. Skąd
        je weźmie? Zapewnia, że na sfinansowanie pierwszego etapu wystarczą mu środki
        własne (m. in. ze sprzedaży części akcji Biotonu) i kredyty. Później będzie
        liczył na giełdowych inwestorów, głównie krajowe fundusze inwestycyjne i
        emerytalne. - W ciągu 9-12 miesięcy, planujemy wprowadzenie Petrolinvestu na
        warszawski parkiet. Za wcześnie na szczegóły emisji. Trwają analizy - mówi
        Krauze. - To ogromna i największa nasza inwestycja. Zapraszam na konferencję
        prasową na początku września - dodaje.

        Majątek Krauzego szacuje się na 4 mld zł. Poza Biotonem jest właścicielem
        Polnordu (deweloper budowlany) i Prokom Software, który zasłynął z ciągnącej
        się latami informatyzacji ZUS.

        Ludzie prokomu:


        Stefan Geroń - w latach 1999-2000 był prezesem PGNiG. Potem pracował w spółce
        Golden Gate, która zajmowała się projektem przedłużenia do Polski ukraińskiego
        rurociągu Odessa - Brody. Niedawno był dyrektorem ds. rozwoju w Bartimpeksie
        Aleksandra Gudzowatego.

        - Od lat jestem związany z branżą naftową i jako geolog wiem, gdzie szukać ropy
        naftowej. Do inwestycji w Kazachstanie od wielu lat namawiałem polskich
        przedsiębiorców - Bartimpex, PKN Orlen, Grupę Lotos. Oprócz Polaków są tam już
        wszyscy, także Czesi i Węgrzy - mówi nam Geroń. - Wreszcie porozmawiałem z
        Ryszardem Krauze. Wysłuchał mnie, spojrzał głęboko w oczy i zaufał.


        Paweł Gricuk, doświadczony finansista, wieloletni pracownik polskiego biura
        banku JP Morgan.

        Były student premiera Marka Belki. W 2004 roku, za rządów Marka Belki, był
        ponoć pewnym kandydatem na prezesa Orlenu, ale się wycofał, a prezesem został
        Igor Chalupec.


        Wiesław Walendziak - był posłem PiS i szefem sejmowej komisji skarbu. Od
        ubiegłego roku jest wiceprezesem spółki Prokom Investments. Koordynuje też
        budowę naziemnej telewizji cyfrowej przez spółkę Polsatu i TVN.

        Forum Słowiańskie
        gg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka