Dodaj do ulubionych

co robić....

15.08.04, 12:01
cześć, czytam to forum od dawna, a teraz chciałabym poradzić się was...

jestem w głupiej sytuacji. rozstałam się z kimś. było mi ciężko i dużo
pomogli mi przyjaciele - konkretnie dwaj. minął już rok... z oboma panami
pozostaję nadal w przyjacielskich stosunkach, ale odkryłam, że przyjaciel nr
1 mysli, że ja jestem z przyjacielem nr 2 a przyjaciel nr 2, że z
przyjacielem nr 1... wyjasniłam więc, że nie jestem z nikim, a oni w takiej
sytuacji... prawie w tym samym czasie zadeklarowali chęc ocieplenia
stosunków...

ja ich obu bardzo lubię. wydaje mi się, że gdyby z ich dwóch stworzyć jednego
mężczyznę, kochałabym go do szaleństwa... nie chciałabym stracić przyjaxni
żadnego z nich. boję się, ze oni długo takiej sytuacji nie wytrzymają.
zresztą ich rozumiem, ja też nie chciałabym być jedną z dwojga... w pewnym
sensie kocham obu. po polowie... boje się, ze jesli wybiorę jednego, coś
stracę... a jezeli nie wybiorę nikogo, stracę obu. Cholera, cholera.
najchętniej przeciągałabym sprawę do czasu, aż będę miała większe rozeznanie
we własnych uczuciach. ale oni już długo nie będą tego znosić - bo ile można?
a ja ich za bardzo lubię i szanuję, żeby zmuszać ich do trwania w takim
dziwnym układzie, do czekania w nieskończoność, aż się zdecyduję. boję sie,
że będą mieli dośc i odejdą - nie zniose tego. boję sie, że wybiorę źle...

gmatwam jak w telenoweli, ale to niestety jest prawda... :((((
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: co robić.... 15.08.04, 12:08
      wybor zadnego znich nie da ci spokoju-bedziesz sie caly czas zastanawiac jak
      byloby z tym drugim. Czas na trzeciego,nowego i nieuwiklanego w twoje stare
      sprawy.
    • thebitch Re: co robić.... 15.08.04, 13:35
      Bardziej zaluje sie tego czego sie nie zrobilo niz rzeczy ktore sie
      zrobilo.Zwiazekz przyjacielem ma duzo zalet niewielu jest facetow ktorych mozna
      w swoim zyciu tak okreslic.Umow sie z kazdym z nich na randke (osobno
      oczywiscie ;) i pomysl o sobie. Po max 3 bedziesz wiedzieć ktorego wybrac. pzdr
      • menadka Re: co robić.... 15.08.04, 16:18
        Faktycznie sytuacja nie do pozazdroszczenia. Jednak, jeżeli do tej pory nie
        zaiskrzyło to chyba żaden nie jest TYM ODPOWIEDNIM. Znajdź trzeciego.

        Pozdrawiam

        Ula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka