Dodaj do ulubionych

jack, border czy tolling?

23.11.12, 12:48
Witam:)

Planuje na wiosnę/lato przyszłego roku zakup pieska ale już teraz zaczynam poszukiwania, bo chciałabym żeby mój wybór był trafny.

A więc, przede wszystkim zależy mi na tym żeby piesek był wesoły, przyjazny albo obojętny wobec innych zwierząt (kotów), twardy;) -tzn. nie chorowity lubiący pieszczoty, ale nie namolny, troszkę (ale nie za bardzo) niezależny;P
Małej albo średniej wielkości, szorstkowłosy/średniej długości włos.

Będzie mieszkał w domu, na wsi z bardzo dużą przestrzenią wokół, ale moje podwórko to też miejsce pracy, bardzo ruchliwe, dużo ludzi, maszyn i najlepiej byłoby gdyby piesek trzymał się blisko mojej nogi (więc musi być w miarę posłuszny). Mogę mu zapewnić kilka godzin dziennie ruchu. Ale kilka godzin dziennie piesek musi zostać sam, ewentualnie może towarzyszyć mi w pracy (w biurze - czyli musi grzecznie leżeć w kąciku i udawać że go nie ma...).

Jak dotąd byłam właścicielką dwóch psów. Mój pierwszy pies to był terrier niemiecki - miałam niemałe trudności żeby go poskromić, ale bardzo mi odpowiadał jego wesoły temperament. Drugi mastif, spokojny i zrównoważony ale niezależny i mało kontaktowy. Chciałabym coś pomiędzy, pies z charakterkiem, ale nie odporny na szkolenie i przywiązany do właściciela.
Psy które mi się podobają ale nie jestem do końca pewna czy spełniają moje wymagania to - jack russell terrier, foksterrier, border collie, nova scotia duck rolling retriever. Jestem otwarta na inne propozycję, byłabym wdzięczna za rady i może doświadczenia osób, które mają porównanie, albo do czynienia chociaż z jedną z tych ras.
Obserwuj wątek
    • pamelia Re: jack, border czy tolling? 23.11.12, 14:57
      Witaj
      Nie obraź sie, ale wiele z Twoich wymagań co do psa brzmi dziwnie w kontekście informacji że juz psa miałaś. Powinnaś zatem wiedzieć, ze żadna rasa nie zapewni Ci tego, że pies będzie "z urodzenia" posłuszny, trzymający się nogi i grzeczny w biurze. Pewne rasy szkoli się łatwiej inne trudniej ale żaden pies sam z siebie wychowany nie jest.
      Jak przyzwyczaisz od początku do kotów - będzie je co najmniej tolerował (no, z jackiem może być trudniej). Obecność psa bez smyczy na podwórku, gdzie jak piszesz jest dużo maszyn, jest to miejsce pracy, coś się ciągle dzieje - jest po prostu niebezpieczna! Dla psa i również dla pracujących tam ludzi. Nawet jak w 99% przypadków będzie przy Twojej nodze, raz może być ten 1% jak za czymś pobiegnie w nieodpowiednim momencie i nieszczęście gotowe! Border to bardzo wymagający zajęcia pies, Nowa Scotia (w skrócie Toller nie tolling ;) ) To miły psiak, - ale bardzo zywiołowy. Uczy się łatwo, kocha wodę. Jack russela mam w rodzinie, bardzo bystry zwierzak ale lubi forsować własne zdanie i jest ciekawskim, nieustającym wulkanem energii.
      Podsumowując - wybrałabym psa z grupy pasterskich - sa mocno zorientowane na czlowieka. Ale żaden wybór nie da Ci gwarancji tego co byś chciała. Twój post to trochę jak kiedyś reklama pewnej sieci komórkowej " takie rzeczy to tylko w Erze... ;)
      • ane.monka Re: jack, border czy tolling? 23.11.12, 16:38

        No patrz, a myslalam, ze mam male wymagania...;)
        nie wiem skąd wywnioskowałaś (a brzmi to jak obelga, chyba sie obraze), że wymagam wrodzonego posłuszenstwa od psa. Oczywiscie, że żaden pies "z urodzenia" nie jest posłuszny ale z mojego doswiadczenia i obserwacji zdazylam się przekonac, ze jednak istnieja psy skore do nauki i sa tez takie (wspomniany mastif) ktore chodza swoimi sciezkami i w nosie mają szkolenie.

        No to jeszcze raz.
        Mogę poświęcić psu dużo czasu i uwagi. Biorąc pod uwagę że nie musi zostawać w domu gdy jestem w pracy (jakies 4h z przerwą na siku żeby nie było że znęcam się nad zwierzętami), myślę że nie będzie miał powodu do narzekania. Ruch na podwórzu w godzinach pracy jest owszem, ale nie mieszkam na poligonie, myślę, że nie jest tu bardziej niebezpiecznie niż w mieście (zaryzykuje stwierdzenie, ze bezpieczniej).
        Moje jedyne wymagania to by pies był na tyle posłuszny (nie z urodzenia, ale z wyszkolenia;P) by nie uciekał, nie chadzał swoimi ścieżkami, i trzymał się właściciela. To w godzinach pracy. A pozniej może szaleć po okolicy ile dusza zapragnie. No i życzyłabym sobie żeby miał wesołe usposobienie i nie uszkadzał innych zwierząt domowych.
        Czy to pies idealny, nierealny?
        • ane.monka Re: jack, border czy tolling? 23.11.12, 16:42
          a wygląd to dodatek, ale taki ważny dodatek.
          • mnadmorska Re: jack, border czy tolling? 24.11.12, 21:07
            skoro podoba Ci się jack russel terrier, sprawdź jeszcze parsona - podobny, ale może trochę bardziej zrównoważony. Ja mam suczkę i straszona temperamentem obawiałam się niemałych trudności - jednak rzeczywistość jest zdecydowanie na plus. Pozostałych dwóch ras nie znam osobiście, ale jack/parson pasuje mi do opisu wymarzonego zwierza :). Tylko faktycznie, ten pies musi być od początku układany.
            • mnadmorska parson russsel terrirer - opis 24.11.12, 21:07
              www.dwietwarze.pl/orasie.html
        • pamelia Re: jack, border czy tolling? 27.11.12, 10:15
          Nie, no naprawdę nie chciałam Cie obrazić, tylko zaskoczył mnie twój koncert zyczeń i jednocześnie informacja ze miałaś juz psa. Twoja druga wypowiedź brzmi całkiem inaczej, taki jest właśnie Internet -często ocenimy coś inaczej, po jednej wypowiedzi, gdyby to była rzeczywista rozmowa nie byłoby nieporozumienia. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że znam osoby które myslą że niektóre psy sa mądre i ułozone "z urodzenia" - np. moi znajomi - kupili owczarka niemieckiego (przecież taki mądry powinien być! a on "złośliwie" ujada im w kojcu a wypuszczony ucieka... no dlaczego, ciekawe?... :-/ )
          Rasy które wymieniłaś są całkiem różne. Moja koleżanka ma bordera i 2 inne psy. Twierdzi że dwa pozostałe razem wzięte nie wymagaja z jej strony nawet połowy tego zaangażowania co border.
          Teriera drepczącego grzecznie za swoją panią i ignorującego to co sie dzieje, jakoś nie moge sobie wobrazić . Chyba że akurat będzie miał taką ochotę ;-)
          Tak jak pisałam wcześniej - tollery to fajne psiaki, z tych co wymieniłaś chyba najbliższy Twoim oczekiwaniom. Ja mam teraz owczarka szkockiego collie i jestem zachwycona. Miałam juz terierowatego mieszańca, ON-a i bokserke na tymczasie. Ale obecny psiak jest chyba najlepszym zwierzakiem jaki mi sie trafił. Opanowany, spokojny, baaardzo zorientowany na SWOJEGO człowieka. Ignoruje przyjaźnie obcych ludzi, szuka często ze mna kontaktu, kocha wszystkie stworzenia duże i małe. Od szczeniaka zabrany w obce miejsce, po obwąchaniu otoczenia, kładzie sie grzecznie w pobliżu i obserwuje lub drzemie, w lesie pilnuje sie właściciela. Stróżuje pięknie ale krzywdy nikomu nie zrobi. Ma owszem swoje wady i wymagania jak każda rasa - wymaga w szczenięctwie porządnej socjalizacji w różnych sytuacjach (braki w tym zakresie w szczenięctwie = płochliwy, nerwowy pies dorosły), wybiegania (to długodystansowce), jakiegos zajęcia na spacerach - ale to nie pracoholik jak wiekszosc borderów, są wrażliwe i delikatne (wada lub zaleta ;) ). Poza tym to pies średniej wielkości. Samce ważą ok 25kg, suczki podobno często ok 18kg. Pielęgnacja nie jest trudniejsza niz u bordera czy tollera. raz w miesiącu porządne wyczesanie, w okresie linienia codziennie. Włosy z mojego ON-ka były duzo bardziej upierdliwe do sprzątania bo sztywne io wbjałi się mocno w dywany i meble. Teraz to trochę zapomniana rasa ale może weź pod rozwagę? Ale tylko z dobrej hodowli i niestety, trzeba uważac na tzw "starsze szczeniaki", które do np. 4-5 miesiąca nigdy nie opuszczały domu rodzinnego - może być ciężko nadrobić braki socjalizacyjne.
          pozdrawiam i życze trafnego wyboru
    • suche Re: jack, border czy tolling? 26.11.12, 20:25
      Trochę te rasy od sasa do lasa ;)
      Border to pies miękki, mocno uzależniony od człowieka, potrzebujący stymulacji umysłowej. Nie wiem co masz na mysli mówiąc o przestrzeniach, ale spacer z nic nie robieniem nie jest dla bordera atrakcją. Sporo borderów ma problemy socjalizacyjne, to raczej delikatne psy. Wiekszosć tych, które znami lubi "gliździć" sie do ludzi - choć oczywiście nie wszystkie. Z wyglądu to rasa bardzo nierówna (i bardzo dobrze! ), więc nie wiem jaki wygląd Ci odpowiada.
      Jacki i Parsony to z kolei psy dość niezależne, ale z popędem łupu więc można je wyszkolić. Ja je postrzegam jako psy które często mają własne zdanie i wykorzystają każdą słabość szkoleniową przewodnika. Nie jest to typ psa który bedzie grzecznie dreptał za swoim przewodnikiem. Lubią sobie wyskoczyć do psów czy pognębić zwierzynę. Osobiście nie przepadam za tą rasą, ale skoro dogadywałaś się z terrierem niemieckim to może to nie głupi pomysł (choć terrierów niemieckich nie znam to zakładam typowy terrierzy charakter).

      Tollery to fajne psy, nie są aż tak nastawione na człowieka jak bordery są nieco bardziej niezależne, ale dość łatwo można je szkolić. Nie mają tej terrierzej zajadłości, sprytu. Znam kilka tollerów i to takie fajne dość zrównoważone psy, które lubią pracę, ale nie są od niej tak bardzo uzależnione jak bordery. Bliżej im jednak raczej to bordera niż do twardego niezależnego terriera.



      • ane.monka Re: jack, border czy tolling? 02.12.12, 15:13
        Rzeczywiscie to całkiem różne psy;)
        Ale chyba wszystkie łączy bystrość i radosne usposobienie... jeśli tak można powiedzieć.
        Jedno wiem, border raczej odpada. Jakoś nie przemawia do mnie to "gliżdżenie" ;)
        Parson też wydaje się być ciekawą opcją, muszę bliżej przyjrzeć się tej rasie.

        Dziękuję za odpowiedzi.
        Pozdrawiam
        • moonalisa Re: jack, border czy tolling? 06.12.12, 13:45
          wniosek jest taki:
          skoro odpowiadał ci charakterek teriera niemieckiego(!),potrafiłas go trzyma w ryzach i nawiązałasz z nim dobra wież-to z jackiem,parsonem czy foksterieriem sobie poradzisz.
          Maja bardzo przyjazne charakterki,pełne wigoru i psiej radości-jak to terierki:)
          Ważne! od wczesnych miesiecy socjalizują pieska-czy skorupka za młodu.......
          pozdrawiam
    • majenkir Re: jack, border czy tolling? 06.12.12, 14:57
      A bralas pod uwage owczarka australijskiego?
    • nejvii Re: jack, border czy tolling? 10.12.12, 14:30
      Hodowla NEIVEN poleca szczenięta rasy Seter Irlandzki po doskonałych, utytułowanych, przebadanych i wolnych od dysplazji rodzicach.

      Ojciec: Kerrydown My Guy JW Sh.CM (mieszkający w Wielkiej Brytanii)
      Matka: InterChampion CIE, MultiChampion HAWANA Rude Ziółko.
      W rodowodzie szczeniąt znajdują się Zwycięzcy Świata, Europy oraz najznakomitsze brytyjskie psy! Ponadto jest to pierwszy miot Jacka poza Wielką Brytanią.
      Hawana jest matką wielu wspaniałych psów: Międzynarodowego Championa, Zwyciężczyni Europy Wschodniej, Młodzieżowych Zwycięzców Polski, Championów między innymi: Polski, Słowacji, Czech, Rumunii, Ukrainy, Litwy

      Data urodzenia szczeniąt: 26.10.2012
      Szczenięta są wolne od chorób genetycznych (jako nieliczne w Polsce genetycznie wolne od CLAD, PRA rcd1 i PRA rcd4), odrobaczone, zaszczepione, z dokumentacją hodowlaną i wyprawką dla szczeniąt.
      Szczenięta wspaniale rokujące wystawowo.
      Oferujemy i zapewniamy wszelką pomoc osobom bez doświadczenia z psami.

      Lokalizacja: Bydgoszcz
      E-mail: neiven.setters@gmail.com
      WWW: www.neiven.eu
      Telefon: +48 661 863 565
      Region: kujawsko-pomorskie
      Więcej informacji na stronie: www.neiven.eu
    • marzennak Re: jack, border czy tolling? 04.01.13, 22:35
      Mam bordera i nigdy nie kupiłabym już innego psa. Ares jest niesamowicie inteligentny i komunikatywny. To świetny obserwator, wydaje się, że czyta w myślach. Przy tym doskonały do szkolenia, bardzo szybko się uczy i bardzo to lubi. To pies stworzony do wiejskiego życia. Przy tym nie wymaga jakiejś szczególnej pielęgnacji, kąpię go raz na kwartał, czeszę raz w tygodniu. Niezbyt często się tarza w dziwnych substancjach ( ma półtora roku i zdarzyło mu się 3 razy, a są rasy, które muszą przynajmniej raz w tygodniu ;-), nie chodzi z nosem przy ziemi, jak np beagle, jest bardzo nastawiony na człowieka i współpracę. Świetnie "dogaduje" się z dziećmi. Jeśli masz pytania to pisz.
      • olcia020 Re: jack, border czy tolling? 05.01.13, 14:51
        ja mam labrodorkę - to jest bardzo mądre psisko, ale bardzo niespokojne jako szczeniak - trzeba naprawdę dużo cierpliwości - teraz ma 3 lata i można powiedzieć, że jest bliska ideału. Ale nie chce Cię namawiać do tej rasy, pisze bo wydaje mi się, że jeśli faktycznie zapewnisz psu min 3 porządne godzinne spacery, (plus ze dwa krótsze na siku), na których pies się wybiega ale i mądrze pobawi, to te 4 godziny, na które musisz go zostawić w domu (byle nie w kojcu i budzie) poświęci na spokojny, głęboki sen i wcale nie będzie mu przykro, że jest sam.
        Co do russela to słyszałam, że rozwala je energia i są dość niezależne.
        Teriery są dość szczekliwe...
        Najważniejsze dla psa, to pokazanie mu jego miejsca od pierwszych dni, do tego porządna dawka miłości i ruch na świeżym powietrzu - tzn nie na podwórku tylko w terenie, i jeszcze socjalizacja z innymi psami na spacerze - psy maja się ze sobą bawić, jeśli są tego uczone od małego to później nie będą wszczynały walk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka