db1968
31.07.06, 16:36
mamy trzeci dzień małą posokowczynię. Ciągle wskakuje na kanapę, domownicy
dużo się z nią bawią i pieszczą w ciągu dnia. Ale przychodzi wieczór i chcemy
żeby spała na swoim posłaniu, a ona piszczy, jęczy, nawet wyje i skrobie się
pod sypialnią naszą albo dzieci. Co zrobić? Ja śpię czujnie i nie wyobrażam
sobie żeby pies chodził mi po łóżku albo ..obtulał męża. Dzieci wpuściłyby go
do pokoju ale z pewnością właziłby na ich tapczany. Co zrobić, jak drugą noc
będzie skomleć to mnie zdenerwuje. Wiem, że inni śpią z psami ale mnie się to
nie podoba. Proszę dajcie jakąś radę