Dodaj do ulubionych

Tylko syn!!!

    • a-siekk Re: Tylko syn!!! 20.11.04, 22:09
      Dzisiaj jechałam autobusem i na kolejnym przystanku wsiadła matka z dzieckiem-
      chłopczykiem..Chłopczyk był bardzo chory, miał strasznie powykrzywianą twarz,
      wydawał z siebie przeraźliwe jęki.. Jak tak na niego popatrzyłam ukradkiem, to
      aż mi gardło ścisnęło i łzy zaczęły się pojawiać..I jak pomyślę że chciałabys
      mieć chorego syna niż zdrowe dziecko- córkę..echh.. szkoda słów..
      Asiek
    • oxygen100 Re: Tylko syn!!! 21.11.04, 00:26
      O jak fajnie!! Widze ze kolejny raz mlode mezatki na tym forum zachowaly sie
      jak mlode faszystki, bo ktos smie myslec inaczej niz to jest powszechnie
      akceptowalne przez spoleczenstwo. Brawo laski!! Tak trzymac!! Skasowac watek bo
      to godzi w Wasze wartosci moralne!!
      • aleksandrynka Re: Tylko syn!!! 21.11.04, 19:27
        jeśli faszyzmem nazywasz brak tolerancji dla głupoty i okrucieństwa, to masz
        rację. Jestem faszystką.
        • oxygen100 Re: Tylko syn!!! 21.11.04, 19:50
          Ale dlaczego okrucienstwa?? Czy jesli ktos ma preferencje co do plci
          potencjalnego potomka to znaczy ze jest okrutny?? Nie znamy tej dziewczyny nie
          wiemy jak jest uksztaltowana co mialo wplyw na jej taka czy inna osobowosc a od
          razu oceniamy ze glupie toto bezduszne i okrutne?? A kto z nas jest bez skazy??
          Wiele osob ma silne preferencje w kierunku dziewczynki czy chlopca to chyba nic
          niezwyklego? Ale moze nie znam zycia jestem zalosna i niedojrzala?:))
          • axy23 Re: Tylko syn!!! 22.11.04, 01:08
            okrutne jest to, ze ta dziewczyna jesli urodzi corke to prawdopodobnie wychowa
            ja w poczuciu niższości, braku własnej wartości, nienawiści do siebie i swojej
            płci
            okrutne (życiowo)jest to, ze ma ona tak ogromną władzę i to boli osoby które
            próbują przemówić jej do rozsądku

            ale co do usuwania wątku to masz całkowitą racje ;)
            • oxygen100 Re: Tylko syn!!! 22.11.04, 08:52
              E tam, po porodzie nastepuja zmiany hormonalne i tak naprawde malo jest
              psychopatycznych matek. Jakos nie wierze w to ze odrzuci corke tak naprawde.
              Moze byc rozczarowana, oczywiscie moze pokocha dziecko z czasem. Nie
              dramatyzowalabym az tak strasznie bo jak wspomnialam nikt z nas jej nie zna.
              Mloda jest jeszcze :))Poza tym mozna sprobowac wstrzelic sie w chlopca skoro to
              sprawa priorytetowa. A noz sie uda:))
              • asiarol Re: Tylko syn!!! 22.11.04, 11:25
                nie wierzysz,ze matka może naprawdę skrzywdzić własne dziecko, to może poczytaj
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=17482123
                polecam także inne pokrewne wątki na forum psychologia, przypuszczam ,ze po
                wnikliwej lekturze twój optymizm drastycznie opadnie
                pozdrawiam
                • maryanne69 Re: Tylko syn!!! 22.11.04, 11:29
                  Wierze ze CZASEM matka moze skrzywdzic dziecko ale nikt na pewno nie wie czy to
                  zrobi. Wiec co tu teraz gdybac??
              • xapur Odnośnie tzw. instynktu macierzyńskiego 22.11.04, 11:57
                Spotkałem się kiedyś z opinią bodajże francuskiej pani socjolog (nie pamiętam
                nazwiska), która napisła książkę z czołową tezą, iż w przypadku gatunku homo
                sapiens nie ma czegoś takiego jak instynkt macierzyński. Opieka nad dziećmi
                wynika jedynie z podłoża kulturalnego. Swoją tezę wysnuła z badań nad różnymi
                kulturami. Pamiętam jedynie jeden z przykładów. Otóż w XVIII wieku we Francji
                naturalną sytuacją było pozbywanie się nowonarodzonych dzieci przez
                szlachcianki poprzez podrzucanie ich dalszej rodzinie, zrzucanie obowiązku
                wychowania na opiekunki lub po prostu porzucanie tychże na pastwę losu. Ponoć
                wśród tej warstwy społecznej powszechnym zjawiskiem było porzucanie dzieci na
                wsi. Jak chłopi przygarnęli to dobrze. Jak nie - to trudno. Takie zdaje się
                było podejście takich matek. I gdzież tu szukać instynktu macierzyńskiego i
                pozytywnego wpływu hormonów???
          • aleksandrynka Re: Tylko syn!!! 22.11.04, 12:48
            to nie są preferencje co do płci, to coś groźniejszego. Okrutne mogą być
            konsekwencje dla dziecka, jeśli okaże się ono dziewczynką. Nie ma rzeczywiście
            nic niezwykłego w tym, ze ktoś tam chce dziewczynkę a ktoś chłopca, w tym
            przypadku jednak wygląda to na prawdę niebezpiecznie. Przeczytaj jeszcze raz
            post autorki - przebija z niego rozpacz na samą myśl, że to by mogła być
            dziewuszka! Mała dziewzynka to zagrożenie wręcz dla tej pani, to hańba! Ona by
            mogła przynieść wstyd jej i mężowi... I w tym sensie jest to dla mnie okrutne,
            brak tu szacunku dla istoty ludzkiej, na pierwszym planie jest MATKA, która
            żąda od natury syna, a pojawienie się dziewczynki byłoby czymś najgorszym, może
            obrzydliwym...
            • xapur To tak jak w Chinach czy na bliskim wschodzie. 22.11.04, 12:54
              Dziesiątki milionów ludzi marzy tylko o synu, bo kobieta jest tam niepotrzebna -
              ba, jest wręcz obrazą boską lub fatalnym zrządzeniem losu. O ile się orientuję
              efekt ten jest wyjątkowo dramatyczny w biednych prowincjach Chin oraz również
              biednych obszarach bliskiego wschodu. Wiele dziewczynek umiera tam bardzo
              szybko z powodu braku odpowiedniej opieki lub wegetuje jakoś w różnego rodzaju
              domach dziecka. Jest to wynikiem splotu szczególnej tradycji oraz warunków
              społecznych. A u nas - skąd ta fobia? Cóż, nie wiem czy post Gizelli można
              traktować poważnie.
              • anula36 Re: To tak jak w Chinach czy na bliskim wschodzie 24.11.04, 00:32
                a potem snuja sie tlumy samotnych chinczykow ktorzy nie maja szns na
                znalezienei zony,bo kobiet jest duzo mniej.
      • orvokki Re: Tylko syn!!! 24.11.04, 06:53
        Skasowac watek bo
        >
        > to godzi w Wasze wartosci moralne!!

        Nie w tym rzecz, ino w tym, że wątek najprawdopodobniej jest prowokacją. Szkoda
        czasu i energii na przekonywanie kogoś, kto
        a/ najprawdopodobniej robi sobie jaja i dobrze się bawi czytając przejęte
        wypowiedzi forumowiczek
        b/ jeśli nie robi sobie jaj, to z kolei sprawia wrażenie niereformowalnej

        I tyle. A faszystką bynajmniej nie jestem.
    • szczupaczyca Re: Tylko syn!!! 21.11.04, 18:40
      ROTFL!!!!!!
      Dawno sie tak nie usmialam
      Gizella1, jestes Benny Hillem tego forum. Krolowa glupoty!!
    • igga-81 Re: Tylko syn!!! 25.11.04, 17:11
      Gdybym miala wybierac czy wole zdrowa
      > corke czy chorego syna wybralabym syna. No i tak bardzo nie chcialabym aby
      > moj maz czul sie pzrez corke zrujnowany i skompromitowany w oczach kolegow.
      > Czy Wy takze mialyscie dylematy zwiazane z plcia dziecka??


      ręce mi opadły!!! mam nadzieje że doczekasz sie syna, chorego, a co wybierasz
      zesłó downa, niedotlenienie okołoporodowe czy może mózgowe porażenie dziecięce?

      a wogóle to myślę, że ten post to jakas [prowokacja, nie mieści mi sie w głowie
      że ktoś może wogóle myśleć w ten sposób! faktycznie, nie ma większego obciachu
      niż posiadanie córki ;(

      a jesli faktycznie tak myślisz to życzę Ci córki, chorej, pozdrawiam
      • aleksandrynka Re: Tylko syn!!! 25.11.04, 17:37
        lepiej się zastanów zanim zaczniesz źle życzyc dziecku...
        • blondi81 Re: do igga-81 25.11.04, 18:37
          jak możesz życzyć chorego dziecka??!! przecież to ono by najbardziej cierpiało,
          a przecież byłoby całkiem niewinne.
          zastanów się wcześniej zanim coś powiesz.
          • igga-81 Re: do igga-81 25.11.04, 18:46
            zastanowiłam się dobrze...
            czy to się tobie podoba czy nie, rodza się chore dzieci i nadal będą się rodzić
            i nie mamy na to wpływu. Tak sobie myślę, że zwykle jest tak że rodzą się tym,
            którzy na to nie zasłuzyli. Dziecku choroby nie zyczę, tylko matce cierpienia,
            które by otworzyło jej durne oczy.
            • hajdis Re: do igga-81 26.11.04, 14:53
              To źle sobie myślisz kolezanko sympatyczna. Nie zawsze dziecko chore rodzi sie
              zlej matce, czy wgóle złym ludziom. Tak to jest na tym swiecie ze choroba nie
              wybiera człowieka i nie jest nikomu karą. Po prostu jest i moze zdarzyć sie
              najwspanialszemu człowiekowi.
              Matce cierpienia zyczysz? A ty myślisz ze ta matka ktora zalozyła ten watek
              cierpiałaby przez niechcianą chrą córkę. Zostawiłaby ją w piz.... w szpitalu,
              albo oddała do jakiegoś domu dziecka.
              I co jeszcze??? I żeby jej te durne oczy otworzyć trzeba jej dziecka chorego???
              Jej albo by sie otworzyły, albo nie a dziecko nie wyzdrowiłoby jak ona by
              zrozumiala co to za tragedia ,mieć chorego malucha, codziennie patrzeć na
              czastkę siebie która cierpi i nie móc nic na to poradzić, tylko cierpieć razem
              z nim, a czasami jeszcze bardziej....
    • igga-81 Re: Tylko syn!!! 26.11.04, 16:48
      byłam mamą chorej dziewczynki i uważam że jest ona najwspanialszą osobą jaka
      udało mi się w życiu spotkać i jestem dumna z tego że byóła moja córeczką. Może
      i gizelli w podobnej sytuacji otworzyły by sie oczy na to co naprawde jest w
      życiu najważniejsze - życie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka