tusia364
17.08.06, 10:34
Dziś w nocy... niby tylko piwnicę, ale jestem taka zła i rozżalona... Dwa dni
temu mój mąż kupił mi w prezencie rower... odkładał na niego przez dłuższy
czas... nawet nie zdążyliśmy go oznakować... sie kur... nacieszyłam... i
jeszcze drugi rower, co mial dopiero pół roku... i tyle innych rzeczy...
jezu... co za świat... :(((((((((((((((((((((((((((((((
A na policję czekam już godzinę...
:(((((((((((((((((