Dodaj do ulubionych

druga zona

02.09.06, 21:21
Na pewno sa tu tez inne kobiety,ktore wyszly za maz za mezczyzne,ktory juz
kiedys byl zonaty.Ja jestem juz dwa lata po slubie ale do tej pory jest mi
czesto zle z tym,ze moj maz juz kiedys mial rodzine.Tego nie mozna wymazac z
przeszlosci tym bardziej,ze sa jeszcze dzieci.Czy ktos ma podobna sytuacje i
sie chce swoimi uczuciami podzielic?
Obserwuj wątek
    • ulka32 Re: druga zona 02.09.06, 21:50
      .Czy ktos ma podobna sytuacje i
      > sie chce swoimi uczuciami podzielic?`


      A w czym ci to moze pomoc.Kazdy przypadek jest inny bo sa faceci ktorzy
      utrzymuja bliskie kontakty ze swoimi byłymi żonami i dziecmi,sa tacy ktorzy
      utrzymuja z dziecmi i sa tez tacy ktorzy nawet nie chca myslec o tym ze kiedys
      byli w innym zwiazku nie interesuja sie nawet losem swoich dzieci a nawet nie
      chca na nie nakładać.Jesli wiedziałas ze wychodzisz za maz za takiego mężczyzne
      to chyba liczyłas sie z tym ze to nie jest tak łatwo wymazac z pamieci a jesli
      jescze sa dzieci i ma z nimi kontakt to w ogole nic nie jest łatwe.Nie masz
      wyjscia musisz taki stan rzeczy pokochac bo inaczej zwiazek nie ma przyszłosci.
    • malgorzata_i_mistrz Re: druga zona 03.09.06, 17:57
      Ja mam, ale jakichś specjalnych wzlotów i upadków emocjonalnych na tym tle nie
      odczuwam. Ale też nie próbuję niczego wymazać z pamięci swojej i jego, co więcej
      uważam, że pierwsze małżeństwo wzbogaciło go na wiele sposobów i wielu rzeczy
      nauczyło. A że kochał wcześniej? Cóż, ja też kochałam. Taki lajf, jak to mówią.

      ___________________________

      They called me mad, I called them mad, and damn them, they outvoted me.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka