Dodaj do ulubionych

Dlaczego faceci tacy są???

13.01.05, 23:33
Chciałabym usłyszeć od was czy wszyscy faceci po ślubie tracą romantyzm.
Bo w moim przypadku tak chyba jest , przynajmniej tak to odczuwam.
Jesteśmy 3 lata po ślubie , mamy śliczne dzieciątko,właśnie przeprowadzamy
się do swojego domku. I niby wszystko ok ,ale... no właśnie gdzie się podział
ten super facet za którego wychodziłam?
Nie ma już kolacyjek, spacerków , nie ma już nic spontanicznego z jego
strony.Czasami wydaje mi się ,że on zdobył to co chciał i nie musi się już
starać. Czy ktoś to zna???
Obserwuj wątek
    • xapur Re: Dlaczego faceci tacy są??? 13.01.05, 23:45
      Myślisz, że tylko faceci? Może. Myślę, że proza życia zabija romantyzm. Nie
      jestem po ślubie, ale żyję z lubą parę lat i też zacząłem u siebie zauważać
      niepokojące oznaki może nie tyle utraty romantyzmu ile takiego trochę innego
      podejścia. Coś w tym jest. Zawszeć jednak można nad sobą popracować - trzeba
      tylko chcieć.
    • dora641 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 14.01.05, 04:06
      Wszyscy, wszyscy tracą romantyzm. Facet żeni się się dla wygody: jest dorosły,
      chce odejść od matki, ale potrzebuje kobiety, która mu tę matkę zastąpi.
      Potrzebuje, żeby mu prać, karmić go, dbać o niego, chwalić ciągle. No i my
      głupie kobietki wchodzimy w role matek dla naszych mężów, oczekując w podzięce
      choć paru chwil romantycznych między kuchnią a pralką...A facetowi romantyzm na
      co dzień nie jest potrzebny, a na pewno nie od swojej żony. Jak zapragnie
      przeżyć coś romantycznego to możesz być pewna, że poszuka tego u innej kobiety.
      U takiej, której nie widzi spoconej nad garami czy z siatami zakupów w dłoniach.
      No bo gdzie tu romantyzm? W zmęczeniu? Podkrążonych oczach? Kłopotach? Smutne,
      ale prawdziwe niestety. Pzdr
      • siostra15 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 19.01.05, 13:31
        Sama powiedziałaś, ze wprowadzacie siędo nowego domu. A czy zadałaś sobie pytanie ile go ten domek kosztował? Nie chodzi o pieniądze. Chociaż tak, chodzi. Ile pracy kosztuje ich zarobienie, ile czasu siechodzi kołodomu. Proponuję ci, żebyś sama zainicjowała jakiś romantyzm. Moze on też na to czeka.Sama kiedyś też tak myślałam, teraz zrozumiałam, że faceci też potrzebują wsparcia i czasai są bardziej wrażliwi od nas - kobiet. I nie chodzi o to,ze tęsknią za mamusiami. Przecież my kobiety od małych dziewczynek bawimy sie laleczkami, opiekujemy się nimi, bawimy sie w dom. Czemu nagle wszystkie kobiety krzyczą że one nie do tego. Owszem nie tylko do tego. To kwestia wyboru. Ale dajmy coś naszym facetom. To na prawdę działa. A potem same zobaczycie...
        • dora641 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 19.01.05, 18:15
          Życzę powodzenia! Dawaj, dawaj i jeszcze raz dawaj...Potem obudzisz się z
          przysłowiową "reką w nocniku", nikogo nie obrażając :)Pozdrawiam
      • angelika_20 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 14.02.05, 00:33
        Wybacz, ale chyba jednak trochę za pesymistycznie na to patrzysz.
        Tak na prawdę nikt nie traci romantyzmu. Ani kobiety, ani faceci. To się po
        prostu rozmywa w codziennych obowązkach, zajęciach itp. W czasach narzeczeństwa
        spotkania są częste, ale nie spędzamy zazwyczaj całych dni na obowiązkach. Są
        chwile wspaniałe, ale potem każdy rozchodzi się do swoich zajęć. I tylko
        wspomnienie romatycznego spotkania zostaje. A po ślubie każda taka chwila
        roztapia się w codzienności wspólnej...
        Nie znasz chyba też facetów za dobrze. Jeśli każdy potrzebuje opieki matki to
        po co go jakimś substytutem zastępować. Lepiej by było u mamusi siedzieć, bo to
        i sprawdzone i starać się nie trzeba.
        A jeśli kocha to nie przeszkadza mu i zmęczenie i kurze łapki i podkrażone
        oczy. I pocić nad garami się nie pozwala.

        To co napisałaś to smutne, ale nie do końca prawdziwe.

        Chcesz poczuć romantyzm - wyjedź na tydzień, albo dwa do rodziny sama.
        Jak wrócisz od razu romantyczniej będzie (przez jakiś czas niestety, ale można
        to regularnie powtarzać :-). O ile oczywiście na dobrego faceta trafiłaś.
    • nieistniejacy Re: Dlaczego faceci tacy są??? 14.01.05, 15:59
      Moze i za bardzo zyje .. w innym swiecie, ale swego czasu wlasnie nasluchalem
      sie podobnych wyzalan.. I gdzies ta we mnie kreowalo sie jedno... mimo iz zycie
      bedzie chcialo wprowadzic ta swoja proze..to jednak byc upartym i konsekwentnym
      i jednak gdzies pokazac ze romantyzm i po slubie jest mozliwy i nie tylko przez
      pare. lat.. rozumiem ze sa problemy ma je kazdy. Jest sie przeciez razem by im
      sprostac .. Dobrze, dobrze nie jestem po slubie jeszcze i wiem, wiem ... co
      powiecie.. ze tez tak mowiliscie a jednak stalo sie inaczej...Ale sorki, zawsze
      powtarzali mi ze jestem inny...i coz.. trzeba im pokazac.. jak bardzo wszystkim
      tym ludziom ktorzy uwazaja.. ze nie czas na romantyzm...Pieknie na poczatku by
      byc razem a potem sie juz nie martwic.. Hmmm Coz pieknie moze byc na poczatku i
      dalej.. Wystarczy tylko chciec.. a byc.. moze. ci co staja sie "innymi" niz
      tymi co byli "X" temu.. to moze.. nie widza...juz powodow by takowym byc??? to
      tyle
      • dora641 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 15.01.05, 06:28
        Całkiem się z Tobą zgadzam. Trzeba! Tylko problem właśnie tkwi w tym, że Wy ,
        panowie, tracicie ten swój romantyzm bardzo szybko w stosunku do swoich żon
        przede wszystkim. Bo macie je na co dzień, bo Wam się nudzą, bo tyle innych
        babeczek na świecie...Niech się odezwie mąż z co najmniej kilkunastoletnim
        stażem małżeńskim i opowie, jaki jest romantyczny dla swojej żony. Wtedy
        odszczekam! Hej!
    • dzenifer Re: Dlaczego faceci tacy są??? 17.01.05, 14:10
      jestesmy 2 lata po slubie. od okolo roku juz nie dostaje kwaitow, z dawnego
      romantyzmu zostaly tylko wyjscia na kolacje...a i to raczej z wygody niz z
      romantycyzmu. mysl, ze po prostu im sie nie chce. wlasnie pomyslalam, ze ja
      kupie mojemu kwiaty, zobaczymy co zrobi.
      • jgladecka Re: Dlaczego faceci tacy są??? 18.01.05, 16:50
        Pomysł z kwiatami dla Niego jest super! Ja chyba też z niego skorzystam..:-)))
    • naatii Re: Dlaczego faceci tacy są??? 18.01.05, 16:57
      U nas mniej więcej też tak jest. Nie ma tego entuzjazmu co kiedyś. A szkoda.
      Też niczego nam nie brakuje, jedynie to tego romantyzmu. Dziecko też mamy i
      jest super, ale co dalej?
      • sceptyczna1 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 18.01.05, 23:14
        Nie chcę Was załamywać, ale jeżeli jemu 2, 3, 4 lata po ślubie już się nie chce
        wysilić "na romantyczność" to dalej może być tylko gorzej(oczywiście, nie musi,
        wyjątki się zdarzają, ale to są tylko wyjątki). Pozdrawiam
    • polo1000 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 20.01.05, 00:26
      Jestem tu chyba jedynym facetem, ale chcę się wyżalić - tak mówi mój mąż
      czytając te wasze notki!!! Co Wy na to?????!!!!:):):):)
    • polo1000 Re: Dlaczego faceci tacy są i nie tylko Oni??? 20.01.05, 00:33
      to ja - jej mąż!!!
      Wyżalić z tego ,że to kobiety po urodzeniu dziecka i "rozpędzeniu" sie życia
      rodzinnego mają mniej czasu na luz psychiczny i nie myślenie w wolnych chwilach
      o "całym życiu" tylko o byciu z mężem! Brak im już tej czułości w stosunku do
      męza,pocałunków (takich krótkich ale znaczących) itp. Co o tym sądzicie
      KOBIETY? Mężczyzni też piszcie czy znacie z życia tą sytuacje? Pozdrawiam!
    • kaduss Re: Dlaczego faceci tacy są??? 20.01.05, 12:05
      To jest jakaś prawda, ale z doświadczenia powiem, że nie jest tak trudno
      podtrzymać tę romantyczną stronę małżeństwa. my dbamy, by co kila miesięcy
      gdzieś razem wyjechać, dajem sobie nawzajem kwiaty na imieniny i urodziny,
      podrzucamy czułe karteczki do śniadania lub do kieszeni itp. Każde małżeństwo
      ma swój własny katalog miłych zachowań. Przyznaję ,że czasem w nawale jakiś
      wydarzeń trochę o tym zapominamy, ale ja wtedy inicjuję rozmowę w stylu co
      zrobić żeby odświeżyć atmosferę. Przewaznie działa. Jestem mężatką od 10 lat.
    • ola198007 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 20.01.05, 13:01
      A ja się trochę dziwię czytając wasze wypowiedzi. Myslę, że w każdym związku
      nastaje taki okres, że jest inaczej niz na początku. Przecież to narmalne, że
      przed slubem nie mieszka sie razem (przeważnie), że nie myśli się o
      płatnościach, problemach życia codziennego. Spotykamy się z doskoku, z tzw.
      wolnej stopy i nie myślimy o codzienności a przez to mamy czas na
      romantyczne "zagrywki".
      A co do romatyczności facetów to czasami trzeba im trochę podpowiedzieć albo
      samej zrobić coś romatycznego. Ja często posyłam czułe sms-ki do mężusia,
      zostawiam karteczkę z czułym słówkiem na lodówce (tam częto zagląda) i to
      działa. Później on sie stara mnie jakoś zaskoczyć. Życze powodzenia i
      pozdrawiam.
    • a_weasley Bo takie są kobiety 31.01.05, 14:55
      Złośliwe powiadają, że ślub to moment, od którego mężczyzna przestaje przynosić
      kobiecie kwiaty, a zaczyna jarzyny.
      Być może. Ale czy aby nie dlatego, że mniej więcej w tym samym czasie kobieta
      na ogół przestaje wyglądać jak kwiat, a zaczyna jak jarzyna? Nie chodzi mi o
      to, że licznik bije, tylko o dbanie o siebie.
      Dbajcie o siebie i o związek jak przed ślubem, to i oni będą o Was dbać jak
      przed ślubem. No dobra, nie wszyscy :-(
      • kingaf3 Re: Bo takie są kobiety 01.02.05, 14:15
        PODOBA MI SIE TO O JARZYNACH , CHOC TO SMUTNE .
        BRAK ROMANTYZMU W ZWIAZKU JEST PRZYGNEBIAJACY ...
    • jola_ep Re: Dlaczego faceci tacy są??? 02.02.05, 09:05
      > Chciałabym usłyszeć od was czy wszyscy faceci po ślubie tracą romantyzm.

      Mój nie stracił :) On go nie miał już przed ślubem. Ja jestem osobą bardzo
      romantyczną i ten jego brak bardzo mi przeszkadzał. Ale dorosłam, zmądrzałam,
      pokochałam i wyszłam za niego z pełną świadomością tego, co mnie czeka ;)

      > Czasami wydaje mi się ,że on zdobył to co chciał i nie musi się już
      > starać.

      Pamiętam moje zaskoczenie po ślubie. Mój ukochany zrobił się swobodny i
      wyluzowany - właśnie dlatego, że zdobył co chciał i nie musi się starać (a
      biednemu trudno było zrozumieć czego oczekuje romantyczna dziewczyna ;) ).

      Inna sprawa, że o miłość trzeba dbać. Takie tam drobiazgi :) I nie muszą to być
      kwiaty, ani wspólne wypady do kawiarni (trochę to trudne przy małych
      dzieciach).

      Pozdrawiam
      Jola
      • a_weasley Problem kupić kwiaty? 02.02.05, 14:39
        jola_ep napisała:

        > I nie muszą to być kwiaty, ani wspólne wypady do kawiarni (trochę to trudne
        przy małych dzieciach).

        Kwiaty kupić w dzisiejszych czasach ani problem, ani koszt. Z kawiarnią trochę
        trudniej, ale jak jest jakaś babcia w odwodzie, to raz na jakiś czas powinno
        się udać.
        Panowie! Dbajcie o swoje żony, bo jak wrócą do pracy, to byle leszcz na Waszym
        tle będzie im się wydawał wcieleniem romantyzmu i elegancji. I sami sobie
        będziecie winni.
        Pamiętam kazanie, w którym pastor (oni się lepiej znają, bo sami mają żony)
        powiedział, że praca kobiet powoduje wiele trudności w małżeństwie. Wszyscy się
        zdziwili, a on:
        - No bo popatrzcie. Idzie kobieta do pracy. Dzień dobry, pani Halinko...
        Ślicznie pani dziś wygląda... Całuję rączki... Czy można się uśmiechnąć o...
        Wraca do domu i co słyszy? (tu głos pastora zrobił się szorstko-
        konkretny)"Halina! Co z obiadem?"
    • stokrotka_k Re: Dlaczego faceci tacy są??? 02.02.05, 09:54
      Techniczne problemy w związku
      >
      > Drogi serwisie techniczny!
      > W ubiegłym roku zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA i zauważyłam znaczny spadek
      wydajności działania, w szczególności w aplikacjach KWIATY i BIŻUTERIA,
      które działały dotychczas bez zarzutu w CHŁOPAKU. Dodatkowo MĄŻ -
      widocznie samoistnie - odinstalował kilka bardzo wartościowych programów
      takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE, a w zamian zainstalował zupełnie
      przeze mnie niechciane aplikacje PIŁKA NOŻNA i BOKS. ROZMOWA nie działa
      zupełnie, a aplikacja SPRZĄTANIE DOMU po prostu zawiesza system.
      Uruchamiałam aplikacje wsparcia KŁÓTNIA, aby naprawić problem, ale
      bezskutecznie. Desperatka.
      >
      >
      > Droga Desperatko!
      > Na wstępie pragniemy zwrócić Twoją uwagę, iż CHŁOPAK jest pakietem
      rozrywkowym, podczas gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym. Spróbuj wprowadzić
      komendę C:\\\\\\\\MYSLAŁAM_ŻE_MNIE_KOCH ASZ ściągnąć ŁZY oraz zainstalować
      WINĘ. Jeśli wszystko zadziała jak powinno, MĄŻ powinien automatycznie
      włączyć aplikacje BIŻUTERIA i KWIATY. Pamiętaj jednak, iż nadużywanie tych
      aplikacji może doprowadzić MĘŻA do wystąpienia błędu GROBOWA_CISZA lub
      PIWO_PIWO a oba są bardzo nieprzyjemnymi programami, które w pewnych
      sytuacjach mogą włączać plik GŁOŚNE_CHRAPANIE.MP3 Cokolwiek byś nie
      robiła, pamiętaj jednak, żeby nie instalować TEŚCIOWEJ. Nie próbuj też
      instalować nowego programu CHLOPAK. To nie są współpracujące aplikacje i
      zniszczą MĘŻA. Sumując, MĄŻ jest wspaniałym programem, ale ma ograniczoną
      pamięć i nie może szybko włączać nowych funkcji. Musisz przemyśleć
      możliwość zakupu dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamięci i
      wydajności. Ja osobiście polecam GORĄCE_JEDZENIE i SEX_BIELIZNĘ.
      > Powodzenia, Serwis techniczny.
    • makum Re: Dlaczego faceci tacy są??? 02.02.05, 10:14
      Kobiety, nie podchodźcie do sprawy tak jednoznacznie! Czy jeżeli w związku był
      romantyzm a po ślubie gdzieś się ulotnił czy to jest wina tylko faceta?
      Dlaczego stać Was na pomysły typu "dam mu kwiaty, to mu da do myślenia" a nie
      na pomysły typu: "napiszę do niego liścik i włoże do kieszeni"? Za romantyzm
      odpowiadają obie strony.
    • malina05 Re: Dlaczego faceci tacy są??? 13.02.05, 22:37
      Moj maz i ja jestesmy dopiero rok po slubie, a w tym krotkim czasie sie bardzo
      zmienil. Jest zimny i zupelnie sie juz nie stara o nasz zwiazek. Przed slubem
      bylo inaczaj razem spedzalismy czas a teraz jakby nie mial na nic ochoty. Jest
      zagubiony i nie potrafi mi dac tego, co bym chciala. Moze ktos z Was ma jakas
      rade, co sie w tym przypadku robi? A moze mnie juz nie kocha...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka