histeriqueando
29.07.04, 14:28
Trudno dać wiarę, że to prawda... A jednak. Po niezdanych egzaminach
wstępnych na studia zostałam wyrzucona z domu. Byłam niekochanym i
niechcianym dzickiem, gdyż dziecko chciane, wyczekiwane się kocha. Od kilku
lat nie mam kontaktu z moimi "rodzicami", gdyż rodzicami moimi nie są, nia
zasługują na to miano.
Kochajcie i doceniajcie swoich rodziców.
Moi mnie wyżywili i dali dach nad głową do matury.
Nic od nich nie dostałam. Ba, jestem pewna, że gdyby tylko mogli,
zaszkodziliby mi.