piter_tarnopol 11.07.09, 10:01 Nie żadna dymna, nie dymna ani woalka na twarz. Po prostu zupa była za słona. Dlatego kochanie siniaka pod okiem masz...;\ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
modliszka61 Re: Zasłona 11.07.09, 10:55 Tak Panu oświadczyła? Proszę jej więcej nie gotowac.Bo to zła kobieta jest. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_tarnopol Re: Zasłona 11.07.09, 11:55 To prawda i się jej nie wypieram. Przyjemność mi daje rozmowa z Panią na wszelakie tematy. Chcesz Pani rozmowy o na molekulach? Lecz Pani w piernatach pewnie jeszcze a ja codziennie godzinę z psem biegam. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Zasłona 11.07.09, 17:13 Już się wstępnie lękam na tą rozmowę o molekułach.Zazwyczaj samce tak mnie zachęcają do podjęcia decyzji o składaniu jajeczek . Że niby z tych molekułek,co to oni mi chcą mi w darze,to z nich się potem takie śliczne maleństwa wylęgną.zupełnie takie prześliczne jak ja. No i wtedy ulegam,a samiec oświadcza,że zupełnie stracił dla mnie głowę,a ja zaczynam w to wierzyc... A przecież dzieciom ojciec potrzebny.. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_tarnopol Re: Zasłona 11.07.09, 18:09 Zaobserwowałem u Pani pochopność w głoszeniu kategorycznych sądów czerpanych z obiegowych opinii płodzonych przez umysły rozleniwione. I ta Pani konkluzja, że dzieciom potrzebny... A dzieworództwo na ten przykład? Gdzież wtedy ojca chętnego upatrzyć sobie? Znany wszak incydent, który już dwa wieki opiewany, lub jak kto woli, przez niedowiarków podważany jest. Skoro przez dwa tysiące lat podważa się coś i podważa, to ruszyć z posad już dawno winno się. Ale co ja tu będę Pani głowę tym zawracał, przecież nie o tym chciałem... Może więc porozmawiamy o połowach śledzi w Bałtyku? Bo o dorszach, to już języka strzępić sobie szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Zasłona 11.07.09, 19:50 A pokazac można? Pustawo jakoś.. img38.imageshack.us/img38/6185/obraz320.jpg img8.imageshack.us/img8/4595/obraz317i.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Zasłona 12.07.09, 08:37 o połowach molikłów, tropami dziur w gęstwinie swetrów i szali, na szlaczkach starych koców. Mogę pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_tarnopol Re: Zasłona 12.07.09, 08:49 Pani Szubad, niewiarygodne wprost jak wielki skok technologia w dziedzinie tekstyliów zrobiła. Powyrzucałem wszystkie swetry, bo: - śmierdzą owcą, - gryzą, - filcują się w praniu albo śmierdzą pralnią chemiczną. Nienawidzę!!! To samo dotyczy szali i kocy. (kocy podkreśliło mi na czerwono, czyżby miało być koców?) Eureka, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Zasłona 12.07.09, 09:05 Może jednak lepiej trzymać? Na wszelki duch a nuż goły jak święty turecki w drzwi zapuka? opatuli się wtedy jaka. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_tarnopol Re: Zasłona 12.07.09, 09:14 Ostatnią koszulą, która pieści ciało otulę pukającego do drzwi moich. Trudno, sam we włosienicy będę chodził. Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Zasłona 12.07.09, 09:18 byle wora pokutnego od ziemniaków nie pożyczać Odpowiedz Link Zgłoś