titicaka
07.04.03, 09:45
Czesc , w sobote byl chrzest (impreza jak wesele) naszego malego
siostrzenca ... nie bylo osoby ,ktora nie zapytalaby sie kiedy bedziemy mieli
dzieci ... a kiedy ?, chyba zaraz po slubie ?, teraz wasza kolej! , wy wy! ,
wolicie chlopca czy dziewczynke ?, bedziecie czekac ?,Beatka chyba uwielbia
dzieciaczki ?,juz mozecie zaczac sie starac !,potrzebujemy jakiejs
dziewczynki - blondynki! aaaaaaaaaaaaaaaaaa i tak przez caaaaaaly
dzien.Wieczorem zadzwonilam do Mamy,zeby porozmawiac o czyms innym , a ona mi
mowi (niepytana) ,ze wlasciwie to chcialaby juz wkrotce jakiegos
wnuka ...aaaaaaaaaaaa . Czy Was tez tak przesladuja/przesladowali z
dziecmi ...? Nie wiem ,ale im blizej do slubu tym gorzej , a co bedzie po ?
Ja lubie dzieci(bardzo) ,ale niech mnie zostawia w spokoju .I wogole przez to
wszystko snilo mi sie ,ze jestem w ciazy ...
Pozdrawiam Bea