Dodaj do ulubionych

Powiesci Piastowskie Karola Binscha

20.11.06, 13:01
No wlasnie, czytal ktos? Chetnie bym sobie podyskutowal, jeno nie wiem czy sie
opolaca (bo w przeciwienstwie do ksiazek Sienkiewicza PP nie sa wznawiane i z
tego tytulu znane tylko nielicznym).
Pozdro
Obserwuj wątek
    • freud1 Bunscha oczywiscie :) 20.11.06, 13:45
    • odarpi Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 20.11.06, 15:31
      freud1 napisał:

      > No wlasnie, czytal ktos? Chetnie bym sobie podyskutowal, jeno nie wiem czy sie
      > opolaca (bo w przeciwienstwie do ksiazek Sienkiewicza PP nie sa wznawiane i z
      > tego tytulu znane tylko nielicznym).
      > Pozdro

      Czytałem, jeszcze w podstawówce. Miał je ojciec w swoim księgozbiorze. Prawie
      cała moja (skromna) wiedza o początkach Polski z nich pochodzi.
      • freud1 Czyli ktos jednak czytal :) 20.11.06, 18:29
        Apropos, nie ma to jak biblioteczka starego, ktora i w moim przypadku stala sie
        zrodlem tworczosci Bunscha. Pozniej nawiedzalem rodzinke i kompletowalem, ale i
        tak brakuje mi pare tytulow.
        Pamietasz jeszcze jakis tytul?
        Czytales moze "Dzikowy Skarb"? To prawdziwy majstersztyk, przy ktorym Henio ze
        swoja trylogia blednie smile I pomyslec, ze Bunsch pisal go w 1943 roku, o wielu
        rzeczach jeszcze wtedy nie wiedzac. Prowadzilo to co prawda do malych
        niescisloci (Budziszyn nie lezy bynajmniej na rowninie, kto byl ten wie),
        natomiast choinki, ktore tak pieknie migotaly dziesiatkami swiec i stroikow w
        Poznanskiej Katedrze podczs pierwszej Wigilii w Polsce, to "wynalazek" z gola
        nieco pozniejszy (o jakies 600 lat smile)
        Ale co tam. Bledy tego pokroju czynia ksiazke wrecz sympatyczniejsza, ktora to
        (jak caly monumentalny cykl z reszta) stanowi piekne swiadectwo polskich ziem
        (juz) odzyskanych i tych co sie jeszcze Lebus i Bautzen zowia wink
        Pzdr.
        • odarpi Re: Czyli ktos jednak czytal :) 21.11.06, 09:36
          freud1 napisał:

          > Apropos, nie ma to jak biblioteczka starego, ktora i w moim przypadku stala
          sie
          > zrodlem tworczosci Bunscha. Pozniej nawiedzalem rodzinke i kompletowalem, ale
          i
          > tak brakuje mi pare tytulow.
          > Pamietasz jeszcze jakis tytul?
          > Czytales moze "Dzikowy Skarb"? To prawdziwy majstersztyk, przy ktorym Henio ze
          > swoja trylogia blednie smile I pomyslec, ze Bunsch pisal go w 1943 roku, o wielu
          > rzeczach jeszcze wtedy nie wiedzac. Prowadzilo to co prawda do malych
          > niescisloci (Budziszyn nie lezy bynajmniej na rowninie, kto byl ten wie),
          > natomiast choinki, ktore tak pieknie migotaly dziesiatkami swiec i stroikow w
          > Poznanskiej Katedrze podczs pierwszej Wigilii w Polsce, to "wynalazek" z gola
          > nieco pozniejszy (o jakies 600 lat smile)
          > Ale co tam. Bledy tego pokroju czynia ksiazke wrecz sympatyczniejsza, ktora to
          > (jak caly monumentalny cykl z reszta) stanowi piekne swiadectwo polskich ziem
          > (juz) odzyskanych i tych co sie jeszcze Lebus i Bautzen zowia wink
          > Pzdr.

          Wpierw przeczytałem "Ojciec i Syn" - to było piorunujące wrażenie! Czytałem w
          każdej wolnej chwili, nawet pod kołdrą z latarką!!!! Dopiero wtedy to co
          czytałem skojarzyło mi się z historią..., której próbowano mnie uczyć w
          szkole...
          Wyciagnąłem atlas szkolny patrzyłem na ówczesny NRD-ówek, na Łabę, Soławę i
          dopierom wówczas zacząłem rozumieć jak daleko sięgała Słowiańszczyzna...
          Później w tej ojcowej bibliotece znalazłem i "Dzikowy Skarb" i też go
          przeczytałem, potem ponownie "Ojciec i Syn" i wreszcie "Rok Tysięczny". Jakiś
          czas później znalazłem jeszcze jakąś książkę Bunscha o Bolesławie Śmiałym, ale
          tytułu już nie pamietam. Muszę powiedzieć, że chociaż Sienkiewiczowską Trylogię
          też czytałem z zapałem, to jednak wrażenie jakie wywarła na mnie trylogia
          Bunscha było nieporównywalne do niczego. Zapewne duże znaczenie miał tu wiek w
          jakim czytałem te książki: Bunsch to podstawówka, Sienkiewicz to liceum.
          Ciekawe czy staruszek ma jeszcze te książki...???
          Pozdrawiam!
    • brutus36 Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 21.11.06, 22:53
      Ja cztałem, latem tego roku. "Psie Pole" i "Zdobycie Kołobrzegu" po raz wtóry,
      a także "Ojciec i syn", "Dzikowy Skarb", "Kazimierz Odnowiciel", "Zawisza
      Czarny", "Warna 1444" (nie wiem, czy dokladnie podaję tytuły). Przyjemnie się
      czyta te powieści.
    • pepepe10 Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 22.11.06, 19:42
      Cześć ! Polecam "Wawelskie wzgórze" , Wywołańcy" , "Przełom" , "Powrotna droga" , a zwłaszcza "Rok tysięczny". Karol Bunsch chociaż był lekarzem interesował się historią i pisząc powieści korzystał z średniowiecznych dokumentów opublikowanych w MPH Bielowskiego i innych wydawnictwach źródłowych.
      • freud1 "Psie Pole", "Zdobycie Kolobrzegu"... 22.11.06, 20:22
        ..."Wywolancy" i "Powrotna Droga" to akurat tytuly ktorych mi brakuje.
        Szczesciarze z Was! Mierzwi mnie, ze nie mam nic z czasow Bolka Krzywoustego, bo
        sa one z pewnoscia nie lada gratka! Tym bardziej, ze Bunsch piszac je mogl
        opierac sie na naszym Galu, a nie na jakichs tam Dietmarach, czy innych Hansach
        Klossach wink
        Pies by to zajmal (jak to zwykla mowic moja babcia z Kujaw), ze PP nie sa
        wznawiane! Ale co tam, jeszcze tyle likwidowanych bibliotek wiejskich zostalo,
        ze moze sie jeszcze owe brakujace ogniwa nadarzasmile
        Jaki jest Wasz ulubiony protagonista w PP?
        Jak dla mnie, Zbrozlo RuLeZ!
        Pzdr!
    • eliot Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 23.11.06, 11:24
      freud1 napisał:

      > No wlasnie, czytal ktos? Chetnie bym sobie podyskutowal, jeno nie wiem czy sie
      > opolaca (bo w przeciwienstwie do ksiazek Sienkiewicza PP nie sa wznawiane i z
      > tego tytulu znane tylko nielicznym).
      > Pozdro

      Juz tu wspominałem w rozmowie z Ignorem, że "Ojca i Syna" dostałem w nagrode w
      szkole jeśli się nie mylę to w 1962 roku.... Wydanie to było opatrzone na
      odwrotach okładek mapą Polski i rozmieszczeniem Słowian pomiędzy Łabą i Soławą.
      Gdzieś jeszcze mam ta książkę... To ona rozbudziła moje zainteresowanie
      historią, a historią Słowian w szczególnośći. Cała historyczna faktografia tej
      książki opierała się (łącznie z fragmentami tekstu)na "Bolesławie Chrobrym
      Wielkim" prof. Stanisława Zakrzewskiego, które to dzieło wyszło na 900-lecie
      koronacji Bolka czyli w 1925 r (we Lwowie). Wspomniana mapa Polski z "mojego"
      wydania "Ojca i Syna" była przeniesiona z tejże monografii Zakrzewskiego.
      Stąd "politycznie niepoprawne" granice Polski u Bunscha: Czerwień (Grody
      Czerwieńskie) czyli Ruś Czerwona i Morawy w granicach Polski już w czasach
      Mieszka...
      Jak to się w 1962 roku przez cenzurę przemknęło???
      • bronio Re: Powiesci Piastowskie Karola Bunscha 23.11.06, 21:37
        Cykl: Powieści Piastowskie (nie w kolejności historycznej)
        Bezkrólewie
        Bracia
        Dzikowy skarb: Powieść z czasów Mieszka I
        Imiennik: Miecz i pastorał
        Imiennik: Śladem pradziada
        Odnowiciel
        Ojciec i syn: Powieść z czasów Mieszka I
        Powrotna droga
        Przekleństwo
        Przełom
        Psie pole
        Rok tysięczny
        Wawelskie wzgórze: Powieść historyczna z czasów Łokietka
        Wywołańcy
        Zdobycie Kołobrzegu

        Cykl: Trylogia antyczna
        Olimpias: powieść historyczna z czasów Filipa II Macedońskiego
        Parmenion
        Aleksander

        Inne:
        Nowele zebrane
        O Zawiszy Czarnym opowieść
        Warna 1444
    • lokis1271 Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 24.11.06, 14:43
      Witam !
      To powieści pisane ze swadą i polotem. Wręcz "pożerałem" je, jedną za drugą ,
      ale radzę poczytać też "Dagome iudex" Nienackiego. Jest bardzo interesująca ,
      pisana z odmiennych pozycji artystycznych . Dla literaturoznawców to istne
      mecyje.
    • eliot Re: Powiesci Piastowskie Karola Bunscha 28.11.06, 09:05
      I jeszcze jedna uwaga do Bunscha: to są prawie gotowe scenariusze!
      Aż dziw, że dotąd nikt się tym nie zainteresował? Szczególnie cykl piastowski
      byłby cenny. Ekranizacja "Dzikowego Skarbu", "Ojca i Syna", "Rok Tysięczny"
      itd., byłaby wielką narodową edukacją. Wiedza i świadomość początków Polski
      jest wśród Polaków, wbrew pozorom, znikoma. Szczególnie u pospólstwa chowanego
      na debilnych serialach. Tu można zrobić show w stylu "Zostań Gwiazdą".
      Ogólnonarodowa dyskusja przy kastingach np. na Mieszka, Bolka, Dobrawkę,
      Zbrozłę, Jaskotela itd. Do tego odpowiednie gadżety, wznowienie ksiązek
      Bunscha...
      Tu też ogromną role może odegrać telewizja publiczna, która wreszcie spełni
      jakąś misję... TVP powinna być głównym sponsorem tego przedsięwzięcia a seriale
      powstałe przy tej okazji może wreszcie beda w stanie zastąpic tych
      nieszczesnych a "nieśmiertelnych" "Czterech Pancernych" czy J-23...
      Pozdr.
      • lokis1271 Serial Piastowski 28.11.06, 09:53
        Witam Eliot !
        Pomysł przedni , tylko żeby TVP w imię politycznej poprawności nie "wygładziła"
        postaci Zbrozły . W powieściach Bunscha był reprezentantem nurtu
        antygermańskiego , tak jak Stoigniew.
        Pozdrawiam
        L. Bodio
        • eliot Re: Serial Piastowski 28.11.06, 10:25
          lokis1271 napisał:

          > Witam Eliot !
          > Pomysł przedni , tylko żeby TVP w imię politycznej poprawności
          nie "wygładziła"
          >
          > postaci Zbrozły . W powieściach Bunscha był reprezentantem nurtu
          > antygermańskiego , tak jak Stoigniew.
          > Pozdrawiam
          > L. Bodio


          Tak! Polityczna poprawność może zniszczyć nawet najpiekniejszą ideę i pomysł.
          Jest też druga groźba: jeśli wźmie się do tego zbyt wybitnego reżysera to on
          będzie chciał pokazać nie tyle Bunscha ile swoją "wizję" i "jak on to widzi"
          Tu potrzeba rzetelnego rzemieślnika, który (choćby i wytrenowany na serialach
          i przedstawieniach dla pospólstwa) odzwierciedli fabułę z dzieł Bunscha. To
          lepiej odda jego przesłanie niż jakiekolwiek "wizje" kolejnego Wajdy czy
          Kieślowskiego, nic nie ujmując tym twórcom. Jeśli TVP zdecyduje się na taki
          serial to będą go oglądały jeszcze następne pokolenia jak tego nieszczęsnego
          Szarika czy Klossa.
          Dobry konsultant historyczny wgładzi zbyt oczywiste ahistoryzmy a reszta jest
          jak marzenie. Moje z pewnością!
          Pozdr.
          • lokis1271 Re: Serial Piastowski 28.11.06, 11:03
            Witam !
            I jeszcze kolejna , potężna "rafa". Dzik , postać u Bunscha niewątpliwie
            pozytywna , był poganinem , Zbrozło jeszcze gorzej , bo apostatą . Czy znajdzie
            się reżyser , który zmierzy się z tym problemem tak , by nie naruszyć
            zasadniczego wątku powieści ?
            Pozdrawiam
            L. Bodio
            • eliot Re: Serial Piastowski 28.11.06, 14:16
              lokis1271 napisał:

              > Witam !
              > I jeszcze kolejna , potężna "rafa". Dzik , postać u Bunscha niewątpliwie
              > pozytywna , był poganinem , Zbrozło jeszcze gorzej , bo apostatą . Czy
              znajdzie
              >
              > się reżyser , który zmierzy się z tym problemem tak , by nie naruszyć
              > zasadniczego wątku powieści ?
              > Pozdrawiam
              > L. Bodio


              Owszem, w dzisiejszych czasach to też może być problem...
              Nasi "katoliccy" nadzorcy Dzika może jeszcze jakoś przełkną, bo czas to taki
              kiedy chrześcijan u nas liczono na sztuki... wink
              Gorzej ze Zbrozłą. To zreszta świetna, wręcz filmowa postać. Uosobienie ideii
              słowiańskiej, która przenika i nasze forum... To postać mistyczna i troche
              mityczna. Pomysł genialny w swej prostocie. Można dodać mu jeszcze troche
              (niewiele) magiczności co wprowadzi pewne wątki słowiańskości, magii i religii
              słowiańskiej.
              Seriale świetnie adaptuja takie postacie, przypomnij sobie (jeśli oglądałeś)
              serial o Robin Hoodzie, gdzie wprowadzenie celtyckiej magii nadało mu zupełnie
              inny wymiar, znaczenie i zapewniło wierną widownię...
              Zbrozło też jest taką ideą: świetna jest scena końcowa - śmierci Mieszka,
              wpierw rozmowa ze Stoigniewem a później pożegnanie Mieszka ze Zbrozłą, gdzie
              nie wiemy czy była to jedynie przedśmiertna imaginacja Mieszka czy postać
              rzeczywista, to przed nim a nie przed jakimś klechą Mieszko dokonuje spowiedzi
              życia i czeka na jego ostanie słowo: odpowiedź, rozgrzeszenie???
              Wiemy, że to słowo pada ale jakie? Tego już Bunsch nie podaje wiemy tylko o tym
              z dobrego uśmiechu, ktory wygładza twarz konającego Mieszka. Fantastyczna i
              jakże filmowa scena. Czytałem to ponad 40-lat temu a pamiętam do dziś!!!
              • waldemar_batura Re: Serial Piastowski 06.12.06, 09:59
                eliot napisał:

                > lokis1271 napisał:
                >
                > > Witam !
                > > I jeszcze kolejna , potężna "rafa". Dzik , postać u Bunscha niewątpliwie
                > > pozytywna , był poganinem , Zbrozło jeszcze gorzej , bo apostatą . Czy
                > znajdzie
                > >
                > > się reżyser , który zmierzy się z tym problemem tak , by nie naruszyć
                > > zasadniczego wątku powieści ?
                > > Pozdrawiam
                > > L. Bodio
                >
                >
                > Owszem, w dzisiejszych czasach to też może być problem...
                > Nasi "katoliccy" nadzorcy Dzika może jeszcze jakoś przełkną, bo czas to taki
                > kiedy chrześcijan u nas liczono na sztuki... wink
                > Gorzej ze Zbrozłą. To zreszta świetna, wręcz filmowa postać. Uosobienie ideii
                > słowiańskiej, która przenika i nasze forum... To postać mistyczna i troche
                > mityczna. Pomysł genialny w swej prostocie. Można dodać mu jeszcze troche
                > (niewiele) magiczności co wprowadzi pewne wątki słowiańskości, magii i
                religii
                > słowiańskiej.
                > Seriale świetnie adaptuja takie postacie, przypomnij sobie (jeśli oglądałeś)
                > serial o Robin Hoodzie, gdzie wprowadzenie celtyckiej magii nadało mu
                zupełnie
                > inny wymiar, znaczenie i zapewniło wierną widownię...
                > Zbrozło też jest taką ideą: świetna jest scena końcowa - śmierci Mieszka,
                > wpierw rozmowa ze Stoigniewem a później pożegnanie Mieszka ze Zbrozłą, gdzie
                > nie wiemy czy była to jedynie przedśmiertna imaginacja Mieszka czy postać
                > rzeczywista, to przed nim a nie przed jakimś klechą Mieszko dokonuje
                spowiedzi
                > życia i czeka na jego ostanie słowo: odpowiedź, rozgrzeszenie???
                > Wiemy, że to słowo pada ale jakie? Tego już Bunsch nie podaje wiemy tylko o
                tym
                >
                > z dobrego uśmiechu, ktory wygładza twarz konającego Mieszka. Fantastyczna i
                > jakże filmowa scena. Czytałem to ponad 40-lat temu a pamiętam do dziś!!!

                Obawiam się, że jeszcze większy problem niż ze Zbrozłą czy Dzikiem mógłby być z
                wiernym Bunschowi ukazaniem konfliktu Bolesława Śmiałego ze Stanisławem ze
                Szczepanowa - w kraju, gdzie ten zdrajca wyniesiony jest na ołtarze, uważany
                nawet za patrona Polski. Niestety ten schemat się powtarza - obecnie bohaterem
                jest przecież Kukliński...
      • brutus36 Re: Powiesci Piastowskie Karola Bunscha 28.11.06, 20:23
        Masz eliot rację, ale cóż - sam wiesz, że tak nie będzie...
        • eliot Re: Powiesci Piastowskie Karola Bunscha 29.11.06, 09:11
          brutus36 napisał:

          > Masz eliot rację, ale cóż - sam wiesz, że tak nie będzie...


          Wiem, niestety...
          • freud1 Pomysl iscie przedni :) 29.11.06, 23:15
            Choc w kraju potomkow Zbrozly i Stoigniewa, gdzie prawo konstytucyjne umywa sie
            do "uczuc religijnych", raczej utopijny. Prawde mowiac bylbym zadowolony gdyby
            znalazl sie chociaz wydawca do wznowienia serii...
            Ale co tam, pomazyc mozna smile
            Pzdr.
            • lokis1271 Re: Pomysl iscie przedni :) 30.11.06, 08:10
              Witam !
              Może wznowić w Internecie ? Wprawdzie będzie trochę roboty , ale przy tylu
              wiernych czytelnikach , można pomyśleć ?
              Pozdrawiam
              LB
        • odarpi Chcecie serialów z książek Bunscha??? 30.11.06, 08:39
          To ślijcie e-maile do TVP.
          Tu macie adres:

          widzowie@tvp.pl

          Jak nie będziecie słać e-maili to skąd geniusze z tvp mają wiedzieć, że istniał
          ktoś taki jak Karol Bunsch??? I kto to w ogóle jest???

          • odarpi Re: Chcecie serialów z książek Bunscha??? 30.11.06, 08:42
            odarpi napisał:

            > To ślijcie e-maile do TVP.
            > Tu macie adres:
            >
            > widzowie@tvp.pl
            >
            > Jak nie będziecie słać e-maili to skąd geniusze z tvp mają wiedzieć, że
            istniał
            >
            > ktoś taki jak Karol Bunsch??? I kto to w ogóle jest???
            >
            >
            Albo bezpośrednio stąd:

            ww2.tvp.pl/3580,179752,1.view#2

            Ukłony.
    • bagarmosen Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 05.12.06, 12:47
      Dzikowy skarb> super , zawsze do niego wracam ,mam w strzepach ta ksiazke
      ale to moja najlepsza rozrywka.Zasugerujcie dzisiejszej mlodziezy tego
      autora- wysmieja nas! ale czy oni wiedza kto to Bunsch???!!
      • renepoznan Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 05.12.06, 23:06
        Ja zacząłem od tej trylogii Łokietkowej. A potem Dzikowy skarb i miłośc do
        deski grobowej - mimo, że teraz widzę wszystkie naiwnosci tej książki. Ale
        stara miłośc nie rdzewieje.. Nie wartościuję czy Sienkiewicz jest lepszy czy
        gorszy. Ale tematyka jaka opisuje Bunsch jest mi blizsza. "Stąd nasz ród".
    • waldemar_batura Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 06.12.06, 09:56
      freud1 napisał:

      > No wlasnie, czytal ktos? Chetnie bym sobie podyskutowal, jeno nie wiem czy sie
      > opolaca (bo w przeciwienstwie do ksiazek Sienkiewicza PP nie sa wznawiane i z
      > tego tytulu znane tylko nielicznym).
      > Pozdro


      Nie do końca nie są wznawiane. Lubię Bunscha, "Dzikowy skarb" mam w domu i
      czytałem wiele razy, a od kilku miesięcy połykam kolejne tomy przynoszone
      sukcesywnie z biblioteki - wszystkie wydane już w tym tysiącleciu.

      Rzecz jasna cykl z czasem robi się słabszy i wątki się rwą (np. nie ma
      nawiązania do Nawoja w opowieści o Krzywoustym - czy udała mu się kariera w
      Rzymie i próba wpływania stamtąd na bieg wydarzeń?), ale i tak jest wart
      przeczytania. A "Dzikowy skarb" - w tym zgadzam się z forumowiczem, który tak
      napisał - podobał mi się bardziej od "Bolesława Chrobrego" (tzn. tego 1 tomu,
      który czytałem - swoją drogą ten cykl też muszę uzupełnić). Zbrozło rulez! wink
      Zastanawiałem się nawet, czy nie przyjąć tego nicka na forum... A co do
      akcentów antyniemieckich - silny wpływ na nie miał prosty fakt, że książka
      powstała za okupacji. Stąd tak interesujące postacie jak Zbrozło i Stoigniew,
      wykraczające poza wywodzący się jeszcze od Kraszewskiego sielankowy wizerunek
      prostodusznych Słowian, bezradnych wobec germańskich podstępów.
      • tryglawson Re: Powiesci Piastowskie Karola Binscha 06.12.06, 17:53
        ...podobało mi sie do momentu jak jakis jego bohater zabił trzech Redarów,
        osobiscie bardziej poczytałbym coś o powstaniach antyniemiecich
        Wielotów i Obodrytów czy najazdach Warcisława na Skandynawię itp.
        A tak poza Bolesławem Chrobrym i Mieszkiem II nie mielismy jakichś
        wiekszych sukcesów w wojnach z Niemcami, wojny za Krzywoustego
        były typowo obronnne.
        No chyba, że sięgniemy do władców legendarnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka