wątek "zaginął"?

25.11.05, 15:16
Króciutko, bez zbędnych słow:

w dziwnych, acz pięknych okolicznościach przyrody "zaginął" a raczej "został
zaginięty" założony przeze mnie wątek o zdradzie w małżenstwie. Wątek budził
wiele kontrowersji, był niewygodny dla "stałych forumowiczek"? No cóż,
walczymy z cenzurą na Białorusi, a nie widzimy jej u nas....:)

Pozdrawiam i życzę mimo wszystko miłego dnia. I uważajcie na swoich mężó,
harpie czyhają;)

M.
    • monikania Re: wątek "zaginął"? 25.11.05, 15:23
      Moja droga, jeszcze do Ciebie nie dotarło, ze jestes na tym forum persona non
      grata? (wyjasnienie dla większosci forumowiczek: persona non grata to nie jest
      osoba bez mebli). Wiesz, jak sie traktuje niewygodnych dyskutantów... Ciach i
      do piachu! ;-)
      pozdrawiam
      • titicaka Re: wątek "zaginął"? 25.11.05, 19:44
        No najpierw zostal ocenzurowany a potem "zaginal" :-0 ...ale to nawet
        dobrze ,bo nie podobal mi sie wcale, moze nie sam watek ,ale to ,ze dopisujace
        sie ostatnio pod nim osoby tylko uzywaly slow takich jak k.... dz.... sz....
        itp . wiec nie wnosily juz nic do tej wspanialej i jakze pouczajacej wymiany
        pogladow ,ktora trwala i tak bardzo dlugo.
        Pozdrawiam
        • titicaka Re: wątek "zaginął"? 25.11.05, 19:50
          Jesli chcesz mozesz oczywiscie opowiedziec nam dalszy ciag tego pasjonujacego
          romansu , ale jak sadze nic sie nie zmienilo od tego czasu, a wiem ,ze cenzura
          nie lubi powielania watkow.
    • bersi Re: wątek "zaginął"? 26.11.05, 21:00
      mloda.mezatka.33 napisała:

      Napisz prosze o dalszych swoich podbojach.To fascynujacy temat, co niektorym
      mozesz dawc wskazowki jak to robic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja