alister1
08.01.07, 15:08
a tak jest cholerykiem
dzis to odkrylam
normalnie alez ja jestem slepa, ponad 2 lata zastanawiam sie co jest nie tak
a dzis a walsciwie wczoraj odkrylam ze On jest cholerykiem
no coz tylko czy ja to wytrzymam czy warto? po okresie piknych dni znowu
zaplacic klotnia o nic a walsciwie darciem mordy z jego strony, mam nie
reagowac? czy wlasnie dac sie wciagnac w spiralen nienawisci?
ehh nie wiem musialam sie wygadac niema na to rady
sama podejme decyzje
ale... nie jest latwo, a poszlo o to ze powiedzialam ze nie chce siedziec u
jego rodzicow nic obrazliwego nie majac na mysli, po prostu nie chcialomis ie
lezec na kanapie i ogladac skokow - czy to cos zlego?
i juz misie oberwalo za caloksztalt bo ja zla kobieta jestem a on taki
doskonaly i niedoceniony
a jakmu to powiem to znowu sie wscieknie
dosc
dosc
dosc
chyba dluzej nie dam sobie z tym rady