Dodaj do ulubionych

kłopotliwy prezent

29.09.06, 13:05
Drodzy,

Wiem, że chłopak, z którym się spotykam szykuje mi niespodziankę. Otóż chce
mi kupić dość drogą (jak dla mnie ) kurtkę. Obawiam się , że już to zrobił.
Problem w tym, że nie znamy się zbyt długo i jest/ będzie to dla mnie
krępująca sytuacja. Nie chcę takiego prezentu, bo ... ja mu się nigdy podbnym
nie zrewanżuję. Różnica w naszych zarobkach jest kolosalna...
Jak delikatnie odmówić przyjęcia prezentu?

Po prostu mu to powiedzieć? Nie chciałabym go urazić.
Pozdrawiam,
Gosia
Obserwuj wątek
    • rotkaeppchen1 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 13:15
      Hmm, wszystko zalezy jak duza jest wasza zazylosc. Moj (juz prawie dwa lata)
      maz, kupil mi - po miesiacu znajomosci, zelazko - najdrozsze jakie znalazl,
      tylko dlatego ze napomknelam, iz musze sobie takowe sprawic. No ale coz, jakos
      mialam przeczucie ze cos powaznego sie kroi, wiec prezent przyjelam, z
      zastrzezeniem, ze to bedzie nasza pierwsza wspolna rzecz, i jakby cos nie
      wyszlo, to zostanie u niego. Hmm, z kurtka bedzie trudniej, zakladam ze to nie
      jest tzw unisex;-) Moze poprostu powiedz mu o tym, ze czujesz sie niezrecznie,
      ale prezent przyjmij, bo moze mu byc przykro, jesli odmowisz. Mozesz ew
      poprosic, zeby jednak w najblizszej przyszlosci nie robil ci takich drogich
      prezentow:-) Pozdrawiam
    • aureliana Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 13:15
      chyba powinnas przyjac.
      nikt go nie zmuszal przeciez do zrobienia tego prezentu, prawda? kiedys bylam z
      osoba, ktorej zarobki znacznie sie roznily od moich i po prostu lubilam mu
      prawiac pzyjemnosc i nigdy nie myslalam o tym ,ze powinien sie zrewanzowac.
      kiedys mialam tez sytuacje ze facet, ktory byl we mnie zakochany(ja w nim nie)
      kupil dla mnie ipoda 4 giga...- tego jzu przyjac nie moglam, zwlaszcza ze mialam
      zamiar nie zobaczyc tego faceta nigdy w zyciu.
      • anusiaczek87 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 14:16
        przyjac, bo on napewno nie daje Ci tego prezentu dlatego ze liczy na rewanz.. a
        jesli Cie to krepuje to poprostu mu powiedz..
    • oxygen100 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 14:27
      nie wiem, mnie by to tez krepowalo. Ale skoro juz kupil to przeciez nie ozwroci
      do sklepu bo pewnie byloby mu przykro. W rewanzu zapros go na jakas kolacje czy
      cos.
      • chiara76 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 14:28
        oxygen100 napisała:

        > nie wiem, mnie by to tez krepowalo. Ale skoro juz kupil to przeciez nie
        ozwroci
        >
        > do sklepu bo pewnie byloby mu przykro. W rewanzu zapros go na jakas kolacje
        czy
        >
        > cos.


        Oxy, rozwiń tę myśl "czy coś":)
        • malgorzata_i_mistrz Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 14:38
          Myślę, że Oxy chodziło o kolację razem ze śniadaniem :)

          ___________________________

          Sanity calms, but madness is more interesting.
          • oxygen100 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 14:39
            a wiecie zbereznice ze tym razem nie. Chodzilo mi o to ze moze faceta zabrac do
            knajpy lub ugotowac dla niego cos osobiscie:P a czy zostanie to juz hm...
            sprawa drugorzedna:P
            • chiara76 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 14:40
              oxygen100 napisała:

              > a wiecie zbereznice ze tym razem nie. Chodzilo mi o to ze moze faceta zabrac
              do
              >
              > knajpy lub ugotowac dla niego cos osobiscie:P a czy zostanie to juz hm...
              > sprawa drugorzedna:P


              jak dobrze ugotuje, to zostanie;) wszak mawiają przez żołądek do serca
              mężczyzny...
              • oxygen100 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 15:23
                tak ale to traci myszka:P:P praktyczniejsze byloby przez usta do zoladka:P:P
                wiesz co mam na mysli:P:P
                • gosia05 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 16:22
                  świńtuchy :)

                  Dzięki za rozwianie wątpliwości - chyba po prostu mu powiem...
                  Te wszystkie moje dylematy wynikają z faktu, że a) krótko się znamy
                  b) spotykamy się często, ale nie mam pojęcia czy z tego "coś" będzie i w
                  dodatku chodzi o jego emocjonalne podejście. Nie potrafię goście "wyczuć" :(
                  pożyjemy - zobaczymy...
                  A z ta kolacją dobry pomysł :)
                  • kruszynka301 Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 18:46
                    nie martw się;) faceci bardzo lubią sprawiać przyjemność.
                    Mój po miesiącu znajomości kupił mi drogie kolumny do kina domowego, a jaką miał zadowloną minę, jak je wnosił;))).
                    Tak jak dziewczyny radzą, zrób kolację lub zaproś go gdzieś i bądź zachwycona prezentem.
    • ardka Re: kłopotliwy prezent 29.09.06, 18:56
      Ja na Twoim miejscu przyjęłabym prezent, ale powiedzialabym szczerze, że takie
      prezenty sa dla mnie klopotliwe i nie chce wiecej takich niespodzianek.Krotko i
      na temat, powinien Cie zrozumieć:) napisz jak Ci poszło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka