Dodaj do ulubionych

ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWODY

22.12.04, 11:53
Witam

Długo moglabym pisac, choc dzis jestem juz na prawde na skraju. Prawde mówic
boje sie co ze mną dalej bedzie jestem juz tak tym zmęczona..
Moje małżenstwo trwa 2 m-ce, pobraliśmy sie z wielkiej ( tak myślalam )
miłości, ale rowniez dlatego ze spodziewam sie dzidziusia ( jestem w 6 m-cu).
1 grudnia w jego komórce znalazlam smsy do byłej narzeczonej od jego
przyjaciela- wyrazenie typu "skarbie", " myślami jestem przy Tobie "etc.
Swiat mi runął,. zwłaszcza ze on zawsze deklarowal jak bardzo mnie
kocha...Wytlumaczył ze chciał tamtą tylko pocieszyc, ze to nic nie znaczy, ze
niegdy sie nie spotkali. Wybaczyłam, wybaczyłam bo go kocham, bo nosze jego
dziecko..
A dzisiaj...pomylil sie i chyba zamiast do niej, do mnie wyslal smsa ze "nic
nie moge zrobic ze wzgledu na dziecko, caluski, dobranoc etc."...Już nie mam
siły, siedze teraz w pracy choc boje sie ze zaraz zemdleje..Boje sie ze
strace to dziecko przez takie nerwy.
Po tym napisałam do niego ze o tym wiem, on znowu zacząl sie tłumaczyć, ze to
miało byc do Tomka ( jego przyjaciela ) , ze oni tak sobie piszą, ze mnie
kocha i nie moze mnie stracic...
Echhh ja nie wiem co mam zrobić. Wiem..powinnam odejsc. Choc uwierzcie mi ze
mi tak trudno, niedawno wyprowadzilam sie od rodziców, znowu musiałabym tam
wracac, sama przechodzic ciaze, sama wychowywac dziecko. A tak bardzo
chcialam zebyu to sie ułożyło..
Jak mam postąpić...? Jak Wy postąpiliłybyście?
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 11:58
      wrobilas faceta i teraz masz !
      • pk81 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 12:01
        nie oceniaj nie wypada
    • pk81 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 12:01
      trochę przykro że Twój mąż szuka szczęścia poza domem nie widzą że ma żonę
      która go kocha i dziecko w drodze.

      Zamiast odchodzić ja bym jeszcze spróbowała rozmawiać, wytłumaczyc sobie na
      czym stoicie czy on chce tak dalej żyć w kłamstwie i Twoim+dziecka bólu.
      Przykro mi że to wszystko spotyka Cie i to jeszcze w takim okresie jak święta i
      ciąża.

      rozmawiajcie i nie poddawaj się może to głupie zauroczenie mu przejdzie...
      Pozdrawiam
    • sharoon Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 12:44
      Nie wierzę, żeby Twój mąż przyjacielowi słał całuski. To po pierwsze. A po
      drugie: z treści tego smsa można wnioskować, że panna zawraca mu głowę, a on
      zasłania się przed nią dzieckiem. Myślę, że gdyby Cię nie kochał, poleciałby za
      nią, a skoro nie leci, to znaczy, że i Ty i Wasze dziecko znaczycie dla niego
      bardzo wiele. Poza tym chyba nikt mu pistoletu przy głowie nie trzymał, żeby się
      z Tobą ożenił? Jeśli chciał, to na pewno Cię kocha. Nic nie piszesz, jak poza
      tym Twój mąż zachowuje się w stosunku do Ciebie. Jeżeli jest czuły i opiekuńczy
      to naprawdę nie masz się czym martwić. Co nie oznacza, że nie powinnaś mu
      opowiedzieć o swoim bólu i obawach. Opowiedz, tylko spokojnie i bez pretensji.
      Na pewno wszystko będzie dobrze! Głowa do góry!
      • amelia792 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 12:53
        Malżenstwo nie wzięło sie z wpadki(jak tu ktos napisał) tylko z miłości, a ze
        dowiedzieliśmy sie o maleństwie to tylko przyspieszyło nasza decyzje. Do ślubu
        nigdy go nie namawiałam, wrecz to ja miałam obawy od których on mnie
        odwodził.Takze prosze nie piszcie ze złapalam go na dziecko, bo gdybym wtedy
        nie widziala ze mnie kocha nie wyszłabym za niego.
        Teraz jest czuły, opiekuńczy, bardzo sie stara. Ale po tych smsach ja juz nie
        jestem mu w stanie zaufać. A po dniu dzisiejszym..juz w ogóle. On caly czas
        wydzwania, ja nie odbieram. Nie wiem co mam zrobic, wrocic dzis do
        rodzicow..nie wyobrazam sobie spac przy jego boku. Tak bardzo mnie to
        boli..bardzo
        • anula36 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 13:00
          zabrac mu komore:)
          Mysle,ze jabym jednak odszukala po ciuchu numer tej laski i nei omieszkala jej
          troche odstraszyc od sibie i meza.
          • amelia792 do anula36 22.12.04, 13:04
            Oczywiście ze nie omieszkałam tego zrobić. Numer mialam juz wczesniej, poniewaz
            wczesniej znalyśmy sie i wydawało mi sie ze sie lubimy...Oczywiscie nagadałam
            jej ostro, tylko nie wiem co mówila, bo bylam tak zdenerwowana ze prawie nie
            dopuścilam jej do glosu.
            • anula36 Re: do anula36 22.12.04, 19:41
              no i dobrze. Nawet jesli nic nei bylo-przynajmneij laska wie ze wiesz o niej.
              Nie ma mietkiej gry w takie sytuacji.
        • an_ni Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 13:30
          tak sie zawsze mowi ze przyspieszylo ...
          piszesz ze "oj sama musialbym wychowywac dziecko, wrocic do rodzicow" czyli
          wyszlabys za niego wiedzac nawet ze cie zdradza!
          tylko mydlilas sobie oczy ! trzeba bylo uwazac i nie zaciazac a dokladniej sie
          przyjrzec facetowi!
          ewidentnie sama sobie nawarzylas tego piwa
          denerwuja mnie takie biadolace naiwne kobitki ktore same pakuja sie w klopoty
      • adsa_21 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 25.12.04, 13:30
        Z tego sms-a nic nie wynika..a napewno nie to ze maz Cie zdradza.
        Moze tu chodzi o jakas sprawe, pomoc..Baby zawsze sobie dorabiaja ideologie
        zupelnie niepotrzebnie:-))
        sprawa zas moze byc blacha i niewazna.
        Radze wyluzowac, nie plakac..otrzasnac sie i pomyslec o dziecku. Na pewno nie
        sluza mu nerwy.
        A z mezem pogadaj..na powaznie.
        Wiecej zaufania:-)
        pozdrawiam cieplutko:-)
    • m_wait Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 13:20
      Po pierwsze spokojnie.
      Przecież Twój mąż może mówić prawdę.
      Za dużo sobie wyobrażasz,zbyt wiele głupot analizujesz.
      Po co te nerwy?To,że niedługo zostaniesz mamą nie wystarcza?Piszesz o milości(a
      gdzie tu zaufanie).
      Nie chcę byś naiwnie we wszystko wierzyła-ale na litość boską spokojnie
      porozmawiaj o tym z mężem powiedz co Ci nie odpowiada i co sprawia Ci
      przykrość.Nie dodawaj całej sytuacji tragizmu(ach,2 miesiące po ślubie,ach
      jestem w ciąży)-tylko się niepotrzebnie nakręcasz.Może on też nie czuje się przy
      Tobie pewnie-skoro sprawdzasz jego korespondencję i robisz dzikie,niekonczące
      się wymówki.Może już jest tym udowadnianiem zmęczony.
      Na mój gust to Twój mąż (z całym szacunkiem)za rzadko daje Ci kwiatki,za rzadko
      spontanicznie całuje i uśmiecha się do Ciebie.Nie czujesz się tą śliczną ,tą
      jedyną-masz niską samoocenę.Są Święta(WASZE PIERWSZE ŚWIĘTA)-poświęćcie sobie
      więcej uwagi ,a nie byłym dziewczynom czy znajomym.Gdyby chciałby być ze swoją
      eks-nie brałby ślubu z Tobą.To ,że spodziewaliście się dziecka nie było powodem
      -ojcem można być i bez tego.
      =]


    • orzesiek1 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 13:22
      Twoj świat sie jeszcze nie zawalił. Jest tyle możliwości, dlaczego znalazłaś sie
      w tej sytuacji, że nie wolno ograniczać sie do jednego spojrzenia na tę sprawę.
      Najważniejsze co powinnaś zrobić - to szczera lecz stanowcza rozmowa z Twoim
      mezem. I nie poddawaj sie - zawsze jest nadzieja!
    • nona_n Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 22.12.04, 15:52
      a ja spakowałabym manatki i wyprowadziła się.. dopiero wtedy facet może
      oprzytomnieje.. jeśli od razu nie pokażesz, że masz charakter, i nie
      uzmysłowisz mu ze dziecko to on zobaczy, jasne, ale tylko raz - na zdjęciu
      które mu wyslesz pocztą -
      to koleś będzie czuł się bezkarny przez całe życie i będzie robił, co będzie
      chciał.. i następnym razem bardzo uważnie będzie wysyłał sms-y.
      To radykalne posunięcie, wiem, ale i z mojego zycia, i z moich obserwacji
      wynika, że tylko takie sa naprawdę skuteczne..
      • edka05 popieram nona 23.12.04, 09:25
        ZNACIE FACETA, KTÓRY SIĘ PRZYZNA, ŻE ZDRADZA????? Żaden w zyciu się nie
        przyzna, nigdy !!!! Chyba, że zostanie przyłapany na goracym uczynku , w
        łóżku. !!! Ja też bym się spakowała i przeprowadziła do rodziców, choć na
        trochę, żeby odczuł. Niech sobie przemyśli, co dla niego jest najważniejsze,
        czy cięzarna żona, czy jakieś flirty smsowe / oby tylko ! /.
        Nie zamierzam tu bronić Twojego męza, jak niektóre forumowiczki, to co on robi
        to jest porostu obrzydliwe. Niestety wóz albo przewóz.
        • monkastonka ja też popieram nona 23.12.04, 10:02
          Dziewczyno walcz o siebie i dziecko a facet tylu ich na świecie.
          Nie denerwuj się tak najważniejszy jest teraz twój dzidziuś.
          Faceci to świnie
          sorki
          ale wkurza mnie takie coś eh szkoda gadać
          Trzymaj się cieplutko jesteśmy z tobą wesołych świąt
        • monkastonka do an_ni 23.12.04, 10:02
          Przeginasz
        • puniao11 A co sadzicie o tym?? 23.12.04, 15:47
          Facet sie przyznal zonie i.....forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=210&w=18794687&a=18815449
      • burza4 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 23.12.04, 11:34
        Utrzymanie małżeństwa i praca nad związkiem to nie teatralne gesty
        typu "wyprowadzę się do mamusi, niech optrzytomnieje". Sorry - dla mnie to
        dziecinada po prostu. I niczego nie rozwiązuje. Bez ustalenia przyczyn nie da
        się wyprostować relacji! a prostowanie nie polega na ostentacyjnych gestach,
        tylko na rozmowach i kompromisach. Bo jesli coś szwankuje, to trzeba to
        naprawić, szantażem nie polepszy się jakości związku, tylko "zamiecie brudy pod
        dywan".

        "Dziecko pokażę mu na zdjęciach"???? to juz idiotyzm kompletny!!! niby kogo ma
        w ten sposób ukarać? ojca? bo dla mnie to przede wszystkim karanie dziecka.
        Dla mnie takie postępowanie jest przejawem wyjątkowej tępoty i egoizmu. Że nie
        wspomnę o tym, że niestety dla wielu tatusiów taka groźba jest śmieszna, bo po
        rozstaniu niektórzy i własne dzieci maja w nosie i interesuja ich wyłącznie jak
        najnizsze alimenty a nie widywanie dziecka...
    • oxygen100 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 23.12.04, 10:38
      Faceci to tepe osly. To przykre ci Cie spotyka zwlaszcza ze jestes w ciazy no i
      ze wzgledu na Swieta bo to szczegolny okres kiedy powinnas czuc ze maz Cie
      kocha. Baran!!! Sorry. Te smsy sa zastanawiajace. Moze rzeczywisie miedzy Twoim
      mezem a jego byla nie dzieje sie nic glupiego, ale facet piszac do przyjaciela
      chyba nie konczy sma "caluskami"? Sytuacja jest dziwna bo nie jednoznaczna,
      gdyby Cie olewal, gdyby sie popapralo miedzy wami to zupelnie inna bajka ale
      tak?? Pewnie najrozsadniej byloby przycinac go do muru i porozmawiac, ale
      faceci to tchorze i wypralby sie pewnie wszytskiego. Moim zdaniem powinnas
      poczekac chociaz to trudne na ostateczne rozwiazania zawsze jest czas. Z
      drugiej strony nie masz gwarancji tego ze dziekco cokolwiek zmieni. Ja bym
      porozmawiala, poczekala i jednorazowa glupote wybaczyla choc z bolem. Ale nei
      jestem tak nowoczesna jak niekotre dziewczyny ktore zabralyby tylek w troki,
      ale zycie naprawde niej jest czarnobiale.pozdrawiam
    • tu_lipa Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 23.12.04, 16:11
      Ja poradzę Ci świątecznie. Wyluzuj! Myślę, że wszystkie młodziutkie mężatki
      mają podobne nastroje - typu co ja tu robię obok Tego faceta??? Jest Ci
      szczególnie trudno, bo jednocześnie jesteś w ciąży stąd huśtawki nastrojów. Ale
      płacz z pewnością nie pomaga. Do mnie w początkach małżeństwa czasami dzwonił
      były chłopak ( mający równie udaną własną rodzinę ) i mimo, że chętnie
      utrzymywałabym ten kontakt NIGDY nie odzywam sie do niego. Dlaczego ? bo
      uwazam,ze wobec naszych małżonkow to byłoby takie niezamierzone świństwo,
      którego TY właśnie doświadczasz. Chętnie pogadałabym z nim o wszystkim, w tym o
      naszych dzieciach,bo są w bardzo podobnym wieku. Ale nie bedę do niego dzwonić,
      bo mój mąż i jego żona nie zasłużyli na to żeby im odbierać pewność siebie,
      wynikającą ze szczęśliwego związku. I to musi zrozumieć "Ta Panienka" czyli
      była narzeczona, Ona to jest rozdział zamknięty.
      A jśli rzeczywiście panienka się nie odczepi, to z uśmiechem na ustach,
      spokojnie, ze zdrowym maleństwem na ręku możesz za jakiś czas wystąpić
      o ...unieważnienie małżeństwa kościelnego. Może panienkę kręci szczególnie to
      co właśnie straciła ??? przeczekaj. Daj mu pod choinkę ładnie zapakowane
      serduszko,wszystko jedno jakie ( moze być nawet lizak ) u nas to sprawdzony
      prezent.
      Proszę nie płakać - pozdrawia STARSZA MAMA.
    • kaszmirka Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 25.12.04, 23:23
      Gdyby naprawdę chcial "odstraszyć" swoją bylą to powiedziałby jej wprost,że
      teraz ma żonę i dziecko w drodze i tylko to sie dla niego liczy.Moim zdaniem
      facet po prostu zostawil sobie otwartą furtkę.Niestety,ale musisz przemyśleć
      sobie czy chcesz być dalej z czlowiekiem,który po 2 miesiącach małżeństwa
      wykręca taki numer.Gdybyś nie przeczytala tych smsów to w dalszym ciągu o
      niczym byś nie wiedziala a On po powrocie z pracy udawałby kochającego
      męża.Zastanów sie dobrze czy reszte życia zamierzasz spędzić na snuciu
      domysłow,podejrzeniach,przeglądaniu po kryjomu jego komorki.Domyślam się jak
      się teraz CZUJESZ,bo przeżylam podobną sytuację.Mój mężczyzna oczywiście się
      wyparl i mimo tego,że byłam pewna,że mnie zdradza to tak bardzo chciałam,by
      było to nieprawdą,ze w koncu w to uwierzylam.Prawda wyszła na jaw rok póżniej i
      nikomu nie życzę takiego cierpienia i zawodu jaki wowczas przezywałam.
    • claudiak Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 07.01.05, 12:49
      Jak Twoj maz by nie chcial jej odpisywac to by nie odpisal. Porozmawiaj z nim o
      tym i wykasuj mu jej numer. A jak to nie pomoze toodejdz od niego i niech ci
      placi wysokie alimenty na dziecko(Ja bym mu wogole nie pokazala dziecka). A Ty
      poszukaj sobie kogos, kto Cie naprawde pokocha.
    • ewma Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 15.01.05, 11:56
      Cześć ! Jak teraz pozwolisz mu na takie numery to z czasem będzie już tylko
      gorzej.Radziłabym skasować jej numer ,ewentualnie wysłać jej sms-a co o tym
      myślisz.A jeśli to nie pomoże to zrobić w domu małaą rewolucje tzn. jego
      wyprowadzke lub swoją na kilka dni np.(do dawno nie widzianej koleżanki).
      Myśle ,że taki lekki szok ostudzi jego wybryki!Najgorszym wyjściem by
      było ,pozwalać mu na takie traktowanie.Rób coś póki możesz , to początek
      waszego małżeństwa,więc trzeba go troche ustawić na reszte życia! powodzenia
      • kopcik4 Re: ZDRADA PO 2 M-CACH MALZENSTWA?DWUZNACZNE DOWO 26.01.05, 10:46
        Kurcze strasznie mi przykro.Zdradza i to po dwoch miesiacach
        malzenstwa.Wyprowadz sie do rodzicow.Wiem ze jest dziecko,ze dziecko potzrebuje
        obydwoja rodzicow ale....Jesli z nim zostaniesz stracisz zacunek do samej
        siebie.Facet Cie robi w ch*** a Ty przy nim trwasz.On zobaczy ze nie potrafisz
        odejsc,bedzie sie czul bezkarny i takie sytuacje beda sie powtarzac.Jestes
        kobieta,musisz miec pocucie wlasnej wartoci,musisz miec honor i szanowac sama
        siebie.Zrozum to.Kurde i jak tu wierzyc w prawdziwa milosc,w wiernosc ,w
        zaufnie?????????????Ludzie co my wyprawiamy???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka