Dodaj do ulubionych

Słowiańska paranoja...

28.07.03, 15:19
Po tygodniowej nieobecności zajrzałem na forum i nadziwić się nie mogę. Czym
ma być to forum:
- forum wszechpolaków (jak pisał Arnold)?
- forum paranoików węszących wszędzie niemieckie spiski?
- forum antyśląskie?
- forum hobbistów zainteresowanych historia słowian?
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Słowiańska paranoja... 28.07.03, 15:43
      Sława!

      A ja się nadziwić nie mogę Tobie:

      wolna_galicja napisał:


      > Po tygodniowej nieobecności zajrzałem na forum i nadziwić się nie mogę. Czym
      > ma być to forum:
      > - forum wszechpolaków (jak pisał Arnold)?

      +++Ignorant: To oczywista bzdura, bo omawiamy nie tylko polskie sprawy,
      których zresztą jest najmniej, dziękuję, że przynajmniej poprawnie się
      wyrażasz..

      > - forum paranoików węszących wszędzie niemieckie spiski?

      +++Ignorant: Nie wszędzie, ale kilka śladów jest niewątpliwych...
      Właśnie je sprawdzam, bo Niemcom nie ufam i nalezy im patrzeć na ręce!

      > - forum antyśląskie?

      +++Ignorant: Jak forum słowiańskie może być "antyśląskie"...?

      > - forum hobbistów zainteresowanych historia słowian?

      +++Ignorant: Pewnie po części również hobbystów zainteresowanych innymi
      słowiańskimi sprawami, jak widzisz poruszamy nie tylko sprawy historyczne...

      A Ciebie co interesuje?
      Bo tymi wymysłami tylko się ośmieszasz, gdyż może nie zauważasz tego jeszcze,
      że są one wzjaemnie sprzeczne...

      Pozdrawiam i zyczę bardziej merytorycznych wypowiedzi!

      Ignorant
      +++
      >
      >
      • wolna_galicja To może ktoś mi wreszcie wytłumaczy... 28.07.03, 16:05
        ... czym jest ta "sprawa słowiańska" i "słowiańskie interesy" na które
        powołujecie się w co trzecim poście smile))

        Poza tym, jeśli mam nie pisać wystarczy mi to powiedzieć wprost. Wycofam się z
        forum i tyle a Wy dalej kiście sie w swojej mitycznej słowiańszczyźnie ...

        Połowa "słusznych" postów na tym forum (w odróżnieniu od moich "niesłusznych"
        postów to czystej wody mitomania i nacjonalizm lub wszechsłowiański
        internacjonalizm. A prowokuję celowo - był taki niesłowiański filozof
        Sokrates...
        • ignorant11 Re: To może ktoś mi wreszcie wytłumaczy... 28.07.03, 16:17
          wolna_galicja napisał:

          > ... czym jest ta "sprawa słowiańska" i "słowiańskie interesy" na które
          > powołujecie się w co trzecim poście smile))

          +++Ingnorant: Np. państwowość łużycka, kwestia Jugosłowiańska, inetresy
          Słowian w UE, stosunki pomiędzy Słowianami, stosunki z innymi ludami...

          >
          > Poza tym, jeśli mam nie pisać wystarczy mi to powiedzieć wprost. Wycofam się
          z
          > forum i tyle a Wy dalej kiście sie w swojej mitycznej słowiańszczyźnie ...
          >
          > Połowa "słusznych" postów na tym forum (w odróżnieniu od
          moich "niesłusznych"
          > postów to czystej wody mitomania i nacjonalizm lub wszechsłowiański
          > internacjonalizm.

          +++Ignorant Gdy te "słuszne" są odpowiedzią do Twoich "niesłusznych", to
          dobrze bo inaczej nie byłoby wielu postów...
          Mityczna jest również kolebka Słowian, co nie znaczy, że jej nie ma....

          A prowokuję celowo - był taki niesłowiański filozof
          > Sokrates...

          +++Ignorant: A czy to takie pewne, że niesłowiański? Wiesz to? Czy on to
          kiedykolwiek powiedział, wyparł się "swojej" słowiańskości?
          Mój nick jest jest z inspiracji nim...

          Sława!

          A pisz, pisz...

          Bardzo skutecznie podkręcasz dyskusję!

          A może Ty bardziej od nas znasz się na sprawach słowackich, góralskich,
          łemkowskich, małopolskich itp..?

          Nie wyprodukujesz czegoś?

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
          • wolna_galicja Dobrze więc... 28.07.03, 16:36
            ignorant11 napisała:


            > > ... czym jest ta "sprawa słowiańska" i "słowiańskie interesy" na które
            > > powołujecie się w co trzecim poście smile))
            > +++Ingnorant: Np. państwowość łużycka,
            > kwestia Jugosłowiańska, inetresy
            > Słowian w UE, stosunki pomiędzy Słowianami, stosunki z innymi ludami...

            Pewnie jestem tępy, ale nie widzę jakoś "słowiańskiej wspólnoty interesów". Czy
            możesz podać przykład wspólnego interesu z Czechami a niewspólnego z Węgrami
            albo jakiegokolwiek interesu wynikającego ze "słowiańskości" a nie z ekonomii,
            polityki, etc.

            > +++Ignorant Gdy te "słuszne" są odpowiedzią do Twoich "niesłusznych", to
            > dobrze bo inaczej nie byłoby wielu postów...

            Dyskusja, to rozumiem, ale odnoszę wrażenie, że posty "słuszne" licytują się
            z "jeszcze słuszniejszymi" i po zniknięciu Arnolda7, juz tylko ja jestem
            słowianosceptykiem.

            > A prowokuję celowo - był taki niesłowiański filozof
            > > Sokrates...
            > +++Ignorant: A czy to takie pewne, że niesłowiański? Wiesz to? Czy on to
            > kiedykolwiek powiedział, wyparł się "swojej" słowiańskości?
            > Mój nick jest jest z inspiracji nim...

            smile))) No tak, zapomniałem, że Sokrates była kobietą wink

            > A pisz, pisz...
            > Bardzo skutecznie podkręcasz dyskusję!

            Jaką dyskusję? - ostrzyłem sobie zęby na dyskusję z Utahem75 na temat
            dziedzictwa Austro-Węgier jako więzów mocniejszych niż "słowiańskość" i co?
            Kicha!

            > A może Ty bardziej od nas znasz się na sprawach słowackich, góralskich,
            > łemkowskich, małopolskich itp..?

            Na sprawach góralskich i słowackich oczywiście się znam, ale ostrzegam -
            poglądy mam kontrowersyjne. Co do Łemków, to gorzej, jak się urodziłem, to ich
            już z Galicji przesiedlono i ostali się jedynie po słowackiej stronie...
            Nie będę jednak zakładał nowego wątku, najwyżej podłącze się do jakiejś
            dyskusji, o ile będzie to w jej temacie.
            • borebitsa Re: Dobrze więc... 28.07.03, 18:10
              wolna_galicja napisał:
              > Pewnie jestem tępy,
              moze i nie po_wolny

              >ale nie widzę jakoś "słowiańskiej wspólnoty interesów". Czy
              >> możesz podać przykład wspólnego interesu z Czechami a niewspólnego z Węgrami
              > albo jakiegokolwiek interesu wynikającego ze "słowiańskości" a nie z
              >ekonomii, polityki, etc.

              No to postaraj sie pisac o tym co widzisz i czujesz a nie otym czego nie
              widzisz i nie czujesz.
              Preciez nic z sensem nie napiszesz o czyms czego nie czujesz iaobo nie widzisz.
              A ja uwazam ze moze cie drazni ta wspaniala slowinska dusza ktora powoduje ze
              ludzie z roznych stron potrafia sie porozumiec i skrzyknac pod jednym haslem
              Slawa!

              >
              > > +++Ignorant Gdy te "słuszne" są odpowiedzią do Twoich "niesłusznych", to
              > > dobrze bo inaczej nie byłoby wielu postów...
              >
              > Dyskusja, to rozumiem, ale odnoszę wrażenie, że posty "słuszne" licytują się
              > z "jeszcze słuszniejszymi" i po zniknięciu Arnolda7, juz tylko ja jestem
              > słowianosceptykiem.
              to znaczy ze watpisz ze slowianie istnili, istnija i beda istniec
              Prawda!

              • wolna_galicja Re: Dobrze więc... 29.07.03, 10:30
                borebitsa napisała:

                > >ale nie widzę jakoś "słowiańskiej wspólnoty interesów". Czy
                > >> możesz podać przykład wspólnego interesu z Czechami a niewspólnego z W
                > ęgrami
                > > albo jakiegokolwiek interesu wynikającego ze "słowiańskości" a nie z
                > >ekonomii, polityki, etc.
                >
                > No to postaraj sie pisac o tym co widzisz i czujesz a nie otym czego nie
                > widzisz i nie czujesz.
                > Preciez nic z sensem nie napiszesz o czyms czego nie czujesz iaobo nie
                widzisz.

                Żeby była jasność. NIe odmawiam nikomu prawa do "czucia się" kimkolwiek:
                słowianinem, żydem, eskimosem czy pigmejem.
                Oczywiście takie święte prawo każdego człowieka. Problem jest taki, że
                od "słowiańskości" deklarowanej w niektórych postach tylko krok do
                nacjonalizmu, a ja mam alergię na "mieczyki Chrobrego".
                Ta cała gadanina przypomina mi zachwyty nad wizerunkami "matek boskich" na
                nieumytych szybach. Tylko wybrani je widzą...

                > A ja uwazam ze moze cie drazni ta wspaniala slowinska dusza ktora powoduje ze
                > ludzie z roznych stron potrafia sie porozumiec i skrzyknac pod jednym haslem
                > Slawa!


                "Sława, panie Włodzimierzu" - poczytaj "Wesele" smile

                > > juz tylko ja jestem
                > > słowianosceptykiem.
                > to znaczy ze watpisz ze slowianie istnili, istnija i beda istniec

                "Słowianie" jako grupa językowa oczywiście istnieją. Wątpię tylko,
                więzy "słowiańskie" by były mocniejsze od więzów historyczno-kulturowych.
                • utah75 Re: Dobrze więc...No to podyskutujmy hehe 29.07.03, 15:14
                  Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje specjalnie
                  sentymentu do zturczonych Chorwatow ani Bulgarow ani tez do na poly
                  zgermanizowanych Czechow, Wieletow i Serbo-Luzyczan. Smiesza mnie teorie o
                  germnskim jezyku slaskim jak tez tkliwe westchnienia krakusow do austryjakow.
                  Czemu? W skrocie zeby bylo o czym dyskutowac:
                  1.) ...bo Polska nigdy nie byla Panstwem federacyjnym na wzor chocby Niemiec,
                  bo w istocie rzeczy roznice miedzy poszczegolnymi krainami sa minimalne bo
                  polski jezyk jest strasznie usredniony bo w istocoe nigdy nie bylo tradycji
                  niepodleglosci Wielko czy Malopolski.
                  2.)...bo w istocie wiekszosc tkliwych wspomnien tkwi w niewiedzy i ignorancji
                  ludzi ktorzy nie pamietaja tamtych czasow, nie znaja historii a swe sady
                  opieraja na dzisiejszym stanie gospodarki takich krajow jak Austria czy Niemcy.
                  I na tej zasadzie buduja poglad ze jesli dzis bylyby Niemcy we Wroclawiu to
                  zarabialbym 3000 Euro a jesli Krakow bylby austriacki to jutro bym mogl
                  pracowac w Insbrucku i odsniezac drogi...

                  a czemu przeciw slowianofilskosci?:
                  1.) ...bo poza wspolnota kulturowa nie czuje sentymentu do wiekszosci narodow
                  slowianskich. Rosjanie byli od wiekow naszymi wrogami i malo nie doprowadzili
                  do znikniecia naszego narodu, Ukraincy maja swoje wlasne powody by nas nie
                  kochac a ja Wolynia im tez nie zapomne, czesi nas lubia jak dzrazge w... i
                  patrza tylko jak wlepic naszym kierowcom mandat za jazde poichnich drogach albo
                  wykiwac turyste za czolgi w 68, Bulgarzy kochaja naszych wrogow Rosjan to samo
                  Serbowie, lowency to praktycznie slowianscy austriacy. Mowie oczywiscie
                  wskrocie w kazdym razie - tyle samo laczy mnie ze Szwabem co z Chorwatem.
                  Z Baskiem co z Bulgarem. Poza oczywiscie jezykiem
                  2.) ...bo narody slowianskie nigdy poza okresem prehistorycznym nie potarfily
                  stworzyc wspolnego frontu, sojuszu, ukladu czegokolowiek by bronic swych
                  interesow. wykle blizej bylo do animozji o pierdoly, zawsze zwyciezala jaka
                  opcja inkorporacji sasiadowi wiochy za rzeka za co ten potem przyszedl do nas i
                  wycial naszych chlopow...
                  3.) ....bo nie moze istniec wspolnota narodow zamieszkujacych w istocie rzeczy
                  od Grecji po Baltyk i od Laby po Wladywostok.

                  • wolna_galicja Re: hehehe... 29.07.03, 15:56
                    utah75 napisał:

                    > Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje
                    specjalnie
                    > sentymentu do zturczonych Chorwatow ani Bulgarow ani tez do na poly
                    > zgermanizowanych Czechow, Wieletow i Serbo-Luzyczan.

                    Ja też nie, więc tu chyba nie podyskutujemy...

                    > Smiesza mnie teorie o
                    > germnskim jezyku slaskim jak tez tkliwe westchnienia krakusow do austryjakow.

                    Tak jak mnie śmieszy bajdurzenie o "wspólnocie słowian" i "słowiańskiej
                    sprawie". Jak mawiał Josef Švejk, stasznie mnie cieszy jak ludzie opowiadają
                    takie cymbalstwa. Poza tym sprytnie wrzucasz do jednego kotła
                    wątek "galicyjski" i "śląski". Nie jestem Ślązakiem, więc mogę pisać tylko za
                    siebie.

                    > 1.) ...bo Polska nigdy nie byla Panstwem federacyjnym na wzor chocby Niemiec,

                    A królestwo obojga narodów?

                    > bo w istocie rzeczy roznice miedzy poszczegolnymi krainami sa minimalne
                    > polski jezyk jest strasznie usredniony bo w istocoe nigdy nie bylo tradycji
                    > niepodleglosci Wielko czy Malopolski.

                    To porównaj sobie np. Cieszyn i Kielce. Spróbuj w Warszawie kupić grysik, w
                    poznaniu czerstwą bułkę a w Krakowie napoleonkę.

                    > 2.)...bo w istocie wiekszosc tkliwych wspomnien tkwi w niewiedzy i ignorancji
                    > ludzi ktorzy nie pamietaja tamtych czasow, nie znaja historii a swe sady
                    > opieraja na dzisiejszym stanie gospodarki takich krajow jak Austria czy
                    Niemcy.
                    > I na tej zasadzie buduja poglad ze jesli dzis bylyby Niemcy we Wroclawiu to
                    > zarabialbym 3000 Euro a jesli Krakow bylby austriacki to jutro bym mogl
                    > pracowac w Insbrucku i odsniezac drogi...

                    Tu Ci sie kolego kompletnie popieprzyło. Ten sposób myslenia charakteryzuje
                    ludzi, którzy głosowali za anschlußem do UE. Zagłosuj na "TAK" a będzie ci
                    dobrze jak w Irlandii. To nie tak. Mnie akurat w tym wypadku chodzi o tradycje
                    i kulturę, a nie ekonomię.

                    > a czemu przeciw slowianofilskosci?:
                    > 1.) ...bo poza wspolnota kulturowa nie czuje sentymentu do wiekszosci narodow
                    > slowianskich.

                    Ja też nie czuje sentymentu. Nawet wspólnoty kulturowej nie czuję.

                    > Serbowie, lowency to praktycznie slowianscy austriacy.

                    Ja też. To jest właśnie CK dziedzictwo. Z tym że "austriak" to nie to samo co
                    niemiec z Austrii, a Serbowie to en gross raczej zwolennicy opcji prorosyjskiej
                    niz proniemieckiej. Co do Słoweńców, jak już wczesmniej pisałem - zgoda.

                    > Mowie oczywiscie
                    > wskrocie w kazdym razie - tyle samo laczy mnie ze Szwabem co z Chorwatem.
                    > Z Baskiem co z Bulgarem. Poza oczywiscie jezykiem

                    Mnie też.

                    > 2.) ...bo narody slowianskie nigdy poza okresem prehistorycznym nie potarfily
                    > stworzyc wspolnego frontu, sojuszu, ukladu czegokolowiek by bronic swych
                    > interesow.

                    A w prehistorycznym potrafili? Kolega to może Żyd Wieczny Tułacz i pamięta te
                    czasy?

                    > 3.) ....bo nie moze istniec wspolnota narodow zamieszkujacych w istocie
                    rzeczy
                    > od Grecji po Baltyk i od Laby po Wladywostok.

                    A od Grecji po Skandynawię i od Atlantyku po Bug moze? Jeśli tak to jest Pan
                    wśród wierzacych w tysiącletnia Unię Europejską smile)))
                    • utah75 Re: hehehe... 30.07.03, 10:13
                      wolna_galicja napisał:

                      ) utah75 napisał:
                      )
                      ) ) Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje
                      ) specjalnie
                      ) ) sentymentu do zturczonych Chorwatow ani Bulgarow ani tez do na poly
                      ) ) zgermanizowanych Czechow, Wieletow i Serbo-Luzyczan.
                      )
                      ) Ja też nie, więc tu chyba nie podyskutujemy...

                      no widzisz ile mamy wspolnego poza tym ze obaj jestesmy Polakami ?

                      )
                      ) ) Smiesza mnie teorie o
                      ) ) germnskim jezyku slaskim jak tez tkliwe westchnienia krakusow do austryjak
                      ) ow.
                      )
                      ) Tak jak mnie śmieszy bajdurzenie o "wspólnocie słowian" i "słowiańskiej
                      ) sprawie". Jak mawiał Josef Švejk, stasznie mnie cieszy jak ludzie opowiadają
                      ) takie cymbalstwa. Poza tym sprytnie wrzucasz do jednego kotła
                      ) wątek "galicyjski" i "śląski". Nie jestem Ślązakiem, więc mogę pisać tylko za
                      ) siebie.

                      No bo z wypowiedzi Twoich i Arnolda zrozumialem ze chodzi mneij wiecej o to
                      samo...

                      )
                      ) ) 1.) ...bo Polska nigdy nie byla Panstwem federacyjnym na wzor chocby Niemi
                      ) ec,
                      )
                      ) A królestwo obojga narodów?
                      )
                      Ten drugi narod to baltowie-Litwini. W zasadzie trzecim do brydza powinna byc
                      Slowianska Ukraina. Oczywiscie ze byla potem i Kurlandia Ks. Jakuba i
                      wychodowane Prusy z takim czy innym zakresem autonomii, i Gdansk nawet...
                      ALe nie bylo autonomii wewnatrz Korony na rdzennie polskich ziemiach czyli Malo-
                      wielkoPolska, Mazowsze, Kujawy, Pomorze.


                      ) ) bo w istocie rzeczy roznice miedzy poszczegolnymi krainami sa minimalne
                      ) ) polski jezyk jest strasznie usredniony bo w istocoe nigdy nie bylo tradycj
                      ) i
                      ) ) niepodleglosci Wielko czy Malopolski.
                      )
                      ) To porównaj sobie np. Cieszyn i Kielce. Spróbuj w Warszawie kupić grysik, w
                      ) poznaniu czerstwą bułkę a w Krakowie napoleonkę.
                      )

                      To jest gwara. Definicja gwary lub regionalizmu mowi wyraznie ze nie musisz
                      nazywac kartofla wszedzie kartoflem ale nadal mowisz jezykiem polskim. U nas
                      odstepstwa, roznice sa minimalne porownujac do innych narodow i jezykow. Nawet
                      Niemcow gdzie tak naprawde od poczatku byl gorny i dolny niemiecki przy czym
                      dolny byl blizszy flamandzkiemu anizeli bawarskiemu. Malopolski czy bardziej
                      Wislanski(?) to niewatpliwie jezyk polski.


                      ) ) 2.)...bo w istocie wiekszosc tkliwych wspomnien tkwi w niewiedzy i ignoran
                      ) cji
                      ) ) ludzi ktorzy nie pamietaja tamtych czasow, nie znaja historii a swe sady
                      ) ) opieraja na dzisiejszym stanie gospodarki takich krajow jak Austria czy
                      ) Niemcy.
                      ) ) I na tej zasadzie buduja poglad ze jesli dzis bylyby Niemcy we Wroclawiu t
                      ) o
                      ) ) zarabialbym 3000 Euro a jesli Krakow bylby austriacki to jutro bym mogl
                      ) ) pracowac w Insbrucku i odsniezac drogi...
                      )
                      ) Tu Ci sie kolego kompletnie popieprzyło.

                      Popieprzyc to sobie morzesz w sypialni swoja owieczke. Nie tym tonem i nie tymi
                      slowami jesli chcesz rozmawiac.

                      Ten sposób myslenia charakteryzuje
                      ) ludzi, którzy głosowali za anschlußem do UE. Zagłosuj na "TAK" a będzie ci
                      ) dobrze jak w Irlandii. To nie tak. Mnie akurat w tym wypadku chodzi o
                      tradycje
                      ) i kulturę, a nie ekonomię.

                      Ja tez nie bylem za UE. ALe to nic nie zmienia. Argumenty za autonomia SLaska
                      sa typowo ekonomiczne. Tysioace HAnysow w Reichu gada po swojemu czyli po
                      polsku myjac niemieckie kible i czuje sie gluecklich bo jezdzi passatami.Z wami
                      jest inaczej ale tak naprawde to argumenty o wspanialosci Golicji za czasow
                      totalnego nieudacznika Franza Josefa to bujda na kolkach. Franz byl tragiczny.
                      Austria za jego panowaniem stawala sie w Europie obrazem nedzy i rozpaczy. To
                      nie wina SLowianskopci ze Malopolska byla w Austrii jednym z najbardziej
                      zacofanych regionow. Ale wina FRanza i jego rzadow wlasnie. Czy mozna bylo
                      inaczej? Mozna- patrz przyklad nawet Wielkopolski, Pomorza, Slaska....Prusy
                      byly wowczas nowoczesnym panstwem. Austria byla na poziomie Turcji...Setki
                      tysiecy ludzi emigrowalo do Ameryki a bieda pozostala do dzis. A wy wieszacie
                      sobie obrazki z gamoniowatym cesarzem i opowiadacie bujdy jak to funny bylo.
                      NA szczescie w WWie nikt nie wiesza obrazkow Mikolaja czy Pawla i nie mowi ze
                      byli potega dzieki carom i milionach kozakow. Rozumiesz teraz? Bronicie sie
                      przed centrala w Warszawie wymyslajac bajki i probujac przekonac innych ze sa
                      prawdziwe.

                      )
                      ) ) a czemu przeciw slowianofilskosci?:
                      ) ) 1.) ...bo poza wspolnota kulturowa nie czuje sentymentu do wiekszosci naro
                      ) dow
                      ) ) slowianskich.
                      )
                      ) Ja też nie czuje sentymentu. Nawet wspólnoty kulturowej nie czuję.
                      )


                      ) ) Serbowie, lowency to praktycznie slowianscy austriacy.
                      )
                      ) Ja też. To jest właśnie CK dziedzictwo. Z tym że "austriak" to nie to samo co
                      ) niemiec z Austrii, a Serbowie to en gross raczej zwolennicy opcji
                      prorosyjskiej

                      No widzisz moze ty tak. ALe wasze poddanstwo lub okupacja austriacka bo o tym
                      tzreba mowic trwala raptem 150 lat. I nastapila w zcasach kiedy juz byl
                      okreslony status narodu polskiego wedle nowozytnych metod. BYlo juz po
                      reqwolucji francuskiej i po Konstyytucyji. Slowency czy Chorwaci a nawet Czesi
                      byli pod okupacja juz w sredniowieczu. A Malopolska byla zawsze Polska i tyle.
                      O czym tu dyskutowac? O tym ze Ty jeden i paru podobnych na milion mieszkancow
                      udajecie ze jestescie mieszkancami nieistniejacego panstwa- Austro-Wegier czy
                      monarchii Habsburskiej? To Panstwo upadlo wlasnie dlatego bo nie mialo szans
                      istniec w nowoczesnej Europie, gdzie jest miejsce przede wszystkim dla panstw
                      narodowych. Upadlo bo nikt nie chcial zyc pod jarzmem archaicznego rodu z innej
                      epoki. To dlatyego Wegrzy, Chorwaci, Slowency, Czesi, Slowacy, Polacy i nawet
                      Austriacy chcieli byc na swoim. Aty opowiadasz ze wszyscy sie kochali ? A kto
                      tak dzielnie dostawal w dupe na wszystkich frontach Iws, wojny z Prusami? To
                      wlasnie wasi dzielni wojakowie-Szwejkowie ktorzy mieli gdziec CK Armie, flote i
                      wladze.


                      )
                      ) niz proniemieckiej. Co do Słoweńców, jak już wczesmniej pisałem - zgoda.
                      )
                      ) ) Mowie oczywiscie
                      ) ) wskrocie w kazdym razie - tyle samo laczy mnie ze Szwabem co z Chorwatem.
                      ) ) Z Baskiem co z Bulgarem. Poza oczywiscie jezykiem
                      )
                      ) Mnie też.

                      Ale opowiadzasz o wspolnyc intereasach w ramach AW.

                      )
                      ) ) 2.) ...bo narody slowianskie nigdy poza okresem prehistorycznym nie potarf
                      ) ily
                      ) ) stworzyc wspolnego frontu, sojuszu, ukladu czegokolowiek by bronic swych
                      ) ) interesow.
                      )
                      ) A w prehistorycznym potrafili? Kolega to może Żyd Wieczny Tułacz i pamięta te
                      ) czasy?
                      )
                      Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec nie
                      mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta caly
                      czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne takie.

                      O jakim pamietaniu mowisz czlowieku? a ty tylko rozumiem wierzysz w to co
                      widzialy twoje wlasne oczy tak? No to gratulacje bo pewnie Franciszka tez nie
                      pamietasz. W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa. Malpy tez nie
                      przekazuja sweej wlasnej historii bo do tego sluzy ludziom jezyk . I pismo.


                      ) ) 3.) ....bo nie moze istniec wspolnota narodow zamieszkujacych w istocie
                      ) rzeczy
                      ) ) od Grecji po Baltyk i od Laby po Wladywostok.
                      )
                      ) A od Grecji po Skandynawię i od Atlantyku po Bug moze? Jeśli tak to jest Pan
                      ) wśród wierzacych w tysiącletnia Unię Europejską smile)))
                      )
                      Nie wierze jesli o to chodzi. Nie czuje sie potomkiem Cesarstwa Rosyjskiego i
                      nie czuje milosci do Wladywostoku ani Wilna nawet. Daltego smieszy mnie Twoje
                      zamilowanie do Panstewka ktore upadlo ze wzgledu na sowje nieprzystosowanie i
                      prymitywna nieprzystajaca do standardow europejskich gospodarke i polityke
                      spoleczna. I dlatego zestawilem oba tematy- z jednej strony wszechslowianska
                      mania wielkosci poparta co najwyzej wspolna kolebka na Ukrainie 1500 lat temu
                      a z drugiej bajdurzenie o odrebnosci Slazakow, Gorali, Malopolan ze wzgledu na
                      150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego.

                      • wolna_galicja Re: hehehe... 30.07.03, 11:53
                        utah75 napisał:

                        ) No bo z wypowiedzi Twoich i Arnolda zrozumialem ze chodzi mneij wiecej o to
                        ) samo...

                        Po prostu wkurzył mnie "słowiański" atak na Arnolda i ideę narodowości
                        śląskiej. Jeśli Ślązacy czują się narodem, to takie ich święte prawo i wara
                        Wam, spadkobiercom Romana Dmowskiego, od tego.

                        ) ALe nie bylo autonomii wewnatrz Korony na rdzennie polskich ziemiach czyli
                        Malo
                        ) -
                        ) wielkoPolska, Mazowsze, Kujawy, Pomorze.

                        Mylisz się - była i to na różnym poziomie. Oto niewielki przykład z moich
                        rodzinnych stron:
                        "KSIĘSTWO OŚWIĘCIMSKIE
                        Oświęcimskie księstwo, powstało w latach 1313-1317, w wyniku podziałów
                        dzielnicowych Górnego Śląska po śmierci księcia cieszyńskiego Mieszka I. W 1327
                        książę oświęcimski Jan uznał się lennikiem Czech. W 1445 z księstwa
                        oświęcimskiego wyodrębniło się księstwo zatorskie.
                        W latach 1454-1456 księstwo oświęcimskie zajął Kazimierz IV Jagiellończyk,
                        który w 1457 odkupił je za 50 tys. grzywien od ostatniego z książąt
                        oświęcimskich, Jana III. Początkowo połączone z Polską unią personalną, w 1564
                        inkorporowane do Korony i włączone do województwa krakowskiego. Zachowało nazwę
                        i znaczną autonomię.
                        W wyniku I rozbioru (1772) ziemie księstwa oświęcimskiego zagarnęła Austria
                        tworząc z nich odrębny kraj koronny. Na podstawie decyzji kongresu wiedeńskiego
                        (1815) księstwo oświęcimskie weszło w skład Związku Niemieckiego. Od 1850
                        przyłączone do Galicji."
                        http://wiem.onet.pl/wiem/00e379.html


                        i z Twoich rodzinnych stron:
                        "Poszczególne części Mazowsza włączane były do Korony stopniowo, wraz z
                        bezpotomną śmiercią panujących książąt. 1462 wcielono do Korony ziemię
                        gostyńską i rawską, 1476 - ziemię sochaczewską, 1495 - ziemię płocką, 1526, po
                        śmierci ostatniego księcia mazowieckiego z linii piastowskiej, Janusza III,
                        środkowe i wschodnie Mazowsze. Przez następnych kilka dziesięcioleci Mazowsze
                        zachowało pewną odrębność w zakresie sądownictwa, prawodawstwa (do 1577),
                        utrzymywało również własny sejm (do 1540).
                        Do końca XVI w. utraciło wszelkie atrybuty odrębności, stając się integralną
                        częścią Wielkopolski."
                        http://wiem.onet.pl/wiem/011902.html

                        ) To jest gwara. Definicja gwary lub regionalizmu mowi wyraznie ze nie musisz
                        ) nazywac kartofla wszedzie kartoflem ale nadal mowisz jezykiem polskim. U nas
                        ) odstepstwa, roznice sa minimalne porownujac do innych narodow i jezykow.

                        Szwajcarzy i Austriacy też mówią "gwarą" i są odrębnymi narodami.

                        ) Nawet
                        ) Niemcow gdzie tak naprawde od poczatku byl gorny i dolny niemiecki przy czym
                        ) dolny byl blizszy flamandzkiemu anizeli bawarskiemu. Malopolski czy bardziej
                        ) Wislanski(?) to niewatpliwie jezyk polski.

                        A dialekty austriacki i szwajcarski, nie mówiąc już o jidisz, to niewątpliwie
                        język niemiecki. poza tym odmiana polszczyzny wielkopolsko-śląsko-małopolska
                        znacznie różni się od mazowieckiej. Więcej na ten temat znajdziesz w książce
                        Anny Dąbrowskiej "Język Polski" (ISBN 83-7023-647-2). Różnice te widoczne są do
                        tej pory i byłyby większe gdyby nie środek masowego rażenia - telewizja.


                        ) Z wami
                        ) jest inaczej ale tak naprawde to argumenty o wspanialosci Golicji za czasow
                        ) totalnego nieudacznika Franza Josefa to bujda na kolkach. Franz byl
                        tragiczny.
                        ) Austria za jego panowaniem stawala sie w Europie obrazem nedzy i rozpaczy.

                        Za to słowiańska Rosja była przodującym mocarstwem ekonomicznym...

                        ) To
                        ) nie wina SLowianskopci ze Malopolska byla w Austrii jednym z najbardziej
                        ) zacofanych regionow. Ale wina FRanza i jego rzadow wlasnie.

                        "Galicja była krajem rolniczym, o dużej gęstości zaludnienia. Istniał tu tylko
                        przemysł przetwórstwa rolno-spożywczego (browary, gorzelnie, młyny, tartaki)
                        oraz niewielkie ośrodki wydobycia ropy naftowej: Drohobycz i Borysław,
                        kopalnictwa soli: Bochnia i Wieliczka i węgla w rejonie krakowsko-chrzanowskim.
                        Ludność ratowała się przed głodem czasową lub stałą emigracją. Dopiero pod
                        koniec XIX w. nastąpił znaczny wzrost wydajności w rolnictwie, podwoiło się
                        wydobycie węgla, kilkakrotnie wzrosło wydobycie ropy naftowej. Dla popierania
                        życia gospodarczego powstawały w całej Galicji Kasy Zaliczkowe, na wsi Spółki
                        Oszczędności i Pożyczek, zwane Kasami Stefczyka. W 1896 powstał Komitet Krajowy
                        do Spraw Przemysłu."
                        http://wiem.onet.pl/wiem/00aa07.html

                        O ile się nie mylę, to powyższy akapit mówi o rozwoju Galicji za FJI.

                        ) Czy mozna bylo
                        ) inaczej? Mozna- patrz przyklad nawet Wielkopolski, Pomorza, Slaska....Prusy
                        ) byly wowczas nowoczesnym panstwem.

                        Bynajmniej nie słowiańskim.

                        ) Austria byla na poziomie Turcji...

                        I nawet w przymierzu z Turcją. Czy mówi Ci coś nazwa Galipoli?

                        ) Setki
                        ) tysiecy ludzi emigrowalo do Ameryki a bieda pozostala do dzis.

                        Patrz akapit cytowany wyżej. Poza tym myślę, że wsie z dawnej Kongresówki
                        chętnie by się na tę "biedę" zamieniły.

                        ) NA szczescie w WWie nikt nie wiesza obrazkow Mikolaja czy Pawla i nie mowi ze
                        ) byli potega dzieki carom i milionach kozakow. Rozumiesz teraz? Bronicie sie
                        ) przed centrala w Warszawie wymyslajac bajki i probujac przekonac innych ze sa
                        ) prawdziwe.

                        Zacytuję, co kiedyś pisałem o tzw. powstaniu listopadowym:
                        ") Kiedy My bilism,y sie z carskim zoldakiem
                        ) wy kolaborowaliscie ze slabiutkimi austriakami.
                        Mówisz o tzw. powstaniu listopadowym, kiedy grupa gówniarzy z podchorążówki
                        zbuntowała się przeciw polskiemu królowi i biegała nocą po Warszawie mordując
                        polskich oficerów, którzy byli wierni złożonej przysiędze?"

                        Finowie zadowolili się statusem autonomicznego Wielkiego Księstwa. Grupie
                        gówniarzy nie wystarczył status królestwa. Zniszczyli kraj i doprowadzili do
                        zguby wartościowych ludzi. Finowie jakos się z tego powodu nie wynarodowili i
                        potem potrafili dać w d... komunistom w 1940 jak było trzeba.

                        ) No widzisz moze ty tak. ALe wasze poddanstwo lub okupacja austriacka bo o tym
                        ) tzreba mowic trwala raptem 150 lat. I nastapila w zcasach kiedy juz byl
                        ) okreslony status narodu polskiego wedle nowozytnych metod. BYlo juz po
                        ) reqwolucji francuskiej i po Konstyytucyji.

                        A, kolega to zwolennuk nowoczesności, oświecenia i gilotyny. A, to przepraszam.
                        A o Wandei kolega słyszał?

                        ) Slowency czy Chorwaci a nawet Czesi
                        ) byli pod okupacja juz w sredniowieczu.

                        Nie mówiąc już o Polakach będących od śmierci Kazimierza Wielkiego pod okupacją
                        najpierw węgierską a potem litewską i szwedzką.

                        ) To Panstwo upadlo wlasnie dlatego bo nie mialo szans
                        ) istniec w nowoczesnej Europie, gdzie jest miejsce przede wszystkim dla panstw
                        ) narodowych.

                        I dla wojen, ludobójstwa, narodowego socjalizmu, obozów koncentracyjnych i tych
                        wszystkich miłych rzeczy, które zawdzięczamy dziedzictwu nowoczesności rodem
                        spod gilotyny.

                        ) A kto
                        ) tak dzielnie dostawal w dupe na wszystkich frontach Iws, wojny z Prusami? To
                        ) wlasnie wasi dzielni wojakowie-Szwejkowie ktorzy mieli gdziec CK Armie, flote
                        ) i wladze.

                        Po pierwsze, jeśli wyznacznikiem "dobroci" państwa ma być jego skuteczność
                        wojenna, to ja dziękuję.
                        Po drugie - po to Pan Bóg stworzył Włochów, żeby Austriacy mieli kogo bić.
                        Po trzecie, to pułki czeskie omamione panslawizmem przechodziły na strone
                        rosyjska i potem zdychały z głodu lub na cholerę i czerwonkę.
                        Po czwarte, pod Gorlicami nasi jednak zwyciężyli i dzieki temu teraz nie
                        chodzimy w rubaszkach i nie pijemy herbaty w szklankach.

                        ) Ale opowiadzasz o wspolnyc intereasach w ramach AW.

                        Wspólnym dziedzictwie - mocniejszym niż "słowiańskość"


                        ) Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec nie
                        ) mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta caly
                        ) czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne
                        ) takie. O jakim pamietaniu mowisz czlowieku?

                        Pozwól, że Cię douczę:
                        "Żyd Wieczny Tułacz, centralna postać legendy powstałej najprawdopodobniej w
                        średniowieczu na Wschodzie. Rozpowszechniła się w całym świecie
                        chrze
                        • wolna_galicja Re: hehehe... (ciąg dalszy, bo system wyciął) 30.07.03, 11:56

                          > Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec nie
                          > mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta caly
                          > czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne
                          > takie. O jakim pamietaniu mowisz czlowieku?

                          Pozwól, że Cię douczę:
                          "Żyd Wieczny Tułacz, centralna postać legendy powstałej najprawdopodobniej w
                          średniowieczu na Wschodzie. Rozpowszechniła się w całym świecie
                          chrześcijańskim. Posiada liczne warianty.
                          Główny wątek (utrwalony m.in. w dziele Historia Maior Mateusza z Paryża, ok.
                          1250) traktuje o odźwiernym Piłata, będącym z zawodu szewcem, który popędzał
                          Jezusa idącego na Golgotę - w odpowiedzi Jezus miał rzec: "Idę, idę, ale ty
                          poczekasz aż do mego powrotu". Odtąd ów odźwierny wędruje po świecie,
                          odmładzając się nieustannie do wieku ok. 30 lat. Żyje w ubóstwie, odznacza się
                          wielką mądrością, namawia ludzi do życia w bojaźni Bożej."
                          wiem.onet.pl/wiem/01317b.html
                          Chodzi mi o to, ze mówienie o jedności słowian w czasach prehistorycznych to
                          pobożne fantazje. Chyba, że kolega żyje już ponad 2 tysiące lat i co nieco
                          pamięta, paniał?

                          > a ty tylko rozumiem wierzysz w to co
                          > widzialy twoje wlasne oczy tak? No to gratulacje bo pewnie Franciszka tez nie
                          > pamietasz. W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.

                          Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią...

                          > Malpy tez nie
                          > przekazuja sweej wlasnej historii bo do tego sluzy ludziom jezyk . I pismo.

                          Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
                          prehistoryvcznych.

                          > Nie wierze jesli o to chodzi. Nie czuje sie potomkiem Cesarstwa Rosyjskiego i
                          > nie czuje milosci do Wladywostoku ani Wilna nawet. Daltego smieszy mnie Twoje
                          > zamilowanie do Panstewka ktore upadlo ze wzgledu na sowje nieprzystosowanie i
                          > prymitywna nieprzystajaca do standardow europejskich gospodarke i polityke
                          > spoleczna.

                          A do czego Ty masz zamiłowanie?
                          • utah75 Re: hehehe... (ciąg dalszy, bo system wyciął) 30.07.03, 13:03
                            wolna_galicja napisał:

                            >
                            > > Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec ni
                            > e
                            > > mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta ca
                            > ly
                            > > czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne
                            > > takie. O jakim pamietaniu mowisz czlowieku?
                            >
                            > Pozwól, że Cię douczę:

                            uczyl marcin marcina...to chyba wielkopolskie pzryslowie...

                            > "Żyd Wieczny Tułacz, centralna postać legendy powstałej najprawdopodobniej w
                            > średniowieczu na Wschodzie. Rozpowszechniła się w całym świecie
                            > chrześcijańskim. Posiada liczne warianty.
                            > Główny wątek (utrwalony m.in. w dziele Historia Maior Mateusza z Paryża, ok.
                            > 1250) traktuje o odźwiernym Piłata, będącym z zawodu szewcem, który popędzał
                            > Jezusa idącego na Golgotę - w odpowiedzi Jezus miał rzec: "Idę, idę, ale ty
                            > poczekasz aż do mego powrotu". Odtąd ów odźwierny wędruje po świecie,
                            > odmładzając się nieustannie do wieku ok. 30 lat. Żyje w ubóstwie, odznacza
                            się
                            > wielką mądrością, namawia ludzi do życia w bojaźni Bożej."
                            > wiem.onet.pl/wiem/01317b.html
                            > Chodzi mi o to, ze mówienie o jedności słowian w czasach prehistorycznych to
                            > pobożne fantazje. Chyba, że kolega żyje już ponad 2 tysiące lat i co nieco
                            > pamięta, paniał?

                            wystarczy poczytac, postudiowac...nie musisz wszystkiego pamietac...

                            >
                            > > a ty tylko rozumiem wierzysz w to co
                            > > widzialy twoje wlasne oczy tak? No to gratulacje bo pewnie Franciszka tez
                            > nie
                            > > pamietasz. W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.
                            >
                            > Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią...

                            jak sie spotkamy to poczestuje bananem. no problem

                            >
                            > > Malpy tez nie
                            > > przekazuja sweej wlasnej historii bo do tego sluzy ludziom jezyk . I pismo
                            > .
                            >
                            > Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
                            > prehistoryvcznych.

                            To chyba oczywiste. Mowili jednym praslowianskim jezykiem i ruszyli razem na
                            podboj nowych ziem.potem sie mnozyli, dzielili, walczyli...

                            >
                            > > Nie wierze jesli o to chodzi. Nie czuje sie potomkiem Cesarstwa Rosyjskieg
                            > o i
                            > > nie czuje milosci do Wladywostoku ani Wilna nawet. Daltego smieszy mnie Tw
                            > oje
                            > > zamilowanie do Panstewka ktore upadlo ze wzgledu na sowje nieprzystosowani
                            > e i
                            > > prymitywna nieprzystajaca do standardow europejskich gospodarke i polityke
                            >
                            > > spoleczna.
                            >
                            > A do czego Ty masz zamiłowanie?
                            >

                            zdecydowanie preferuje piekne i mlode dziewczyny mowiace po polsku i pochodzace
                            z wielkopolski. nie przepadam za starymi dziadami gadajacymi w sueddeutschu i
                            trzymajacymi za morde srodek Europy jak twoj Kaiser. Ciesze sie jak graja
                            polski hymn po zwyciestwie sportowca, wole jak wasza Wisla wygrywa z Niemcami z
                            Schalke , ciesze sie z Nobla dla POlki bardziej niz dla Peruwianczyka, nie
                            jestem happy jak mowia polish jokes, skacze z radosci jak slysze ze WIG idzie w
                            gore a bezrobocie spada i jest mi smutno kiedy woda zalewa wsie na Slasku czy w
                            Malopolsce.A wedlug Ciebie powinno byc odwrotnie co?


                            • wolna_galicja Odpowiadam (2) ... 30.07.03, 13:45
                              utah75 napisał:

                              > > > W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.
                              > >
                              > > Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią...
                              >
                              > jak sie spotkamy to poczestuje bananem. no problem

                              Świetnie, lubię banany i argumenty merytoryczne. smile)))

                              > > Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
                              > > prehistoryvcznych.
                              >
                              > To chyba oczywiste. Mowili jednym praslowianskim jezykiem i ruszyli razem na
                              > podboj nowych ziem.potem sie mnozyli, dzielili, walczyli...

                              Ciekawe skąd to wiesz, Bo o ile w przypadku celtów mamy żródło mówiące,
                              że: "Galia est omnis divisa in partes tres. Quorum unam incolunt Belgae aliam
                              Aquitani. Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur." to w
                              przypadku słowian jakoś ani linijki...

                              > > A do czego Ty masz zamiłowanie?
                              > zdecydowanie preferuje piekne i mlode dziewczyny mowiace po polsku i
                              pochodzace
                              >
                              > z wielkopolski.

                              smile))

                              > nie przepadam za starymi dziadami gadajacymi w sueddeutschu i
                              > trzymajacymi za morde srodek Europy jak twoj Kaiser.

                              Polecam kiążkę Józefa Rotha "Marsz Radeckiego". Może zrozumiesz naszą nostalgię
                              do czasów sprzed Sarajeva. Dowiesz się też, jak w praktyce wygladało
                              owo "trzymanie za mordę".

                              > Ciesze sie jak graja
                              > polski hymn po zwyciestwie sportowca, wole jak wasza Wisla wygrywa z Niemcami
                              z
                              >
                              > Schalke

                              A mnie to nie cieszy, o ile płacę za to z moich podatków a rozwydrzeni kibice
                              demolują moje miasto.

                              > ciesze sie z Nobla dla POlki bardziej niz dla Peruwianczyka,

                              A ja bardziej cieszyłbym się z nobla za osiągnięcia w dziedzinie nauki niz
                              literatury.

                              > nie
                              > jestem happy jak mowia polish jokes,

                              A ja się śmieje, bo mam poczucie humoru.

                              > skacze z radosci jak slysze ze WIG idzie w
                              >
                              > gore

                              A ja nie, bo nie gram na giełdzie.

                              > a bezrobocie spada

                              A spada? Chyba przeoczyłem....

                              > i jest mi smutno kiedy woda zalewa wsie na Slasku czy w
                              > Malopolsce.

                              Mnie też.
                              • utah75 Re: Odpowiadam (2) ... 30.07.03, 15:42
                                wolna_galicja napisał:

                                > utah75 napisał:
                                >
                                > > > > W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.
                                > > >
                                > > > Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią
                                > ...
                                > >
                                > > jak sie spotkamy to poczestuje bananem. no problem
                                >
                                > Świetnie, lubię banany i argumenty merytoryczne. smile)))

                                ja tez lubie. chyba jednak mamy wspolnego przodka. smile

                                >
                                > > > Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
                                > > > prehistoryvcznych.
                                > >
                                > > To chyba oczywiste. Mowili jednym praslowianskim jezykiem i ruszyli razem
                                > na
                                > > podboj nowych ziem.potem sie mnozyli, dzielili, walczyli...
                                >
                                > Ciekawe skąd to wiesz, Bo o ile w przypadku celtów mamy żródło mówiące,
                                > że: "Galia est omnis divisa in partes tres. Quorum unam incolunt Belgae aliam
                                > Aquitani. Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur." to w
                                > przypadku słowian jakoś ani linijki...

                                W 100 innych postach mowilem ze to neimozliwe. Ale protoslwoianie musieli byc
                                tak jak byli protogermanie, -baltowie itd...w kazdym razie chyba mnie chodzilo
                                o to ze nie ma wspolnoty slowianskiej i od tego sie zaczelo. Bo chyba tez tobie
                                o to chodzi wiec koniec dyskusji na ten temat.

                                >
                                > > > A do czego Ty masz zamiłowanie?
                                > > zdecydowanie preferuje piekne i mlode dziewczyny mowiace po polsku i
                                > pochodzace
                                > >
                                > > z wielkopolski.
                                >
                                > smile))
                                >
                                > > nie przepadam za starymi dziadami gadajacymi w sueddeutschu i
                                > > trzymajacymi za morde srodek Europy jak twoj Kaiser.
                                >
                                > Polecam kiążkę Józefa Rotha "Marsz Radeckiego". Może zrozumiesz naszą
                                nostalgię

                                nie no nostalgie przezyje. Wazne zebys nie krzyczal po austryjacku hymnow na
                                jego czesc w dniu 3 maja. A i zeby jednka byl Urzad Miasta a nie jakis Stadtamt
                                czy co tam innego...

                                >
                                > do czasów sprzed Sarajeva. Dowiesz się też, jak w praktyce wygladało
                                > owo "trzymanie za mordę".

                                no wlasnie kolego . burdel. kompletny . wiec ja wole porzadek pruski...i ta
                                armia....

                                >
                                > > Ciesze sie jak graja
                                > > polski hymn po zwyciestwie sportowca, wole jak wasza Wisla wygrywa z Niemc
                                > ami
                                > z
                                > >
                                > > Schalke
                                >
                                > A mnie to nie cieszy, o ile płacę za to z moich podatków a rozwydrzeni kibice
                                > demolują moje miasto.
                                >
                                eee nie bylo tak zle. bylem jak zdobyli mistzra polski bo akurat busch byl.
                                jezdzili po miescie jakims busem i darli sie ze polegla warszawa...dobrze ze
                                nie jestem z wwy bo by mi bylo przykro ze mnie nie lubia smile
                                ...

                                > > ciesze sie z Nobla dla POlki bardziej niz dla Peruwianczyka,
                                >
                                > A ja bardziej cieszyłbym się z nobla za osiągnięcia w dziedzinie nauki niz
                                > literatury.

                                jedno nie przekresla drugiego.Wolalbym fizyka -polaka

                                >
                                > > nie
                                > > jestem happy jak mowia polish jokes,
                                >
                                > A ja się śmieje, bo mam poczucie humoru.

                                a ja nie lubie glupoty i chamstwa jak juz mowilem-a ze polish jokes sa
                                przejawem i jednego i drugiego....

                                >
                                > > skacze z radosci jak slysze ze WIG idzie w
                                > >
                                > > gore
                                >
                                > A ja nie, bo nie gram na giełdzie.

                                gielda w gore, gospodarka w gore. Chyba wolisz zeby banany byly latwiej
                                dostepne...

                                >
                                > > a bezrobocie spada
                                >
                                > A spada? Chyba przeoczyłem....

                                nie spada dlatego jestem zly i wyrzywam sie na Tobie...

                                >
                                > > i jest mi smutno kiedy woda zalewa wsie na Slasku czy w
                                > > Malopolsce.
                                >
                                > Mnie też.
                                >

                                No widzisz bedziesz jeszce uczciwym polakiem. Ubierzemy Cie w mundur naszej
                                wszechslowianskiej armii i pojdziesz zdobywac Brenna...Berlin sie znaczy...
                                smile
                                • wolna_galicja Na Białogród! 30.07.03, 16:10
                                  utah75 napisał:

                                  > W 100 innych postach mowilem ze to neimozliwe. Ale protoslwoianie musieli byc
                                  > tak jak byli protogermanie, -baltowie itd...w kazdym razie chyba mnie
                                  chodzilo
                                  > o to ze nie ma wspolnoty slowianskiej i od tego sie zaczelo. Bo chyba tez
                                  tobie o to chodzi wiec koniec dyskusji na ten temat.

                                  Fakt, nie ma wspólnoty słowiańskiej smile)
                                  Poza tym mnie wciąż kusi koncepcja, że prasłowiański, tak jak suahili jest
                                  wynikiem działalności handlarzy niewolników i niewiele ma wspólnego z
                                  pokrewieństwem poszczególnych ludów.

                                  > nie no nostalgie przezyje. Wazne zebys nie krzyczal po austryjacku hymnow na
                                  > jego czesc w dniu 3 maja.

                                  Jest wersja polska zaczynająca się od słów "Boże wspieraj...". Poza tym, skoro
                                  i tak mamy mieć hymn, którego wersja oryginalna ma niemieckie słowa, to
                                  wolę "Gott erhalte..." niż "Freude, Freude...".

                                  > A i zeby jednka byl Urzad Miasta a nie jakis Stadtamt
                                  >
                                  > czy co tam innego...

                                  Becyrk smile

                                  > gielda w gore, gospodarka w gore. Chyba wolisz zeby banany byly latwiej
                                  > dostepne...

                                  Podziwiam Twoją wiarę w to, że giełda = gospodarka. Jedno z drugim ma niewiele
                                  współnego, ale to temat na inne forum.

                                  > > > a bezrobocie spada
                                  > > A spada? Chyba przeoczyłem....
                                  >
                                  > nie spada dlatego jestem zly i wyrzywam sie na Tobie...

                                  Ja jestem niewinny. Ja prowadzę firmę i tworzę nowe miejsca pracy!
                                  Pretensje proszę kierować do Millera Leszka (Miller? Czy to jest słowiańskie
                                  nazwisko???) i grupy trzymającej władzę.

                                  > No widzisz bedziesz jeszce uczciwym polakiem. Ubierzemy Cie w mundur naszej
                                  > wszechslowianskiej armii i pojdziesz zdobywac Brenna...Berlin sie znaczy...
                                  > smile

                                  I zaśpiewamy prasłowiańską pieśń:
                                  "W Ołomuńcu na freiplacu,
                                  Kiedym w glidzie Herrgott stoł
                                  Wszyscy mi się Herrgott dziwowali,
                                  Sam się cysorz Herrgott śmioł!"

                                  A' propos kiedy jednego ze starych lwowiaków zapytano niedawno, czy wróciłby do
                                  rodzinnego miasta, odpowiedział, że tak, ale pod dwoma warunkami:
                                  "Pu pierwszy żeby Lemberek był stolicą Galicji, pu drugie żeby cysarzem został
                                  Franz Joseph."

                                  Może w takim razie nie na Brenną tylko na Lemberk?
                                  • utah75 Re: Na Białogród! 31.07.03, 10:28
                                    wolna_galicja napisał:


                                    >
                                    > Fakt, nie ma wspólnoty słowiańskiej smile)
                                    > Poza tym mnie wciąż kusi koncepcja, że prasłowiański, tak jak suahili jest
                                    > wynikiem działalności handlarzy niewolników i niewiele ma wspólnego z
                                    > pokrewieństwem poszczególnych ludów.

                                    nie no znowu fantazjujesz.Jezyk bedacy mieszanka jezykow a takim bylby
                                    teoretyczny jezyk niewolnikow czy jakis tam mieszancow rozni sie od jezykow
                                    naturalnych nazwijmy je. Pisza o tym jezykoznawcy. NIe ma zadnych podstaw by
                                    slowianskie jezyki uwazac za mieszanine jezykowa...Pokrewienstwo jest bo trudno
                                    zeby nie bylo...tak samo jak u Germanow...Nie wymyslaj wiec nowych teorii...


                                    >
                                    > Jest wersja polska zaczynająca się od słów "Boże wspieraj...". Poza tym,
                                    skoro
                                    > i tak mamy mieć hymn, którego wersja oryginalna ma niemieckie słowa, to
                                    > wolę "Gott erhalte..." niż "Freude, Freude...".

                                    a ja nie wole...bo jaki "unser Kaiser i Land" ? Kaiser byl babsburgow czyli z
                                    domu glownego wroga naszych Jagiellonow a Land to oni teraz maja w Karyntii a
                                    nie u nas...

                                    >
                                    > > A i zeby jednka byl Urzad Miasta a nie jakis Stadtamt
                                    > >
                                    > > czy co tam innego...
                                    >
                                    > Becyrk smile
                                    >
                                    > > gielda w gore, gospodarka w gore. Chyba wolisz zeby banany byly latwiej
                                    > > dostepne...
                                    >
                                    > Podziwiam Twoją wiarę w to, że giełda = gospodarka. Jedno z drugim ma
                                    niewiele
                                    > współnego, ale to temat na inne forum.

                                    bez przesady. sa istotne rzonice przynajmniej przy naszej niedorozwinietj
                                    gospodarze ale nie filozofujmy...

                                    >
                                    > > > > a bezrobocie spada
                                    > > > A spada? Chyba przeoczyłem....
                                    > >
                                    > > nie spada dlatego jestem zly i wyrzywam sie na Tobie...
                                    >
                                    > Ja jestem niewinny. Ja prowadzę firmę i tworzę nowe miejsca pracy!
                                    > Pretensje proszę kierować do Millera Leszka (Miller? Czy to jest słowiańskie
                                    > nazwisko???) i grupy trzymającej władzę.

                                    wiec jestes kapitalista. Niedobrze. DLa SLowian to juz policzek. Oni lepij
                                    zawsze czuli sie w lesie i w lekkiej anarchii..A miller to chyba z niemiecka...
                                    Alle Mueller oder was?



                                    >
                                    > > No widzisz bedziesz jeszce uczciwym polakiem. Ubierzemy Cie w mundur nasze
                                    > j
                                    > > wszechslowianskiej armii i pojdziesz zdobywac Brenna...Berlin sie znaczy..
                                    > .
                                    > > smile
                                    >
                                    > I zaśpiewamy prasłowiańską pieśń:
                                    > "W Ołomuńcu na freiplacu,
                                    > Kiedym w glidzie Herrgott stoł
                                    > Wszyscy mi się Herrgott dziwowali,
                                    > Sam się cysorz Herrgott śmioł!"
                                    >
                                    > A' propos kiedy jednego ze starych lwowiaków zapytano niedawno, czy wróciłby
                                    do
                                    >
                                    > rodzinnego miasta, odpowiedział, że tak, ale pod dwoma warunkami:
                                    > "Pu pierwszy żeby Lemberek był stolicą Galicji, pu drugie żeby cysarzem
                                    został
                                    > Franz Joseph."

                                    a dziadzuszke Stalina nie wspomnial? Moze mu zle bylo za Kraju Rad albo co...
                                    Dziwne ze bredzil tylko w jedna strone...

                                    >
                                    > Może w takim razie nie na Brenną tylko na Lemberk?

                                    Wazny jest ruch nie cel jak mawial Bernstein (to chyba od Bursztynu wink czyzby
                                    bursztyn byl zydowski...to strzaszne). Wiec moze byc

                                    • wolna_galicja Hymn, język i gospodarka 31.07.03, 13:55
                                      utah75 napisał:

                                      > nie no znowu fantazjujesz.Jezyk bedacy mieszanka jezykow a takim bylby
                                      > teoretyczny jezyk niewolnikow czy jakis tam mieszancow rozni sie od jezykow
                                      > naturalnych nazwijmy je. Pisza o tym jezykoznawcy. NIe ma zadnych podstaw by
                                      > slowianskie jezyki uwazac za mieszanine jezykowa...Pokrewienstwo jest bo
                                      trudno
                                      >
                                      > zeby nie bylo...tak samo jak u Germanow...Nie wymyslaj wiec nowych teorii...

                                      To nie ja, to autor książki "Wczesne dzieje Polan".

                                      > a ja nie wole...bo jaki "unser Kaiser i Land" ? Kaiser byl babsburgow czyli z
                                      > domu glownego wroga naszych Jagiellonow a Land to oni teraz maja w Karyntii a
                                      > nie u nas...

                                      Bez ksenofobii. Poza tym skąd pochodzi słynna dolna warga Habsburgów, a?
                                      A Landu nie mają m.in. dlatego, że państwo polskie znacjonalizowało im
                                      bezprawnie browar w Żywcu (odebrany przez hitlerowców za odmowę podpisania
                                      volklisty), który następnie jako paser sprzedało w ramach "prywatyzacji"..

                                      Zresztą na Śląsku też mamy ciekawe przykłady - np Bolko von Pleß.
                        • utah75 Re: hehehe... 30.07.03, 12:54
                          wolna_galicja napisał:

                          ) utah75 napisał:
                          )
                          ) ) No bo z wypowiedzi Twoich i Arnolda zrozumialem ze chodzi mneij wiecej o to
                          ) ) samo...
                          )
                          ) Po prostu wkurzył mnie "słowiański" atak na Arnolda i ideę narodowości
                          ) śląskiej. Jeśli Ślązacy czują się narodem, to takie ich święte prawo i wara
                          ) Wam, spadkobiercom Romana Dmowskiego, od tego.

                          To on byl chamski i gadal bzdury. Nie znosze i glupoty i chamstwa.

                          )
                          ) ) ALe nie bylo autonomii wewnatrz Korony na rdzennie polskich ziemiach czyli
                          ) Malo
                          ) ) -
                          ) ) wielkoPolska, Mazowsze, Kujawy, Pomorze.
                          )
                          ) Mylisz się - była i to na różnym poziomie. Oto niewielki przykład z moich
                          ) rodzinnych stron:
                          ) "KSIĘSTWO OŚWIĘCIMSKIE
                          ) Oświęcimskie księstwo, powstało w latach 1313-1317, w wyniku podziałów
                          ) dzielnicowych Górnego Śląska po śmierci księcia cieszyńskiego Mieszka I. W
                          1327
                          )
                          ) książę oświęcimski Jan uznał się lennikiem Czech. W 1445 z księstwa
                          ) oświęcimskiego wyodrębniło się księstwo zatorskie.
                          ) W latach 1454-1456 księstwo oświęcimskie zajął Kazimierz IV Jagiellończyk,
                          ) który w 1457 odkupił je za 50 tys. grzywien od ostatniego z książąt
                          ) oświęcimskich, Jana III. Początkowo połączone z Polską unią personalną, w
                          1564
                          ) inkorporowane do Korony i włączone do województwa krakowskiego. Zachowało
                          nazwę
                          )
                          ) i znaczną autonomię.
                          ) W wyniku I rozbioru (1772) ziemie księstwa oświęcimskiego zagarnęła Austria
                          ) tworząc z nich odrębny kraj koronny. Na podstawie decyzji kongresu
                          wiedeńskiego
                          )
                          ) (1815) księstwo oświęcimskie weszło w skład Związku Niemieckiego. Od 1850
                          ) przyłączone do Galicji."
                          ) http://wiem.onet.pl/wiem/00e379.html

                          Nie mysle sie. Oczywiscie ze mazowsze bylo de facto najpozniej wcielonym
                          obszarem do orony. Oczywiscie ze bylorozbicie dzielnicowe od Hermna de facto i
                          rozne ziemie sie Lokietkowi udalo lub nie udalo przylaczyc. Oczywiste tez ze
                          garnice sie zmieniaja i ze od XII wieku bez mala trwala kolonizacja germanska w
                          Polsce. Chodzi o cos zupelnie innegomianowicie- Rzesza Niemiecka upadla wraz z
                          Brabarossa a potem odrodzila sie dopiero w 1871 roku. Przez ten czas byly
                          setkimalutkich ksiestw, marchii, palatynatow, wolnychmiast itd..Polska az do
                          rozbiorow byla monolitem-Korona z Wielkim Ksiestwem byla Rzeczypospolita. Tak
                          samomniej wiecej Francja choc tam byla zywa historia sredniowiecznych wasni i
                          jeszcze trybalnych podzilaow na Akwitanie i Burgundie wlacznie. Wlochy
                          zjednoczyly sie za Garibaldiego. Sa wiec w Europie panstwa ktore mialy znacznie
                          bardziej roznorodna historie, tardycje regionalna a ktore dzis po prostu sa
                          Wlochami, Francja, Niemcami itd. U nas ta tradycja byla wyjatkowo
                          centarlistyczna. Do tego dochodza kwestie typu mniejszosciowego, jezykowego- we
                          Wloszech kolo Bolzano i Merano mowi sie po niemiecku naprawde- u nas z roznych
                          powodow Niemcow wypedzilismy. We wroclawiu mieszka ludnosc ptrzesiedlona zza
                          wschodniej dzisiejszej granicy. A tymczasem opowiadamy sobie historie o
                          autonomii Slaska...JAkiego ? Dolnego? z potomkami Lwowian? a moze Gornego?
                          Mowiacego po polsku z gwara slaska ale udawajaca ze to nie polski, gospodarczo
                          zwiazanym zpolska ale udawajacym ze jest odwrotnie...



                          )
                          )
                          ) i z Twoich rodzinnych stron:
                          ) "Poszczególne części Mazowsza włączane były do Korony stopniowo, wraz z
                          ) bezpotomną śmiercią panujących książąt. 1462 wcielono do Korony ziemię
                          ) gostyńską i rawską, 1476 - ziemię sochaczewską, 1495 - ziemię płocką, 1526,
                          po
                          ) śmierci ostatniego księcia mazowieckiego z linii piastowskiej, Janusza III,
                          ) środkowe i wschodnie Mazowsze. Przez następnych kilka dziesięcioleci Mazowsze
                          ) zachowało pewną odrębność w zakresie sądownictwa, prawodawstwa (do 1577),
                          ) utrzymywało również własny sejm (do 1540).
                          ) Do końca XVI w. utraciło wszelkie atrybuty odrębności, stając się integralną
                          ) częścią Wielkopolski."
                          ) http://wiem.onet.pl/wiem/011902.html

                          no wlasnie. WIec to chyba Mazowszanie powinni sie domagac autonomii.I co
                          Warszawa bedzie poza Polska tak? Slask tez, Malopolska tez wiec co jest
                          polskie? Chicago chyba....

                          )
                          ) ) To jest gwara. Definicja gwary lub regionalizmu mowi wyraznie ze nie musisz
                          ) ) nazywac kartofla wszedzie kartoflem ale nadal mowisz jezykiem polskim. U
                          nas
                          ) ) odstepstwa, roznice sa minimalne porownujac do innych narodow i jezykow.
                          )
                          ) Szwajcarzy i Austriacy też mówią "gwarą" i są odrębnymi narodami.

                          Bo szwajcaria ma tradycje 500 lat niepodleglosci, bo Austria przypadkiem bo
                          przypadkiem wyrosla w sredniowieczu ze wschodniej marchii granicznej dzieki
                          intrygom i polityce habsburgow na lokalna a potem europejska potege. Inaczej
                          mialaby status Bawarii albo Baden-Wuertemmberg. Obserwuj najpierw zdarzenia ,
                          ucz sie rzoumiec hoistorie. Dzis np. jest tak: Badenczycy czyli potomkowie
                          Alemanow chcieliby niezaleznosci wobec Szwabow bo de facto zostali na sile
                          przylaczenie przez tych drugich i dzisiaj Land Baden-Wuertemmberg ma stolice w
                          Stuttgarcie-stolicy Szwabii. Szwabowie mowia innym dialektem niz Badenczycy,
                          maja inna historie do XVII wieku, jedza inne potrawy pija inne piwo. ALe z
                          drugiej strony jedni i drudzy sa inni od Bawarczykow czylo potomkow Ba(ju)warow
                          -ale ta sama Bawaria to iez okolice Norymbergii czyli Frankenland (potomkowie
                          Frankow)...ALe jedni i drudzy czyli i mieszkancy Baden-Wuertemberg i Bayern ( z
                          Franken wlacznie) to tzw. Niemcy poludniowi, w wiekszosci katolicy tacy sami
                          jak austriacy, mowiacy dialektem albo jezykeim nawet poludniowoniemieckim ktory
                          w czystej postaci byl nie do skumania dla Niemca z polnocy. CO gorsza mieli
                          problemy by sie dogadac miedzy soba. No i dalej na polnocy zyja potomkowie
                          Saksonow czyli Sasow czyli Niemcy Polnocni z inna tradycja, gwara i zwyczjami
                          ale to wszystko to Niemcy. Bo Niemcy sa rozni od Francuzow itd.
                          I dlatego ty jako Malopolanin jetses inny od MAzowszanina choc u nas te roznice
                          sa niestety minimalne i to na tyle ze nie ma tej wspanialej roznorodnosci co u
                          Niemcow. I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
                          polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobiercami pewnej
                          tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu i Raszyna i Potopu i
                          Kirholmu...A nie np. bitwy pod Lechfeld albo zdobywania Stalingradu.




                          )
                          ) ) Nawet
                          ) ) Niemcow gdzie tak naprawde od poczatku byl gorny i dolny niemiecki przy
                          czym
                          ) ) dolny byl blizszy flamandzkiemu anizeli bawarskiemu. Malopolski czy
                          bardziej
                          ) ) Wislanski(?) to niewatpliwie jezyk polski.
                          )
                          ) A dialekty austriacki i szwajcarski, nie mówiąc już o jidisz, to niewątpliwie
                          ) język niemiecki. poza tym odmiana polszczyzny wielkopolsko-śląsko-małopolska
                          ) znacznie różni się od mazowieckiej. Więcej na ten temat znajdziesz w książce
                          ) Anny Dąbrowskiej "Język Polski" (ISBN 83-7023-647-2). Różnice te widoczne są
                          do
                          )
                          ) tej pory i byłyby większe gdyby nie środek masowego rażenia - telewizja.
                          )
                          )

                          napislaem Ci wyzej o co chodzi.

                          ) ) Z wami
                          ) ) jest inaczej ale tak naprawde to argumenty o wspanialosci Golicji za czasow
                          ) ) totalnego nieudacznika Franza Josefa to bujda na kolkach. Franz byl
                          ) tragiczny.
                          ) ) Austria za jego panowaniem stawala sie w Europie obrazem nedzy i rozpaczy.
                          )
                          ) Za to słowiańska Rosja była przodującym mocarstwem ekonomicznym...
                          )
                          Nie byla . Ale my nie wieszamy portretu cara co ty probujesz robic ze swoim
                          franciszkiem

                          ) ) To
                          ) ) nie wina SLowianskopci ze Malopolska byla w Austrii jednym z najbardziej
                          ) ) zacofanych regionow. Ale wina FRanza i jego rzadow wlasnie.
                          )
                          ) "Galicja była krajem rolniczym, o dużej gęstości zaludnienia. Istniał tu
                          tylko
                          ) przemysł przetwórstwa rolno-spożywczego (browary, gorzelnie, młyny, tartaki)
                          ) oraz niewielkie ośrodki wydobycia ropy naftowej: Drohobycz i Borysław,
                          ) kopalnictwa soli: Bochnia i Wieliczka i węgla w rejonie krakowsko-
                          chrzanowskim.

                          No wlasnie. Male pola, przeludnioenie wsi, nieznajomosc nowych meto
                          • wolna_galicja Odpowiadam (1) ... 30.07.03, 13:27
                            System i tobie wyciął końcówkę. Proponuję skracać maksymalnie cytaty z
                            przedmówcy, bo będziemy mieli posty wielotomowe smile))

                            utah75 napisał:

                            >> Nie mysle sie. Oczywiscie ze mazowsze bylo de facto najpozniej wcielonym
                            > obszarem do orony. Oczywiscie ze bylorozbicie dzielnicowe od Hermna de facto
                            i
                            > rozne ziemie sie Lokietkowi udalo lub nie udalo przylaczyc.

                            Mazowsze i przed rozbiciem dzielnicowym nie było częścią Polski. A książe
                            kujawski Władysław, uzurpator walczący z prawowitym władcą Wacławem jest
                            pionierem ludobójstwa ze względu na narodowość. Czy słowa "soczewica, koło,
                            miele, młyn" coś Ci przypominają?

                            > Oczywiste tez ze
                            > garnice sie zmieniaja i ze od XII wieku bez mala trwala kolonizacja germanska
                            > w Polsce.

                            Nie. To władcy rozwijali gospodarczo swój kraj sprowadzając prężnych, zdolnych
                            i przedsiębiorczych kolonistów. Wtedy najczęściej byli to niemcy. Na tym samym
                            opierają teraz swoje funkcjonowanie Stany Zjednoczone. Teraz najczęściej są to
                            azjaci.

                            > Polska az do
                            > rozbiorow byla monolitem-Korona z Wielkim Ksiestwem byla Rzeczypospolita.

                            Do rozbiorów ale od czasów Aleksandra Jagiellończyka. Wcześniej nie.

                            > Tak
                            > samomniej wiecej Francja choc tam byla zywa historia sredniowiecznych wasni i
                            > jeszcze trybalnych podzilaow na Akwitanie i Burgundie wlacznie.

                            A wojny wandejskie?

                            > Niemcow wypedzilismy. We wroclawiu mieszka ludnosc ptrzesiedlona zza
                            > wschodniej dzisiejszej granicy. A tymczasem opowiadamy sobie historie o
                            > autonomii Slaska...JAkiego ? Dolnego? z potomkami Lwowian? a moze Gornego?
                            > Mowiacego po polsku z gwara slaska ale udawajaca ze to nie polski,
                            gospodarczo
                            > zwiazanym zpolska ale udawajacym ze jest odwrotnie...

                            Ja bym się nie zmartwił, gdyby Górny Śląsk przeszedł na własny "garnuszek".

                            > I dlatego ty jako Malopolanin jetses inny od MAzowszanina choc u nas te
                            roznice
                            >
                            > sa niestety minimalne i to na tyle ze nie ma tej wspanialej roznorodnosci co
                            u
                            > Niemcow.

                            Dlatego robię wszystko, by pielęgnować te odrębności. To jest nasze PRAWDZIWE
                            dziedzictwo a nie mityczna "słowiańskość".

                            > I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
                            > polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobiercami
                            pewnej
                            >
                            > tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu (...)

                            Ale rycerstwo z Dolnego Śląska i Opola pod Tannenbergiem walczyło po
                            stronie "chrześcijańskiej". Arnold może być spadkobierca tej tradycji.

                            A ja jestem spadkobiercą tradycji tych, którzy bronili Krakowa na wzgórzu Kaim,
                            a nie tych, którzy próbowali go zdobyć.
                            • rycho7 Tannenberg, Grunwald, miasto Somona 31.07.03, 10:34
                              wolna_galicja napisał:

                              > Dlatego robię wszystko, by pielęgnować te odrębności. To jest nasze PRAWDZIWE
                              > dziedzictwo a nie mityczna "słowiańskość".

                              Jedno nie przeszkadza drugiemu. Heimat jest blizej niz Vaterland. Ale
                              najblizsza jest cialu koszula a najwazniejszy pelny portfel. Kazdy Europejczyk
                              przy zdrowych zmyslach zna ta kolejnosc.

                              > > I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
                              > > polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobiercami
                              > pewnej
                              > > tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu (...)
                              >
                              > Ale rycerstwo z Dolnego Śląska i Opola pod Tannenbergiem walczyło po
                              > stronie "chrześcijańskiej". Arnold może być spadkobierca tej tradycji.

                              No wlasnie, a gdzie wlasciwie byla ta bitwa z 1410 roku. Wsi Grunwald zdaje sie
                              wtedy nie bylo. Nazwa mowi o zielonym lesie. A Tannenberg to sobie Prusacy
                              wymyslili gdzies w XIX lub XX wieku. Gdy wygrali z Rosjanami.

                              > A ja jestem spadkobiercą tradycji tych, którzy bronili Krakowa na wzgórzu
                              Kaim,
                              > a nie tych, którzy próbowali go zdobyć.

                              Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim starszym od
                              katolickiego.
                              • utah75 Re: Tannenberg, Grunwald, miasto Somona 31.07.03, 10:47
                                rycho7 napisał:


                                >
                                > Jedno nie przeszkadza drugiemu. Heimat jest blizej niz Vaterland. Ale
                                > najblizsza jest cialu koszula a najwazniejszy pelny portfel. Kazdy
                                Europejczyk
                                > przy zdrowych zmyslach zna ta kolejnosc.

                                Absolutnie tak wlasnie jest.

                                >
                                > > > I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
                                > > > polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobierc
                                > ami
                                > > pewnej
                                > > > tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu (...)
                                > >
                                > > Ale rycerstwo z Dolnego Śląska i Opola pod Tannenbergiem walczyło po
                                > > stronie "chrześcijańskiej". Arnold może być spadkobierca tej tradycji.

                                Arnoldowi dziadkowie mysle ze jednka nie wysciubiali nosa przez 1000 lat ze
                                swej wioski...Przynajmniej tak oceniam po kulturowych zachowaniach....
                                A na powaznie. Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
                                zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku. Inne czasy nie ma co mieszac pojec.
                                Po pierwsze rycerze zakonni milei swoich gosci ktorzy przyjechali z calej
                                Europy, po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i kasy.
                                A znalezli uderzenie obuchem w leb hehehehe.




                                >
                                > No wlasnie, a gdzie wlasciwie byla ta bitwa z 1410 roku. Wsi Grunwald zdaje
                                sie
                                >
                                > wtedy nie bylo. Nazwa mowi o zielonym lesie. A Tannenberg to sobie Prusacy
                                > wymyslili gdzies w XIX lub XX wieku. Gdy wygrali z Rosjanami.
                                >
                                > > A ja jestem spadkobiercą tradycji tych, którzy bronili Krakowa na wzgórzu
                                > Kaim,
                                > > a nie tych, którzy próbowali go zdobyć.
                                >
                                > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim starszym od
                                > katolickiego.

                                A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim Morawom na
                                polnocy...

                                • rycho7 Re: Tannenberg, Grunwald, miasto Somona 31.07.03, 11:17
                                  utah75 napisał:

                                  > Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
                                  > zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku.

                                  Nie sadze, ze wszyscy Czesi. Krolem Wegier byl Zygmunt Luksemburski. W 1410
                                  zostal on cesarzem Rzeszy. Zostal tez krolem Czech. Walczyl on pod Grunwaldem
                                  po stronie Krzyzakow. Walka po stronie polskiej mogla wiazac sie z utrata dobr
                                  w landzie Rzeszy jakim byly Czechy.

                                  > po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i kasy

                                  Feudalizm przez cale swoje istnienie opieral sie wlasnie na tych nierobach-
                                  zabijakach, czyli szlachcie. Celem ich istnienia bylo machanie roznami a nie
                                  pilnowanie sianokosow.

                                  > > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim starszym
                                  > od
                                  > > katolickiego.
                                  >
                                  > A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim Morawom
                                  na
                                  > polnocy...

                                  Uragali oni chrzescianskiemu bozkowi i zakutym palom misjonarzom. Dziejopisy
                                  chyba to tak przedstawialy. Co do sojuszy politycznych tamtych czasow to lepiej
                                  sie nie wypowiadac. Somo co nie chrystianizowal nie mial zdaje sie wiekszych
                                  problemow ze swa wladza w Malpolosce. Wislica w koncu ulegla Morawie i sie dala
                                  ochrzcic.
                                  • utah75 Re: Tannenberg, Grunwald, miasto Somona 31.07.03, 13:47
                                    rycho7 napisał:

                                    > utah75 napisał:
                                    >
                                    > > Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
                                    > > zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku.
                                    >
                                    > Nie sadze, ze wszyscy Czesi. Krolem Wegier byl Zygmunt Luksemburski. W 1410
                                    > zostal on cesarzem Rzeszy. Zostal tez krolem Czech. Walczyl on pod Grunwaldem
                                    > po stronie Krzyzakow. Walka po stronie polskiej mogla wiazac sie z utrata
                                    dobr
                                    > w landzie Rzeszy jakim byly Czechy.

                                    No jasne ze nei wszyscy. Byc byli. Na pewno po obu stronach. ZRszta pamietajmy
                                    ze to w owych czasach nic dziwnego a CZesi wtedy jeszcze narod bitny i chetny
                                    do wojaczki za cudze pieniadze.

                                    >
                                    > > po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i kasy
                                    >
                                    > Feudalizm przez cale swoje istnienie opieral sie wlasnie na tych nierobach-
                                    > zabijakach, czyli szlachcie. Celem ich istnienia bylo machanie roznami a nie
                                    > pilnowanie sianokosow.

                                    no jeszcze walka ze smokami. To tez bylo istotne zajecie kto by mial walczyc ze
                                    smokami? smile

                                    >
                                    > > > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim sta
                                    > rszym
                                    > > od
                                    > > > katolickiego.
                                    > >
                                    > > A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim Moraw
                                    > om
                                    > na
                                    > > polnocy...
                                    >
                                    > Uragali oni chrzescianskiemu bozkowi i zakutym palom misjonarzom. Dziejopisy
                                    > chyba to tak przedstawialy. Co do sojuszy politycznych tamtych czasow to
                                    lepiej
                                    >
                                    > sie nie wypowiadac. Somo co nie chrystianizowal nie mial zdaje sie wiekszych
                                    > problemow ze swa wladza w Malpolosce. Wislica w koncu ulegla Morawie i sie
                                    dala
                                    >
                                    > ochrzcic.

                                    Mniej wiecej tak
                                    • ignorant11 Re: Tannenberg, Grunwald, miasto Somona 31.07.03, 20:53
                                      utah75 napisał:

                                      > rycho7 napisał:
                                      >
                                      > > utah75 napisał:
                                      > >
                                      > > > Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
                                      > > > zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku.
                                      > >
                                      > > Nie sadze, ze wszyscy Czesi. Krolem Wegier byl Zygmunt Luksemburski. W 141
                                      > 0
                                      > > zostal on cesarzem Rzeszy. Zostal tez krolem Czech. Walczyl on pod Grunwal
                                      > dem
                                      > > po stronie Krzyzakow. Walka po stronie polskiej mogla wiazac sie z utrata
                                      > dobr
                                      > > w landzie Rzeszy jakim byly Czechy.
                                      >
                                      > No jasne ze nei wszyscy. Byc byli. Na pewno po obu stronach. ZRszta
                                      pamietajmy
                                      > ze to w owych czasach nic dziwnego a CZesi wtedy jeszcze narod bitny i
                                      chetny
                                      > do wojaczki za cudze pieniadze.


                                      +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
                                      szkotami?
                                      Ale spódnicek, co to, to nie...
                                      Dudy nasza tradycja, ale spódniczki to tylko zdegenerowani Salvianie...

                                      >
                                      > >
                                      > > > po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i ka
                                      > sy
                                      > >
                                      > > Feudalizm przez cale swoje istnienie opieral sie wlasnie na tych nierobach
                                      > -
                                      > > zabijakach, czyli szlachcie. Celem ich istnienia bylo machanie roznami a n
                                      > ie
                                      > > pilnowanie sianokosow.
                                      >
                                      > no jeszcze walka ze smokami. To tez bylo istotne zajecie kto by mial walczyc
                                      ze
                                      >
                                      > smokami? smile
                                      >
                                      > >
                                      > > > > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejski
                                      > m sta
                                      > > rszym
                                      > > > od
                                      > > > > katolickiego.
                                      > > >
                                      > > > A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim
                                      > Moraw
                                      > > om
                                      > > na
                                      > > > polnocy...
                                      > >
                                      > > Uragali oni chrzescianskiemu bozkowi i zakutym palom misjonarzom. Dziejopi
                                      > sy
                                      > > chyba to tak przedstawialy. Co do sojuszy politycznych tamtych czasow to
                                      > lepiej
                                      > >
                                      > > sie nie wypowiadac. Somo co nie chrystianizowal nie mial zdaje sie wiekszy
                                      > ch
                                      > > problemow ze swa wladza w Malpolosce. Wislica w koncu ulegla Morawie i sie
                                      >
                                      > dala
                                      > >
                                      > > ochrzcic.
                                      >
                                      > Mniej wiecej tak


                                      Sława!

                                      Kraków to stare śląskie miasto na prawie wrocławskim założone!

                                      Bo nasi xiążęta panowali w K., a ich u nas NIE!

                                      Precz a austriacką biurokracją!

                                      POzdrawiam!

                                      Ignorant
                                      +++
                                      • utah75 Re: Tannenberg, Grunwald, miasto Somona 01.08.03, 10:31
                                        > >
                                        > > No jasne ze nei wszyscy. Byc byli. Na pewno po obu stronach. ZRszta
                                        > pamietajmy
                                        > > ze to w owych czasach nic dziwnego a CZesi wtedy jeszcze narod bitny i
                                        > chetny
                                        > > do wojaczki za cudze pieniadze.
                                        >
                                        >
                                        > +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
                                        > szkotami?
                                        > Ale spódnicek, co to, to nie...
                                        > Dudy nasza tradycja, ale spódniczki to tylko zdegenerowani Salvianie...

                                        Dla mnie to oni nie sa bracmi od Brzetyslawa...Zreszta doswiadczam tego czesto
                                        spotykajac sioe z ich goscinnoscia do barci Slwoian zza Sudetow...

                                        > >
                                        >
                                        > Sława!
                                        >
                                        > Kraków to stare śląskie miasto na prawie wrocławskim założone!

                                        Wislanski grod a pewnie i celtycka osada wczesniej stad nazwa dziwaczna.

                                        >
                                        > Bo nasi xiążęta panowali w K., a ich u nas NIE!

                                        a nasi to jacy bo tu kazdy ma jakis swoich ...

                                        >
                                        > Precz a austriacką biurokracją!

                                        Precz z kazda biurokracja.

                                        >
                                        > POzdrawiam!
                                        >
                                        > Ignorant

                                        Pozdrawiam

                                        > +++
                                      • rycho7 za swieta wiare a nie za pieniadze 01.08.03, 10:35
                                        ignorant11 napisała:

                                        > +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
                                        > szkotami?

                                        W tamtych czasach nie walczylo sie za pieniadze lecz za swieta wiare. Za
                                        zaslugi nie dostawalo sie tez pieniedzy lecz szlachectwo wraz z naleznymi
                                        wsiami wyposazonymi w sile robocza.

                                        > Kraków to stare śląskie miasto na prawie wrocławskim założone!
                                        >
                                        > Bo nasi xiążęta panowali w K., a ich u nas NIE!

                                        Moze rzezi-Mieszko I zakladal cos na swoim prawie po zburzeniu starszego grodu.
                                        Robil to wszak w pozostalych podbitych przez siebie dzielnicach kraju.
                                        Biskupstwo cyrylo-metodejskie w Krakowie bylo starsze od ksiecia Dagome i z
                                        szacunku przed kosciolem nie wymordowal on zatrudnionych tam urzednikow. Mogl
                                        sobie wprowadzac w 980 roku prawo miasta, w ktorym biskupstwo zalozono w roku
                                        1000. A sam sie urodzil zapewne dlatego, ze zaplodnil byl swoja babcie
                                        autochtonicznie.
                                        • utah75 wlasnie ze za pieniadze... 05.08.03, 09:37
                                          rycho7 napisał:

                                          > ignorant11 napisała:
                                          >
                                          > > +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
                                          > > szkotami?
                                          >
                                          > W tamtych czasach nie walczylo sie za pieniadze lecz za swieta wiare. Za
                                          > zaslugi nie dostawalo sie tez pieniedzy lecz szlachectwo wraz z naleznymi
                                          > wsiami wyposazonymi w sile robocza.

                                          nie prawda. walczylo sie za zold. stad hordy rozrabiakow walesajace sie po
                                          Europie od XIV wieku. Szlachectwo i etos rycerski to zupelnie inna sprawa- z
                                          jednej strony etos rycesrski byl juz zdecydowanie w odwrocie , z drugiej
                                          oczywiscie ze konny rycerz nadal odgrywal spora role we wszelkich bataliach
                                          jednak coraz czesciej roznego rodzaju kmiecie przejmowali jego role- byli tansi
                                          i mieli mniej do stracenia, poza tym mogli siedziec na zamkach cale lata i
                                          sluzyc nowym panom...


                                          • rycho7 zawsze za korzysci materialne 05.08.03, 10:45
                                            utah75 napisał:

                                            > nie prawda. walczylo sie za zold. stad hordy rozrabiakow walesajace sie po
                                            > Europie od XIV wieku. Szlachectwo i etos rycerski to zupelnie inna sprawa- z
                                            > jednej strony etos rycesrski byl juz zdecydowanie w odwrocie , z drugiej
                                            > oczywiscie ze konny rycerz nadal odgrywal spora role we wszelkich bataliach
                                            > jednak coraz czesciej roznego rodzaju kmiecie przejmowali jego role- byli
                                            tansi
                                            > i mieli mniej do stracenia, poza tym mogli siedziec na zamkach cale lata i
                                            > sluzyc nowym panom...

                                            Widze, ze zaczynasz mieszac wieki 12, 15, 17 itd. Moze na tym zakonczmy
                                            dyskusje. Wojaczka zawsze byla za korzysci materialne. Byly nia lupy wojenne,
                                            nadania szlacheckie = wlosci z chlopami do roboty lub zold. Gdy nie widzisz
                                            sprzecznosci miedzy zoldem a szlacheckim obowiazkiem wojaczki to juz Twoj
                                            problem. Ja Ci podstaw nie zamierzam tlumaczyc.

                                            Pozdrawiam
                                            • utah75 Re: zawsze za korzysci materialne 05.08.03, 14:43
                                              rycho7 napisał:

                                              > utah75 napisał:
                                              >
                                              > > nie prawda. walczylo sie za zold. stad hordy rozrabiakow walesajace sie po
                                              >
                                              > > Europie od XIV wieku. Szlachectwo i etos rycerski to zupelnie inna sprawa-
                                              > z
                                              > > jednej strony etos rycesrski byl juz zdecydowanie w odwrocie , z drugiej
                                              > > oczywiscie ze konny rycerz nadal odgrywal spora role we wszelkich bataliac
                                              > h
                                              > > jednak coraz czesciej roznego rodzaju kmiecie przejmowali jego role- byli
                                              > tansi
                                              > > i mieli mniej do stracenia, poza tym mogli siedziec na zamkach cale lata i
                                              >
                                              > > sluzyc nowym panom...
                                              >
                                              > Widze, ze zaczynasz mieszac wieki 12, 15, 17 itd.

                                              TAaaa...skoro tak twierdzisz jasnie oswiecony.

                                              Moze na tym zakonczmy
                                              > dyskusje.

                                              A z Toba wogole mozna dyskutowac? Opowiadasz takie bzdury ze az glowa boli...

                                              Wojaczka zawsze byla za korzysci materialne. Byly nia lupy wojenne,
                                              > nadania szlacheckie = wlosci z chlopami do roboty lub zold. Gdy nie widzisz
                                              > sprzecznosci miedzy zoldem a szlacheckim obowiazkiem wojaczki to juz Twoj
                                              > problem. Ja Ci podstaw nie zamierzam tlumaczyc.

                                              Nie no jasne bo ty to wszystko wiesz i juz. A inni sa glupsi od Ciebie bo ty
                                              jestes najwspanialszy i najmadrzejszy...i tylko dzieci sie nigdy z Toba nie
                                              chcialy bawic i dlatego taki zgryzliwy sie stales...I uciekles od Poalczkow bo
                                              sie dzieci na podworku smialy z madrali co?

                                              >
                                              > Pozdrawiam
                                              • rycho7 Re: zawsze za korzysci materialne 06.08.03, 13:34
                                                utah75 napisał:

                                                > I uciekles od Poalczkow bo
                                                > sie dzieci na podworku smialy z madrali co?

                                                Akurat nie dotyczylo to mnie lecz mojego znajomego. Zwolniono go z pracy w
                                                dziale rozwojowym poniewaz mial "za wysokie" kwalifikacje. Typowo polska zenada.

                                                Nie chce Cie obrazac ale tu dyskutujemy o sprawach zupelnie obocznych. Totez
                                                probuje wycofac sie do tematow bardziej interesujacych. Zasady funkcjonowania
                                                feudalizmu to temat dla mnie prawie wyczerpany. Widocznie nie potrafilem sie
                                                wycofac w sposob mniej obrazliwy. Przepraszam.

                                                Pozdrawiam
                                                • utah75 Re: zawsze za korzysci materialne 06.08.03, 13:54
                                                  rycho7 napisał:

                                                  > utah75 napisał:
                                                  >
                                                  > > I uciekles od Poalczkow bo
                                                  > > sie dzieci na podworku smialy z madrali co?
                                                  >
                                                  > Akurat nie dotyczylo to mnie lecz mojego znajomego. Zwolniono go z pracy w
                                                  > dziale rozwojowym poniewaz mial "za wysokie" kwalifikacje. Typowo polska
                                                  zenada
                                                  > .
                                                  >
                                                  > Nie chce Cie obrazac ale tu dyskutujemy o sprawach zupelnie obocznych. Totez
                                                  > probuje wycofac sie do tematow bardziej interesujacych. Zasady funkcjonowania
                                                  > feudalizmu to temat dla mnie prawie wyczerpany. Widocznie nie potrafilem sie
                                                  > wycofac w sposob mniej obrazliwy. Przepraszam.
                                                  >
                                                  > Pozdrawiam

                                                  Spoko. Przyjmuje. Mnie tez juz troche nosilo. W kazdym razie mysle ze glupota
                                                  to niestety powszechna cecha i to nie tylko w takim kraju jak Polska. Choc mimo
                                                  wszystko u nas bardziej denerwujace jest wszechogarniajace chamstwo ktore w
                                                  prostej linii jest efektem straty elity intelektualno-materialno-kulturowej w
                                                  czasie ostatnich 200 lat...Stad zachowania powszechne i akceptowane w czasie
                                                  okupacji gdy cwaniakiem byl handlarz kielbasa i bimbrem sa nadal powszechne...
                                                  pozdrawiam

                      • rycho7 150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego 30.07.03, 13:39
                        utah75 napisał:

                        > a z drugiej bajdurzenie o odrebnosci Slazakow, Gorali, Malopolan ze wzgledu
                        na
                        > 150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego.

                        Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa przez
                        ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki. Ma wiec wedlug powyzszej
                        wyliczanki 1550 lat od poczatku panstwowosci polskiej. A niby rzezi-Mieszko I
                        byl pierwszym polskim wladca. Wychodzi na to, ze pierwsze 500 lat panstwowosci
                        mamy nieopisane. Byl to zapewne okres lechicki katolicyzmu prawoslawnego sprzed
                        wielkiej schizmy. Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.
                        • borebitsa To chyba twoi czcili jahwe 30.07.03, 13:54
                          rycho7 napisał:

                          > utah75 napisał:
                          >
                          > > a z drugiej bajdurzenie o odrebnosci Slazakow, Gorali, Malopolan ze wzgle
                          > du
                          > na
                          > > 150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego.
                          >
                          > Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa przez
                          > ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki. Ma wiec wedlug powyzszej
                          > wyliczanki 1550 lat od poczatku panstwowosci polskiej. A niby rzezi-Mieszko I
                          > byl pierwszym polskim wladca. Wychodzi na to, ze pierwsze 500 lat
                          panstwowosci
                          > mamy nieopisane. Byl to zapewne okres lechicki katolicyzmu prawoslawnego
                          sprzed
                          >
                          > wielkiej schizmy. Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.
                          nie mieszaj bluznierczo pojec
                          • rycho7 Re: To chyba twoi czcili jahwe 30.07.03, 14:22
                            borebitsa napisała:

                            > rycho7 napisał:
                            > > Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa prze
                            > z
                            > > ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki.

                            > > Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.

                            > nie mieszaj bluznierczo pojec

                            Takim wykrecaniem kota ogonem sam sie podswiadomie przyznajesz do swego
                            rodowodu. Widze, ze dla ciebie bluznierstwem jest czeskosc Slaska. Do I WS na
                            Pomorzu rzadzily zgermanizowane slowianskie dynastie arystokratyczne. Moze bys
                            bluznierczo chcial wmowic tamtejszej ludnosci polskosc bo Krzywousty byl tam z
                            piec godzin. Na Slasku tez rzadzili Niemcami ksiazeta piastowscy. Widzisz
                            roznice miedzy ksiazetami wieleckimi a piastowskimi?
                            • borebitsa Re: To chyba twoi czcili jahwe 30.07.03, 14:34
                              rycho7 napisał:

                              > borebitsa napisała:
                              >
                              > > rycho7 napisał:
                              > > > Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa
                              > prze
                              > > z
                              > > > ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki.
                              >
                              > > > Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.
                              >
                              > > nie mieszaj bluznierczo pojec
                              >
                              > Takim wykrecaniem kota ogonem sam sie podswiadomie przyznajesz do swego
                              > rodowodu. Widze, ze dla ciebie bluznierstwem jest czeskosc Slaska. Do I WS na
                              > Pomorzu rzadzily zgermanizowane slowianskie dynastie arystokratyczne. Moze
                              bys
                              > bluznierczo chcial wmowic tamtejszej ludnosci polskosc bo Krzywousty byl tam
                              z
                              > piec godzin. Na Slasku tez rzadzili Niemcami ksiazeta piastowscy. Widzisz
                              > roznice miedzy ksiazetami wieleckimi a piastowskimi?

                              Jakimi Niemcami Ślazacy wcale nie byli niemy tylko gadali normalna mowa.
                              prosze cie nie mow ze Ślazacy to nie my bo to nasi. Jakos wyraznie szukasz kto
                              tu nie my ty. A Slowianie zawsze byli myci a nie niemyci.

                              Ale powiedz mi co ma do tego Chazarski Jachwe? Co żes wczsniej napisal. Jakos
                              sam siebie nie czytasz. A to nie dyskusja, to nie dazenie do prawdy.
                              A prawda zawsze jest wielka

                              Slawa!

                              • rycho7 Re: To chyba twoi czcili jahwe 31.07.03, 11:02
                                borebitsa napisała:

                                > Jakimi Niemcami Ślazacy wcale nie byli niemy tylko gadali normalna mowa.

                                Ksiazeta piastowscy sprowadzali kolonistow mowiacych po niemiecku i nie
                                zmuszali ich do zmiany mowy. Rzadzili wiec Niemcami. Tak sie sklada, ze w ciagu
                                wiekow bardzo powaznie zmalala na Slasku ilosc ludzi mowiacych w jezyku
                                slowianskim o lechickim rodowodzie. Dalo sie to zauwazyc w czasie plebiscytow
                                po I WS. Slask zaczyna sie przed Goerlitz a konczy za Karvina. To nie tylko
                                brzegi Czarnej Przemszy.

                                > prosze cie nie mow ze Ślazacy to nie my bo to nasi. Jakos wyraznie szukasz
                                kto
                                > tu nie my ty. A Slowianie zawsze byli myci a nie niemyci.

                                Ci z za Buga myli sie na Wielkanoc i nie potrafili, gdy przybyli do Schlesien,
                                uzywac hydroforow zainstalowanych w domach tzw. przesiedlencow.

                                > Ale powiedz mi co ma do tego Chazarski Jachwe? Co żes wczsniej napisal. Jakos
                                > sam siebie nie czytasz. A to nie dyskusja, to nie dazenie do prawdy.
                                > A prawda zawsze jest wielka

                                A wiec zacytuje w calosci swoj post:
                                "Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa przez
                                ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki. Ma wiec wedlug powyzszej
                                wyliczanki 1550 lat od poczatku panstwowosci polskiej. A niby rzezi-Mieszko I
                                byl pierwszym polskim wladca. Wychodzi na to, ze pierwsze 500 lat panstwowosci
                                mamy nieopisane. Byl to zapewne okres lechicki katolicyzmu prawoslawnego sprzed
                                wielkiej schizmy. Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego."

                                Informuje, ze pod koniec postu uzywam ironii. Wynika ona z
                                natretnej "matematycznej" polonizacji Slaska dokonywanej przez adwersarza.
                                Ciekawe, ze zainteresowal Cie synonim Swetowida (nie wiadomo nawet czy
                                Slowianie mieli takiego boga czy byla to X wieczna cepelia, jak Perun) =
                                chazarski Jahwe a nie pierwsze 500 lat polskiej "panstwowosci", czyli lata (466-
                                966 ne.). Z polonizacyjnej matematyki powinno to wlasnie wyjsc. Jednoczesnie
                                informuje, ze korona sw. Waclawa koronowano wladcow w miescie Praha nad Weltawa
                                (Moldau). Byla to wiec korona czeska. I Slask byl czeski przez 700 lat, nawet
                                gdy rzadzili Habsburgowie. Nie przeczy to zupelnie slowianskosci Slaska. Ale
                                polskosc to juz natretna wspolczesna propaganda.

                                Pozdrawiam
                                PS. Zauwazylem, ze wstod Slowian od 1000 lat panuja taki trynd aby imiona
                                wlasne (Jahwe) pisac duza litera. Co Ty na to?
                        • utah75 Re: 150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego 31.07.03, 10:41
                          Oj Rycho znowu Ci sie cos miesza. Slezanie tak jak Wislanie byli plemionem
                          Polskim tak samo jak Ledzianie i Polanie i Mazowszanie. Za to nie za brzdo
                          polskim plemieniem byli Pomorzanie. SLaska rzeczywiscie wchodzil w sklad
                          Wielkich Moraw tak samo jak panstwo Wislan. ALe co to zmienia? WIlkie mOrawy
                          byly slowianskie. Powstaly bo prawdopodobnie "Ksiaze Wislan kory mocno stal nad
                          Wisla i uragal Morawianom" przegial i dostal baty. Dlatego potem role
                          integracyjna wsrod polskich plemion przejal osrrodek w Gnieznie i Piastowie.
                          Przylaczenie Malopolski to bodajze 990 r. Tendencja byla w tym czasie taka ze
                          jednoczyly sie i przyzjmowlay chrzest i Wegry i Wilekie Ksiestwo Kijowskie. To
                          samo mniej wiecej na poludniu z Serbami i Chorwatami.
                          SLezanie byli plemionem polskim. To ze Slask byl obszarem na ktory mieli ochote
                          Przemyslidzi nic tu nie zmienia. Oba panstwa toczyly spor i tyle. Potem
                          przyszla kolej na germanizacje wladcow piastowskich co bylo
                          logicznymnastepstwem i ekspansji kultury niemieckiej i rozbicia dzielnicowego
                          polski i standaryzacji swiata feudalno-chcrzescijanskiej kultury. DO tego
                          osadnictwo niemieckie...Ksiazeta Pisatwowscy -zgermanizowanijuz odghrywali w
                          tym procesie role szczegolna.
                          A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi? A mzoe SLowacy to Wegrzy? A
                          Ukraincy Polacy bo przeciez najdluzej byli pod naszym panowaniem? A moze Szkoci
                          to Anglicy? Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
                          wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...Na gornym
                          bylo jednak inaczej...






                          • rycho7 bitwa pod Sadowa i 58 lat panstwa polskiego 31.07.03, 11:39
                            utah75 napisał:

                            > Oj Rycho znowu Ci sie cos miesza. Slezanie tak jak Wislanie byli plemionem
                            > Polskim tak samo jak Ledzianie i Polanie i Mazowszanie.

                            Niektorzy aby oddzielic sie od wspolczesnej polityki nazywaja te plemiona
                            lechickimi. Polskosc to polityczny wyraz szowinizmu Wielkopolan.

                            > Za to nie za brzdo
                            > polskim plemieniem byli Pomorzanie.

                            Ale Kaszubi to juz Polacy mimo, ze nie z plemienia lechickiego. Ciekawostka
                            szowinistyczna.

                            > SLezanie byli plemionem polskim.

                            Przyjmijmy, ze lechickim.

                            > A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi?

                            Ja chce powiedziec, ze Slazacy to Slazacy. Aktualnie politycznie
                            podporzadkowani panstwu polskiemu i w szkolach obowiazkowo nauczani jezyka
                            polskiego.

                            > A mzoe SLowacy to Wegrzy?

                            Slowacy twierdza, ze bylo panstwo Wielkoslowackie a nie Wielkomorawskie. Wegrzy
                            wzieli sie za ich madziaryzacje dopiero po I WS i niewiele z tego wyszlo.

                            > A Ukraincy Polacy bo przeciez najdluzej byli pod naszym panowaniem?

                            Wolisz juz Malorosjan? Rusin zostanie Rusinem. Rutenizacja to pomysl z
                            wiedenskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych. Rusinow nikt nie polonizowal bo
                            zalowano pieniedzy na szkoly. Jedynie wymaslano im jakies koscielne erzace jak
                            Unitow.

                            > A moze Szkoci to Anglicy?

                            No wlasnie a Slazacy to Polacy. Wystarcza 58 lat polskiego panowania
                            (okupacji?) aby utracili formalnie tozsamosc i odrebnosc. Szkoci to juz nawet
                            zapomnieli swego oryginalnego jezyka a Anglikami nie chca zostac. Po co Ci byl
                            ten przyklad?

                            > Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
                            > wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...Na gornym
                            > bylo jednak inaczej...

                            A co zrobic z ludzmi, ktorzy nie chca poddac swej tozsamosci woli Stalina?
                            Nawet miasto Stalinogrod nic na to nie pomoglo.

                            Pozdrawiam
                            • utah75 Re: bitwa pod Sadowa i 58 lat panstwa polskiego 31.07.03, 14:25
                              rycho7 napisał:

                              > utah75 napisał:
                              >
                              > > Oj Rycho znowu Ci sie cos miesza. Slezanie tak jak Wislanie byli plemionem
                              >
                              > > Polskim tak samo jak Ledzianie i Polanie i Mazowszanie.
                              >
                              > Niektorzy aby oddzielic sie od wspolczesnej polityki nazywaja te plemiona
                              > lechickimi. Polskosc to polityczny wyraz szowinizmu Wielkopolan.

                              No tak ale mniej wiecej jest to synonim. Na tym forum tzreba uzywac
                              uproszczonych wersji bo sie zaraz okazuje ze i tak Slowianie zniszczyli Rzym...

                              >
                              > > Za to nie za brzdo
                              > > polskim plemieniem byli Pomorzanie.
                              >
                              > Ale Kaszubi to juz Polacy mimo, ze nie z plemienia lechickiego. Ciekawostka
                              > szowinistyczna.

                              No to w zasadzie tez Pomorzanie. Pewnie podobnie bylo z oryginalnymi
                              Pomorzanami zachodnimi z tym ze wiecej wplywow Wieleckich...mucho wiecej

                              >
                              > > SLezanie byli plemionem polskim.
                              >
                              > Przyjmijmy, ze lechickim.

                              Jak wyzej.

                              >
                              > > A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi?
                              >
                              > Ja chce powiedziec, ze Slazacy to Slazacy. Aktualnie politycznie
                              > podporzadkowani panstwu polskiemu i w szkolach obowiazkowo nauczani jezyka
                              > polskiego.

                              No wlasnie tu sie nie zgadzamy. Politycznie i gospodarczo tak. Ale nie chodzi o
                              podporzadkowanie Panstwu czyli okreslenie panstwowosci. Olisadebe tez moze byc
                              Polakiem. ALe SLazacy to Polacy. Tak samo jak Mazowszanie. Tak jak Szwabi to
                              Niemcy. I TO JEST FAKT. Oczywiscie kazdy moze sie uwazac nawet za marsjanina...

                              >
                              > > A mzoe SLowacy to Wegrzy?
                              >
                              > Slowacy twierdza, ze bylo panstwo Wielkoslowackie a nie Wielkomorawskie.
                              Wegrzy
                              >
                              > wzieli sie za ich madziaryzacje dopiero po I WS i niewiele z tego wyszlo.
                              >
                              > > A Ukraincy Polacy bo przeciez najdluzej byli pod naszym panowaniem?
                              >
                              > Wolisz juz Malorosjan? Rusin zostanie Rusinem. Rutenizacja to pomysl z
                              > wiedenskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych. Rusinow nikt nie polonizowal bo
                              > zalowano pieniedzy na szkoly. Jedynie wymaslano im jakies koscielne erzace
                              jak
                              > Unitow.
                              >
                              > > A moze Szkoci to Anglicy?


                              >
                              > No wlasnie a Slazacy to Polacy. Wystarcza 58 lat polskiego panowania
                              > (okupacji?) aby utracili formalnie tozsamosc i odrebnosc. Szkoci to juz nawet
                              > zapomnieli swego oryginalnego jezyka a Anglikami nie chca zostac. Po co Ci
                              byl
                              > ten przyklad?

                              No wlasnie nie. Istnieja kategorie takie jak narodowosc, grupa(mniejszosc)
                              etniczna itd. Nie mozna ich dowolnie mieszac. Szkoci to narod. BAskowie tez.
                              Ale narodem nie sa Saksonczycy w Niemczech. Tak samo jak Slowacy sa narodem
                              mimoiz byli tyle lat pod obcym panowaniem a SLazacy nie sa bo nie sa nawet
                              mniejszoscie etniczna...Oczywiscie ze wiele tu zalezy od uznania ale tak
                              naparwde to na to uznanie trzeba sobie zasluzyc wlasnie historia, tradycja,
                              odrebnoscia, kultura itd...SLazacy poza tym ze przyjeli sporo w swojej gwarze z
                              niemieckiego caly czas mowia po polsku. Niema jezyka slaskiego jest polski.Jest
                              gwara slaska w jezyku polskim . Oczywiscie ze mozna miec ambicje na
                              niezaleznosc i nie trzeba byc narodem osobnym by stanowic panstwo. Moze byc i
                              Australia I Nowa zelandia mimo iz oba kraje mialy podobna tradycje, sklad
                              ludnosciowy itd....Ale niemieszajmy w glowach ludziom ze oto Slazacy to narod
                              wybrany. Bo zaraz bedziemy mieli na tej zasadzie wszystkich innych odmiencow,
                              bo przeciez kazdy chce sie marketingowo wyrozniac...

                              >
                              > > Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
                              > > wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...Na gor
                              > nym
                              > > bylo jednak inaczej...
                              >
                              > A co zrobic z ludzmi, ktorzy nie chca poddac swej tozsamosci woli Stalina?
                              > Nawet miasto Stalinogrod nic na to nie pomoglo.

                              No wlasnie . JA tez chcialbym zyc na Florydzie. Ale nie zyje. To ze komus sie
                              nie podoba jedgo kolor skory, narodowosc, wyznanie, panstwo itd. to oczywiscie
                              smutny psychologicznie niekorzystny przyapadek. Sa tacy ktorym np. nie podoba
                              sie plec.I tez ja zmieniaja.Ale nie tworzmy z tego reguly.Dla mnie mozesz bys
                              Slazak ale problem w tym ze dla Polakow, Niemcow jestes albo Polak albo Niemiec.
                              Nie dlatego ze ktos Cie nie lubi jako Rycha ale dlatego ze tak sie przyjelo.
                              Oczywiscie ze ja moge uznac ze moi przyjaciele z Niemiec to ALemani i nie sa
                              Niemcami ale i urzedy i ludzie beda ich zawsze brali za Niemcow.A dlaczego
                              zacytowalem wczesniej te przyklady ze Szkotami? Nobo ze sa Szkoci wiedza
                              prawioe wszyscy na swiecie. Zasluga i kiltow, i whiskey i Wallace a moze nawet
                              I piwa czy starego Bonda. Ale juz na przyklad jest problem wlasnie ze
                              Slowakami. Bo dla wiekszosci Slowak i Sloweniec to to samo. Dla nas jako
                              najblizszych sasiadow Slowak to Czechoslowak czyli czech, Pepicek...Ilu z
                              Polakow wie ze jest czeski i slowacki itd..DLatego zeby dywersyfikowac
                              cokolwiek musza byc jasne i wyraziste kryteria, tradycja odrebnosci dostrzegana
                              nie tylko przez zainteresowanych.



                              >
                              > Pozdrawiam
                              • rycho7 czym sie roznia Czesi i Morawiacy? 31.07.03, 16:57
                                utah75 napisał:

                                > > > A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi?
                                > >
                                > > Ja chce powiedziec, ze Slazacy to Slazacy. Aktualnie politycznie
                                > > podporzadkowani panstwu polskiemu i w szkolach obowiazkowo nauczani jezyka
                                >
                                > > polskiego.
                                >
                                > No wlasnie tu sie nie zgadzamy. Politycznie i gospodarczo tak. Ale nie chodzi
                                > o podporzadkowanie Panstwu czyli okreslenie panstwowosci. Olisadebe tez moze
                                byc
                                > Polakiem. ALe SLazacy to Polacy. Tak samo jak Mazowszanie. Tak jak Szwabi to
                                > Niemcy. I TO JEST FAKT. Oczywiscie kazdy moze sie uwazac nawet za
                                marsjanina...

                                To jest czysta polityka i szowinizm. Alzatczycy to sa niby Francuzi? A Szwabi
                                to juz Niemcy. Mimo, ze jedni i drudzy to Alemanowie (mniej wiecej). Nie widze
                                powodu aby ze Slazakow na sile robic Polakow. Polakom od tolerancji polskosci
                                ubedzie? Nacjonalizm to jednak straszna choroba.

                                > > No wlasnie a Slazacy to Polacy. Wystarcza 58 lat polskiego panowania
                                > > (okupacji?) aby utracili formalnie tozsamosc i odrebnosc. Szkoci to juz na
                                > wet
                                > > zapomnieli swego oryginalnego jezyka a Anglikami nie chca zostac. Po co Ci
                                >
                                > byl
                                > > ten przyklad?
                                >
                                > No wlasnie nie. Istnieja kategorie takie jak narodowosc, grupa(mniejszosc)
                                > etniczna itd. Nie mozna ich dowolnie mieszac. Szkoci to narod. BAskowie tez.
                                > Ale narodem nie sa Saksonczycy w Niemczech. Tak samo jak Slowacy sa narodem
                                > mimoiz byli tyle lat pod obcym panowaniem a SLazacy nie sa bo nie sa nawet
                                > mniejszoscie etniczna...Oczywiscie ze wiele tu zalezy od uznania ale tak
                                > naparwde to na to uznanie trzeba sobie zasluzyc wlasnie historia, tradycja,
                                > odrebnoscia, kultura itd...SLazacy poza tym ze przyjeli sporo w swojej gwarze
                                z
                                > niemieckiego caly czas mowia po polsku. Niema jezyka slaskiego jest polski.

                                Jest jezyk slaski mimo, ze ani niemieccy ani polscy biurokraci nie chca go
                                zarejestrowac. Slaski zawiera nie tylko slowa niemieckie ale i czeskie obok
                                polskich. Rozni sie tak powaznie jak alzacki. A historie Slaska trzeba poznac.
                                Nie wystarczy twierdzic, ze nie mieli odrebnosci i samodzielnosci. Tu po prostu
                                wszystko zalezy od uznania. I golym okiem widac nadmiar polskiej zlej woli.

                                > Jest
                                > gwara slaska w jezyku polskim .

                                A takze gwara slaska w jezyku niemieckim i gwara slaska w jezyku czeskim. A
                                wnioski?

                                > Oczywiscie ze mozna miec ambicje na
                                > niezaleznosc i nie trzeba byc narodem osobnym by stanowic panstwo.

                                Obawiam sie, ze sprawe tozsamosci szowinisci podmieniaja na ambicje na
                                niezaleznosc. To absolutnie zaciemnia obraz.

                                > Moze byc i
                                > Australia I Nowa zelandia mimo iz oba kraje mialy podobna tradycje, sklad
                                > ludnosciowy itd....

                                Moze nie wspominajmy o narodowosciach zakladow karnych we Wronkach, na
                                Montelupich i na Rakowieckiej. Slask nie urwal sie sroce spod ogona. W
                                Australii niby powstal narod w 200 lat a na Slasku nie jest w stanie powstac w
                                1000 lat. Oczywista manipulacja polityczna. Polski nabytek po 58 latach okazal
                                sie niezasymilowany. No bo mial wlasna silna tozsamosc. I ksenofobi nic na to
                                nie poradza. Polska udlawila sie Slaska gesia jak zapowiadal Churchill.

                                > Ale niemieszajmy w glowach ludziom ze oto Slazacy to narod
                                > wybrany. Bo zaraz bedziemy mieli na tej zasadzie wszystkich innych odmiencow,
                                > bo przeciez kazdy chce sie marketingowo wyrozniac...

                                A wlasciwie dlaczego w Warszawie nie uczy sie zanikajace warszawskiej gwary? Bo
                                tak wygodniej biurokratom?

                                > > > Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
                                > > > wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...N
                                > a gor
                                > > nym
                                > > > bylo jednak inaczej...
                                > >
                                > > A co zrobic z ludzmi, ktorzy nie chca poddac swej tozsamosci woli Stalina?
                                >
                                > > Nawet miasto Stalinogrod nic na to nie pomoglo.
                                >
                                > No wlasnie . JA tez chcialbym zyc na Florydzie. Ale nie zyje. To ze komus sie
                                > nie podoba jedgo kolor skory, narodowosc, wyznanie, panstwo itd. to
                                oczywiscie
                                > smutny psychologicznie niekorzystny przyapadek. Sa tacy ktorym np. nie podoba
                                > sie plec.I tez ja zmieniaja.Ale nie tworzmy z tego reguly.Dla mnie mozesz bys
                                > Slazak ale problem w tym ze dla Polakow, Niemcow jestes albo Polak albo
                                Niemiec

                                Slazakom wlasnie na odwrot podoba sie kolor skory, narodowosc, wyznanie,
                                panstwo. I chca aby uwazac ich za Slazakow. Bo sa Slazakami. Oni sa przeciwni
                                operacji plastycznej zamieniajacej ich w Polakow. A przy okazji Slazakiem nie
                                jestem.

                                > Nie dlatego ze ktos Cie nie lubi jako Rycha ale dlatego ze tak sie przyjelo.
                                > Oczywiscie ze ja moge uznac ze moi przyjaciele z Niemiec to ALemani i nie sa
                                > Niemcami ale i urzedy i ludzie beda ich zawsze brali za Niemcow.

                                Beda ich brali za Niemcow mimo ze sa Francuzami bo mieszkaja w Alzacji. Tak
                                samo jest ze Slaskiem. I jak tu z Toba sie dogadac?

                                > A dlaczego
                                > zacytowalem wczesniej te przyklady ze Szkotami? Nobo ze sa Szkoci wiedza
                                > prawioe wszyscy na swiecie. Zasluga i kiltow, i whiskey i Wallace a moze
                                nawet
                                > I piwa czy starego Bonda.

                                Ale propagandowa sila narodu nie decyduje o jego istnieniu. Przeciez nie jest
                                sie narodem tylko dlatego, ze zabilo sie dostatecznie wielu wrogow. A moze
                                dlatego?

                                > Ale juz na przyklad jest problem wlasnie ze
                                > Slowakami. Bo dla wiekszosci Slowak i Sloweniec to to samo. Dla nas jako
                                > najblizszych sasiadow Slowak to Czechoslowak czyli czech, Pepicek...Ilu z
                                > Polakow wie ze jest czeski i slowacki itd..DLatego zeby dywersyfikowac
                                > cokolwiek musza byc jasne i wyraziste kryteria, tradycja odrebnosci
                                dostrzegana
                                > nie tylko przez zainteresowanych.

                                Ciesze sie, ze trafilem na kogos kto to tak dokladnie rozumie. To moze mi
                                wytlumaczysz czym sie roznia Czesi i Morawiacy? Bo niestety nie wiem.
                                • utah75 Re: czym sie roznia Czesi i Morawiacy? 01.08.03, 10:24
                                  rycho7 napisał:

                                  >
                                  > To jest czysta polityka i szowinizm. Alzatczycy to sa niby Francuzi? A Szwabi
                                  > to juz Niemcy. Mimo, ze jedni i drudzy to Alemanowie (mniej wiecej).
                                  Nie widze
                                  > powodu aby ze Slazakow na sile robic Polakow. Polakom od tolerancji polskosci
                                  > ubedzie? Nacjonalizm to jednak straszna choroba.

                                  No wlasnie o to chodzi. Tylko ze w ciagu ostatnich 15 lat mielismy dosyc
                                  przykladow na takie nacjonalistyczne wymysly ze powinnismy umiec odrozniac
                                  prawde od falszu. To przeciez SLazacy nagle lecac za deutschmarkami -o pardon
                                  eurami- teraz opowiadaja bajki o ich germanskosci. Przeciez o to w istocie
                                  chodzi. Ta dyskusja jest w istocie nie dyskusja o problem tolerancji dla
                                  slaskiej kultury bo nikt jej nie depcze nikt jej nie niszczy ale problem
                                  ekonomiczny majacy na celu skorzystanie z sytuacji i dolaczenie do wygranego -
                                  czyli Niemiec. ZReszta podobne zachowania widac na wschodzie- Ukraincy to w
                                  zasadzie WSZYSCY niemal Lachy (no bo kto chce 50USD na miesiac...)itd...
                                  Ciekawe ilu Slazakow byloby takim autonomistami gdyby chodzilo o przylazcenie
                                  do Czech a nie Niemeic...ALe przeciez pokrzyczec warto. Zawsze znajdzie sie
                                  jakis madrala lokalny ktory namiesza ludziom w glowie i udowodni teorie ze
                                  Slazacy to Silingowie czyli Wandale czyli Germanie czyli Niemcy...



                                  >
                                  >
                                  > Jest jezyk slaski mimo, ze ani niemieccy ani polscy biurokraci nie chca go
                                  > zarejestrowac.

                                  Jest bo ty tak mowisz. Oczywiscie. Ten argument mnie przekonuje.

                                  Slaski zawiera nie tylko slowa niemieckie ale i czeskie obok
                                  > polskich. Rozni sie tak powaznie jak alzacki. A historie Slaska trzeba
                                  poznac.

                                  Z przyjemnoscia. Zreszta moze nie uczylem sie stricte historii Slaska ale
                                  Slaska to nie Papua ze inne wydarzenia omijaly go z daleka...

                                  > Nie wystarczy twierdzic, ze nie mieli odrebnosci i samodzielnosci. Tu po
                                  prostu
                                  >
                                  > wszystko zalezy od uznania. I golym okiem widac nadmiar polskiej zlej woli.

                                  ZLej woli? A co byloby dobra woal? Tak Slaska to po majorce nastepny Land
                                  niemiecki. Niech Niemcy teraz wloza 50mld Euro i niech sie zajma Slaskiem bo
                                  Slazacy tego chca. Co nie mowia po niemiecku? Dwa pokolenia i beda mowic (choc
                                  jak obserwuje sukcesy aussiedlerow ze Schlesien w Reichu to watpie hehehe). A
                                  Niemcy sie uciesza na pewno ze kolejna grupa golodupcow leci na ich ciezko
                                  zapracowane pieniadze...


                                  >
                                  > > Jest
                                  > > gwara slaska w jezyku polskim .
                                  >
                                  > A takze gwara slaska w jezyku niemieckim i gwara slaska w jezyku czeskim. A
                                  > wnioski?

                                  Wniosek jest jeden- nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
                                  Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw zanieczysczenia powietrza?
                                  RAny zaden wniosek. Gwary slaskiej w niemieckim na szczescie nie znam ale musi
                                  byc wtorna w stosunku do slaskiej w polskim.


                                  >
                                  > > Oczywiscie ze mozna miec ambicje na
                                  > > niezaleznosc i nie trzeba byc narodem osobnym by stanowic panstwo.
                                  >
                                  > Obawiam sie, ze sprawe tozsamosci szowinisci podmieniaja na ambicje na
                                  > niezaleznosc. To absolutnie zaciemnia obraz.

                                  Ale szowinisci sa wszedzie. Bo jedni chca wielkiego cesarstwa slowiansko-
                                  baltyjskiego a inni republiki miasta Sobotki...Ale to jest wlasnie bicie piany..
                                  Wenecja nalezy do WLochow mimo iz tam tardycje sa troche dluzsze niz nasze.
                                  Lombardia sie juz rzuca bo ma debila polityka Berlusconiego...Pewnie za pare
                                  lat znajdzie sie jakis Lepper SLaski i zrobi blokady Gierkowki zeby gorole nie
                                  mogli do Szczyrku pojechac...Europa nie?



                                  >
                                  > > Moze byc i
                                  > > Australia I Nowa zelandia mimo iz oba kraje mialy podobna tradycje, sklad
                                  > > ludnosciowy itd....
                                  >
                                  > Moze nie wspominajmy o narodowosciach zakladow karnych we Wronkach, na
                                  > Montelupich i na Rakowieckiej. Slask nie urwal sie sroce spod ogona. W
                                  > Australii niby powstal narod w 200 lat a na Slasku nie jest w stanie powstac
                                  w
                                  > 1000 lat. Oczywista manipulacja polityczna. Polski nabytek po 58 latach
                                  okazal
                                  > sie niezasymilowany. No bo mial wlasna silna tozsamosc. I ksenofobi nic na to
                                  > nie poradza. Polska udlawila sie Slaska gesia jak zapowiadal Churchill.

                                  ??? A po jakiemu wy tam mowicie? Jest wogole pisana wersja Slaskiego? Dlawimy
                                  sie wami ciagle bo wazs wyngiel jest potzrebny jak drzazga w zadku. Uwazacie
                                  sie za wielkich aussiedlerow w Niemczech ale jestescie nieprzyswajalni tam
                                  rowniez. Niemcy was ignoruja i uwazaja za Polaczkow i to was bardzo boli. A
                                  teraz dodatkowo bo polowa Familii uciekla a polowa zostala i wyjdzie na to ze
                                  juz nie wyjedzie. Przestan opowiadac bajki i powiedz o prawdziwych motywach
                                  niecheci neiktorych Slazakow dO polski. Zreszta myslisz ze tylko tak jest na
                                  Slasku? Otoz nie tak jest i na Pomorzu i Mazurach I Poznanskim i W Galicji i
                                  wszedzie indziej...a myslisz ze ludzie jada do Chicago bo od zawsze kochali
                                  koszykowke i hamburgery i uwazaja je za czesc swojej wlasnej kultury?




                                  >
                                  > > Ale niemieszajmy w glowach ludziom ze oto Slazacy to narod
                                  > > wybrany. Bo zaraz bedziemy mieli na tej zasadzie wszystkich innych odmienc
                                  > ow,
                                  > > bo przeciez kazdy chce sie marketingowo wyrozniac...
                                  >
                                  > A wlasciwie dlaczego w Warszawie nie uczy sie zanikajace warszawskiej gwary?
                                  Bo
                                  >
                                  > tak wygodniej biurokratom?

                                  Bo to gwara miejska odmienna w istocie od Mazowszanskiej. Ja jestem z Mazowsza
                                  ale nie mowie po Warszawsku. Wszystkie gwary pwooli beda zanikac tak samo jak i
                                  mneijsze ilosciowo grupy jezykowe- efekt globalizacji i telewizji...




                                  >
                                  > Slazakom wlasnie na odwrot podoba sie kolor skory, narodowosc, wyznanie,
                                  > panstwo. I chca aby uwazac ich za Slazakow. Bo sa Slazakami. Oni sa przeciwni
                                  > operacji plastycznej zamieniajacej ich w Polakow. A przy okazji Slazakiem nie
                                  > jestem.

                                  Tak a tym z familokow zalezy glownie na dotacjach dla zespolu tanca ludowego
                                  krzewiacego kulture slaska...

                                  >

                                  >
                                  > Beda ich brali za Niemcow mimo ze sa Francuzami bo mieszkaja w Alzacji. Tak
                                  > samo jest ze Slaskiem. I jak tu z Toba sie dogadac?

                                  A ty bys chcial zeby byli Slazaken tak?

                                  >
                                  >
                                  > Ale propagandowa sila narodu nie decyduje o jego istnieniu. Przeciez nie jest
                                  > sie narodem tylko dlatego, ze zabilo sie dostatecznie wielu wrogow. A moze
                                  > dlatego?

                                  Szyjac kilta nie zabijasz wrogow. Zydzi chyba tez za duzo nie zabijali. Trzeba
                                  sie odrozniac. Moze tzreba sie nauczyc jakiegos ugrofinskiego wzorem baskow
                                  choc i to nawet przy wsparciu bomb niewiele daje...Moze po prostu realnie byc
                                  odmiennym od innyc wokol przynajmniej na tyle by ci inni to rozumieli,
                                  doceniali i uznawali.


                                  >
                                  > > Ale juz na przyklad jest problem wlasnie ze
                                  > > Slowakami. Bo dla wiekszosci Slowak i Sloweniec to to samo. Dla nas jako
                                  > > najblizszych sasiadow Slowak to Czechoslowak czyli czech, Pepicek...Ilu z
                                  > > Polakow wie ze jest czeski i slowacki itd..DLatego zeby dywersyfikowac
                                  > > cokolwiek musza byc jasne i wyraziste kryteria, tradycja odrebnosci
                                  > dostrzegana
                                  > > nie tylko przez zainteresowanych.
                                  >
                                  > Ciesze sie, ze trafilem na kogos kto to tak dokladnie rozumie. To moze mi
                                  > wytlumaczysz czym sie roznia Czesi i Morawiacy? Bo niestety nie wiem.

                                  Ja tez nie wiem. Powiem wiecej dla mnie osobiscie juz istnie wolnego Panstwa
                                  SLwoackiego bardziej wynika z tardycji niz z odmiennosci. W kazdym razie zawsze
                                  wiedzialem ze istniej Czechoslowacja a nie Polskoslask.

                                  • rycho7 buirokraci gora 03.08.03, 13:14
                                    Z calego Twojego powyzszego postu wynika, ze biurokraci przekonali Cie, ze
                                    Slask, ktory jest czescia Polski od 58 lat, jest odwieczna polska kraina. Masz
                                    za soba machine biurokratyczna i prawdopodobnie conajmniej sto lat terroru moze
                                    Cie przkonac o czyjejs odrebnej tozsamosci. Ani Tobie ani sobie tego nie zycze.
                                    • utah75 Re: buirokraci gora 05.08.03, 09:48
                                      rycho7 napisał:

                                      > Z calego Twojego powyzszego postu wynika, ze biurokraci przekonali Cie, ze
                                      > Slask, ktory jest czescia Polski od 58 lat, jest odwieczna polska kraina.
                                      Masz
                                      > za soba machine biurokratyczna i prawdopodobnie conajmniej sto lat terroru
                                      moze
                                      >
                                      > Cie przkonac o czyjejs odrebnej tozsamosci. Ani Tobie ani sobie tego nie
                                      zycze.

                                      haha nie biurokraci ale dziesiatki podrecznikow ktore przeczytalem, studia nad
                                      problemem jak i polemiki z takimi jak ty- laczne wyrazy szacuku bo dyskusja
                                      jest jednak zawsze na poziomie. Problemem podstawowym jest to ze w istocie
                                      rzeczy nie mozna mowic o zadnej machinie terroru nakrecanej dla obalenia
                                      mitycznego slaskiego ruchu oporu bo czegos takiego nigdy nie bylo. Owszem
                                      powstawaly formalne i nieformalne grupy ale o zasiegu porownywalnym z komorkami
                                      nacjonalistycznymi w innych regionach. Generalnie wszyscy autonomisci maja na
                                      calym swiecie tendencje do wyolbrzymiania problemu, tymczasem poza waziutka
                                      grupa inicjatorow zwykle tego typu akcje nie maja wiekszego poparciA. Przeciez
                                      nie mamy do czynienia z nacjonalistyczno separatystycznymi demonstracjami na
                                      slasku gdzie setki tysiecy slazakow domaga sie wolnosci i uznania praw...te
                                      160000 podpisow jest wyrazem bardziej frustracji ekonomiczna sytuacja jak i
                                      latwej mozliwosci wypowiedzenia sie przeciw przy okazji spisu...Ci sami ludzie
                                      na co dzien robia interesy i nie za bardzo interesuja sie problemem autonomii
                                      bo to nioe ich problem. DLa mnie osobiscie nie ma zadnych wiekszych wskazan na
                                      rzecz autonomii dzielnicy o ktorej mowimy ze wzgledu na przytoczone wczesniej
                                      argumenty. ALe nie mowie ze moze wraz z uplywem lat tozsamosc slaska nie bedzie
                                      rosla i rzeczywiscie nie osiagnie poziomu w ktorym bedzie ona koniecznoscia ...


                                      • rycho7 Re: buirokraci gora 05.08.03, 10:03
                                        utah75 napisał:

                                        > Problemem podstawowym jest to ze w istocie
                                        > rzeczy nie mozna mowic o zadnej machinie terroru nakrecanej dla obalenia
                                        > mitycznego slaskiego ruchu oporu bo czegos takiego nigdy nie bylo.

                                        Zgodze sie, ze nie bylo ruchu oporu. Totez machinia terroru istniala bez
                                        potrzeby zwalczania czegokolwiek. Ciekaw jestem, czy zaprzeczysz istnieniu
                                        machiny terroru dzialajacej przeciw Slazakom i Schlesierom? Jak to wynika z
                                        przeczytanych przez Ciebie podrecznikow? Byly wiarygodne?

                                        > DLa mnie osobiscie nie ma zadnych wiekszych wskazan na
                                        > rzecz autonomii dzielnicy o ktorej mowimy ze wzgledu na przytoczone wczesniej
                                        > argumenty.

                                        Ja nie dyskutowalem tu jeszcze o autonomii. To odrebna sprawa. Mnie interesuje
                                        prawne wsparcie dla tozsamosci mniejszosci. Jezeli gardluje sie za tym co
                                        nalezy sie Sorbom Polabskim to czemu ignoruje sie Slazakow. Czystki etniczne
                                        przeprowadzone w Polsce nie zlikwidowaly poczucia odrebnosci u wielu grup
                                        ludnosci. Czystki etniczne sa uznawane za zbrodnie przeciwko ludzkosci.
                                        Nieuznawanie mniejszosci narodowych ro repertuar z tej samej beczki. Zbrodnia
                                        to nie jest ale moralnie powinno byc potepione. Interesy naplywowej wiekszosci
                                        zupelnie nie zmieniaja zagadnien poczucia tozsamosci autochtonow.

                                        Pozdrawiam
                                  • anita58 Re: czym sie roznia Czesi i Morawiacy? 05.08.03, 07:58
                                    utah75 napisał:

                                    > To przeciez SLazacy nagle lecac za deutschmarkami -o pardon
                                    > eurami- teraz opowiadaja bajki o ich germanskosci. (...)
                                    > Ta dyskusja jest w istocie nie dyskusja o problem tolerancji
                                    > dla slaskiej kultury bo nikt jej nie depcze nikt jej nie niszczy
                                    ????? Nazisci tez twierdzili, ze nikogo w obozach nie krzywdzili.
                                    „ (...) przystąpiono do energicznej walki o nadanie polskiego charakteru
                                    ziemiom Górnego Śląska.
                                    Prowadzona polityka repolonizacji zmierzała do całkowitego wyeliminowania
                                    śladów niemieckiej przeszłości na Górnym Śląsku, choć przecież stanowiła ona
                                    integralną część kultury śląskiej. W wyniku akcji repolonizacyjnej likwidowano
                                    napisy niemieckie nawet z cmentarzy, ścigano właścicieli lokali, w których
                                    zespoły grały przeboje niemieckie, a za używanie podstawek pod piwo z
                                    niemieckimi napisami karano grzywną.
                                    (...)
                                    Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im bliskie, i jako
                                    nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić tanią i zdyscyplinowaną siłę
                                    roboczą.
                                    (...)
                                    Wynikiem presji polonizacyjnej i praktyk dyskryminacyjnych było pogłębianie się
                                    poczucia izolacji Ślązaków i wzrost sympatii wobec niemieckości.”
                                    www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
                                    Ten tekst umniejsza grzechy Polakow z racji tego, ze pisany jest w Polsce przez
                                    Polakow w panstwowej instytucji (IPN).
                                    > Gwary slaskiej w niemieckim na szczescie nie znam
                                    > ale musi byc wtorna w stosunku do slaskiej w polskim
                                    jak nie znasz, to czemu komentujesz cos o czym nie masz zielonego pojecia?
                                    - Oberschlesisch:
                                    - Gebirgsschlesisch:
                                    - Mundart des Brieg
                                    „Druckten een o underwags die Stieweln, do zug ma sich die Kloarscha hurtig oam
                                    Groabarande aus, (...)”
                                    - Glätzisch, inaczej Gletzisch albo Glatzer Dialekt
                                    - itd.
                                    > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
                                    > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
                                    > zanieczysczenia powietrza?
                                    a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskiego i
                                    wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
                                    jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink

                                    Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
                                    • utah75 Re: czym sie roznia Czesi i Morawiacy? 05.08.03, 10:00
                                      anita58 napisała:

                                      > utah75 napisał:
                                      >
                                      > > To przeciez SLazacy nagle lecac za deutschmarkami -o pardon
                                      > > eurami- teraz opowiadaja bajki o ich germanskosci. (...)
                                      > > Ta dyskusja jest w istocie nie dyskusja o problem tolerancji
                                      > > dla slaskiej kultury bo nikt jej nie depcze nikt jej nie niszczy
                                      > ????? Nazisci tez twierdzili, ze nikogo w obozach nie krzywdzili.
                                      > „ (...) przystąpiono do energicznej walki o nadanie polskiego charakteru
                                      > ziemiom Górnego Śląska.
                                      > Prowadzona polityka repolonizacji zmierzała do całkowitego wyeliminowania
                                      > śladów niemieckiej przeszłości na Górnym Śląsku, choć przecież stanowiła ona
                                      > integralną część kultury śląskiej. W wyniku akcji repolonizacyjnej
                                      likwidowano
                                      > napisy niemieckie nawet z cmentarzy, ścigano właścicieli lokali, w których
                                      > zespoły grały przeboje niemieckie, a za używanie podstawek pod piwo z
                                      > niemieckimi napisami karano grzywną.

                                      No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia dzialan zwiazanych z
                                      Dolnym Slaskiem, podobnie jak z Pomorzem, Mazurami itd. to kwestia zwiazan ztak
                                      naprawde karnym odebraniem ziem Niemcom po przegranej wojnie. Wojnie
                                      rozpoczetej przez Niemcow i glownie przez ten kraj przegranej. Taka byla
                                      polityka Stalina i cicha zgoda obcych mocarstw. Dzis mozna by dyskutowac czy to
                                      humanitarne czy nie ale pamietajmy ze w 1945 roku niewielu stac bylo na silenie
                                      sie na humanitaryzm wzgledem Nimcow- autorow starszliwych zbrodni jakich dotad
                                      nie znala Europa...

                                      > (...)
                                      > Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im bliskie, i jako
                                      > nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić tanią i zdyscyplinowaną siłę
                                      > roboczą.

                                      Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. Ci co zostali byli traktowani gorzej
                                      niz inni to faklt ale bylo to konswkwencja ogolnego zdziczenia obyczajiow
                                      spowodowanych wojna jak i systemem stalinowskim. AK-owcy byli bohaterami ruchu
                                      oporu i wojny z faszyzmem a Stalin ich gonil bardziej niz Slazakow...Skrot
                                      myslowy, ale sorry...

                                      > (...)
                                      > Wynikiem presji polonizacyjnej i praktyk dyskryminacyjnych było pogłębianie
                                      się
                                      >
                                      > poczucia izolacji Ślązaków i wzrost sympatii wobec niemieckości.”

                                      Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc niemieckiego
                                      pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach czy Polsce niz w
                                      przymierajacych glodem Niemcach. Sympatia dla Niemeic? Ktorych ? Wschodnich?
                                      Sympatia do czego? Do glodu, bezrobocia, biedy....


                                      > www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
                                      > Ten tekst umniejsza grzechy Polakow z racji tego, ze pisany jest w Polsce
                                      przez
                                      >
                                      > Polakow w panstwowej instytucji (IPN).
                                      > > Gwary slaskiej w niemieckim na szczescie nie znam
                                      > > ale musi byc wtorna w stosunku do slaskiej w polskim
                                      > jak nie znasz, to czemu komentujesz cos o czym nie masz zielonego pojecia?

                                      Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty historyczne o ktorych
                                      macie blade pojecie z niemeickich a wlasciwie bawarskich broszurek pisanych
                                      przez oszolomow prawicowych...

                                      > - Oberschlesisch:
                                      > - Gebirgsschlesisch:
                                      > - Mundart des Brieg
                                      > „Druckten een o underwags die Stieweln, do zug ma sich die Kloarscha hurt
                                      > ig oam
                                      > Groabarande aus, (...)”
                                      > - Glätzisch, inaczej Gletzisch albo Glatzer Dialekt
                                      > - itd.
                                      > > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
                                      > > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
                                      > > zanieczysczenia powietrza?
                                      > a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskiego i
                                      > wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
                                      > jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink

                                      SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego przez 1000 lat
                                      historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy jezykoznwaca przyzna ze jezyk
                                      polski istnieje od stuleci, a slaski jest TYLKO dialektem lechickiego vel
                                      polskiego. To ze Ty sobie roscisz pertensje ze tak nie jest nie zmienia tu nic
                                      niestety...

                                      >
                                      > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.

                                      Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
                                      superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czcza
                                      agresja...Wspolczucie ....

                                      • rycho7 szwabizacja polskich patriotow 05.08.03, 10:40
                                        utah75 napisał:

                                        > No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia dzialan zwiazanych z
                                        > Dolnym Slaskiem, podobnie jak z Pomorzem, Mazurami itd. to kwestia zwiazan
                                        ztak
                                        > naprawde karnym odebraniem ziem Niemcom po przegranej wojnie. Wojnie
                                        > rozpoczetej przez Niemcow i glownie przez ten kraj przegranej. Taka byla
                                        > polityka Stalina i cicha zgoda obcych mocarstw. Dzis mozna by dyskutowac czy
                                        to
                                        > humanitarne czy nie ale pamietajmy ze w 1945 roku niewielu stac bylo na
                                        silenie
                                        > sie na humanitaryzm wzgledem Nimcow- autorow starszliwych zbrodni jakich
                                        dotad
                                        > nie znala Europa...

                                        Argumentacja niestety kula w plot. Dzialania tak mile twemu sercu byly takze
                                        kierowane przeciwko powstancom slaskim pozniej zolnierzom Wehrmachtu. Obowiazek
                                        sluzby wojskowej nie uwzglednial pogladow poborowych. A represje dotknely
                                        wszystkich "Szwabow". Mazurzy (kolonisci z Mazowsza) z Prus Wschodnich byli tak
                                        zwalczani w PRL, ze woleli sie przeniesc do RFN. Ze Slazakami ten numer nie
                                        wyszedl. Bombardowanie Drezna bylo tak samo godne i zgodne z prawem jak 11
                                        wrzesnia w NY. Moralnosc Kalego.

                                        > Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. Ci co zostali byli traktowani
                                        gorzej
                                        > niz inni to faklt ale bylo to konswkwencja ogolnego zdziczenia obyczajiow
                                        > spowodowanych wojna jak i systemem stalinowskim. AK-owcy byli bohaterami
                                        ruchu
                                        > oporu i wojny z faszyzmem a Stalin ich gonil bardziej niz Slazakow...Skrot
                                        > myslowy, ale sorry...

                                        Czyzby na Dolnym Slasku nie przetrwala zadna ludnosc Slowianska? W sasiednim
                                        Budziszynie przetrwala a dalej na wschod nie. Ciekawostka germanizacyjna.

                                        > Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc niemieckiego
                                        > pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach czy Polsce niz w
                                        > przymierajacych glodem Niemcach. Sympatia dla Niemeic? Ktorych ? Wschodnich?
                                        > Sympatia do czego? Do glodu, bezrobocia, biedy....

                                        A fakty znasz? Gdy rodzina czekala az ojciec wroci z ZSRR z obozu jenieckiego?
                                        Nie byli glodni bo mieli specjalne kartki dla rodzin jencow z Wehrmachtu? A gdy
                                        NKWD zabranialo wyjazdu fachowcom, piekarzom, rzeznikom, majstrom z przemyslu?
                                        Mieli jakikolwiek wolny wybor?

                                        > SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego przez 1000 lat
                                        > historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy jezykoznwaca przyzna ze jezyk
                                        > polski istnieje od stuleci, a slaski jest TYLKO dialektem lechickiego vel
                                        > polskiego. To ze Ty sobie roscisz pertensje ze tak nie jest nie zmienia tu
                                        nic
                                        > niestety...

                                        Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolnie
                                        lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskiej. Piszesz
                                        lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gardlo.

                                        > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
                                        > superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czcza
                                        > agresja...Wspolczucie ....

                                        Horror. Kup se debowa jesionke zanim zawitasz na "rozmowe" na warsiawskiej
                                        Pradze. Belkotac bedziesz z poderznietym gardlem. Tu za zniewazanie swojakow
                                        jest tylko jedna odpowiedz. "Warszawka" nie jest tak spokojna jak Slask wobec
                                        takich Polaczkow jak Ty.

                                        Sie ma
                                        • utah75 Re: szwabizacja polskich patriotow 05.08.03, 14:40
                                          rycho7 napisał:

                                          > utah75 napisał:
                                          >
                                          > > No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia dzialan zwiazanych z
                                          > > Dolnym Slaskiem, podobnie jak z Pomorzem, Mazurami itd. to kwestia zwiazan
                                          >
                                          > ztak
                                          > > naprawde karnym odebraniem ziem Niemcom po przegranej wojnie. Wojnie
                                          > > rozpoczetej przez Niemcow i glownie przez ten kraj przegranej. Taka byla
                                          > > polityka Stalina i cicha zgoda obcych mocarstw. Dzis mozna by dyskutowac c
                                          > zy
                                          > to
                                          > > humanitarne czy nie ale pamietajmy ze w 1945 roku niewielu stac bylo na
                                          > silenie
                                          > > sie na humanitaryzm wzgledem Nimcow- autorow starszliwych zbrodni jakich
                                          > dotad
                                          > > nie znala Europa...
                                          >
                                          > Argumentacja niestety kula w plot. Dzialania tak mile twemu sercu byly takze
                                          > kierowane przeciwko powstancom slaskim pozniej zolnierzom Wehrmachtu.

                                          To nie jest argumentacja czlowieku tylko stwierdzenie faktow. Tak bylo i to nie
                                          dlatego ze ja tak uwazam po polwieczu albo ze mnie lub Tobie sie to podoba...To
                                          jest historia. Fakty przeszle o ktorych mozesz dyskutowac ale nie musisz sie
                                          zgadzac itd..


                                          Obowiazek
                                          >
                                          > sluzby wojskowej nie uwzglednial pogladow poborowych. A represje dotknely
                                          > wszystkich "Szwabow". Mazurzy (kolonisci z Mazowsza) z Prus Wschodnich byli
                                          tak
                                          >
                                          > zwalczani w PRL, ze woleli sie przeniesc do RFN. Ze Slazakami ten numer nie
                                          > wyszedl. Bombardowanie Drezna bylo tak samo godne i zgodne z prawem jak 11
                                          > wrzesnia w NY. Moralnosc Kalego.

                                          ??? Czy ty chcesz mi powiedziec ze ja jestem odpowiedzialny za bombardowanie
                                          Drezna? Wiem ze jest goraco ale powinienes sobie strzelic chyba jakis kompresik
                                          na glowke. Dzis ocena ze fajnie bylo ze zburzyli Drezno czy Warszawe zasluguje
                                          na szpital psychiatryczny. ALe te zdarzenia sa faktem historycznym ktory byl
                                          konsekwencja pewnych innych zdarzen i okoloicznosci. Te okolicznosci kaza
                                          patrzec inaczej na pewne zdarzenia- I DLATEGO mowienie ze Niemcy to biedaczyska
                                          ktorych najpierw wypedzono z rdzennych ziem , a wczesniej jeszcze bombardowano
                                          miasta to glowne ofiary wojny...A dzis do tego splaszcza sie
                                          dyskusja...Poczytaj Pasenta..Nic dodac nic ujac.Niemcy rozpetaly wojne na skale
                                          nieznana ludzkosci, Niemcy cywilizowany narod europejski dopuscil sie
                                          najgorszych i najpodlejszych zbrodni w historii ludzkosci, niemal caly swiat
                                          stanal przeciw nim zeby sie przeciwstawic tragicznej nacjonalistycznej
                                          ideologii...A ty masz pretensje ze JAnkesi bombardowali niemieckie
                                          miasta...Wyobraz sobie ze i ci durni Jankesi i prymitywna swolocz zza Buga
                                          robili tylko to na co mieli przyzwolenie calego swiata- dopieprzyc maksymalnie
                                          Niemcom za to co zrobili...




                                          >
                                          > > Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. Ci co zostali byli traktowani
                                          > gorzej
                                          > > niz inni to faklt ale bylo to konswkwencja ogolnego zdziczenia obyczajiow
                                          > > spowodowanych wojna jak i systemem stalinowskim. AK-owcy byli bohaterami
                                          > ruchu
                                          > > oporu i wojny z faszyzmem a Stalin ich gonil bardziej niz Slazakow...Skrot
                                          >
                                          > > myslowy, ale sorry...
                                          >
                                          > Czyzby na Dolnym Slasku nie przetrwala zadna ludnosc Slowianska? W sasiednim
                                          > Budziszynie przetrwala a dalej na wschod nie. Ciekawostka germanizacyjna.

                                          Jest ich wiecej. A moze bylo.

                                          >
                                          > > Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc niemiecki
                                          > ego
                                          > > pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach czy Polsce niz w
                                          > > przymierajacych glodem Niemcach. Sympatia dla Niemeic? Ktorych ? Wschodnic
                                          > h?
                                          > > Sympatia do czego? Do glodu, bezrobocia, biedy....
                                          >
                                          > A fakty znasz? Gdy rodzina czekala az ojciec wroci z ZSRR z obozu
                                          jenieckiego?

                                          ??? a no oczywiscie stary...bo biednych zoldakow mial kochac narod rosyjski za
                                          to ze palono zywcem ich kobiety a dzieci rozstrzeliwano dla zabawy...I za to ze
                                          ten dzielny niemeicki zolnierz bil sie do ostatniego broniac III Rzeszy i
                                          gruzow Berlina...Ale oni przeciez nie wierzyli w Hitlera, ani w nazizm, ani w
                                          to ze wojna przegrana...skad...dobrzy Niemcy wszyscy...



                                          > Nie byli glodni bo mieli specjalne kartki dla rodzin jencow z Wehrmachtu? A
                                          gdy
                                          >
                                          > NKWD zabranialo wyjazdu fachowcom, piekarzom, rzeznikom, majstrom z
                                          przemyslu?
                                          > Mieli jakikolwiek wolny wybor?

                                          Nie mieli bo w systemie komunistycznym nie mieli go rowniez wygrani z tej wojny
                                          z Polakami i Rosjanami na czele...

                                          >
                                          > > SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego przez 1000 lat
                                          > > historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy jezykoznwaca przyzna ze jez
                                          > yk
                                          > > polski istnieje od stuleci, a slaski jest TYLKO dialektem lechickiego vel
                                          > > polskiego. To ze Ty sobie roscisz pertensje ze tak nie jest nie zmienia tu
                                          >
                                          > nic
                                          > > niestety...
                                          >
                                          > Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolnie
                                          > lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskiej.
                                          Piszesz
                                          >
                                          > lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gardlo.

                                          Slaski taki jak mowi sie na Gornym Slasku jest gwara jezyka polskiego.To ze sie
                                          wlozy niemeickie slowo do polskiej skaladni nie zmienia faktu ze jest to jezyk
                                          polski.


                                          >
                                          > > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
                                          > > superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czcza
                                          > > agresja...Wspolczucie ....
                                          >
                                          > Horror. Kup se debowa jesionke zanim zawitasz na "rozmowe" na warsiawskiej
                                          > Pradze. Belkotac bedziesz z poderznietym gardlem. Tu za zniewazanie swojakow
                                          > jest tylko jedna odpowiedz. "Warszawka" nie jest tak spokojna jak Slask wobec
                                          > takich Polaczkow jak Ty.

                                          Obrazasz mnie nazywajac Polaczkiem. ALe czego sie mopzna spodziewac po takiej
                                          powsinodze germanskiej jak ty...
                                          Zeby rozmawiac trzeba miec jakis elementarny zasob wiedzy i pewien zakres
                                          kultury. Ty go nie masz. Opowiadasz bajki powtarzane prze ziomkowskie
                                          ruchy ...i to maja byc twoje argumenty...

                                          >
                                          > Sie ma
                                          • rycho7 Re: szwabizacja polskich patriotow 06.08.03, 14:12
                                            utah75 napisał:

                                            > To nie jest argumentacja czlowieku tylko stwierdzenie faktow. Tak bylo i to
                                            nie
                                            > dlatego ze ja tak uwazam po polwieczu albo ze mnie lub Tobie sie to
                                            podoba...To
                                            > jest historia. Fakty przeszle o ktorych mozesz dyskutowac ale nie musisz sie
                                            > zgadzac itd..

                                            Robienie przez polskich biurokratow Szwabow z polskich patriotow autochtonow to
                                            takze fakty. Im wczesniej to dostrzezesz tym lepiej. Nie bedziesz tak
                                            zaskoczony jak przy Jedwabnym.

                                            > ??? Czy ty chcesz mi powiedziec ze ja jestem odpowiedzialny za bombardowanie
                                            > Drezna? Wiem ze jest goraco ale powinienes sobie strzelic chyba jakis
                                            kompresik
                                            > na glowke. Dzis ocena ze fajnie bylo ze zburzyli Drezno czy Warszawe
                                            zasluguje
                                            > na szpital psychiatryczny. ALe te zdarzenia sa faktem historycznym ktory byl
                                            > konsekwencja pewnych innych zdarzen i okoloicznosci. Te okolicznosci kaza
                                            > patrzec inaczej na pewne zdarzenia- I DLATEGO mowienie ze Niemcy to
                                            biedaczyska
                                            > ktorych najpierw wypedzono z rdzennych ziem , a wczesniej jeszcze
                                            bombardowano
                                            > miasta to glowne ofiary wojny...A dzis do tego splaszcza sie
                                            > dyskusja...Poczytaj Pasenta..Nic dodac nic ujac.Niemcy rozpetaly wojne na
                                            skale
                                            > nieznana ludzkosci, Niemcy cywilizowany narod europejski dopuscil sie
                                            > najgorszych i najpodlejszych zbrodni w historii ludzkosci, niemal caly swiat
                                            > stanal przeciw nim zeby sie przeciwstawic tragicznej nacjonalistycznej
                                            > ideologii...A ty masz pretensje ze JAnkesi bombardowali niemieckie
                                            > miasta...Wyobraz sobie ze i ci durni Jankesi i prymitywna swolocz zza Buga
                                            > robili tylko to na co mieli przyzwolenie calego swiata- dopieprzyc
                                            maksymalnie
                                            > Niemcom za to co zrobili...

                                            Kolonisci z Mazowsza w Prusach Wschodnich nazywali sie Mazurami. Czekali oni
                                            przez wieki na polaczenie sie z Polska. A Polska ukarala ich poniewaz byli
                                            obywatelami panstwa, ktore rozpetalo II WS. Poczytaj swoja argumentacje
                                            powyzej. Niby mowimy o tym samym ale dogadac sie nie mamy szansy. Mazur za
                                            kare, ze Polska wycofala sie z Warmi byl nazywany Szwabem i represjonowany. A
                                            Ty o tym, ze slusznie spalono Drezno. Ja o tym, ze wine ponosza indywidualnie
                                            ludzie za swe czyny. Ty o odpowiedzialnosci zbiorowej podrzegaczy wojennych i
                                            psow lancuchowych imperializmu. Mazurzy wypieli sie na Twoja logike. I dobrze
                                            zrobili.

                                            > > A fakty znasz? Gdy rodzina czekala az ojciec wroci z ZSRR z obozu
                                            > jenieckiego?
                                            >
                                            > ??? a no oczywiscie stary...bo biednych zoldakow mial kochac narod rosyjski
                                            za
                                            > to ze palono zywcem ich kobiety a dzieci rozstrzeliwano dla zabawy...I za to
                                            ze
                                            > ten dzielny niemeicki zolnierz bil sie do ostatniego broniac III Rzeszy i
                                            > gruzow Berlina...Ale oni przeciez nie wierzyli w Hitlera, ani w nazizm, ani w
                                            > to ze wojna przegrana...skad...dobrzy Niemcy wszyscy...

                                            Zapomniales, ze rozmawiamy tu przede wszystkim o Slowianach wcielonych do armii
                                            niemieckiej? Ktorzy po powrocie do Polski byli jeszcze dodatkowo represjonowani
                                            za to, ze przymusowo wcielono ich do armii niemieckiej. Jak tacy Slowianie:
                                            Slazacy, Mazurzy, Kaszubi maja sie odnosic do represji polonizacyjnych? Nie
                                            chcesz zobaczyc, ze Polacy zrobili z siebie okupantow.

                                            > Nie mieli bo w systemie komunistycznym nie mieli go rowniez wygrani z tej
                                            wojny
                                            > z Polakami i Rosjanami na czele...

                                            Ale teraz komunizm sie skonczyl i czas umozliwic ludziom skorzystanie z prawa
                                            okreslenia ich tozsamosci narodowej. Po latach terroru polonizacyjnego latwo
                                            spodziewac sie reakcji sprzeciwu. Warto zrozumiec przyczyny. Samo mowienie, ze
                                            nie ma problemu mo nie ma skrzywdzoanych nic nie zalatwi.

                                            > > Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolnie
                                            > > lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskiej.
                                            > Piszesz
                                            > >
                                            > > lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gardlo.
                                            > Slaski taki jak mowi sie na Gornym Slasku jest gwara jezyka polskiego.To ze
                                            sie
                                            > wlozy niemeickie slowo do polskiej skaladni nie zmienia faktu ze jest to
                                            jezyk
                                            > polski.

                                            Slask zaczyna sie przed Goerlitz a konczy za Karwina. Jest geograficznie
                                            jednolity a politycznie podzielony. Przyklad spod Bedzina nie uogolnia sie na
                                            cale terytorium. Gdy nazwiesz bzdura to, ze mowie o calosci a nie o wygodnym
                                            dla Ciebie fragmencie to nie jest merytoryczny argument. Czym jest mieszanka
                                            trzech jezykow? Jezykiem czy trypeldialektem? Teraz wchodzimy w lingwistyczny
                                            belkot.

                                            > > > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
                                            > > > superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czc
                                            > za
                                            > > > agresja...Wspolczucie ....
                                            > >
                                            > > Horror. Kup se debowa jesionke zanim zawitasz na "rozmowe" na warsiawskiej
                                            > > Pradze. Belkotac bedziesz z poderznietym gardlem. Tu za zniewazanie swojak
                                            > ow
                                            > > jest tylko jedna odpowiedz. "Warszawka" nie jest tak spokojna jak Slask wo
                                            > bec
                                            > > takich Polaczkow jak Ty.
                                            >
                                            > Obrazasz mnie nazywajac Polaczkiem.

                                            Cytuje Twoje swiatle i uprzejme slowa: "Belkot to chyba twoja mowa z
                                            krajanami...". Nazywasz wiec belkotem warsiawska gware. Za takie slowa konczysz
                                            z nozem w zebrach. To tyklo przypomnienie pewnych zwyczajow. A Polaczka sam z
                                            siebie robisz poslugujac sie obelga wobec warsiawskiej ferajny.

                                            > ALe czego sie mopzna spodziewac po takiej
                                            > powsinodze germanskiej jak ty...

                                            Mam problem czy powyzsze jest dla mnie obelga. Polacy probuja miec jakies
                                            okreslenia bez zrozumienia istoty sprawy. Chyba najlepiej nie wysilac sie ze
                                            zrozumieniem polskich mrokow myslenia. To beznadziejne.

                                            > Zeby rozmawiac trzeba miec jakis elementarny zasob wiedzy i pewien zakres
                                            > kultury. Ty go nie masz.

                                            Ripostujac na przejawy Twojej kultury niestety musze wiele cytowac. Wiec trafia
                                            do Ciebie spowrotem to co Ty wyczyniasz. Taka jest uroda lustra.

                                            > Opowiadasz bajki powtarzane prze ziomkowskie
                                            > ruchy ...i to maja byc twoje argumenty...

                                            Nie jestem zainteresowany czytaniem ziomkowsiej politbibuly. Pisze to co wiem i
                                            sam sadze. Gdy nie podobaja Ci sie moje argumenty to nazywasz je bajkami. A
                                            jezyk i narod slaski nie sa bajka. I nic na to nie poradzisz.

                                            Pozdrawiam
                                            • utah75 Re: szwabizacja polskich patriotow 07.08.03, 10:45
                                              rycho7 napisał:

                                              >
                                              > Kolonisci z Mazowsza w Prusach Wschodnich nazywali sie Mazurami. Czekali oni
                                              > przez wieki na polaczenie sie z Polska. A Polska ukarala ich poniewaz byli
                                              > obywatelami panstwa, ktore rozpetalo II WS. Poczytaj swoja argumentacje
                                              > powyzej. Niby mowimy o tym samym ale dogadac sie nie mamy szansy. Mazur za
                                              > kare, ze Polska wycofala sie z Warmi byl nazywany Szwabem i represjonowany. A
                                              > Ty o tym, ze slusznie spalono Drezno. Ja o tym, ze wine ponosza indywidualnie
                                              > ludzie za swe czyny. Ty o odpowiedzialnosci zbiorowej podrzegaczy wojennych i
                                              > psow lancuchowych imperializmu. Mazurzy wypieli sie na Twoja logike. I dobrze
                                              > zrobili.

                                              Po pierwsze to mowimy o czasach gdy kazdy byl wrogiem nawet jesli opowiadal
                                              kawalay uznawane za niepoprawne. Po drugie ocena czy ktos jest slowianinem z
                                              krwi i kosci a sluzyl bo musial a ktos jest Niemcem od stu pokolen a sluzyl bo
                                              chcial jest co najmniej trudno do wykonania...Oczywiscie wspolczuje tamtym
                                              ludziom tak samo jak wspolczuje AK-owcom rozwalonym przez bezpieke...

                                              > > Zapomniales, ze rozmawiamy tu przede wszystkim o Slowianach wcielonych do
                                              armii
                                              >
                                              > niemieckiej? Ktorzy po powrocie do Polski byli jeszcze dodatkowo
                                              represjonowani
                                              >
                                              > za to, ze przymusowo wcielono ich do armii niemieckiej. Jak tacy Slowianie:
                                              > Slazacy, Mazurzy, Kaszubi maja sie odnosic do represji polonizacyjnych? Nie
                                              > chcesz zobaczyc, ze Polacy zrobili z siebie okupantow.

                                              Patrz wyzej. Nikt nie byl w stanie ocenic kto jest kim. Podejrzliwosc aparatu
                                              terroru przeyszla z ZSRR, wreszcie lata wojny, okupacja, obozy itd. spowodowaly
                                              trwaly uraz do wszystkiego co niemieckie...Po prostu nieludzkie warunki
                                              powoduje nieludzkie zachowania. Nikogo nie bronie bo bronic nie moge stwierdzam
                                              fakty.

                                              >
                                              > > Nie mieli bo w systemie komunistycznym nie mieli go rowniez wygrani z tej
                                              > wojny
                                              > > z Polakami i Rosjanami na czele...
                                              >
                                              > Ale teraz komunizm sie skonczyl i czas umozliwic ludziom skorzystanie z prawa
                                              > okreslenia ich tozsamosci narodowej. Po latach terroru polonizacyjnego latwo
                                              > spodziewac sie reakcji sprzeciwu. Warto zrozumiec przyczyny. Samo mowienie,
                                              ze
                                              > nie ma problemu mo nie ma skrzywdzoanych nic nie zalatwi.

                                              Terror polonizacyjny...no przeciez juz takie okreslenie powoduje co najmiej
                                              wybuch smiechu...JAki terror? Ministerstwa Edukacji? Nie potrafisz zrozumiec
                                              podstawowej sprawy- kwestia Polskich ziem zachodnich (odzyskanych) jest kwestia
                                              o niezwykle delikatnej i strategicznej wadze nawet w dzisiejszej Europie.
                                              Niemcy ponosza wine za wojne, zostaly w taki sposob osadzone przez zwyciezcow i
                                              kara byl podzial Reichu na trzy strefy- alinacka, radziecka i w zasadzie polska.
                                              No a Stalin wzial swoje na wschodzie i wepchanal nas w taka nie inna pozycje.
                                              I tu na prawde chcwala dla kolejnych rzadow Bundesrepubliki ze do dzisiaj
                                              sytuacja wyglada tak jak wyglada. I teraz sedno- jakiekolwiek zadania
                                              mniejszosci realnych badz nie i wola autonomii poszczegolnych obszarow Polski
                                              to e facto rewizja postanowien IIws. Bardzo grozna i niezbyt dobrze widziana i
                                              w Polsce i w zasadzie w Niemczech (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel i
                                              narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla wlasnego
                                              bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow nazywajacych
                                              sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
                                              dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i nie
                                              zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
                                              krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy niemieckie
                                              w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...


                                              >
                                              > > > Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolni
                                              > e
                                              > > > lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskie
                                              > j.
                                              > > Piszesz
                                              > > >
                                              > > > lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gard
                                              > lo.
                                              > > Slaski taki jak mowi sie na Gornym Slasku jest gwara jezyka polskiego.To z
                                              > e
                                              > sie
                                              > > wlozy niemeickie slowo do polskiej skaladni nie zmienia faktu ze jest to
                                              > jezyk
                                              > > polski.
                                              >
                                              > Slask zaczyna sie przed Goerlitz a konczy za Karwina. Jest geograficznie
                                              > jednolity a politycznie podzielony. Przyklad spod Bedzina nie uogolnia sie na
                                              > cale terytorium. Gdy nazwiesz bzdura to, ze mowie o calosci a nie o wygodnym
                                              > dla Ciebie fragmencie to nie jest merytoryczny argument. Czym jest mieszanka
                                              > trzech jezykow? Jezykiem czy trypeldialektem? Teraz wchodzimy w lingwistyczny
                                              > belkot.

                                              Slask dolny jest de facto spolonizowanym obszraem zasiedlonym od 50 lat przez
                                              osadnikow polskiego pochodzenia zza Buga...Dlatego dyskusja o autonomii tego
                                              obszaru jest bzdurna bo ludnosc ktora tam zyla przed 45r. uciekla , zostala
                                              wybita badz wypedzona...Pozostaje w zasadzie problem najbardziej polskiego od
                                              zawsze Slaska Gornego i Opolskiego-najbardziej niemieckiego z kolei.

                                              > .
                                              >
                                              > > > Opowiadasz bajki powtarzane prze ziomkowskie
                                              > > ruchy ...i to maja byc twoje argumenty...
                                              >
                                              > Nie jestem zainteresowany czytaniem ziomkowsiej politbibuly. Pisze to co wiem
                                              i
                                              >
                                              > sam sadze. Gdy nie podobaja Ci sie moje argumenty to nazywasz je bajkami. A
                                              > jezyk i narod slaski nie sa bajka. I nic na to nie poradzisz.

                                              Bajka bo wierzy w nia minimalna liczba osob. Mniej wuiecej tak jak to ze
                                              piramidy zbudowali kosmici. Ja dyskutuje o faktach naukowych, uznawanych przez
                                              autorytety wiekszego kalibru niz grupa pieniaczy ze slaska czy z warszawy.
                                              Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz doktorat
                                              apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory Ci
                                              pogratuluje.


                                              >
                                              > Pozdrawiam
                                              • maria421 Re: szwabizacja polskich patriotow 07.08.03, 12:36
                                                utah75 napisał:

                                                > Terror polonizacyjny...no przeciez juz takie okreslenie powoduje co najmiej
                                                > wybuch smiechu...JAki terror? Ministerstwa Edukacji? Nie potrafisz zrozumiec
                                                > podstawowej sprawy- kwestia Polskich ziem zachodnich (odzyskanych) jest
                                                kwestia
                                                > o niezwykle delikatnej i strategicznej wadze nawet w dzisiejszej Europie.
                                                > Niemcy ponosza wine za wojne, zostaly w taki sposob osadzone przez zwyciezcow
                                                i
                                                > kara byl podzial Reichu na trzy strefy- alinacka, radziecka i w zasadzie
                                                polska
                                                > No a Stalin wzial swoje na wschodzie i wepchanal nas w taka nie inna pozycje.
                                                > I tu na prawde chcwala dla kolejnych rzadow Bundesrepubliki ze do dzisiaj
                                                > sytuacja wyglada tak jak wyglada. I teraz sedno- jakiekolwiek zadania
                                                > mniejszosci realnych badz nie i wola autonomii poszczegolnych obszarow Polski
                                                > to e facto rewizja postanowien IIws. Bardzo grozna i niezbyt dobrze widziana
                                                i
                                                > w Polsce i w zasadzie w Niemczech

                                                Nie demonizujmy ewentualnej autonomii Slaska. Od Jalty minelo juz prawie 60 lat
                                                i przez ten czas stosunki polsko-niemieckie kolosalnie sie zmienily.
                                                W innych krajach EU regiony autonomiczne (np. Alto Adige we Wloszech) doskonale
                                                funkcjonuja.
                                                Problem w tym, ze Polska nie jest jeszcze dojrzala do uznania autonomii
                                                jakiegokolwiek regionu i przyczyny tego faktu sa absolutnie zrozumiale- z
                                                jednej strony jest to pamiec o krzywdach doswiadczonych od Niemcow, z drugiej
                                                strony sama forma administracyjna Rzeczpospolitej.

                                                (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel i
                                                > narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla
                                                wlasnego
                                                > bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow
                                                nazywajacych
                                                > sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
                                                > dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i nie
                                                > zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
                                                > krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy
                                                niemieckie
                                                > w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...

                                                Niemieckie napisy w Opolu, msze po niemiecku na Slasku i wolnosc kulturowa
                                                Slazakow moga byc tylko pomocne (jako wentyl) w utrzymaniu stabilnosci tego
                                                terenu i zapobiec powstaniu prawdziwie nacjonalistycznych czy separatystycznych
                                                ruchow.

                                                Najwiekszy jednak problem i tak zawsze lezy w zdolnosci wspolzycia wszystkich
                                                grup etnicznych danego regionu.

                                                > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
                                                doktorat
                                                > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory Ci
                                                > pogratuluje.

                                                Jezeli nawet termin "jezyk slaski" jest tylko skrotem myslowym, to i tak warto
                                                go podtrzymywac- tak samo jak warto dbac o kazdy inny dialekt i o inna kazda
                                                kulture regionalna.

                                                • rycho7 aby warsiawska gwara nie zanikla 07.08.03, 13:35
                                                  maria421 napisała:

                                                  > Jezeli nawet termin "jezyk slaski" jest tylko skrotem myslowym, to i tak
                                                  warto
                                                  > go podtrzymywac- tak samo jak warto dbac o kazdy inny dialekt i o inna kazda
                                                  > kulture regionalna.

                                                  Z calego serca popieram. Ze swej strony (na serio) domagam sie wprowadzenia do
                                                  warszawskich szkol obowiazkowych lekcji jezyka Grzesiuka. Niesety Wiech to
                                                  glownie cepelia.
                                                • utah75 Re: szwabizacja polskich patriotow 12.08.03, 14:52
                                                  maria421 napisała:
                                                  >
                                                  > Nie demonizujmy ewentualnej autonomii Slaska. Od Jalty minelo juz prawie 60
                                                  lat
                                                  >
                                                  > i przez ten czas stosunki polsko-niemieckie kolosalnie sie zmienily.
                                                  > W innych krajach EU regiony autonomiczne (np. Alto Adige we Wloszech)
                                                  doskonale
                                                  >
                                                  > funkcjonuja.
                                                  > Problem w tym, ze Polska nie jest jeszcze dojrzala do uznania autonomii
                                                  > jakiegokolwiek regionu i przyczyny tego faktu sa absolutnie zrozumiale- z
                                                  > jednej strony jest to pamiec o krzywdach doswiadczonych od Niemcow, z drugiej
                                                  > strony sama forma administracyjna Rzeczpospolitej.

                                                  No wlasnie. Zgadzam sie absolutnie. Choc problemem szerszym jest nie to czy
                                                  polska dojrzala ale czy tak naprawde polska tradtycja centralnej administarcji
                                                  panstwem nie powoduje ze takie proby sa obce dla naszej tradycji i dlatego s
                                                  atak przyjmowane przez reszte spoleczenstwa...I nie ukrywajmmy jednka ze pewnie
                                                  latwiej byloby nam stworzyc automiczna republike lemkowska albo nawet goralska
                                                  anizeli slaska, ktory jednak jest zawsze jest kojarzony z Niemcami, Reichem by
                                                  dalej juz nie brznac w bardziej niemile skojarzenia.

                                                  >
                                                  > (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel i
                                                  > > narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla
                                                  > wlasnego
                                                  > > bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow
                                                  > nazywajacych
                                                  > > sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
                                                  > > dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i n
                                                  > ie
                                                  > > zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
                                                  > > krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy
                                                  > niemieckie
                                                  > > w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...
                                                  >
                                                  > Niemieckie napisy w Opolu, msze po niemiecku na Slasku i wolnosc kulturowa
                                                  > Slazakow moga byc tylko pomocne (jako wentyl) w utrzymaniu stabilnosci tego
                                                  > terenu i zapobiec powstaniu prawdziwie nacjonalistycznych czy
                                                  separatystycznych
                                                  >
                                                  > ruchow.

                                                  Do tego jest potrzebne ekonomiczne eldorado. Pora sobie jasno powiedziec ze
                                                  niemieckosc olbrzynmiej wiekszosci mieszkancow RP jest przyszywana i
                                                  spowodowana liczeniem na zalapaniem sie na niemiecki chleb. Kazdy kto w to
                                                  watpi jest nacjonalistycznym oszolomem i tyle. ALe wierze ze was to nie
                                                  dotyczy. Wystarczy zreszta popatrzec na niemieckosc (realna) aussiedlerow z
                                                  Polski
                                                  >
                                                  > Najwiekszy jednak problem i tak zawsze lezy w zdolnosci wspolzycia wszystkich
                                                  > grup etnicznych danego regionu.
                                                  >
                                                  > > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
                                                  > doktorat
                                                  > > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory C
                                                  > i
                                                  > > pogratuluje.
                                                  >
                                                  > Jezeli nawet termin "jezyk slaski" jest tylko skrotem myslowym, to i tak
                                                  warto
                                                  > go podtrzymywac- tak samo jak warto dbac o kazdy inny dialekt i o inna kazda
                                                  > kulture regionalna.
                                                  >
                                                  Nie twierdze ze nie. Poblemem jest jednak tak naprawde nie jezyk slaski ale
                                                  niemieckie tendencje nacjonalistyczne bo to w istocie o nich mowa.Ze wzgledu na
                                                  sytuacje ekonomiczna autonomia slaska de facto dalej w podtekstach oznacza
                                                  niemeickosc slaska,a to jest delikatnie rzecz ujmujac nie do przyjecia dla
                                                  Polski. Wiec problemem nie jest slaskosc jako odlam regionalny polskiej kultury
                                                  ale problemem jest niemeickosc zwiazana z ruchami ziomkoskimi.


                                              • rycho7 Oma ma apfle w kapsie. 07.08.03, 13:31
                                                utah75 napisał:

                                                > Po pierwsze to mowimy o czasach gdy kazdy byl wrogiem nawet jesli opowiadal
                                                > kawalay uznawane za niepoprawne. Po drugie ocena czy ktos jest slowianinem z
                                                > krwi i kosci a sluzyl bo musial a ktos jest Niemcem od stu pokolen a sluzyl
                                                bo
                                                > chcial jest co najmniej trudno do wykonania...Oczywiscie wspolczuje tamtym
                                                > ludziom tak samo jak wspolczuje AK-owcom rozwalonym przez bezpieke...
                                                >
                                                > > Nie chcesz zobaczyc, ze Polacy zrobili z siebie okupantow.
                                                >
                                                > Patrz wyzej. Nikt nie byl w stanie ocenic kto jest kim. Podejrzliwosc aparatu
                                                > terroru przeyszla z ZSRR, wreszcie lata wojny, okupacja, obozy itd.
                                                spowodowaly
                                                >
                                                > trwaly uraz do wszystkiego co niemieckie...Po prostu nieludzkie warunki
                                                > powoduje nieludzkie zachowania. Nikogo nie bronie bo bronic nie moge
                                                stwierdzam fakty.

                                                > Terror polonizacyjny...no przeciez juz takie okreslenie powoduje co najmiej
                                                > wybuch smiechu...JAki terror? Ministerstwa Edukacji?

                                                Chcialbym powolac sie na to, ze powyzej najwyrazniej rozumiesz o jaki terror
                                                chodzilo. Akurat w przypadku mniejszosci w Polsce byl to terror polonizacyjny.
                                                Jezeli zakazywano mowic w "obcej" mowie, czytac obcych gazet i ksiazek to byl
                                                to terror zwiazany z jezykiem i narodowoscia. U Mazurow wystarczala innos
                                                wymowy. I z kolonizatora mazowieckiego robiono Szwaba.

                                                > Nie potrafisz zrozumiec
                                                > podstawowej sprawy- kwestia Polskich ziem zachodnich (odzyskanych) jest
                                                kwestia
                                                > o niezwykle delikatnej i strategicznej wadze nawet w dzisiejszej Europie.
                                                > Niemcy ponosza wine za wojne, zostaly w taki sposob osadzone przez zwyciezcow
                                                i
                                                > kara byl podzial Reichu na trzy strefy- alinacka, radziecka i w zasadzie
                                                polska
                                                > .
                                                > No a Stalin wzial swoje na wschodzie i wepchanal nas w taka nie inna pozycje.
                                                > I tu na prawde chcwala dla kolejnych rzadow Bundesrepubliki ze do dzisiaj
                                                > sytuacja wyglada tak jak wyglada. I teraz sedno- jakiekolwiek zadania
                                                > mniejszosci realnych badz nie i wola autonomii poszczegolnych obszarow Polski
                                                > to e facto rewizja postanowien IIws. Bardzo grozna i niezbyt dobrze widziana
                                                i
                                                > w Polsce i w zasadzie w Niemczech (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel
                                                i
                                                > narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla
                                                wlasnego
                                                > bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow
                                                nazywajacych
                                                > sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
                                                > dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i nie
                                                > zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
                                                > krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy
                                                niemieckie
                                                > w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...

                                                Ja nie pisze nigdzie o popieraniu jakichkolwiek organizacji, a w szczegolnosci
                                                organizacji domagajacych sie autonomii. Ja domagam sie uznania istnienia
                                                mniejszosci jezykowych, narodowych i etnicznych. Oraz realizacji praw naleznych
                                                mniejszosciom. Poniewaz z tym bedziemy mieli w Europie problemy. O autonomii
                                                mozemy sobie porozmawiac osobno. Szczegolnie zabawny moze byc odrebny skarb z
                                                doplatami z Unii Europejskiej. Aczkolwiek landy niemieckie maja swe skarby i
                                                jakos to funkcjonuje. Polska ma inna konstytucje i "autonomie" trudniej jest
                                                przyznac. Dla mnie jest to zagadnienie z pogranicza fikcji politycznej.
                                                Natomiast poczucie tozsamosci ludzi jest czyms zupelnie innym i kazdy polityk o
                                                zdrowych zmyslach powinien o to "bezinwestycyjnie" dbac.

                                                > Slask dolny jest de facto spolonizowanym obszraem zasiedlonym od 50 lat przez
                                                > osadnikow polskiego pochodzenia zza Buga...Dlatego dyskusja o autonomii tego
                                                > obszaru jest bzdurna bo ludnosc ktora tam zyla przed 45r. uciekla , zostala
                                                > wybita badz wypedzona...Pozostaje w zasadzie problem najbardziej polskiego od
                                                > zawsze Slaska Gornego i Opolskiego-najbardziej niemieckiego z kolei.

                                                Czyli jednak pozostaje jakis problem. A mnie wlasnie o to przez caly czas
                                                chodzilo. Slazacy przed II WS byli w stanie dogadac sie ze soba na calym swoim
                                                geograficznym terytorium. Mowili wiec wspolnym dla siebie jezyku. Czy byl to
                                                dialekt jezyka polskiego?

                                                > Bajka bo wierzy w nia minimalna liczba osob.

                                                Istnieja setki jezykow, ktorymi mowia wspolczesnie jedynie dziesiatki osob.
                                                Kryterium ilosciowe jest wiec jedynie pseudoargumentem propagandowym. 40
                                                tysiecy Lemkow wywalczylo sobie urzedowa rejestracje jezyka lemkowskiego.
                                                Slazakow zadeklarowalo sie 170 tysiecy. Wiec ja mam sie przejac twoja gadka o
                                                bajkach?

                                                > Ja dyskutuje o faktach naukowych, uznawanych przez
                                                > autorytety wiekszego kalibru niz grupa pieniaczy ze slaska czy z warszawy.

                                                Niestety nie dyskutujesz na podstawie ustalen autorytetow miedzynarodowych. Oni
                                                dbaja o jezyki kilkudziesiecioosobowe. Przylepiasz sie do opracowan na
                                                polityczne zamowienie polskich dyspozycyjnych pseudonaukawcow. Dla pieniedzy
                                                lud sie podli. To takie stare polskie przyslowie.

                                                > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
                                                doktorat
                                                > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory Ci
                                                > pogratuluje.

                                                Wiesz mnie wystarczy gdy uslysze: Oma hat przez pole gelaufen. Ma ona apfle w
                                                kapsie. Jak mi udowodnisz, ze ostatnie zdanie jest dialektem polskiego a nie
                                                czeskiego lub niemieckiego to bedziesz lepszy od Tuwima. Twoje autorytety juz
                                                wziely pieniadze i napisaly to co mialy napisac.

                                                Pozdrawiam
                                                • maria421 Re: Oma ma apfle w kapsie. 07.08.03, 15:05
                                                  rycho7 napisał:


                                                  > Istnieja setki jezykow, ktorymi mowia wspolczesnie jedynie dziesiatki osob.
                                                  > Kryterium ilosciowe jest wiec jedynie pseudoargumentem propagandowym. 40
                                                  > tysiecy Lemkow wywalczylo sobie urzedowa rejestracje jezyka lemkowskiego.
                                                  > Slazakow zadeklarowalo sie 170 tysiecy. Wiec ja mam sie przejac twoja gadka o
                                                  > bajkach?

                                                  > Wiesz mnie wystarczy gdy uslysze: Oma hat przez pole gelaufen. Ma ona apfle w
                                                  > kapsie. Jak mi udowodnisz, ze ostatnie zdanie jest dialektem polskiego a nie
                                                  > czeskiego lub niemieckiego to bedziesz lepszy od Tuwima. Twoje autorytety juz
                                                  > wziely pieniadze i napisaly to co mialy napisac.

                                                  Zeby jakis jezyk byl uznany za taki ( a nie za dialekt) musi spelniac jakies
                                                  okreslone kryteria ktore sa wlasciwe tylko dla tego jezyka.
                                                  Dlatego tez dialekty, ktorymi mowia nawet miliony ludzi (np.sycylijski) sa
                                                  tylko dialektami, jezeli nie maja wlasnej odrebnej struktury jezykowej.

                                                  Dla mnie to zreszta wszystko jedno. Lubie sluchac slaska gware, tak jak i lubie
                                                  gware warsiawska , goralska czy poznanska. Nie powinny one zaginac.
                                                  I zyczylabym sobie w Polsce wiekszego zroznicowania regionalnego-
                                                  wielkopolskiej kuchni w poznanskim, slaskiej na Slasku itd. zamiast
                                                  wszechobecnego barszczyku czy schabowego z kapusta.

                                                • utah75 Re: Oma ma apfle w kapsie. 12.08.03, 15:30
                                                  rycho7 napisał:

                                                  >
                                                  > Ja nie pisze nigdzie o popieraniu jakichkolwiek organizacji, a w
                                                  szczegolnosci
                                                  > organizacji domagajacych sie autonomii. Ja domagam sie uznania istnienia
                                                  > mniejszosci jezykowych, narodowych i etnicznych. Oraz realizacji praw
                                                  naleznych
                                                  >
                                                  > mniejszosciom. Poniewaz z tym bedziemy mieli w Europie problemy.

                                                  Problemy bedziemy mieli z tysiacem innych wazniejszych rzeczy. Zapewniam cie.

                                                  O autonomii
                                                  > mozemy sobie porozmawiac osobno. Szczegolnie zabawny moze byc odrebny skarb z
                                                  > doplatami z Unii Europejskiej. Aczkolwiek landy niemieckie maja swe skarby i
                                                  > jakos to funkcjonuje. Polska ma inna konstytucje i "autonomie" trudniej jest
                                                  > przyznac. Dla mnie jest to zagadnienie z pogranicza fikcji politycznej.
                                                  > Natomiast poczucie tozsamosci ludzi jest czyms zupelnie innym i kazdy polityk
                                                  o
                                                  >
                                                  > zdrowych zmyslach powinien o to "bezinwestycyjnie" dbac.

                                                  Tylko ze w kraju w ktorym ludzie boja sie sytuacji makroekonomicznej,
                                                  przestepcow na ulicach , zlodziejskich praktyk politykow itd, fundowanie
                                                  jeszcze jednego problemu -ze Niemcy przyjda i wyrzuca nas stad- jest naprawde
                                                  logiczne i ma swoj cel. Istnieje olbrzymi problem z polskimi ziemiami
                                                  zachodnimi. ZYja na nich przesiedlency z zupelnie innego swiata, ludzie ktorzy
                                                  naprawde boja sie o swoja przyszlosc, ktorzy naprawde nei potrafia sobie
                                                  poradzic z tych czy innych powodow w obecnej juz sytuacji. Fundowanie autonomii
                                                  SLaskowi i przyznanie prawa gospodarza SLazakom od razu musi powodowac ze nie-
                                                  SLazacy wpadna w panike i sytuacje rowna innym nacjom w krajach BAltyckich...
                                                  I nie ukrywajmy- na wiekszosci obszarow ta mniejszosc nieslaska bedzie
                                                  wiekszoscia nawet 90%....



                                                  >
                                                  > > Slask dolny jest de facto spolonizowanym obszraem zasiedlonym od 50 lat pr
                                                  > zez
                                                  > > osadnikow polskiego pochodzenia zza Buga...Dlatego dyskusja o autonomii te
                                                  > go
                                                  > > obszaru jest bzdurna bo ludnosc ktora tam zyla przed 45r. uciekla , zostal
                                                  > a
                                                  > > wybita badz wypedzona...Pozostaje w zasadzie problem najbardziej polskiego
                                                  > od
                                                  > > zawsze Slaska Gornego i Opolskiego-najbardziej niemieckiego z kolei.
                                                  >
                                                  > Czyli jednak pozostaje jakis problem. A mnie wlasnie o to przez caly czas
                                                  > chodzilo. Slazacy przed II WS byli w stanie dogadac sie ze soba na calym
                                                  swoim
                                                  > geograficznym terytorium. Mowili wiec wspolnym dla siebie jezyku. Czy byl to
                                                  > dialekt jezyka polskiego?

                                                  Przed wojna DOlny Slask byl zamieszkany przeciez w wiekszosci przez ludnosc
                                                  niemiecka badz slaska ale przyznajaca sie do niemieckosci. T
                                                  aludnosc,podobniejak neimieckojezyczni mieszkancy innych ziem zostali
                                                  potraktowani w taki czy inny sposob i nie daje to nikomu powodu do dumy.
                                                  Ale dzis jets inaczej i pewnych faktow nie da sie odkrecic. MAmy uczyc
                                                  slasnkiego,(niemieckiego moze jednak bo praktyczniejszy) mieskzancow
                                                  popegieerowskich wsi -potomkow zzabuzan? Albo sial osiedlic mieszkancow
                                                  Hamburga, Berlina, Stuttgartu...? Jak odtworzys Slaskosc Slaska-tego
                                                  Dolnego???????????



                                                  >
                                                  > > Bajka bo wierzy w nia minimalna liczba osob.
                                                  >
                                                  > Istnieja setki jezykow, ktorymi mowia wspolczesnie jedynie dziesiatki osob.
                                                  > Kryterium ilosciowe jest wiec jedynie pseudoargumentem propagandowym. 40
                                                  > tysiecy Lemkow wywalczylo sobie urzedowa rejestracje jezyka lemkowskiego.
                                                  > Slazakow zadeklarowalo sie 170 tysiecy. Wiec ja mam sie przejac twoja gadka o
                                                  > bajkach?

                                                  No bo jezyki sie klasyfikuje na podstawie pewnych kategorii. Jesli jezykoznawca
                                                  mowi ze gwara slaska jest odmiana regionalna jezyka polskiego a szwabski jest
                                                  odmiana niemieckiego to ja jestem mu w stanie uwierzyc. Jesli do tego idac do
                                                  sklepu w STutgarcie rozmawiam z paniusia zasuwajaca szwabish a ja ja rozumeim
                                                  mimo iz znam tylko niemiecki to jestem wrecz przekonany ze szwabski jest
                                                  odmiana niemieckiego. I tak samo mam w katowicach. Natomiast znajac kastylijski
                                                  nie moge dogadac sie z Baskiem za cholere. I dlategotez jestem w stanie
                                                  uwierzyc ze tan Bask siedzi tam od tysiecy lat i mowi po swojemu a nie po
                                                  hiszpansku.

                                                  >
                                                  > > Ja dyskutuje o faktach naukowych, uznawanych przez
                                                  > > autorytety wiekszego kalibru niz grupa pieniaczy ze slaska czy z warszawy.
                                                  >
                                                  > Niestety nie dyskutujesz na podstawie ustalen autorytetow miedzynarodowych.
                                                  Oni
                                                  >
                                                  > dbaja o jezyki kilkudziesiecioosobowe. Przylepiasz sie do opracowan na
                                                  > polityczne zamowienie polskich dyspozycyjnych pseudonaukawcow. Dla pieniedzy
                                                  > lud sie podli. To takie stare polskie przyslowie.

                                                  no wlasnie...jakos mam nieopisane wrazenie ze dla pieniedzy spodlilo 2-3miliony
                                                  ludzi ktorzy uciekli a to niby przed komuna a to przed polakami bo zawsze czuli
                                                  sie niemcami. Mowie oczywiscie o emigracji po 68. Tacy sami ludzie jak oni
                                                  uciekli przed bieda w bylym ZSRR i mieszkaja teraz w Niemczech i mimo ze to
                                                  rodowici Niemcy przeciez to oni chodza do cerkwi i mowia po rosyjsku nawet
                                                  jesli mieszkaja w Monachium czy Bonn...

                                                  >
                                                  > > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
                                                  > doktorat
                                                  > > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory C
                                                  > i
                                                  > > pogratuluje.
                                                  >
                                                  > Wiesz mnie wystarczy gdy uslysze: Oma hat przez pole gelaufen. Ma ona apfle w
                                                  > kapsie. Jak mi udowodnisz, ze ostatnie zdanie jest dialektem polskiego a nie
                                                  > czeskiego lub niemieckiego to bedziesz lepszy od Tuwima. Twoje autorytety juz
                                                  > wziely pieniadze i napisaly to co mialy napisac.

                                                  Ale ja znam ludzi ktorzy wiedza ze ida do geszeftu kola kupic i sa zwyklymi
                                                  polakami spod plocka ktorzy od 20 lat mieszkaja we Frankfurcie i tak im sie
                                                  latwiej mowi....Jak sami stwierdzaja. Nie nauczyli sie tego od Slazakow ale po
                                                  prostu "tak wyszlo" i tak mowia.

                                                  >
                                                  > Pozdrawiam
                                      • anita58 Re: czym sie roznia Czesi i Morawiacy? 07.08.03, 01:18
                                        utah75 napisał:

                                        > No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia
                                        > dzialan zwiazanych z Dolnym Slaskiem ...
                                        ?? Czy u ciebie zle przegladarka dziala? Tylko w cytowanym fragmencie 2 razy
                                        pojawia sie „Gorny Slask” a ty wyjedzasz z Dolnym Sl. Niestety, po wypedzeniu
                                        mieszkancow Dolnego Slaska, taki terror skupil sie na Gornym Slasku. Z reszta,
                                        po dzis dzien, temat ten jest dalej tematem „tabu”. Przez wiele lat po wojnie,
                                        za zbrodnie hitlerowskie brano odwet na wszystkim co nie bylo „czysto” polskie:
                                        Mazurzy, Slazacy, Lemkowie. Czasem mam wrazenie, ze reakcje odwetowe trwaja do
                                        dzis.
                                        Na poczatku lat 50 na mocy pewnej ustawy, z wszystkich Slazakow i slaskich
                                        Niemcow, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, zrobiono Polakow, bez
                                        pytania sie o zdanie samych zainteresowanych. Dzis, widzac cyrk, jaki Polacy
                                        odstawiaja na dzwiek „narodowosc slaska”, stwierdzam, ze czary–mary dalej
                                        dzialaja.
                                        Troche uproscilam, ale nie widze sensu wypisywania elaboratow na kilka postow.

                                        > > Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im
                                        > > bliskie, i jako nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić
                                        > > tanią i zdyscyplinowaną siłę roboczą.
                                        > Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. ...
                                        BZDURA. To dotyczylo wynarodowienia tych Slazakow, co zostali. Przeczytaj
                                        uwaznie.

                                        > Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc
                                        > niemieckiego pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach
                                        > czy Polsce niz w przymierajacych glodem Niemcach. ...
                                        Taaaak, zwlaszcza w Lambinowicach, Swietochlowicach i jeszcze innych polskich
                                        obozach. Poza tym ten tekst pisze o Slazakach. A Slazacy, traktowani byli dosc
                                        czesto jako Niemcy:
                                        „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gdzie
                                        więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. (...) Propagandowo odbywało się to
                                        pod hasłami ścigania nazistów, jednakże większość uwięzionych w obozach
                                        stanowili zwykli mieszkańcy Śląska, którzy podpisywali folkslistę z przymusu i
                                        ze strachu. Autentyczni kolaboranci uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy
                                        stały się aktem odwetu, nie bardzo zresztą wiadomo za co.
                                        (...) Z ponad 5 tysięcy osób, które przeszły przez obóz, zginęło - według
                                        danych obozowych - ponad 1850: poza zmarłymi w wyniku epidemii resztę stanowili
                                        zakatowani więźniowie, ofiary samobójstw, nieudanych ucieczek.”
                                        www.nowe-panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm
                                        Na temat Lambinowic dosc eufemistycznie pisze juz IPN:
                                        „Na Śląsku Opolskim złą sławą cieszył się obóz w Łambinowicach, do którego
                                        skierowano między innymi wszystkich mieszkańców kilku okolicznych wiosek.
                                        Nienaruszone gospodarstwa stały się tak łakomym kąskiem, że nie brano pod uwagę
                                        tego, że wioski te określano jako polskie.”
                                        www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
                                        O samym komendancie obozu – Geborskim, wspomnial juz Arnold podajac link.
                                        Niestety, nie spodobalo sie to zalozycielowi tego forum – Ignorantowi, wiec
                                        wyrzucil post Arnolda do postow usunietych.

                                        > Sympatia dla Niemeic? Ktorych ?
                                        ??? Same zadawane pytania pokazuja, jak bardzo tobie obcy sa Slazacy. Wsrod
                                        Slazakow – nie mylic z Polakami mieszkajacymi na Slasku – raczej nie ma/bylo
                                        wscieklej nienawisci do Niemcow, co pisze tez IPN: „Napływ na tereny Górnego
                                        Śląska ludności, której, w przeciwieństwie do Górnoślązaków, nie można było
                                        podejrzewać o sympatie do Niemców (...)”

                                        > Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty
                                        > historyczne o ktorych macie blade pojecie z niemeickich a
                                        > wlasciwie bawarskich broszurek pisanych przez oszolomow
                                        > prawicowych...
                                        ??? Czy ty zastanawiasz sie nad tym co piszesz? A z jakich ksiazek/archiwow
                                        korzystaja polscy historycy piszacy historie Slaska???? Przeciez to wlasnie
                                        polscy historycy z tych bawarskich broszur wyszukuja okruszyn polskosci (?) i
                                        tak manipuluja faktami, ze mamy dzis to co ty i wiekszosc zna, czyli polska
                                        wersje historii Slaska.
                                        Poza tym zapominasz o jeszcze jednym: Slazacy ta historie przezyli na wlasnej
                                        skorze. Czy wiec nie uwazasz, ze to szczyt bezczelnosci, gdy ktos z
                                        zewnatrz „odpowiednio” interpretuje przezycia mojej babci? Czy uwazasz, ze
                                        Slazacy to idioci, ktorzy nie odrozniaja dobra od zla i trzeba za nich mowic?
                                        Wiec nastepnym razem, jak bedziesz chcial powiedziac autochtonowi, ze nie wie
                                        co przezyl, to ugryz sie w jezyk. Twoje zdziwienie, pomiedzy tym, co uczyles
                                        sie w szkole, a tym co mowia Slazacy, to efekt kilkudziesieciu lat polonizacji
                                        Slaska. Starsi Slazacy mowia, ze podobno nazisci w manipulacjach nie znizyli
                                        sie do tego stopnia, co polscy historycy.
                                        Poza tym, czy IPN to wedlug ciebie tez bawarskie broszury?

                                        > SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego
                                        > przez 1000 lat historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy
                                        > jezykoznwaca przyzna ze jezyk polski istnieje od stuleci, a slaski
                                        > jest TYLKO dialektem lechickiego vel polskiego.
                                        1. Slask powstal (przyjal chrzest) przed Polska.
                                        2. „tradycja panstwa” nie laczy sie jednoznacznie z jezykiem, bo inaczej
                                        musialyby przestac istniec takie panstwa jak USA, Austria itd. ktore nie maja
                                        wlasnych jezykow, bo nie ma przeciez austriackiego, kanadyjskiego,
                                        brazylijskiego itd.
                                        3. Aby udowodnic, ze slaski jest tylko dialektem polskiego, musialbys wykazac,
                                        ze np. w Xw. istnialy wyraznie rozniace sie miedzy soba jezyki: czeski,
                                        morawski i polski, a owczesny jezyk na terenie Slaska byl czysto polski.
                                        4. przyklad, ktory podalam, jest idealny, bo pokazuje, ze manipulacja mozna
                                        osiagnac wszystko. Slaski przetrwal setki lat w tej rzekomej „odwiecznej
                                        germanizacji”, nie przezyl kontaktu z polskim szowinizmem. Slaski w 1922r.
                                        brzmial zupelnie inaczej niz dzis. Niestety nie pasowal on do tezy o „gwarze
                                        polskiej”, wiec zaczeto go nachalnie polonizowac w celu „odpowiedniego
                                        dopasowania” dla realizacji jakiejs kretynskiej idei. Tak sie robi dzis np.
                                        podczas roznych konkursow, gdzie m.in. pewien profesor z Wroclawia (pochodzacy
                                        z Tarnowskich Gor) doprowadza do wyrugowania wszystkiego co nie jest „czysto”
                                        polskie, czasem nawet slow staroslowianskich, wychodzac z zalozenia, ze Slazacy
                                        przez 1100 lat mowili niepoprawnie i teraz ow profesor – niczym zbawiciel –
                                        musi doprowadzic do „prawidlowosci”.

                                        > To ze Ty sobie roscisz pertensje
                                        „Roszcze sobie pretensje”? Do czego? Uzurpujesz sobie prawo do decydowania za
                                        kogos?

                                        > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na
                                        > koniec tak superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro
                                        > wiedzy tylko czcza agresja...Wspolczucie ....
                                        ??? To bylo adekwatne ustosunkowanie sie do postu, z ktorego wieje pogarda dla
                                        Slaska i Slazakow; w ktorym uwazasz sie za eksperta od slaskosci, choc widac,
                                        ze nie masz na ten temat zielonego pojecia. Dodajac do tego przykladowo takie
                                        twoje slowa: „powinnismy umiec odrozniac prawde od falszu”, „nie mozecie
                                        przestac przekrecac pieknego jezyka Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to
                                        wplyw zanieczysczenia powietrza?”, to calosc staje sie juz tylko belkotem.
                                        • rycho7 Czeski nacjonalizm 07.08.03, 13:54
                                          anita58 napisała:

                                          > Slaski w 1922r
                                          > brzmial zupelnie inaczej niz dzis. Niestety nie pasowal on do tezy o „gwa
                                          > rze
                                          > polskiej”, wiec zaczeto go nachalnie polonizowac w celu „odpowiedni
                                          > ego
                                          > dopasowania” dla realizacji jakiejs kretynskiej idei.

                                          Trzeba oddac prawde Polakom, ze od 1922 zmienil sie takze jezyk slaski w
                                          Karvinie i w Goerlitz. Czesi maja jeszcze wiekszego zajoba nacjonalistycznego
                                          niz Polacy. Niemcy sadze sa bardziej ogledni ze wzgledu na posiadanie pojecia
                                          Heimatu i niesamowite wewnetrzne zroznicowanie. Dla Niemca roznice sa powodem
                                          do dumy a nie do wysmiewania sie. Czytalem tu na forum jak ktos dziwil sie ze
                                          stara Gdanszczanka po niemiecku upierala sie, ze jest Gdanszczanka a nie
                                          Niemka. W Niemczech takie zachowania sa na porzadku dziennym.

                                          > Tak sie robi dzis n
                                          > p.
                                          > podczas roznych konkursow, gdzie m.in. pewien profesor z Wroclawia
                                          (pochodzacy
                                          > z Tarnowskich Gor) doprowadza do wyrugowania wszystkiego co nie jest „czy
                                          > sto”
                                          > polskie, czasem nawet slow staroslowianskich, wychodzac z zalozenia, ze
                                          Slazacy
                                          >
                                          > przez 1100 lat mowili niepoprawnie i teraz ow profesor – niczym zbawiciel
                                          > –
                                          > musi doprowadzic do „prawidlowosci”.
                                          >
                                          > > To ze Ty sobie roscisz pertensje
                                          > „Roszcze sobie pretensje”? Do czego? Uzurpujesz sobie prawo do decy
                                          > dowania za
                                          > kogos?
                                          >
                                          > > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na
                                          > > koniec tak superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro
                                          > > wiedzy tylko czcza agresja...Wspolczucie ....
                                          > ??? To bylo adekwatne ustosunkowanie sie do postu, z ktorego wieje pogarda
                                          dla
                                          > Slaska i Slazakow; w ktorym uwazasz sie za eksperta od slaskosci, choc widac,
                                          > ze nie masz na ten temat zielonego pojecia. Dodajac do tego przykladowo takie
                                          > twoje slowa: „powinnismy umiec odrozniac prawde od falszu”, „
                                          > nie mozecie
                                          > przestac przekrecac pieknego jezyka Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to
                                          > wplyw zanieczysczenia powietrza?”, to calosc staje sie juz tylko belkotem
                                          > .
                                        • utah75 Re: czym sie roznia Czesi i Morawiacy? 12.08.03, 16:18
                                          anita58 napisała:

                                          ) utah75 napisał:
                                          )
                                          ) ) No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia
                                          ) ) dzialan zwiazanych z Dolnym Slaskiem ...
                                          ) ?? Czy u ciebie zle przegladarka dziala? Tylko w cytowanym fragmencie 2 razy
                                          ) pojawia sie „Gorny Slask” a ty wyjedzasz z Dolnym Sl. Niestety, po
                                          ) wypedzeniu
                                          ) mieszkancow Dolnego Slaska, taki terror skupil sie na Gornym Slasku. Z
                                          reszta,
                                          ) po dzis dzien, temat ten jest dalej tematem „tabu”. Przez wiele lat
                                          ) po wojnie,
                                          ) za zbrodnie hitlerowskie brano odwet na wszystkim co nie bylo „czystoR
                                          ) 21; polskie:
                                          ) Mazurzy, Slazacy, Lemkowie. Czasem mam wrazenie, ze reakcje odwetowe trwaja
                                          do
                                          ) dzis.
                                          ) Na poczatku lat 50 na mocy pewnej ustawy, z wszystkich Slazakow i slaskich
                                          ) Niemcow, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, zrobiono Polakow, bez
                                          ) pytania sie o zdanie samych zainteresowanych. Dzis, widzac cyrk, jaki Polacy
                                          ) odstawiaja na dzwiek „narodowosc slaska”, stwierdzam, ze czary̵
                                          ) 1;mary dalej
                                          ) dzialaja.

                                          Cyrk to zaczal sie jak jeden austryjak zaczal kwestionowac spokoj sasiadow.
                                          Nastepne cyrki byly juz delikatna konsekwencja tego pierwszego. Jakbys mogla
                                          otworzyc swoj umysl i poszezryc postzreganie swiata na cos wiecej niz odwieczne
                                          krzywdy narodu slaskiego to by Ci sie latwiej myslalo.


                                          ) Troche uproscilam, ale nie widze sensu wypisywania elaboratow na kilka postow.
                                          )
                                          ) ) ) Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im
                                          ) ) ) bliskie, i jako nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić
                                          ) ) ) tanią i zdyscyplinowaną siłę roboczą.
                                          ) ) Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. ...
                                          ) BZDURA. To dotyczylo wynarodowienia tych Slazakow, co zostali. Przeczytaj
                                          ) uwaznie.

                                          a Nowa Hute postawili bo nienawidzili krakowiakow. Mysl kategoriami czasow o
                                          ktorych mowisz anie dzisiejszymi.

                                          )
                                          ) ) Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc
                                          ) ) niemieckiego pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach
                                          ) ) czy Polsce niz w przymierajacych glodem Niemcach. ...
                                          ) Taaaak, zwlaszcza w Lambinowicach, Swietochlowicach i jeszcze innych polskich
                                          ) obozach. Poza tym ten tekst pisze o Slazakach. A Slazacy, traktowani byli
                                          dosc
                                          ) czesto jako Niemcy:
                                          ) „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gdzi
                                          ) e
                                          ) więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. (...) Propagandowo odbywało się
                                          to
                                          )
                                          ) pod hasłami ścigania nazistów, jednakże większość uwięzionych w obozach
                                          ) stanowili zwykli mieszkańcy Śląska, którzy podpisywali folkslistę z przymusu
                                          i
                                          ) ze strachu. Autentyczni kolaboranci uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy
                                          ) stały się aktem odwetu, nie bardzo zresztą wiadomo za co.
                                          ) (...) Z ponad 5 tysięcy osób, które przeszły przez obóz, zginęło - według
                                          ) danych obozowych - ponad 1850: poza zmarłymi w wyniku epidemii resztę
                                          stanowili
                                          )
                                          ) zakatowani więźniowie, ofiary samobójstw, nieudanych ucieczek.”

                                          No wlasnie. Bo po pierwsze dla tych prostych ludzi byli oni Niemcami albo
                                          Volksdeutchami co gorsze a po drugie tluklo sie nie tylko wroga narodowego ale
                                          i klasowego. Nienawisc byla spowodowana przede wszystkim IIws. i realna
                                          niechecia i nienawiscia do Niemcow - tamci Slazacy spelnaili kryteria
                                          niemieckosci wiec byli wrogami...


                                          ) (a href="http://www.nowe-
                                          panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm"target="_blank")www.nowe-
                                          panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm(/a)
                                          ) Na temat Lambinowic dosc eufemistycznie pisze juz IPN:
                                          ) „Na Śląsku Opolskim złą sławą cieszył się obóz w Łambinowicach, do któreg
                                          ) o
                                          ) skierowano między innymi wszystkich mieszkańców kilku okolicznych wiosek.
                                          ) Nienaruszone gospodarstwa stały się tak łakomym kąskiem, że nie brano pod
                                          uwagę
                                          )
                                          ) tego, że wioski te określano jako polskie.”
                                          ) (a
                                          href="http://www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html"target="_blank")www.ipn
                                          .gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html(/a)
                                          ) O samym komendancie obozu – Geborskim, wspomnial juz Arnold podajac link.
                                          )
                                          ) Niestety, nie spodobalo sie to zalozycielowi tego forum – Ignorantowi, wi
                                          ) ec
                                          ) wyrzucil post Arnolda do postow usunietych.
                                          )
                                          ) ) Sympatia dla Niemeic? Ktorych ?
                                          ) ??? Same zadawane pytania pokazuja, jak bardzo tobie obcy sa Slazacy. Wsrod
                                          ) Slazakow – nie mylic z Polakami mieszkajacymi na Slasku – raczej ni
                                          ) e ma/bylo
                                          ) wscieklej nienawisci do Niemcow, co pisze tez IPN: „Napływ na tereny Górn
                                          ) ego
                                          ) Śląska ludności, której, w przeciwieństwie do Górnoślązaków, nie można było
                                          ) podejrzewać o sympatie do Niemców (...)”

                                          no wlasnie...nie ma nienawisci wiec jest moze nawet sympatia...w iesz czego
                                          ZSRR bal sie za kazdym razem gdy byly rozruby w PRL i wojska paktu mialy
                                          wjechac do Polski? A no tego ze z zachodu musialyby wjechac wojska nrd-owa...
                                          Bo dziwnym trafem po IIws Polacy przestali lubic Niemcow iw 1945r. wiekszosc
                                          spoleczenstwa naprawde cieszyla sie ze sowieci wjezdzaja do ich miast i
                                          miasteczek. ALe na SLasku bylo inaczej...zwlaczcza niemieckim...


                                          )
                                          ) ) Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty
                                          ) ) historyczne o ktorych macie blade pojecie z niemeickich a
                                          ) ) wlasciwie bawarskich broszurek pisanych przez oszolomow
                                          ) ) prawicowych...
                                          ) ??? Czy ty zastanawiasz sie nad tym co piszesz? A z jakich ksiazek/archiwow
                                          ) korzystaja polscy historycy piszacy historie Slaska???? Przeciez to wlasnie
                                          ) polscy historycy z tych bawarskich broszur wyszukuja okruszyn polskosci (?) i
                                          ) tak manipuluja faktami, ze mamy dzis to co ty i wiekszosc zna, czyli polska
                                          ) wersje historii Slaska.

                                          Mowa o historykach pracujacych by udowodnic ze to prastare polskie ziemie tak?
                                          No wiec trzeba przyznac ze kawal roboty wykonali. Tu szacunek dla kolegow
                                          pozostaje.



                                          ) Poza tym zapominasz o jeszcze jednym: Slazacy ta historie przezyli na wlasnej
                                          ) skorze. Czy wiec nie uwazasz, ze to szczyt bezczelnosci, gdy ktos z
                                          ) zewnatrz „odpowiednio” interpretuje przezycia mojej babci? Czy uwaz
                                          ) asz, ze
                                          ) Slazacy to idioci, ktorzy nie odrozniaja dobra od zla i trzeba za nich mowic?

                                          Mowie tylko ze pewnie moja babcia bylaby za tym zeby twoja babcia wywiesc za
                                          Odre skoro tak kocha swoich niemieckich Uebermenschow. Dlatego historia z
                                          punktu widzenia babc nie jest historia tylko opowiadaniem bajek.

                                          ) Wiec nastepnym razem, jak bedziesz chcial powiedziac autochtonowi, ze nie wie
                                          ) co przezyl, to ugryz sie w jezyk. Twoje zdziwienie, pomiedzy tym, co uczyles
                                          ) sie w szkole, a tym co mowia Slazacy, to efekt kilkudziesieciu lat
                                          polonizacji
                                          ) Slaska.

                                          Nie , efekt 1000 lat istnienia panstwa polskiego i identyfikacji z jego
                                          cierpieniami i chwala za razem. Poza tym nie doceniasz mnie. Nie w szkole ale
                                          na uniwersytecie. I jeszcze Cie rozczaruje- i tek mnie w szkole i na uniwerku
                                          uczyli wersji blizszej prawdy niz moich przyjaciol w Heidelbergu czy
                                          Regensburgu o Lipsku nie wspominajac.

                                          Starsi Slazacy mowia, ze podobno nazisci w manipulacjach nie znizyli
                                          ) sie do tego stopnia, co polscy historycy.

                                          Co jest odbiciem realnej antypatii do polskosci i sympatii proniemieckich
                                          jednoczesnie. To jest w krocie to czego boi sie 38mln. Polakow (po odliczeniu
                                          160000 oczywiscie)

                                          ) Poza tym, czy IPN to wedlug ciebie tez bawarskie broszury?

                                          bez komentarza.

                                          )
                                          ) ) SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego
                                          ) ) przez 1000 lat historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy
                                          ) ) jezykoznwaca przyzna ze jezyk polski istnieje od stuleci, a slaski
                                          ) ) jest TYLKO dialektem lechickiego vel polskiego.
                                          ) 1. Slask powstal (przyjal chrzest) przed Polska.

                                          Nie to Czechy przyjely chrzest a mieli Slaskei plemiona pod kontrola bo Slask
                                          byl i ch feudum.

                                          ) 2. „tradycja panstwa” nie laczy sie jednoznacznie z jezykiem, bo in
                                          ) aczej
                                          ) musialyby przestac istniec takie panstwa jak USA, Austria itd. ktore nie maja
                                          • ignorant11 Do utah75: drobne przeoczenie 12.08.03, 16:45
                                            utah75 napisał:

                                            ) anita58 napisała:
                                            )
                                            ) ) utah75 napisał:
                                            ) )
                                            ) ) ) No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia
                                            ) ) ) dzialan zwiazanych z Dolnym Slaskiem ...
                                            ) ) ?? Czy u ciebie zle przegladarka dziala? Tylko w cytowanym fragmencie 2
                                            razy
                                            ) ) pojawia sie „Gorny Slask” a ty wyjedzasz z Dolnym Sl. Niestety, p
                                            ) o
                                            ) ) wypedzeniu
                                            ) ) mieszkancow Dolnego Slaska, taki terror skupil sie na Gornym Slasku. Z
                                            ) reszta,
                                            ) ) po dzis dzien, temat ten jest dalej tematem „tabu”. Przez wiele l
                                            ) at
                                            ) ) po wojnie,
                                            ) ) za zbrodnie hitlerowskie brano odwet na wszystkim co nie bylo „czystoR
                                            ) ) 21; polskie:
                                            ) ) Mazurzy, Slazacy, Lemkowie. Czasem mam wrazenie, ze reakcje odwetowe trwaja
                                            ) do
                                            ) ) dzis.
                                            ) ) Na poczatku lat 50 na mocy pewnej ustawy, z wszystkich Slazakow i slaskich
                                            ) ) Niemcow, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, zrobiono Polakow, bez
                                            ) ) pytania sie o zdanie samych zainteresowanych. Dzis, widzac cyrk, jaki
                                            Polacy
                                            ) ) odstawiaja na dzwiek „narodowosc slaska”, stwierdzam, ze czary
                                            ) 21;
                                            ) ) 1;mary dalej
                                            ) ) dzialaja.
                                            )
                                            ) Cyrk to zaczal sie jak jeden austryjak zaczal kwestionowac spokoj sasiadow.
                                            ) Nastepne cyrki byly juz delikatna konsekwencja tego pierwszego. Jakbys mogla
                                            ) otworzyc swoj umysl i poszezryc postzreganie swiata na cos wiecej niz
                                            odwieczne
                                            )
                                            ) krzywdy narodu slaskiego to by Ci sie latwiej myslalo.
                                            )
                                            )
                                            ) ) Troche uproscilam, ale nie widze sensu wypisywania elaboratow na kilka
                                            postow
                                            ) .
                                            ) )
                                            ) ) ) ) Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im
                                            ) ) ) ) bliskie, i jako nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić
                                            ) ) ) ) tanią i zdyscyplinowaną siłę roboczą.
                                            ) ) ) Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. ...
                                            ) ) BZDURA. To dotyczylo wynarodowienia tych Slazakow, co zostali. Przeczytaj
                                            ) ) uwaznie.
                                            )
                                            ) a Nowa Hute postawili bo nienawidzili krakowiakow. Mysl kategoriami czasow o
                                            ) ktorych mowisz anie dzisiejszymi.
                                            )
                                            ) )
                                            ) ) ) Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc
                                            ) ) ) niemieckiego pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach
                                            ) ) ) czy Polsce niz w przymierajacych glodem Niemcach. ...
                                            ) ) Taaaak, zwlaszcza w Lambinowicach, Swietochlowicach i jeszcze innych
                                            polskich
                                            )
                                            ) ) obozach. Poza tym ten tekst pisze o Slazakach. A Slazacy, traktowani byli
                                            ) dosc
                                            ) ) czesto jako Niemcy:
                                            ) ) „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gd
                                            ) zi
                                            ) ) e
                                            ) ) więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. (...) Propagandowo odbywało
                                            się
                                            ) to
                                            ) )
                                            ) ) pod hasłami ścigania nazistów, jednakże większość uwięzionych w obozach
                                            ) ) stanowili zwykli mieszkańcy Śląska, którzy podpisywali folkslistę z
                                            przymusu
                                            ) i
                                            ) ) ze strachu. Autentyczni kolaboranci uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy
                                            ) ) stały się aktem odwetu, nie bardzo zresztą wiadomo za co.
                                            ) ) (...) Z ponad 5 tysięcy osób, które przeszły przez obóz, zginęło - według
                                            ) ) danych obozowych - ponad 1850: poza zmarłymi w wyniku epidemii resztę
                                            ) stanowili
                                            ) )
                                            ) ) zakatowani więźniowie, ofiary samobójstw, nieudanych ucieczek.”
                                            )
                                            ) No wlasnie. Bo po pierwsze dla tych prostych ludzi byli oni Niemcami albo
                                            ) Volksdeutchami co gorsze a po drugie tluklo sie nie tylko wroga narodowego
                                            ale
                                            ) i klasowego. Nienawisc byla spowodowana przede wszystkim IIws. i realna
                                            ) niechecia i nienawiscia do Niemcow - tamci Slazacy spelnaili kryteria
                                            ) niemieckosci wiec byli wrogami...
                                            )
                                            )
                                            ) ) (a href="http://www.nowe-
                                            ) panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm"target="_blank")
                                            www.nowe-
                                            ) panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm(/a)
                                            ) ) Na temat Lambinowic dosc eufemistycznie pisze juz IPN:
                                            ) ) „Na Śląsku Opolskim złą sławą cieszył się obóz w Łambinowicach, do któr
                                            ) eg
                                            ) ) o
                                            ) ) skierowano między innymi wszystkich mieszkańców kilku okolicznych wiosek.
                                            ) ) Nienaruszone gospodarstwa stały się tak łakomym kąskiem, że nie brano pod
                                            ) uwagę
                                            ) )
                                            ) ) tego, że wioski te określano jako polskie.”
                                            ) ) (a
                                            ) href="http://www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html"target="_blank")
                                            www.ip
                                            ) n
                                            ) .gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html(/a)
                                            ) ) O samym komendancie obozu – Geborskim, wspomnial juz Arnold podajac lin
                                            ) k.
                                            ) )
                                            ) ) Niestety, nie spodobalo sie to zalozycielowi tego forum – Ignorantowi,
                                            ) wi
                                            ) ) ec
                                            ) ) wyrzucil post Arnolda do postow usunietych.
                                            ) )
                                            ) ) ) Sympatia dla Niemeic? Ktorych ?
                                            ) ) ??? Same zadawane pytania pokazuja, jak bardzo tobie obcy sa Slazacy. Wsrod
                                            ) ) Slazakow – nie mylic z Polakami mieszkajacymi na Slasku – raczej
                                            ) ni
                                            ) ) e ma/bylo
                                            ) ) wscieklej nienawisci do Niemcow, co pisze tez IPN: „Napływ na tereny Gó
                                            ) rn
                                            ) ) ego
                                            ) ) Śląska ludności, której, w przeciwieństwie do Górnoślązaków, nie można było
                                            ) ) podejrzewać o sympatie do Niemców (...)”
                                            )
                                            ) no wlasnie...nie ma nienawisci wiec jest moze nawet sympatia...w iesz czego
                                            ) ZSRR bal sie za kazdym razem gdy byly rozruby w PRL i wojska paktu mialy
                                            ) wjechac do Polski? A no tego ze z zachodu musialyby wjechac wojska nrd-owa...
                                            ) Bo dziwnym trafem po IIws Polacy przestali lubic Niemcow iw 1945r. wiekszosc
                                            ) spoleczenstwa naprawde cieszyla sie ze sowieci wjezdzaja do ich miast i
                                            ) miasteczek. ALe na SLasku bylo inaczej...zwlaczcza niemieckim...
                                            )
                                            )
                                            ) )
                                            ) ) ) Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty
                                            ) ) ) historyczne o ktorych macie blade pojecie z niemeickich a
                                            ) ) ) wlasciwie bawarskich broszurek pisanych przez oszolomow
                                            ) ) ) prawicowych...
                                            ) ) ??? Czy ty zastanawiasz sie nad tym co piszesz? A z jakich ksiazek/archiwow
                                            ) ) korzystaja polscy historycy piszacy historie Slaska???? Przeciez to wlasnie
                                            ) ) polscy historycy z tych bawarskich broszur wyszukuja okruszyn polskosci (?)
                                            i
                                            )
                                            ) ) tak manipuluja faktami, ze mamy dzis to co ty i wiekszosc zna, czyli polska
                                            ) ) wersje historii Slaska.
                                            )
                                            ) Mowa o historykach pracujacych by udowodnic ze to prastare polskie ziemie tak?
                                            ) No wiec trzeba przyznac ze kawal roboty wykonali. Tu szacunek dla kolegow
                                            ) pozostaje.
                                            )
                                            )
                                            )
                                            ) ) Poza tym zapominasz o jeszcze jednym: Slazacy ta historie przezyli na
                                            wlasnej
                                            )
                                            ) ) skorze. Czy wiec nie uwazasz, ze to szczyt bezczelnosci, gdy ktos z
                                            ) ) zewnatrz „odpowiednio” interpretuje przezycia mojej babci? Czy uw
                                            ) az
                                            ) ) asz, ze
                                            ) ) Slazacy to idioci, ktorzy nie odrozniaja dobra od zla i trzeba za nich
                                            mowic?
                                            )
                                            ) Mowie tylko ze pewnie moja babcia bylaby za tym zeby twoja babcia wywiesc za
                                            ) Odre skoro tak kocha swoich niemieckich Uebermenschow. Dlatego historia z
                                            ) punktu widzenia babc nie jest historia tylko opowiadaniem bajek.
                                            )
                                            ) ) Wiec nastepnym razem, jak bedziesz chcial powiedziac autochtonowi, ze nie
                                            wie
                                            )
                                            ) ) co przezyl, to ugryz sie w jezyk. Twoje zdziwienie, pomiedzy tym, co
                                            uczyles
                                            ) ) sie w szkole, a tym co mowia Slazacy, to efekt kilkudziesieciu lat
                                            ) polonizacji
                                            ) ) Slaska.
                                            )
                                            ) Nie , efekt 1000 lat istnienia panstwa polskiego i identyfikacji z jego
                                            ) cierpieniami i chwala za razem. Poza tym nie doceniasz mnie. Nie w szkole ale
                                            ) na uniwersytecie. I jeszcze Cie rozczaruje- i tek mnie w szkole i na uniwerku
                                            ) uczyli wersji blizszej prawdy niz moich przyjaciol w Heidelbergu czy
                                            ) Regensburgu o Lipsku nie wspominajac.
                                            )
                                            ) Starsi Slazacy mowia, ze podobno nazisci w manipulacjach nie znizyli
                                            ) ) sie do tego stopnia, co polscy historycy.
                                            )
                                            ) Co jest odbiciem realnej antypatii do polskosci i sympatii proniemieckich
                                            ) jednoczesnie. To jest w krocie to czego boi sie 38mln. Polakow (po odliczeniu
                                            ) 160000 oczywiscie)
                                            )
                                            ) ) Poza tym, czy IPN to wedlug ciebie tez bawarskie broszury?
                                            )
                                            ) bez komentarza.
                                            )
                                            ) )
                                            ) ) ) SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego
                                            ) ) ) przez 1000 lat historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy
                                            ) ) ) je
                                    • rycho7 brawo anita58 05.08.03, 10:19
                                      anita58 napisała:

                                      > „Druckten een o underwags die Stieweln, do zug ma sich die Kloarscha hurt
                                      > ig oam
                                      > Groabarande aus, (...)”
                                      > - Glätzisch, inaczej Gletzisch albo Glatzer Dialekt

                                      Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w dokumentowaniu tych
                                      jezykow i ich odmian? Glatz chyba dosc dlugo byl czescia Czech stad odrebnosc.

                                      > > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
                                      > > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
                                      > > zanieczysczenia powietrza?
                                      > a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskiego i
                                      > wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
                                      > jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink

                                      Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan u nacjonalistow
                                      rosyjskich. Slepota funkcjonalna.

                                      > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.

                                      Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie roznia Czesi i
                                      Morawiacy?

                                      Pozdrawiam
                                      • utah75 Re: brawo anita58 05.08.03, 14:55

                                        >
                                        > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w dokumentowaniu tych
                                        > jezykow i ich odmian? Glatz chyba dosc dlugo byl czescia Czech stad odrebnosc.
                                        >
                                        > > > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
                                        > > > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
                                        > > > zanieczysczenia powietrza?
                                        > > a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskieg
                                        > o i
                                        > > wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
                                        > > jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink
                                        >
                                        > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan u
                                        nacjonalistow
                                        >
                                        > rosyjskich. Slepota funkcjonalna.

                                        No tak a pilka jest nozna i do metalu...Roznica jest ta sama. W X wieku
                                        powstala Polska, Czechy, Rus, Wegry a nie Slask, Ksiestwo Malkinii czy
                                        Republika Nonsensu.... I dlatego Polska miala 800lat historii, dlatego
                                        bialorusin Mickiewicz pisal po polsku, a bycie polskim szlachcicem w XIX wieku
                                        na zachodzie bylo duma i honorem w przeciwienstwie do bycia Prusakiem...I
                                        dlatego tez po Iws. Polska odzyskala niepodleglosc bo inne narody nie
                                        zapomnaily o tym ze istnieje narod polski rozny od rosyjskiego a zapomnialy o
                                        tym ze od wiekow jest dumny narod slaski ze swa kultura, obyczajami, jezykiem
                                        neipodobnymi do niczego innego na swiecie....



                                        >
                                        > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
                                        >
                                        > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie roznia Czesi i
                                        > Morawiacy?

                                        Dla mnie niczym dlatego poza epizodem historycznym gdy powstalo panstwo
                                        Wielkomorawskie potem spadkobierca Moraw byly juz Czechy. Jesli jakis glupek
                                        wymysli ze Morawy powinny byc wolne bo Czesi to bestie pozerajace morawskie
                                        dzieci to bede go mial za takiego samego oszoloma ja tych co domagaja sie
                                        wolnosci SLaska...



                                        >
                                        > Pozdrawiam
                                        • rycho7 Re: brawo anita58 06.08.03, 14:23
                                          utah75 napisał:

                                          > No tak a pilka jest nozna i do metalu...Roznica jest ta sama. W X wieku
                                          > powstala Polska, Czechy, Rus, Wegry a nie Slask, Ksiestwo Malkinii czy
                                          > Republika Nonsensu....

                                          Powstaly panstwa a nie narody. Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
                                          spadkobierca Rusi Kijowskiej. Wiec piszesz nie bardzo rozumiejac o czym. Rusin
                                          to nie Rosjanin. A ja powyzej wyraznie pisalem o rosyjskich nacjonalistach. Ta
                                          sama swolocz.

                                          > I dlatego Polska miala 800lat historii, dlatego
                                          > bialorusin Mickiewicz pisal po polsku

                                          Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsce
                                          urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
                                          beznadziejnego.

                                          > a bycie polskim szlachcicem w XIX wieku
                                          > na zachodzie bylo duma i honorem w przeciwienstwie do bycia Prusakiem...

                                          Tak twierdza polscy narodowcy? A junkrow nie bylo? Marion von Doenhof to postac
                                          niehonorowa i wyciruch?

                                          > I
                                          > dlatego tez po Iws. Polska odzyskala niepodleglosc bo inne narody nie
                                          > zapomnaily o tym ze istnieje narod polski rozny od rosyjskiego a zapomnialy o
                                          > tym ze od wiekow jest dumny narod slaski ze swa kultura, obyczajami, jezykiem
                                          > neipodobnymi do niczego innego na swiecie....

                                          Pytano w 1921 w plebiscytach nieistniejacych o nic?

                                          > Dla mnie niczym dlatego poza epizodem historycznym gdy powstalo panstwo
                                          > Wielkomorawskie potem spadkobierca Moraw byly juz Czechy.

                                          Stolica w Nitrze to Slowacja. Wiec czy Wielkomorawskie czy Wielkoslowackie?

                                          > Jesli jakis glupek
                                          > wymysli ze Morawy powinny byc wolne bo Czesi to bestie pozerajace morawskie
                                          > dzieci to bede go mial za takiego samego oszoloma ja tych co domagaja sie
                                          > wolnosci SLaska...

                                          Ja sie pytam czy istnieja w ogole roznice a Ty o pozeraniu dzieci. Sumienie Cie
                                          gryzie?

                                          Pozdrawiam
                                          • utah75 Re: bravo girl anita58 07.08.03, 11:11
                                            rycho7 napisał:

                                            > utah75 napisał:
                                            >
                                            > > No tak a pilka jest nozna i do metalu...Roznica jest ta sama. W X wieku
                                            > > powstala Polska, Czechy, Rus, Wegry a nie Slask, Ksiestwo Malkinii czy
                                            > > Republika Nonsensu....
                                            >
                                            > Powstaly panstwa a nie narody.

                                            Na bazie narodowej co dalo im skutecznosc wystarczajaca do przezycia 1000 lat...
                                            Wystarczy prowanac mapy..

                                            Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
                                            > spadkobierca Rusi Kijowskiej.

                                            Zalezy kogo uznac za spodkiebierce...Panstwo Moskiewskei bylo o tyle
                                            spadkobierca o ile bylo kwintesencja koncentracji idei panstwowych i
                                            narodowych wokol etnosu wschodnich slowian.

                                            Wiec piszesz nie bardzo rozumiejac o czym.

                                            No tak . Ja nigdy nie wiem o czym pisze. Dobrze ze ty zawsze wiesz.To jest
                                            argument w czystej postaci przeciwko mojej niewiedzy i nieuctwu..

                                            Rusin
                                            > to nie Rosjanin. A ja powyzej wyraznie pisalem o rosyjskich nacjonalistach.
                                            Ta
                                            > sama swolocz.
                                            >
                                            > > I dlatego Polska miala 800lat historii, dlatego
                                            > > bialorusin Mickiewicz pisal po polsku
                                            >
                                            > Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsce
                                            > urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
                                            > beznadziejnego.

                                            No tylko nie skocz z okna z powodu beznadziejnosci dyskusji. Naucz sie
                                            argumentowac logicznie a nie emocjonalnie. "Dyskusja jest beznadziejna. Twoje
                                            twierdzenia to bzdura, Wszyscy wiedza..." To zachowanie dzieci w piaskownicy ...

                                            Odnosnie Mickiewicza- wlasnie zeby bylo smeiszniej to i Bialorusin i Litwin(no
                                            bo Litwa oczyzna...) i Rosjanin (No bo mieszkancem Imperium cara byl...) . A
                                            jednak Polak-LAch niestety...

                                            >
                                            > > > Dla mnie niczym dlatego poza epizodem historycznym gdy powstalo panstwo
                                            > > Wielkomorawskie potem spadkobierca Moraw byly juz Czechy.
                                            >
                                            > Stolica w Nitrze to Slowacja. Wiec czy Wielkomorawskie czy Wielkoslowackie?
                                            >
                                            > > Jesli jakis glupek
                                            > > wymysli ze Morawy powinny byc wolne bo Czesi to bestie pozerajace morawski
                                            > e
                                            > > dzieci to bede go mial za takiego samego oszoloma ja tych co domagaja sie
                                            > > wolnosci SLaska...
                                            >
                                            > Ja sie pytam czy istnieja w ogole roznice a Ty o pozeraniu dzieci. Sumienie
                                            Cie
                                            >
                                            > gryzie?

                                            Mnie nie ale Ciebie powinno, bo wygadywanie bzdur i przypisywanie im woalu
                                            naukowosci prowadzi do zachowan wprost z Jugoslawii by daleko nie szukac...
                                            Proponuje oglosic powstanie slazakow przeciw okupacji polskiej , kosy na
                                            sztorc, widly i bejsbole w dlon i robta co chceta...


                                            >
                                            > Pozdrawiam
                                            • rycho7 Od Warsiawiaka ze Szmulek juz bys dostal kosa 07.08.03, 14:14
                                              utah75 napisał:

                                              > > Powstaly panstwa a nie narody.
                                              >
                                              > Na bazie narodowej co dalo im skutecznosc wystarczajaca do przezycia 1000
                                              lat..
                                              > Wystarczy prowanac mapy..

                                              Czy twa tygodnie pobytu Chrobrego nad Baltykiem zapewnia juz dostateczna
                                              ciaglosc panstwowosci? A Misnia? A tron w Pradze nad Veltavou? Szczegolnie o
                                              skutecznosci narodowej moga mowic zwolennicy Wielkich Wegier "poleglych" pod
                                              Trianon.

                                              > Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
                                              > > spadkobierca Rusi Kijowskiej.
                                              >
                                              > Zalezy kogo uznac za spodkiebierce...Panstwo Moskiewskei bylo o tyle
                                              > spadkobierca o ile bylo kwintesencja koncentracji idei panstwowych i
                                              > narodowych wokol etnosu wschodnich slowian.

                                              Zalozyles na siebie pulapke. Taka "ciaglosc" panstwowa jak Rosja to ma tez i
                                              Slask. Niepodleglosc powiniennes juz oglosic.

                                              > > Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsce
                                              > > urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
                                              > > beznadziejnego.
                                              >
                                              > No tylko nie skocz z okna z powodu beznadziejnosci dyskusji. Naucz sie
                                              > argumentowac logicznie a nie emocjonalnie. "Dyskusja jest beznadziejna. Twoje
                                              > twierdzenia to bzdura, Wszyscy wiedza..." To zachowanie dzieci w
                                              piaskownicy ..

                                              Facet piszacy w Paryzu po polsku: "Litwo ojczyzno moja" byl Bialorusinem. No
                                              niech ci bedzie. Emanuje z ciebie madrosc. A bialoruska swiadomosc narodowa to
                                              zaczela sie budzic przed czy po smierci tegoz Bialorusina? Bo on mogl byc takim
                                              Bialorusinem jak Polakiem norymberczyk Vit Stwosz.

                                              > Odnosnie Mickiewicza- wlasnie zeby bylo smeiszniej to i Bialorusin i Litwin
                                              (no
                                              > bo Litwa oczyzna...) i Rosjanin (No bo mieszkancem Imperium cara byl...) . A
                                              > jednak Polak-LAch niestety...

                                              A Slazakowi odmawiasz prawa do okreslenia tozsamosci narodowej. Stosujesz prawo
                                              piesci.

                                              > Mnie nie ale Ciebie powinno, bo wygadywanie bzdur i przypisywanie im woalu
                                              > naukowosci prowadzi do zachowan wprost z Jugoslawii by daleko nie szukac...
                                              > Proponuje oglosic powstanie slazakow przeciw okupacji polskiej , kosy na
                                              > sztorc, widly i bejsbole w dlon i robta co chceta...

                                              Pisalem juz ze Slazacy to wyjatkowo spokojny narod. Od Warsiawiaka ze Szmulek
                                              juz bys dostal kosa miedzy zebra i byloby po ptokach. Nikt nie nawoluje
                                              Slazakow do powstan. Oni chyba nawet nie tacy glupi aby sie byle szmondakowi
                                              dac podburzyc. Chodzi o uznanie ich istnienia.

                                              Pozdrawiam
                                              • utah75 Warsiawiaki to sie boja do Zyrardowa przyjechac... 12.08.03, 15:07
                                                rycho7 napisał:

                                                > utah75 napisał:
                                                >
                                                > > > Powstaly panstwa a nie narody.
                                                > >
                                                > > Na bazie narodowej co dalo im skutecznosc wystarczajaca do przezycia 1000
                                                > lat..
                                                > > Wystarczy prowanac mapy..
                                                >
                                                > Czy twa tygodnie pobytu Chrobrego nad Baltykiem zapewnia juz dostateczna
                                                > ciaglosc panstwowosci? A Misnia? A tron w Pradze nad Veltavou? Szczegolnie o
                                                > skutecznosci narodowej moga mowic zwolennicy Wielkich Wegier "poleglych" pod
                                                > Trianon.

                                                Moga. ALe tak naprawde to istotna wrazliwosc X wiekupolega na tym ze w tym
                                                wieku wyksztalcily sie panstwa feudalne opartwe na wiezi plemiennej i
                                                wspolnocie jezykowej. Nikt tego nigdy nie kwestionowal. Oczywiscie ze czesc
                                                potem popadala w kryzys, Chorwac utracili swoja niezaleznosc na setki lat ale
                                                jednka panstwo slaskei nie powstalo wowczas a jedynie bylo efektem rozbicia
                                                dzielnicowego dokonaneho przez BK (dokonanego oczywiscie na podstawie jakies
                                                tam regionalnej odrebnosci).
                                                Nabazie tych panstw powstaly potem nowozytne narody wie c ta baza byla bardzo
                                                solidna.


                                                >
                                                > > Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
                                                > > > spadkobierca Rusi Kijowskiej.
                                                > >
                                                > > Zalezy kogo uznac za spodkiebierce...Panstwo Moskiewskei bylo o tyle
                                                > > spadkobierca o ile bylo kwintesencja koncentracji idei panstwowych i
                                                > > narodowych wokol etnosu wschodnich slowian.
                                                >
                                                > Zalozyles na siebie pulapke. Taka "ciaglosc" panstwowa jak Rosja to ma tez i
                                                > Slask. Niepodleglosc powiniennes juz oglosic.

                                                Nie bardzo. Nikt nie kazal ginac Poboznemu. Malo brakowalao a to Slask bylby
                                                centrum wokol ktorego dokona sie zjednoczenie ziem. I kto wie moze Wroclaw
                                                bylby od zawsze stolica Polski tak jak od zawsze byl nim Krakow a potem
                                                Warszawa...Ale to tez swiadczy ze Slask byl czescia Polski w owym czasie...

                                                >
                                                > > > Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsc
                                                > e
                                                > > > urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
                                                > > > beznadziejnego.
                                                > >
                                                > > No tylko nie skocz z okna z powodu beznadziejnosci dyskusji. Naucz sie
                                                > > argumentowac logicznie a nie emocjonalnie. "Dyskusja jest beznadziejna. Tw
                                                > oje
                                                > > twierdzenia to bzdura, Wszyscy wiedza..." To zachowanie dzieci w
                                                > piaskownicy ..
                                                >
                                                > Facet piszacy w Paryzu po polsku: "Litwo ojczyzno moja" byl Bialorusinem. No
                                                > niech ci bedzie. Emanuje z ciebie madrosc. A bialoruska swiadomosc narodowa
                                                to
                                                > zaczela sie budzic przed czy po smierci tegoz Bialorusina? Bo on mogl byc
                                                takim
                                                >
                                                > Bialorusinem jak Polakiem norymberczyk Vit Stwosz.

                                                Do dzis sie nie obudzila ...jesli mowa o bialoruskiej. a Wit byl reprezentantem
                                                chrzescijanskiej Europy feudalnej. Wiesz o tym dobrze jak i ja. Mylisz czasy.
                                                Tego nie wolno robic.
                                                >
                                                > > Odnosnie Mickiewicza- wlasnie zeby bylo smeiszniej to i Bialorusin i Litwi
                                                > n
                                                > (no
                                                > > bo Litwa oczyzna...) i Rosjanin (No bo mieszkancem Imperium cara byl...) .
                                                > A
                                                > > jednak Polak-LAch niestety...
                                                >
                                                > A Slazakowi odmawiasz prawa do okreslenia tozsamosci narodowej. Stosujesz
                                                prawo
                                                >
                                                > piesci.

                                                Tak bije po glowie dzieci w Katowicach jak nie chca mowic hochdojczem. O pardon
                                                po polsku.

                                                >
                                                > > Mnie nie ale Ciebie powinno, bo wygadywanie bzdur i przypisywanie im woalu
                                                >
                                                > > naukowosci prowadzi do zachowan wprost z Jugoslawii by daleko nie szukac..
                                                > .
                                                > > Proponuje oglosic powstanie slazakow przeciw okupacji polskiej , kosy na
                                                > > sztorc, widly i bejsbole w dlon i robta co chceta...
                                                >
                                                > Pisalem juz ze Slazacy to wyjatkowo spokojny narod. Od Warsiawiaka ze Szmulek
                                                > juz bys dostal kosa miedzy zebra i byloby po ptokach.

                                                Tak jak napisalem. Warzsawiakow sie nie boje, nie mam ani manii
                                                antywarszawskeij ani antyslaskiej. Ja nie jestem Warszawiakiem wiec zauwazalem
                                                zawsze jak uroczo gwarzyli nawet moi profesorowie.

                                                Nikt nie nawoluje
                                                > Slazakow do powstan. Oni chyba nawet nie tacy glupi aby sie byle szmondakowi
                                                > dac podburzyc. Chodzi o uznanie ich istnienia.

                                                Co znaczy uznanie istnienia? Nikt nie watpi w tym kraju ze sa slazacy i gorale
                                                i kaszubi i wielkopolanie i warszawiacy o ktorych ciagle piszesz. Czy wedlug
                                                ciebie uznanie to urzad w katowicach z dwujezycznymi napisami i szlaban na
                                                gierkowce z godlem slaska? Autonomii mowie nie nie dlatego ze nie uznaje
                                                slazakow ale z tysiaca innych przyczyn o ktorych mowilem wczesniej.

                                                >
                                                > Pozdrawiam
                                      • anita58 Re: brawo anita58 07.08.03, 01:14
                                        dzieki

                                        rycho7 napisał:

                                        > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
                                        > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
                                        niestety nie mowie. Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
                                        dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni. Polska sie juz o to
                                        postarala. Chyba wiesz, ze po 1945r. wyszydzano dialekt najbardziej zblizony do
                                        polskiego. Natomiast wszystko co mialo bardziej niemieckie brzmienie, bylo
                                        zakazane, nie mowiac juz o bezwzglednym zakazie nauki a nawet mowieniem
                                        prywatnie w domu po niemiecku.
                                        Odtwarzaniem i dokumentowaniem (m.in.) wyrugowanych dialektow mial sie zajmowac
                                        Zwiazek Ludnosci Narodowosci Slaskiej. Final zarejestrowania ZLNS, czy raczej
                                        odmowy tego (pod pretekstem ominiecia progu wyborczego) z pewnoscia znasz. Za
                                        to dokonuje sie coraz brutalniejszej polonizacji Slazakow. Serce mi peka, jak
                                        poznaje osoby ziejace wsciekla nienawiscia do niemieckosci, a po blizszym
                                        poznaniu okazuje sie, ze prawdopodobnie sa dziecmi/wnukami ofiar polskiego
                                        terroru. Znam to z autopsji, gdy mojej babci lzy lecialy, jak sluchala moich
                                        dzieciecych nacjonalistycznych tekstow. I tylko jej lzy lecialy, nie
                                        powiedziala (nie mogla) ani jednego slowa. Dzis wiem skad te lzy, gdy w starych
                                        dokumentach odkrywam przerazajace fakty. Dlatego szlag mnie trafia na ten caly
                                        cyrk wokol Slazakow. Zauwazam, ze tepa, polska szkola wychowuje statystycznych
                                        szowinistow.

                                        > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan
                                        > u nacjonalistow rosyjskich. Slepota funkcjonalna.
                                        Ja to nazywam hipokryzja. Statystyczny Polak rozumie bol zadawany przez
                                        germanizacje czy rusyfikacje, ale nie rozumie bolu polonizacji.

                                        > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
                                        > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie
                                        > roznia Czesi i Morawiacy?
                                        Nie wiem, czy to bylo do mnie. Ja sie tylko ustosunkowalam do „wiedzy” Utah75 w
                                        temacie slaskosci.

                                        > Pozdrawiam
                                        Glück Auf!
                                        • ignorant11 Wymysły i pomowienia, ale rugi niemieckiego dobre! 07.08.03, 02:46
                                          anita58 napisała:

                                          > dzieki
                                          >
                                          > rycho7 napisał:
                                          >
                                          > > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
                                          > > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
                                          > niestety nie mowie. Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
                                          > dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni. Polska sie juz o
                                          to
                                          > postarala. Chyba wiesz, ze po 1945r. wyszydzano dialekt najbardziej zblizony
                                          do
                                          >
                                          > polskiego. Natomiast wszystko co mialo bardziej niemieckie brzmienie, bylo
                                          > zakazane, nie mowiac juz o bezwzglednym zakazie nauki a nawet mowieniem
                                          > prywatnie w domu po niemiecku.
                                          > Odtwarzaniem i dokumentowaniem (m.in.) wyrugowanych dialektow mial sie
                                          zajmowac
                                          >
                                          > Zwiazek Ludnosci Narodowosci Slaskiej. Final zarejestrowania ZLNS, czy raczej
                                          > odmowy tego (pod pretekstem ominiecia progu wyborczego) z pewnoscia znasz. Za
                                          > to dokonuje sie coraz brutalniejszej polonizacji Slazakow. Serce mi peka, jak
                                          > poznaje osoby ziejace wsciekla nienawiscia do niemieckosci, a po blizszym
                                          > poznaniu okazuje sie, ze prawdopodobnie sa dziecmi/wnukami ofiar polskiego
                                          > terroru. Znam to z autopsji, gdy mojej babci lzy lecialy, jak sluchala moich
                                          > dzieciecych nacjonalistycznych tekstow. I tylko jej lzy lecialy, nie
                                          > powiedziala (nie mogla) ani jednego slowa. Dzis wiem skad te lzy, gdy w
                                          starych
                                          >
                                          > dokumentach odkrywam przerazajace fakty. Dlatego szlag mnie trafia na ten
                                          caly
                                          > cyrk wokol Slazakow. Zauwazam, ze tepa, polska szkola wychowuje
                                          statystycznych
                                          > szowinistow.
                                          >
                                          > > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan
                                          > > u nacjonalistow rosyjskich. Slepota funkcjonalna.
                                          > Ja to nazywam hipokryzja. Statystyczny Polak rozumie bol zadawany przez
                                          > germanizacje czy rusyfikacje, ale nie rozumie bolu polonizacji.
                                          >
                                          > > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
                                          > > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie
                                          > > roznia Czesi i Morawiacy?
                                          > Nie wiem, czy to bylo do mnie. Ja sie tylko ustosunkowalam do „wiedzyR
                                          > 21; Utah75 w
                                          > temacie slaskosci.
                                          >
                                          > > Pozdrawiam
                                          > Glück Auf!
                                        • utah75 Re: bravo girl 07.08.03, 11:29
                                          anita58 napisała:

                                          > dzieki
                                          >
                                          > rycho7 napisał:
                                          >
                                          > > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
                                          > > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
                                          > niestety nie mowie. Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
                                          > dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni. Polska sie juz o
                                          to
                                          > postarala. Chyba wiesz, ze po 1945r. wyszydzano dialekt najbardziej zblizony
                                          do
                                          >
                                          > polskiego. Natomiast wszystko co mialo bardziej niemieckie brzmienie, bylo
                                          > zakazane, nie mowiac juz o bezwzglednym zakazie nauki a nawet mowieniem
                                          > prywatnie w domu po niemiecku.
                                          > Odtwarzaniem i dokumentowaniem (m.in.) wyrugowanych dialektow mial sie
                                          zajmowac
                                          >
                                          > Zwiazek Ludnosci Narodowosci Slaskiej. Final zarejestrowania ZLNS, czy raczej
                                          > odmowy tego (pod pretekstem ominiecia progu wyborczego) z pewnoscia znasz. Za
                                          > to dokonuje sie coraz brutalniejszej polonizacji Slazakow. Serce mi peka, jak
                                          > poznaje osoby ziejace wsciekla nienawiscia do niemieckosci, a po blizszym
                                          > poznaniu okazuje sie, ze prawdopodobnie sa dziecmi/wnukami ofiar polskiego
                                          > terroru. Znam to z autopsji, gdy mojej babci lzy lecialy, jak sluchala moich
                                          > dzieciecych nacjonalistycznych tekstow. I tylko jej lzy lecialy, nie
                                          > powiedziala (nie mogla) ani jednego slowa. Dzis wiem skad te lzy, gdy w
                                          starych
                                          >
                                          > dokumentach odkrywam przerazajace fakty. Dlatego szlag mnie trafia na ten
                                          caly
                                          > cyrk wokol Slazakow. Zauwazam, ze tepa, polska szkola wychowuje
                                          statystycznych
                                          > szowinistow.

                                          JAsne i nikt was nie kocha i was nie lubi i nikt was nie szanuje...pociac sie
                                          mozna...tylko wizyta u psuchologa pomoze...


                                          >
                                          > > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan
                                          > > u nacjonalistow rosyjskich. Slepota funkcjonalna.
                                          > Ja to nazywam hipokryzja. Statystyczny Polak rozumie bol zadawany przez
                                          > germanizacje czy rusyfikacje, ale nie rozumie bolu polonizacji.
                                          >
                                          > > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
                                          > > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie
                                          > > roznia Czesi i Morawiacy?
                                          > Nie wiem, czy to bylo do mnie. Ja sie tylko ustosunkowalam do „wiedzyR
                                          > 21; Utah75 w
                                          > temacie slaskosci.

                                          A co ty wiesz kobieto na temat polityki zagranicznej panstwa nowozytnego.
                                          Wydaje Ci sie ze swiat ze masz prawo do ocen narodow bo twojej babce lzy po
                                          polikach ciekna? Bo jaka grupa oszolomow rosci sobie prawo do wolnosci,
                                          samodzielnosci, do samostanowienia na zasadach rownych panstwom narodowym z
                                          tysiacletnia tardycja i milionami ludzi...? Swiat ma swoj porzadek.Jakby kazdy
                                          chcial zyc we wlasnym kraju mo tak mu babcia powiedziala to mielibysmy etap
                                          wspolnot trybalnych ktore wala sie nawzajem po lbach. Pewnie kazda wiocha
                                          chciala by byc czlonkiem ONZ i kazdy soltys-pardon przeydent miec conajmniej
                                          dywizje wojska w Iraku. Ciekawe co by bylo jakby sie paru soltysow za lby
                                          wzielo...

                                          To o czym mowicie mamy mniej wiecej wlasnie w takich krajach jak Afganistan,
                                          Irak itd...Bo sasiad jest inny niz ja, bo moja rodzina od zawsze ninawidzila
                                          polakow i niemcow, bo ta gora jest nasza a tamto pole tymbardziej, bo nie
                                          bedzie mi tu obcy rzadzil, bo moja gmine wybral Pan i daltego wszyscy inni to
                                          bandyci, krwiozercy, wrogowie, glupki, pustaki, nieuki .....






                                          • wolna_galicja Re: bravo girl - Jawohl! 07.08.03, 12:33
                                            utah75 napisał:

                                            > A co ty wiesz kobieto na temat polityki zagranicznej panstwa nowozytnego.
                                            > Wydaje Ci sie ze swiat ze masz prawo do ocen narodow bo twojej babce lzy po
                                            > polikach ciekna? Bo jaka grupa oszolomow rosci sobie prawo do wolnosci,
                                            > samodzielnosci, do samostanowienia na zasadach rownych panstwom narodowym z
                                            > tysiacletnia tardycja i milionami ludzi...? Swiat ma swoj porzadek.Jakby
                                            kazdy
                                            > chcial zyc we wlasnym kraju mo tak mu babcia powiedziala to mielibysmy etap
                                            > wspolnot trybalnych ktore wala sie nawzajem po lbach. Pewnie kazda wiocha
                                            > chciala by byc czlonkiem ONZ i kazdy soltys-pardon przeydent miec conajmniej
                                            > dywizje wojska w Iraku. Ciekawe co by bylo jakby sie paru soltysow za lby
                                            > wzielo...

                                            "EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUEHRER"?
                                            Czyli w Polskim wydaniu "Między Bugiem a Nysą to my są" - sami Polacy Słowianie
                                            z dziada pradziada. Tylko drutem kolczastym ogrodzić....

                                            Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
                                            niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie, to
                                            się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.
                                            • rycho7 wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - giloty 07.08.03, 14:43
                                              wolna_galicja napisał:

                                              > Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
                                              > niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie,
                                              to
                                              > się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.


                                              No, no, no. Moze Cie zle ocenilem Krakusie. Monarchista to Ty jestes ale
                                              rzeczywiscie oswiecony przet Najjasniejszego Pana.
                                            • utah75 Re: bravo girl - Jawohl! 12.08.03, 16:23
                                              >
                                              > "EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUEHRER"?
                                              > Czyli w Polskim wydaniu "Między Bugiem a Nysą to my są" - sami Polacy
                                              Słowianie
                                              >
                                              > z dziada pradziada. Tylko drutem kolczastym ogrodzić....

                                              Nie no sa jeszcze Zydzi choc mieli wyjechac w 68...

                                              >
                                              > Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
                                              > niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie,
                                              to
                                              >
                                              > się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.

                                              akurat powiem Ci ze to nasi dziadowie-Polacy byli najbardziej otwartym
                                              spoleczenstwem przez wieki. To tu zanjadywali chornienie i bracuia czescy i
                                              Zydzi i nikt nie sciagal nikogo bardzo bardzo dlugo. Tylko ze nasi sasiedzi
                                              jakos tak woleli bardziej narodowo podejsc do problemu wiec proponuje napis
                                              zlist protestacyjny do ambasady austriackiej ze ty jednak wolalbys jak w I
                                              rzeczypospolitej....



                                              >
                                              • wolna_galicja Re: bravo girl - Jawohl! 13.08.03, 17:27
                                                utah75 napisał:

                                                > Nie no sa jeszcze Zydzi choc mieli wyjechac w 68...

                                                To może miejsce dla Ślązaków tez się znajdzie? Co Was tak boli w śląskości?

                                                > akurat powiem Ci ze to nasi dziadowie-Polacy byli najbardziej otwartym
                                                > spoleczenstwem przez wieki. To tu zanjadywali chornienie i bracuia czescy i
                                                > Zydzi i nikt nie sciagal nikogo bardzo bardzo dlugo.

                                                Poza "soczewica, koło, miele młyn". Był taki kujawski książe - uzurpator, który
                                                zasiadł potem na tronie Polski. On był prekursomem czystek etnicznych...

                                                > Tylko ze nasi sasiedzi
                                                > jakos tak woleli bardziej narodowo podejsc do problemu

                                                Pod wpływem nowoczesnych idei oświecenia.

                                                > wiec proponuje napis
                                                > zlist protestacyjny do ambasady austriackiej ze ty jednak wolalbys jak w I
                                                > rzeczypospolitej....

                                                A co ma do tego ambasada Austrii - ktraju z sierpem i młotem w godle?
                                        • rycho7 szkoda 07.08.03, 14:31
                                          anita58 napisała:

                                          > dzieki
                                          >
                                          > rycho7 napisał:
                                          >
                                          > > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
                                          > > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
                                          > niestety nie mowie.

                                          Szkoda. Ja sie zajmuje tym w zakresie moich korzeni. Ale ze Slaskiem nie mam
                                          nic wspolnego. Mam tylko sympatie.

                                          > Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
                                          > dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni.

                                          Ja znam te opowiesci z kontaktow ze Slazakami w Niemczech. Mnie nie musisz
                                          przekonywac. Trzeba dotrzec do tych polskich pseudopatriotow, ktorzy wszystko
                                          zrzucaja na komunistow.

                                          Pozdrawiam