Dodaj do ulubionych

budżet domowy

24.01.07, 15:09
Od jakiegos czasu probuje sie zmobilizowac do jakiegos ewidencjonowania wydatkow i do solidnego oszczedzania. Zastanawiam sie jakie Wy macie na to sposoby. Moi znajomi co miesiac odkladaja pieniadze na rozne kategorie np: zdrowie, mieszkanie, przyjemnosci, itp. Jesli macie z mezami wspolne konto bankowe to moze mozecie polecic jakis bank, ktory ulatwia oszczedzanie pieniedzy. Czekam na Wasze rady:-)
Obserwuj wątek
    • ania_1609 Re: budżet domowy 24.01.07, 15:42
      Mielismy taki czas, że było u nas bardzo cienko. Wtedy robiliśmy dwie listy.
      Jedna z rzeczami, które musimy zapłacić (rachunki + pieniądze na jedzenie, np.
      200 zł, więcej nie było + jakąś kasę na art. gospodarstwa domowego), a druga
      lista rzeczy, których potrzebujemy, typu buty, ubrania, rzeczy do domu. I jeśli
      okazywało się, że łaskawy pracodawca miał kaprys i dał mężowi większą premię, i
      zostawało nam coś po zrealizowaniu pierwszej listy, wtedy braliśmy drugą i
      kupowaliśmy z niej coś, co było akurat najpotrzebniejsze.
      Moja mama robi bardzo drobiazgowy budżet, pisze każdą cenę, ale nam bardziej
      przydał się ten "nasz" sposób.
      Teraz na szczęście jest lepiej i założyliśmy w banku konto oszczędnościowe, z
      którego nikt pieniędzy nie wybiera (bez prowizji można wybrać tylko raz na pół
      roku)i każdą nadwyżkę tam wpłacamy.
      Pozdrawiam!
    • trusia29 Re: budżet domowy 24.01.07, 16:38
      polecam internetowe konto inteligo - możecie otworzyć sobie subkonta do
      rachunku głownego (np. "na rchunki", " na przyjemności", "oszczędnieści" itp.),
      dodatkowym plusem jest możliwośc ciąglej kontroli stanu srodków przez internet
      i b. niskie opłaty
      • bakoma1 Re: budżet domowy 24.01.07, 16:45
        ja tez polecam ten manewr z inteligo, u nas super sie sprawdza, zalozylismy
        subkonta zdrowie i wakacje i co miesiac odkladamy. dziala.pozdrawiam
        • medea11 Re: budżet domowy 24.01.07, 17:01
          Inteligo w naszym przypadku ma niestety jedna dosc spora wade - obciazaja klienta nawet w momencie, kiedy to na jego konto wplywa przelew miedzynarodowy.
          • lenchen Re: budżet domowy 24.01.07, 18:06
            Żadnej rady nie dam, bo pieniądze przeciekają mi przez palce. Mam konto
            Inteligo, jest ok.
            • miaau Re: budżet domowy 24.01.07, 18:34
              lukas bank - podkonto "oszczedzam"
        • wielorak Re: budżet domowy 25.01.07, 12:58
          założenie drugiego konta i przelewanie na nie drobnych pieniążków to najbardziej
          sprawdzony sposób- oczywiście nie mozna z niego wypłacać dopóki coś się nie
          nazbiera ;-)
          polecam
    • caysee Re: budżet domowy 24.01.07, 21:06
      My prowadzimy spis wydatkow. Maz zajmuje sie kategoria wydatkow "regularnych",
      tzn. spisuje wydatki na mieszkanie, samochod, prad, telefon itp., natomiast ja
      spisuje wydatki biezace, ktore dziele na 3 kategorie:
      - tzw. zycie, czyli jedzenie, srodki czystosci itp.
      - wyjscia (restauracje, kino, kawiarnie...)
      - inne (ubrania, leki, prezenty, rzeczy trwale do domu...)

      Robie to w arkuszu kalkulacyjnych, wiec wszystko jest sumwane automatycznie tak
      jak chce i latwo widze ile na co poszlo. Takie ujecie sprawy pozwala na
      kontrolowanie pieniedzy - bez spisywania latwo stracic kontrole i zdziwic sie
      pod koniec miesiaca, ze tak malo na koncie. Nieraz wcale nie mam wrazenia, ze
      wydalismy duzo, ale jak popatrze na liczby i na to co kupilismy, to latwiej mi
      sie potem powstrzymywac przed wydawaniem pieniedzy na glupoty. Podobnie z
      wydatkami stalymi - np. po podliczeniu ile w 2006 roku wydalismy na komorke meza
      stwierdzilismy, ze przejdzie z abonamentu na karte. Ogladniecie sobie sum
      rocznych naprawde mobilizuje do poszukiwania alternatywnych rozwiazan :)
      • aanista81 Re: budżet domowy 25.01.07, 16:48
        Robimy podobnie jak ty caysee, z tym ze uzywamy programu komputerowego "Money"
        i w kazdej chwili moge sprawdzic stan konta przez net i wlasnie to jest bardzo
        praktyczna sprawa, bo wydatki nie wymykaja sie nam spod kontroli, nadwyzke, gdy
        sie uda cos zaoszczedzic przekladamy na inne konto. Dzieki temu programowi wiem
        ile w danym miesiacu poszlo na jedzenie, ile na ubezpieczenia itp. nawet w
        jakim sklepie wydalam najwiecej pieniedzy. Dla rozrzutnych to bardzo pomocne,
        doswiadczylam na sobie.
    • plutoniczna pytanie retoryczne 25.01.07, 14:37
      Zamiast tracić czas na excelowe arkusze, nie lepiej poczukać sposobu
      zwiększenia dochodów???
      • caysee Re: pytanie retoryczne 25.01.07, 17:18
        Plutoniczna, dla mnie te 5 minut tygodniowo, ktore poswiecam na excela to nie
        jest strata czasu, a wrecz przeciwnie - dobrze zainwestowany czas :)
        • plutoniczna Re: pytanie retoryczne 25.01.07, 19:16
          nie ważne czy 5 min czy 20 czy godz.
          dla mnie dobrze zainwestowany czas to czas na pomnażanie dochodów i szukanie
          źródeł finansowania a nie przeliczania tego się ma.
          To podejscie mentalne a nie kosztowe.
          • medea11 Re: pytanie retoryczne 25.01.07, 20:27
            Plutoniczna o jakiego rodzaju pomnazaniu mowisz: fundusze, gielda? Sama sie nad tym ostatnio zastanawiam...Moj maz twierdzi zawsze ze zamiast zaczac ciac na wszystkim wydatki trzeba sie zastanowic jak wiecej zarabiac:-)
          • medea11 Re: pytanie retoryczne 25.01.07, 20:27
            Plutoniczna o jakiego rodzaju pomnazaniu mowisz: fundusze, gielda? Sama sie nad tym ostatnio zastanawiam...Moj maz twierdzi zawsze ze zamiast zaczac ciac na wszystkim wydatki trzeba sie zastanowic jak wiecej zarabiac:-)
            • plutoniczna Re: pytanie retoryczne 26.01.07, 00:06
              medea11 napisała:

              Moj maz twierdzi zawsze ze zamiast zaczac ciac na wszystkim wydatki trzeba sie
              zastanowic jak wiecej zarabiac:-)

              no własnie o to mi chodziło ;)
          • caysee Re: pytanie retoryczne 25.01.07, 20:56
            Plutoniczna, a ile czasu ty spedzasz tygodniowo na szukaniu dodatkowych zrodel
            finansowania? :-)
            • plutoniczna Re: pytanie retoryczne 26.01.07, 00:10
              nie szukam
              ja zarabiam

              chodzi o zmianę sposobu myślenia z "jak oszczednie wydawać" na "jak wiecej
              zarabiać".
              • caysee Re: pytanie retoryczne 26.01.07, 21:41
                E, no ja tez zarabiam, wiec roznica miedzy nami jest taka, ze ja zapisuje swoje
                wydatki :) Zarabiac nie moge wiecej bo pracuje juz na pelen etat, a w umowie mam
                podwyzke za 3 miesiace, wiec nie bede sie nagle wyhylac ze chce szybciej.
                Maz mial podwyzke 6 miesiecy temu, wiec proszenie o wiecej po mniej niz roku
                byloby smieszne. Pieniadze mamy ulokowane sensownie, bez ryzyka. Na jakies
                dodatkowe biznesy po pracy nie mamy ochoty, bo chcemy miec cos z zycia. Dlatego
                uwazam, ze w naszym przypadku sensowniejsze jest proste kontrolowanie, ze sie
                nie wyrzuca pieniedzy w bloto, niz szukanie na sile jakiegos dodatkowego dochodu
                za cene wolnego czasu. Po prostu nie warto.
    • palmalka Re: budżet domowy 25.01.07, 20:10
      Nic nie doradze bo mialam od stycznia oszczedzac tymczasem wlasnie sprawdzilam
      stan konta i nie wiem w ktorym momencie przepadlo mi 2tysiaki ale dzieki za
      pomysl, patrze, czytam i ucze sie.Od dzis zostawiam karty i pieniadze w domu.
    • zuza6661 Re: gotowka 25.01.07, 20:25
      My mamy trzy konta. Kazde z nas ma swoje, na ktore wplywa pensja i mamy jedno
      wspolne na wspolne wydatki. Policzylismy ile kosztuje nas utrzymanie (czynsz,
      benzyna, rachunki, jedzenie, wyjscia) i co miesiac tyle wplywa na wspolne
      konto. Ubrania, prezenty i co sie jeszcze chce kazdy kupuje za swoja kase, wiec
      mamy nad tymi wydatkami pelna kontrole.
      Co do konta wspolnego, to dwa razy w miesiacu wyciagamy pieniadze i staramy sie
      placic tylko gotowka. Karta ma te magiczna wlasciwosc, ze zapominam ile nia
      zaplacilam, kiedy i za co, no i oczywiscie ile mam jeszcze na koncie, ubywajaca
      z kopert gotowka natomiast pozwala mi w odpowiednim momencie stwierdzic, ze
      chyba wydaje za duzo, bo tu dopiero dziesiaty, a w kopercie jeszcze tylko jedna
      stowa... w ten sposob pozwalamy sobie na troche szalenstwa na poczatku
      miesiaca, ale potem juz bardziej uwazamy, no i przede wszystkim nie
      przekraczamy wyznaczonego limitu miesiacznego. A jak mamy jakie wieksze
      wydatki, typu naprawa samochodu, to niestety trzeba dorzucic cos na wspolne
      konto - ale przynajmniej wiemy na co konkretnie to poszlo.
      • apolonina13 Re: gotowka 27.01.07, 10:20
        kiedyś prowadziłam "ewidencję" :P w ecxcelu ale teraz kiepsko stoimy i po
        wypłacie tylko dzielimy kasę na kupki odpowiednie:/
        czasami wpada jakaś dodatkowa kasa to wpłacam na oko/otwarte przy koncie ror :)
    • panipomidor Re: budżet domowy 10.02.07, 17:33
      A czy w internetowej obsłudze konta PKO BP można otworzyć takie subkonta o jakich piszecie? Bo jakoś nie moge znaleźć
    • workin.mama grzeczne dziewczynki :) 21.02.07, 13:15
      Polecam ksiazke "grzeczne dziewczynki sie nie bogaca" czy jakos tak.
      Ja ja sobie kupilam, przeczytalam, a teraz raz na jakis jeszcze przegladam i
      stopniowo wprowadzam w zycie kolejne zasady - od tych najglupszych do bardziej
      skomplikowanych.
      Babka w swietny sposob opowiada, jak kontrolowac swoje wydatki bez ciaglego
      ciułania, ale też jak je inwestować. Bo przy naszych polskich warunkach, zwykle
      oszczedzanie nie wystarczy.

      My z mezem wyliczylismy, ze nawet jesli bedziemy co miesiac odkladac 2000PLN na
      oszczednosci, to na dom uzbieramy za 500000 lat! Trzeba to dokladnie przemyslec
      i sie zorganizowac.

      Aha, i przez pol roku zbieralam wszystkie rachunki (ale wszystkie!) i robilam
      bilanse i budzety. Teraz juz nie musze, bo wiem, na co szlo zbyt duzo i na czym
      moge przyoszczedzic. :)

      Dzieki tej ksiazce przy raczej srednich zarobkach, raz na 3-4 miesiace jezdzimy
      na jakis maly wypad. :)
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka