Dodaj do ulubionych

Problem: Polska się starzeje!

03.01.04, 14:01
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1145504&KAT=242
Spis Powszechny w oczach naukowców

W najbliższych dekadach Polska może stanąć w obliczu ostrego kryzysu
demograficznego

Wyniki Spisu Powszechnego z maja 2002 r. wskazują, że negatywne procesy w
stanie, strukturze i kondycji ludności Polski pogłębiają się i zaostrzają.
Trzeba więc zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić - czytamy w memoriale,
który Komitet Prognoz "Polska 2000 Plus" przy PAN skierował w listopadzie do
najwyższych władz państwowych.

MARIA NOWINA 2003-12-31

Autorzy dokumentu twierdzą, iż ujawnione w Spisie tendencje i zjawiska mogą
przynieść negatywne skutki demograficzne, gospodarcze i społeczne. Postulują
więc m.in.: uporządkowanie ewidencji ludności, opracowanie polityki
imigracyjnej i emigracyjnej, wykorzystanie rosnących ambicji lokalnych grup
(np. Ślązaków) w interesie regionów i całego kraju, opracowanie analizy
porównawczej procesów demograficznych w Polsce i innych krajach Europy,
przygotowanie nowej prognozy i analizy skutków starzenia się społeczeństwa. Do
Ministerstwa Nauki i Informatyzacji zaadresowano wniosek o priorytetowe
podjęcie badań nad uwarunkowaniami procesów demograficznych w ostatnich latach
i ich perspektywami.

Wskazano na bezprecedensowe w Europie proporcje utrzymujących się ze świadczeń
społecznych (11,6 mln) i pracujących (12,4 mln): na 100 zatrudnionych przypada
87 finansowanych z niezarobkowych źródeł. Podkreślono, że spis wykazał brak
pracy dla 180 tys. absolwentów szkół wyższych, a także zwiększenie od 1988 r.
liczby niepełnosprawnych z 3,7 do 5,5 mln (przy czym wśród dzieci do 16 lat
ten wzrost był niemal 10-krotny, z 14 do 135 tys.).

Komitet Prognoz "Polska 2000 Plus" postulując podjęcie przez państwo aktywnej
polityki pronatalistycznej sugeruje ostrożność we wprowadzaniu takich
oszczędności budżetowych, które mogłyby jeszcze bardziej osłabić skłonność
Polaków do posiadania dzieci. Zarazem popiera działania prowadzące do
ożywienia gospodarki, bez czego nie można rozwiązać wielkich problemów
społecznych. Proponuje powiązanie polityki wobec rynku pracy i prognozowania
popytu na pracę z długookresowymi strategiami rozwoju Polski na 20-25 lat.

Spis - stwierdził prof. Antoni Rajkiewicz - dostarczył ważnych wniosków dla
długofalowej strategii gospodarczej i społecznej. W porównaniu z poprzednimi
spisami jego wyniki są stosunkowo najpełniejsze, ale jednak wielu szczegółów
nie udało się ustalić, ponadto dane spisowe nieraz znacznie się różnią od
bieżącej statystyki prowadzonej przez GUS.

Mówca zwrócił uwagę na duże odchylenia od prognoz demograficznych, które
zakładały wzrost liczby ludności Polski do ok. 40 mln w nieodległej
perspektywie, podczas gdy stabilizuje się trend odwrotny - spadkowy. W maju
2002 r. , według Spisu, liczba ludności Polski (38,23 mln) była o 402 tys.
mniejsza od wykazanej w Roczniku Statystycznym GUS. Spadek dzietności w
ostatnim czasie skłania do wniosku, że w 2030 r. liczba mieszkańców Polski w
najlepszym razie osiągnie 38,3 mln.

Polityka i strategia gospodarczo-społeczna musi uwzględniać np. takie fakty,
jak zmniejszenie od czasu Spisu w 1988 r. o 2,76 mln liczby dzieci do 17 lat
oraz wzrost o 1,02 mln grupy ludzi "trzeciego wieku". Teraz liczy ona 5,75
mln; w 2030 r. przekroczy 9 mln.

Dla rozwoju gospodarczego kraju i sytuacji bytowej ludności najbardziej
niekorzystne są takie m.in. wskaźniki, jak spadek od 1988 r. liczby ludzi
czynnych zawodowo o 1,67 mln (do 16,78 mln), a faktycznie pracujących aż o 4
mln (do 13,22 mln), przy wzroście bezrobocia do 3.558 tys. (według GUS było
ono jednak w maju 2002 r. niższe o 493 tys.). Przybiera na sile problem
zbędnej siły roboczej na wsi: spadkowi liczby gospodarstw o 133 tys., do nieco
ponad 2,9 mln (z których tylko 2,28 mln prowadzi działalność gospodarczą) i
zatrudnienia na roli o 1,53 mln, do 2 mln, towarzyszy zmniejszenie areału
upraw o 1,5 mln ha, do 10,8 mln.

Prof. A. Rajkiewicz postulował opracowanie nowej prognozy demograficznej,
uwzględniającej wykazane w Spisie Powszechnym strukturalne zmiany rodzinne,
zawodowe i przestrzenne. Na wsparcie zasługują trendy mogące przynieść postęp
w edukacji, zatrudnieniu, mieszkalnictwie i rolnictwie. Najważniejsze zadanie
to kreowanie aktywności zawodowej oraz racjonalne spożytkowanie wykształcenia:
w ciągu 15 lat studia wyższe ukończyło 1,36 mln obywateli - ogółem cenzus
akademicki ma już 3,2 mln Polaków, ale wielu z nich nie ma pracy.

Negatywem spisu w 2002 r. była wielka skala nieustaleń. Prof. A. Rajkiewicz
wymienił brak jasności np.: o sytuacji na rynku pracy 1,05 mln ludzi, źródłach
utrzymania 609 tys. ludzi, kraju urodzenia 583 tys. osob, przynależności
narodowej 775 tys. ludzi i państwowej 660 tys. mieszkańców, języka używanego w
domu przez 609 tys. osób.

W koreferacie przewodniczący Rządowej Rady Ludnościowej prof. Zbigniew
Strzelecki przypomniał, że według prognozy demograficznej ONZ ludność Polski w
2030 r. będzie rzędu 36,5 mln, a w 20 lat później tylko 33,4 mln. W tym
kontekście nie wykluczył zwiększonego napływu imigrantów w najbliższych
latach. Podkreślił, że w porównaniu z niedawnymi prognozami liczba ludzi w
wieku produkcyjnym w 2002 r. zmalała o ok. 300 tys. Zwrócił też uwagę na
zmiany struktury rodzinnej: 15 lat temu gospodarstw 1-osobowych było 2,19 mln,
obecnie jest 3,31 mln, czyli 24 proc. z 13,34 gospodarstw domowych (ich liczba
ogółem wzrosła o 1,37 mln).

Według prof. Z Strzeleckiego, znaczna skala nieustaleń w czasie spisu to efekt
nieufności obywateli do państwa. Jest to syndrom porzucenia, związany m.in. z
niekorzystą redystrybucją dochodu narodowego. Ludzie odpowiadali więc na
pytania stosownie do swoich interesów, a niekoniecznie zgodnie ze stanem
faktycznym.

*/ O skomentowanie informacji z Komitetu Prognoz PAN Redakcja "Spraw Nauki"
poprosiła wiceprezesa GUS prof. Janusza Witkowskiego, pisemnie, 28
października. Niestety, pomimo wielokrotnie ponawianych pytań, do chwili
skierowania grudniowego numeru miesięcznika do druku, prośba ta pozostała bez
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • sztylet69 Re: Problem: Polska się starzeje! 03.01.04, 15:14
      To jest w ogole problem panstw europejskich. W Niemczech co rusz to zamykaja
      szkole.Za to demograficznie Niemcow przetganiaja Turcy (w Berlinie jest to 12
      procent ludnosci),chyba wkrotce czestzym imieniem niz Hans bedie Tarik, he he
      pozdr
      • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! 05.01.04, 19:00
        Nie Europa przechodzi od jednego modelu demografii do innego. Podobny efekt
        występuje rónież w innych cywilizowanych krajach, jak Japonii. Oczywiście
        przejściowo wystąpią trudfnośći, gdy zacznie się zmniejszać liczba ludności,
        ale gdy ona się ustabilizuje to zacznie się odczuwać korzysći płynące z
        mniejszej liczby ludzi. Oczywiście nie dotyczcy to tego konkretnego pokolenia,
        za któego następuje przejście od jednego modelu do drugiego. Ale zatrzymanie
        się i zmniejszenie się liczby ludzi jest korzystne dla ekosystemu. Zrtesztą ta
        tendencja zmniejszania się płodności jest powszechna wszędzie. Za 30 lat spadek
        liczby urodzeń w krajach biednych będzie pewnie rónie duży co u nas...
        Pozdr
      • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! 05.01.04, 19:04
        zmniejszanie się liczby ludności w Europie już raz było przyczyną sukcesu. Bez
        czarnej śmierci pewnie Europa nigdy nie stałaby się dominantem światowym. To
        czarna smierć sprawuiłą, że koszty pracy na tyle wzrosły, że zaczeła się
        opłącać innowacyjność i wdrażanie wynalazków. Bez czarnej śmierci jak w
        Chinach, wynalazki by powstawały, ale nie wchodziłyby do uzycia, gdyż praca
        ludzka była tak tania, że się nie opłacało jhe wprowadzać. Podobnie może być
        teraz. Innowacyjność, robotyzacja, komputeryzacja to szansa na ucieszkę przed
        skutkami przemian demograficznych. To zagrożenie, ale które może być szansą...
        Pozdr
        • gesiek1 Re: Problem: Polska się starzeje! 05.01.04, 21:13
          Ten problem dotyczy wszystkich wysoko rozwiniętych społeczeństw.Podobnie jest
          też w Izraelu i wspomnianej wcześniej Japonii.Może wie ktoś jak wygląda to w
          Singapurze,Tajwanie i Korei Płd.


          alex.4 napisał:

          > zmniejszanie się liczby ludności w Europie już raz było przyczyną sukcesu.
          Bez
          > czarnej śmierci pewnie Europa nigdy nie stałaby się dominantem światowym. To
          > czarna smierć sprawuiłą, że koszty pracy na tyle wzrosły, że zaczeła się
          > opłącać innowacyjność i wdrażanie wynalazków. Bez czarnej śmierci jak w
          > Chinach, wynalazki by powstawały, ale nie wchodziłyby do uzycia, gdyż praca
          > ludzka była tak tania, że się nie opłacało jhe wprowadzać. Podobnie może być
          > teraz. Innowacyjność, robotyzacja, komputeryzacja to szansa na ucieszkę przed
          > skutkami przemian demograficznych. To zagrożenie, ale które może być szansą...
          > Pozdr

          W Europie problem małodzietności i starzenia się społeczeństw przybiera
          rozmiary zagrażające ich przyszłości.Kiedyś szalała dżuma,ale mnożyli się na
          potęgę a przynajmniej zawsze był wzrost.Teraz wszędzie wskaźniki ujemne.


          • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! 07.01.04, 16:39
            Wszędzie spada płodność. W krajach wyżej wspomnianych współczyniki generalnie
            dziś przypominają współczynniki z krajó wysoko rozwiniętych
            Pozdr
            • pawelekok1 Re: Problem: Polska się starzeje! 07.01.04, 22:33
              alex.4 napisał:

              > Wszędzie spada płodność. W krajach wyżej wspomnianych współczyniki
              generalnie
              > dziś przypominają współczynniki z krajó wysoko rozwiniętych
              > Pozdr

              Mozna to rozumieć dwojako:
              1. Wyżej wspomniane kraje weszły do ekskluzywnego towarzystwa krajów wysoko
              rozwiniętych.
              2. Na świecie zachodzą reakcje obronne (zbiorowa reakcja ludzkości jako
              gatunku) na nadmierną populację.

              Punktu 2. nie traktuję zbyt poważnie. W świetle p. 1. oznaczałoby to, że
              Polska również weszła do tego ekskluzywnego towarzystwa. Jest to punkt wyjścia
              do ciekawej dyskusji, gdyż większość Polaków ma zdecydowanie odmienne
              odczucia. Ale czy słusznie? Jedno jest pewne, w ostatnich latach nożyce
              dochodów się zdecydowanie bardziej rozwarły i być może to jest jedną z
              głównych przyczyn frustracji Polaków. Bo nawet mając obiektywnie więcej, mozna
              znaleźć się niżej w hierarchii społecznej.

              Pozdrawiam
              Paweł
          • pawelekok1 Re: Problem: Polska się starzeje! 07.01.04, 22:25
            gesiek1 napisał:

            > Ten problem dotyczy wszystkich wysoko rozwiniętych społeczeństw.Podobnie
            jest
            > też w Izraelu i wspomnianej wcześniej Japonii.Może wie ktoś jak wygląda to w
            > Singapurze,Tajwanie i Korei Płd.
            >
            >
            > alex.4 napisał:
            >
            > > zmniejszanie się liczby ludności w Europie już raz było przyczyną sukcesu.
            >
            > Bez
            > > czarnej śmierci pewnie Europa nigdy nie stałaby się dominantem światowym.
            > To
            > > czarna smierć sprawuiłą, że koszty pracy na tyle wzrosły, że zaczeła się
            > > opłącać innowacyjność i wdrażanie wynalazków. Bez czarnej śmierci jak w
            > > Chinach, wynalazki by powstawały, ale nie wchodziłyby do uzycia, gdyż prac
            > a
            > > ludzka była tak tania, że się nie opłacało jhe wprowadzać. Podobnie może b
            > yć
            > > teraz. Innowacyjność, robotyzacja, komputeryzacja to szansa na ucieszkę pr
            > zed
            > > skutkami przemian demograficznych. To zagrożenie, ale które może być szans
            > ą...
            > > Pozdr
            >
            > W Europie problem małodzietności i starzenia się społeczeństw przybiera
            > rozmiary zagrażające ich przyszłości.Kiedyś szalała dżuma,ale mnożyli się na
            > potęgę a przynajmniej zawsze był wzrost.Teraz wszędzie wskaźniki ujemne.
            >
            >
            Witam,

            Jest to normalne zjawisko dla krajów tzw. "wysoko rozwiniętych". Dobrobyt
            powodował spadek liczby narodzin. Z podobnym zjawiskiem borykali się już
            przywódcy Cesarstwa Rzymskiego na próżno usiłujący różnymi ustawami wspomóc
            witalność "przewodniej siły narodu".

            Ale ciekawostką jest odwrócenie w ostatnich latach tego trendu w, nie da się
            ukryć, najwyżej obecnie rozwiniętym państwie (na pewno gospodarczo, także
            naukowo, a kto wie, czy i nie kulturowo) na świecie. Kto wie, być może oznacza
            to, że współczesna cywilizacja zachodnia wcale nie jest skazana na rychłą
            zagładę? Bo dotychczas znajdowałem zadziwiająco wiele podobieństw między
            zjawiskami współczesnymi, a objawami, uznawanymi obecnie za oznaki schyłkowe,
            wielkomiejskiej starożytnej wspaniałej cywilizacji cesarstwa rzymskiego.
            Wszyscy wiemy jak to się skończyło. No ale może jest dla nas jakaś nadzieja.

            Pozdrawiam
            Paweł
            • ignorant11 Re: Problem: Polska się starzeje! 08.01.04, 19:24
              pawelekok1 napisał:

              > gesiek1 napisał:
              >
              > > Ten problem dotyczy wszystkich wysoko rozwiniętych społeczeństw.Podobnie
              > jest
              > > też w Izraelu i wspomnianej wcześniej Japonii.Może wie ktoś jak wygląda to
              > w
              > > Singapurze,Tajwanie i Korei Płd.
              > >
              > >
              > > alex.4 napisał:
              > >
              > > > zmniejszanie się liczby ludności w Europie już raz było przyczyną suk
              > cesu.
              > >
              > > Bez
              > > > czarnej śmierci pewnie Europa nigdy nie stałaby się dominantem świato
              > wym.
              > > To
              > > > czarna smierć sprawuiłą, że koszty pracy na tyle wzrosły, że zaczeła
              > się
              > > > opłącać innowacyjność i wdrażanie wynalazków. Bez czarnej śmierci jak
              > w
              > > > Chinach, wynalazki by powstawały, ale nie wchodziłyby do uzycia, gdyż
              > prac
              > > a
              > > > ludzka była tak tania, że się nie opłacało jhe wprowadzać. Podobnie m
              > oże b
              > > yć
              > > > teraz. Innowacyjność, robotyzacja, komputeryzacja to szansa na uciesz
              > kę pr
              > > zed
              > > > skutkami przemian demograficznych. To zagrożenie, ale które może być
              > szans
              > > ą...
              > > > Pozdr
              > >
              > > W Europie problem małodzietności i starzenia się społeczeństw przybiera
              > > rozmiary zagrażające ich przyszłości.Kiedyś szalała dżuma,ale mnożyli się
              > na
              > > potęgę a przynajmniej zawsze był wzrost.Teraz wszędzie wskaźniki ujemne.
              > >
              > >
              > Witam,
              >
              > Jest to normalne zjawisko dla krajów tzw. "wysoko rozwiniętych". Dobrobyt
              > powodował spadek liczby narodzin. Z podobnym zjawiskiem borykali się już
              > przywódcy Cesarstwa Rzymskiego na próżno usiłujący różnymi ustawami wspomóc
              > witalność "przewodniej siły narodu".
              >
              > Ale ciekawostką jest odwrócenie w ostatnich latach tego trendu w, nie da się
              > ukryć, najwyżej obecnie rozwiniętym państwie (na pewno gospodarczo, także
              > naukowo, a kto wie, czy i nie kulturowo) na świecie. Kto wie, być może
              oznacza
              > to, że współczesna cywilizacja zachodnia wcale nie jest skazana na rychłą
              > zagładę? Bo dotychczas znajdowałem zadziwiająco wiele podobieństw między
              > zjawiskami współczesnymi, a objawami, uznawanymi obecnie za oznaki schyłkowe,
              > wielkomiejskiej starożytnej wspaniałej cywilizacji cesarstwa rzymskiego.
              > Wszyscy wiemy jak to się skończyło. No ale może jest dla nas jakaś nadzieja.
              >
              > Pozdrawiam
              > Paweł
              • demko2 Re: Problem: Polska się starzeje! 08.01.04, 19:34
                Biali w USA od dawna maja zerowy przyrost naturalny ,a przybywa ich nieznacznie
                tylko dzieki imigracji,tak samo jest czarnymi ,a prawie caly przyrost naturalny
                to zasluga glownie Latynosow i Azjatow ,do tego co roku olbrzymia ilosc ich
                przybywa legalnie lubi nielegalnie.
        • ignorant11 Alexie genialnie! 07.01.04, 23:01
          alex.4 napisał:

          > zmniejszanie się liczby ludności w Europie już raz było przyczyną sukcesu.
          Bez
          > czarnej śmierci pewnie Europa nigdy nie stałaby się dominantem światowym. To
          > czarna smierć sprawuiłą, że koszty pracy na tyle wzrosły, że zaczeła się
          > opłącać innowacyjność i wdrażanie wynalazków. Bez czarnej śmierci jak w
          > Chinach, wynalazki by powstawały, ale nie wchodziłyby do uzycia, gdyż praca
          > ludzka była tak tania, że się nie opłacało jhe wprowadzać. Podobnie może być
          > teraz. Innowacyjność, robotyzacja, komputeryzacja to szansa na ucieszkę przed
          > skutkami przemian demograficznych. To zagrożenie, ale które może być szansą...
          > Pozdr
    • sztylet69 Re: Problem: Polska się starzeje! 07.01.04, 20:34
      Przechodzenie do innego modelu demograficznego jest z grubsza zwiazane ze
      starzeniem sie spoleczenstwa.
      To przejscie z III do IV modelu: maleje liczba narodzin (bo drogie w utrzymaniu,
      bo ludzie wola robic kariere itp); ale maleje tez liczba zgonow (ze wzgledu na
      coraz lepsza opieke medyczna, wyzywienie, szczepionki itd). I tak spoleczenstwo
      jest stabilne,ale czas biegnie nieublagany, i wiara sie starzeje. Zyja dlugo,ale
      bez dzieci.
      pozdr
      • pawelekok1 Re: Problem: Polska się starzeje! 07.01.04, 23:13
        sztylet69 napisał:

        > Przechodzenie do innego modelu demograficznego jest z grubsza zwiazane ze
        > starzeniem sie spoleczenstwa.
        > To przejscie z III do IV modelu: maleje liczba narodzin (bo drogie w
        utrzymaniu
        > ,
        > bo ludzie wola robic kariere itp); ale maleje tez liczba zgonow (ze wzgledu
        na
        > coraz lepsza opieke medyczna, wyzywienie, szczepionki itd). I tak
        spoleczenstwo
        > jest stabilne,ale czas biegnie nieublagany, i wiara sie starzeje. Zyja
        dlugo,al
        > e
        > bez dzieci.
        > pozdr

        Witaj,
        Bardzo interesujące spostrzeżenie.

        A wyobraź sobie cywilizację, na bardzo wysokim stopniu rozwoju uzyskanym w
        drodze gwałtownej i dość krótkotrwałej rewolucji naukowo-społecznej, gdzie
        opieka medyczna doprowadziła niemal do nieśmiertelności. Jedyne przypadki
        śmiertelne występują w wyniku (ekstremalnie rzadkich) nieszczęśliwych
        wypadków. Nawet zjawisko starzenia sie materiału jest praktycznie nieznane
        wobec zbyt krótkiego czasu trwania tej cywilizacji.

        Jakie są modele zachowania się takiej cywilizacji:
        1. ostrożność, tchórzostwo, zachowawczość, wrogość do wszelkich nowinek
        mogących naruszyć istniejący system;
        2. krańcowy i to świadomy spadek płodności - ze względu na tłok i zagrożenie
        istniejącej pozycji i przywilejów
        3. wynikająca z powyższych całkowita stagnacja

        Przecież to jest samozagłada. Wystarczy jeden trochę większy problem, z którym
        cywilacja nie będzie zdolna sobie poradzić z powodów 1 i 3, a dający jej zbyt
        mało czasu na reakcję odwrotną w stosunku do p 2.

        Mam nadzieję, że tego nie dożyję.

        Pozdrawiam
        Paweł
        • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! Do Ignoranta 08.01.04, 17:14
          Co do cesarstwa rzymskiego. Dbanie o zwiększenie przyrostu naturalnego
          dotyczyło przede wsyztskim stanu senatorskiego. Przy czym badania z
          prosopografii pokazuują dosyć zdecydowanie, że większość senatoró w czasach
          dojrzałego cesarstwa pochodziłą z awnasu społecznego - byli to potomkowie
          ekwitów, lub nawet dekurionów. Cały czas anstępowała wymiana elity.
          Europa stałą się Europą dopeiro w średniowieczu. W starozytności istniało w
          Europie te samo podejście do pracy co w Chinach. Praca jest tania, więc nie
          opłąca się wprowadzać wynalazków. Dopiero podrożenie pracy spowodowało inne
          podejście do kwestii pracy. Dopiero wtedy okazało się, że lepiej wprowadzać
          innowację. Dlatego to Chinczycy kktórzy wynaleźli papier, druk, czy proch, nie
          mieli z tego pożytku, a Europejczcycy tak. Dlatego nie ważne jest gdzie
          wynalazek został wproweadzony do użycia, ale kto i jak go wdrożył
          Pozdr
        • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! 08.01.04, 17:17
          Ja tam nie widzę tego zagrożenia. Po pierwsze zawsze bedą tereny gdzie będzie
          mogła następować ekspansja - np. kosmos, kolonizacja Marsa etc. Po drugie
          zmniejszenie liczby dzieci nie musi prowadzić do stagnacji społeczeństwa.
          Konsumpcja napędza innowacyjność. Mniej dzieci, więcej pieniędzy do wydania na
          gażety....
          Pozdr
          • demko2 Statystyki 08.01.04, 17:32
            www.odci.gov/cia/publications/factbook/geos/pl.html#People
            www.odci.gov/cia/publications/factbook/geos/pl.html
    • borslaw Re: Problem: Polska się starzeje! 08.01.04, 20:22
      moim zdaniem dzieje sie dlatego tak,ze ludzie zyja w miastach(jedynie zydom
      sluzy miejskie powietrze).
      juz przed wojna lodz i inne wielkie polskie megalopolis mialy minimalny
      przyrost natyralny.
      • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! 09.01.04, 15:31
        miasta rzeczywiście z reguły nie miały zbyt wielkiego przyrostu naturalnego
        włąsnego, ale dotyczcyło to wszelkich mieszkańców miast. Zresztą akurat Polska
        ma bardzo niski współczynnik urbanizacji
        Pozdr
    • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! 09.01.04, 16:58
      a tak na marginesie, czy osoby które pzreraża zapaść demograficzna Polski
      zrobiły coś, aby temu zaradzić smile
      Pozdr
      • sztylet69 Re: Problem: Polska się starzeje! 10.01.04, 10:37
        Wlasnie, dobre, dobre... Ludzie! Do roboty! Nie narzekac jeno brac bialoglowe/
        meza pod pierzyne i .. akcja!!
        pozdr
        • alex.4 Re: Problem: Polska się starzeje! 11.01.04, 17:56
          a może lepiej pomysleć przed...
          W sumie czy to źle, że POlska zmniesza liczbę swej ludnośći? Na dłuższą metę to
          korzystne...
          Pozdr
          • scand Re: Problem: Polska się starzeje! 29.01.04, 13:25
            Gdybyśmy żyli w izolacji może i byłoby to korzystne. W relacji do świata ?
            Cisnienia migracyjnego z Poludnia ? Trudno powiedziec.
            Generalnie jednak Polaków % bedzie coraz mniej na świecie.
            ( dziś nieco ponad 0.5%)
    • pawelekok1 Przeczytałem ostatnio 14.01.04, 04:29
      że za kilkanaście lat ubędzie kilku mln Polaków, za to emerytem będzie co
      trzeci. Emerytów będzie więcej niż pracujących. Cholera, kto wtedy będzie
      płacił mi emeryturę, skoro moje składki przejedli współcześni emeryci i
      krwiopijcy, czyli tzw. sektor administracji państwowej?
      • alex.4 Re: Przeczytałem ostatnio 14.01.04, 16:32
        po pierwsz twoja emerytura skłąda się z dwóch skłądników. I tej co płaci ZUS i
        z nią będzie problem. Druga część to fundusz emerytalny, który inwestuje
        środki. Wieksza część emerytury będzie pochodziłą z tego źródła. No chyba że
        bedziesz wybierał całą emeryturę z ZUSu...
        Jesli chodzi o emerytury to będzie to problem zmainy demograficznej. U nas ten
        prtoblem będzie mniejszy niż w państwach gdzie do takiej zmiany dopiero się
        przymierzają.... ale z drugiej strony zwiekszenie wydajności pracy i nowe
        technologie spowodują, że ten problem wcale nie musi być taki straszny. No i
        ostatnie rozwiązanie. ja zamierzam pracować aż do smierci (lubię swoją pracę)...
        Pozdr
        • pawelekok1 Re: Przeczytałem ostatnio 17.01.04, 00:18
          Po pierwsze, nie tłumacz mi zasad prawnych, do niedawna zajmowałem sie
          m.in. "łowieniem dusz" w tym temacie.

          Po drugie, optymista z Ciebie, oby się sprawdziło.

          Po trzecie, istnieje duża szansa, że rypnie się cały światowy system
          ubezpieczeń społedcznych. Serio.

          Po czwarte, drugi koszyk potrzebuje min. 20 lat (mówię o dualistach
          korzystających zarówno z ZUSu jak i OFE), żeby przekroczyć I-y. ZUS zrobi
          wszystko, żeby do tego nie dopuścić. nawet, a szczególnie kosztem naszych
          składek. A prawo im np. uniemożliwia szersze inwestowanie za granicą. Dlatego
          m.in. nany przeinwestowaną giełdę, gdzie niektórzy kosztuja 10 razy więcej niż
          są warci.

          Po piąte komuchy robią nieustanne zakusy, żeby położyć łapę na kasie dla
          OFE.Kiedyś im sie to uda. Znowu zbudujemy za to wirtualne obiekty (vide
          Żarnowiec) + pensyjki dla krwiopijców. Jedny słowem kasa pojdzie się j....

          Ockniemy sie z h.. w garści. Jak tu się nie pochlastać.
          • alex.4 Re: Przeczytałem ostatnio 17.01.04, 18:08
            nie bedzie tak źle. System ubezpieczeń w wielu krajach może mieć kłopoty.
            szczególnie dotyczy to krajó gdzie nadal istnieje tylko wariant taki jak ZUS.
            Ale w Europie on bedzie reformowany, podobnie jak w Japonii...
            To upiorne, ale dlaczego legalizuje się eutanazje? Przecież większość osób
            które decydują się na nią to emeryci...
            Pozdr
      • bandog12 Re: Przeczytałem ostatnio 14.01.04, 17:02
        pawelekok1 napisał:

        > że za kilkanaście lat ubędzie kilku mln Polaków, za to emerytem będzie co
        > trzeci. Emerytów będzie więcej niż pracujących. Cholera, kto wtedy będzie
        > płacił mi emeryturę, skoro moje składki przejedli współcześni emeryci i
        > krwiopijcy, czyli tzw. sektor administracji państwowej?


        Zrobimy tak jak w krajach UE sprowadzi sie kilka milionow gastarbeiterow i
        bedzie mial kto pracowac.Irlandczycy i Hiszpanie do niedawna mieli olbrzymie
        bezrobocie i kto mogl stamtad wyjezdzal ,a teraz te kraje masowo sciagaja
        imigrantow i ciagle potrzebuja nowych.Hispzanow jeszcze 15 lat temu bylo tyle
        samo co Polakow ,a dzis jest ich o 3 miliony wiecej niz nas.
        • scand Re: Przeczytałem ostatnio 29.01.04, 13:21
          Tym bardziej ze w takiej np. Nigerii ludnosc podwaja sie co 30 lat. Jest wiec
          kogo sprowadzać..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka