Dodaj do ulubionych

Pytanie do Oxygen

10.03.05, 17:56
Mam takie pytanie, oczywiście nie zrozum mnie źle,to zwykła ciekawość. Czytam
czasem to forum i zauważyłam że piszesz iż zdrada fizyczna "to nic takiego",
nie ma się czym przejmować.Nie jest to cytat z Twoich postów, ale moje ogólne
odczucie. Czy inne dziewczyny też tak uważają??Ja nie wyobrażam sobie, żeby
mój narzeczony bzykał się z inną, ja o tym wiem i "nie robię dramatu".Jak
mogłabym uprawiać z nim seks, kiedy myślałabym że on to robił z inna, jak z
nią to robił?? W jakich pozycjach?? Czy robił z nią to samo co ze mna?? Aż
mnie obrzydza na samą myśl. Tak samo nie wyobrażam sobie trzeciej osoby u nas
w łóżku, tym bardziej kobiety. Mój z nią kopuluje a ja się na to patrze?????
Przecież to jakiś absurd.
Oczywiście gdybym nie miała faceta,albo byłabym z nim tylko dla seksu to
czemu nie??Mogłabym poeksperymentować, nie interesowało by mnie też czy on
robi to z inną.Byleby mnie niczym nie zaraził, ale uważam że w miłości nie ma
miejsca na takie rzeczy. Na zdrady fizyczne, na trójkąty w łóżku.
Przynajmniej nie u mnie.
Oxygen czy dobrze Cie zrozumiałam?? Nie naskakuj na mnie po prostu interesuje
mnie Twoje podejście do tej sprawy, nie odczuwałabyś przykrości gdybyś
wiedziała, że mąż się p..... z inna??
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: Pytanie do Oxygen 10.03.05, 18:14
      Powiem Ci tak. Nikt nie jest swiety. Kazdy popelnia bledy. No ale co wtedy
      zrobic?? podciac sobie zyly?? Nie. Trzeba zyc dalej. Trudno stalo sie. Jasne
      nie jest to przyjemne. Zwlaszcza dla osoby ktora dowiaduje sie ze ktos kogo
      kocha/la wycial jej taki numer. Kiedys myslalam ze sex z inna osoba to
      najgorsza rzecz jaka moze sie trafic. Oczywiscie stronie zdradzanej bo zapewne
      ku uciesze strony zdradzajacej;))Niemniej zdrada moze miec tez i dobre strony.
      Mozna zobaczyc ile mozna stracic przez wlasna glupote. To jest ten plus.
      czytajac posty dziewczyn tutaj widze ogolna tendencje do tego ze nalezy sie
      przyznac jesli sie to zrobilo. Otoz wydaje mi sie ze to jest rzecz najgorsza z
      mozliwych. Jestesmy ludzm doroslymi wiec jesli kogos diabel podkusil i bzyknal
      sie na boku poiwnien sam wypic piwo ktorego sobie nawarzyl. Po co ranic bliska
      osobe. Druga polowa czesto wcale nie chcialaby wiedziec. Ja np. bym nie chiala
      gdyby sie to mojemu slubnemu zdarzylo. Nie mowie tu o romansach czy o
      zaangazowaniu uczuciowym bo to juz jest ciezszy kaliber, niemniej nie wydaje mi
      sie ze zawsze nalezy taka osobe potepiac. Czasem dzieki temu ze ktos romansuje
      druga strona ma szanse spotkac prawdziwa milosc itp. banaly na zasadzie ze nie
      ma tego zlego. Natomiast wiadomo ze zdrada bywa niestetey czescia naszego zycia
      mimo ze bysmy sobie tego nie zyczyli. Mozna odejsc mozna zostac. Kazdy widzi i
      odczuwa to inaczej. Gdy bylam mlodsza tez tak myslalam ze bylby koniec itp. Ale
      nie byl. Wrecz przeciwnie pewne niekorzystne na pozor i trudne sytuacje zyciowe
      czasem staja sie poczatkiem nowej ery. Dlatego moim zdaniem nie warto
      wszytskiego przekreslac. Wiem ze to boli wbrew pozorom niejestem cyborgiem ale
      rozne doswiadczenia zyciowe i przemyslenia zweryfikowaly moje podejscie do
      swiata. Zdrada to nie tragedia (caly czas mowimy o bezsensownym bzyknieciu nie
      o zwiazku uczuciowym)jest nieprzyjemna. Ale wzbogaca wewnetrznie i dystansuje
      do wielu spraw.
      Co do trojkatow. To zabawy z przeszlosci. Mile lecz moralnie kontrowersyjne :)))
      Decyzja jest trudna ale czego sie nie robi z milosci i dobrej zabawy:))
      Nadwarazliwym nie polecam. pozdrawiam:)))
    • oxygen100 Re: Pytanie do Oxygen 10.03.05, 18:30
      acha i jeszcz ejedno. Na ogol nigdy zbyt zbyt powaznie nie traktuje tego co
      pisze dlatego moze tak to wyglada ze to nic takiego. Ale zawsze mozne byc
      gorzej. Mozna stracic dwie rece nogi wzrok sluch i mowe. I dostac schizofrenii.
      A to chyb a troche ciezsza przypadlosc niz kok w bok maloznka prawda?:))
      • magzak Re: Pytanie do Oxygen 10.03.05, 21:36
        powiedzialam mojemu mezulkowi, ze jesli mnie zdradzi to nie chce o tym wiedziec.
        niech sie sam meczy ze swoimi wyrzutami a mnie da zyc. mysle, ze mnie nie
        zdradza chociaz od 9 miesiecy jest za granica. kiedy przyjezdza daje mu to czego
        oczekuje i jest mu dobrze. tylko tyle moge zrobic, dac z siebie wszystko. wiem,
        ze on nie potrafi sie do czegos nie przyznac i ukrywanie zdrady byloby dla niego
        najgorsze. ale pewnie i tak by sie przyznal. umarlabym wiem, ale skrycie
        przygotowuje sie na taka niespodzianke, bo zglupieje chlop na chwile i po
        ptokach:)))
        • mimi44 Re: Pytanie do Oxygen 10.03.05, 22:29
          Zgadzam sie z oxygen,mozna to przezyc-a nawet zrozumiec w pewnym sensie,z
          jednym ale....gdy masz pewnośc ze tego nie zrobi jeszcze raz....
      • anula36 Re: Pytanie do Oxygen 10.03.05, 22:27
        oby krok niczego do domu nei przyniosl- bo to tez moze byc ciezka przypadlosc;)
        • oxygen100 Re: Pytanie do Oxygen 10.03.05, 22:33
          oby bo wtedy przesrane jak w ruskim czolgu:))
          • lolka44 Re:Dzięki Oxygen 11.03.05, 00:38
            Znalazł się w końcu ktoś o zdrowych zmysłach. Powinnaś pisać poradniki.
            Interesuje mnie ten temat ostatnio i najczęściej sypią się "ździry, puste dupy"
            itp itd. Tylko tak dalej. Efendi
            • oxygen100 Re:Dzięki Oxygen 11.03.05, 07:42
              Tam od razu zdziry. Znacznie ladniej brzmi kobiety poszukujace milosci:))Bo
              chyba nie kazda bzyka sie dla sportu. fajnie byloby tylko gdzyby poszukiwaly w
              innych niszach. Niekoniecznie wsrod np. zonatych facetow,no ale co zrobic:))
              Kochana pochlebiasz mi bardzo ale mam inny zawod :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka