Dodaj do ulubionych

Budujemy dom...

18.06.04, 09:58
Spełniamy Nasze marzenia...

www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=27952

Zapraszam do lektury :)
Black Lady
Obserwuj wątek
    • mamulka-kubulka Re: Budujemy dom... 21.06.04, 14:51
      My tez marzy nam sie dom goralski z bala jestesmy na etapie szukania dzialki
      narazie Blonie dosyc tanio firme mamy juz upatrzona a najgorzej z kredytem
      zero wkladu wlasnego domek nie duzy bo 80 metrow z mozliwoscia puzniejszej
      rozbudowy sama mysl o wlasnym domu nastraja mnie pozytywnie zycze wam
      pomyslnego dalszego tworzenia wlasnego gniazdka pozdrawiam ania
    • annka78 Re: Budujemy dom... 21.06.04, 15:23
      fajny domek, podziwiam Was :)
    • weronikarb Re: Budujemy dom... 23.06.04, 10:42
      A to dopiero przede mna ... Mamy dzialke, pustaki, rzut fundamentow, mapki. W
      niedziele dostajemy juz budynek na mapce i przychodzi geodetka mierzyc. No i
      kopanie fundamentow brrrrrr. Wiekszosc robimy sami jedynie murarzy do
      postawienia murow. Renata
      • anahareo Re: Budujemy dom... 24.11.04, 08:36
        Jeśli macie wybór - to nie budujcie domu!!!! Lepiej kupić mieszkanie, gotowy
        dom, ale nigdy budować!!!! To może doprowadzić do rozwodu!!!! Ja z mężem
        (jesteśmy 1,5 roku po ślubie) kończymy właśnie budowę i nie wiem, czy
        wytrwamy ... Dopóki nikt się do nas nie wtrącał - było OK, teraz to już nie
        wiem jak dobrniemy do końca. Domu nigdy nie wybudują tylko 2 osoby i w tym jest
        problem. Jest to na tyle poważne przedsięwzięcie, że wszystkim się wydaje, że
        muszą rozpinać parasol ochronny nad nami, żebyśmy tylko na złej ścianie nie
        przymocowali sobie grzejnika ... (w gotowym domu grzejniki już są na ścianach i
        nikomu nie przyjdzie do głowy ich Wam przekładać....
        • kruszynka301 Re: Budujemy dom... 24.11.04, 18:29
          Anahero, to zależy wyłącznie od Waszej postawy. Ja adoptowałam wyłącznie sama poddasze, (konsultowałam się jedynie z architektem), wszystko dobierałam sama, a na sugestie innych wystarczy powiedzieć, że to są Wasze pieniądze - u mnie nikt się nie obraził. No, może teraz jedynie mój mąż czasami wyśmiewa się z moich pomysłów, i mówi, że on by to lepiej zrobił - ale że jednym z jego pomysłów jest pomalowanie dużego, pionowego, ciemnozielonego kaloryfera w kwiatki (bo to taka duża jednorodna przestrzeń na ścianie), to jestem wdzięczna losowi, że poznałam męza już po zakończeniu remontu;))).
        • vinca Re: Budujemy dom... 24.11.04, 22:26
          Eee bzdury piszesz. Wystarczy umieć wypracować kompromis. Poza tym czasem
          dobrze posłuchać rad osób madrzejszych od siebie.
          Konflikty mogą się zdarzyc zarowno przy budowie domu jak i przy wykańczaniu
          mieszkania (np. ja chcę kuchnię połaczoną z pokojem - on nie, ja chcę żywe
          kolory - on stonowane). Albo sie je umie i chce rozwiązać - albo nie.

          Pozdrawiam
    • chrisb004 Re: Budujemy dom... 25.11.04, 09:13
      No moje gratulacje. Podziwiam budujacych dom.
      U mnie w rodzince zawsze byly mieszkania wiec tradycji brak.
      A my chyba jeszcze do tego nie dojrzelismy. :-)

      Teraz kupilismy sobie mieszkanko i pieknie je urzadzamy.
      Jak dobrze pojdzie niedlugo zamienimy kartony na szafy. ;-)
      A na razie cieszymy sie urzadzaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka