Dodaj do ulubionych

dylematy :)

11.11.06, 23:05
zamierzamy kupic psa; nie lubimy maluchow / jamnikow, pinczerkow, mopsow itd/,
wiec w gre wchodza srednie, a nawet bardzo duze, mieszkanie jest spore, z
wychodzeniem w ciagu dnia nie bedzie problemow, ale problem jest z rasa-
chcemy, zeby to byl pies, ktory nie bedzie bardzo agresywny, bedzie dobrze zyl
z /przyszlymi :)/ dziecmi i nie bedzie roznosil mieszkania podczas naszej
nieobecnosci; bralismy juz pod uwage chyba wszystkie- labradory, chow chow,
posokowce, wodolazy, a nawet doga :) poradzcie nam :)
Obserwuj wątek
    • mmk9 Re: dylematy :) 12.11.06, 09:09
      Za duży rozrzut eksterierow, charakterow i użytkowości.
    • blue.berry Re: dylematy :) 12.11.06, 12:32
      to jak pies bedzie funkcjonował z dziecmi zalezy od jego wychowania przede
      wszytskim a nie od rasy. zadna rasa nie zapewni ci 100% ze pies bedzie
      funkcjonowal idealnie z dziecmi. nawet wsrod ras uwazanych za idealnie
      nadajacych sie dla rodziny typu labradro zdarzaja sie osobniki o trudnym
      charakterze czy wrecz nie lubiace dzieci. podobnie z niszczeniem mieszkania -
      nie ma na to reguły. choc oczywiscie o wiele wiekszy potencjal beda mialy psy z
      natury bardzo aktywne i zle znoszace samotnosc - bokser, husky, psy mysliwskie,
      setery itp.
      wielkosc mieszkania ma jedynie przelozenie w stosunku do naprawde wielkich
      psow - wiadomo ze dog czy mastif angielski nie bedzie mial komfortu zycia w
      malym ciasnym mieszkanku. przy srednich psa i czesci duzych nie ma to
      znaczenia, byle byl dobrze zorganizowany kat do jedzenia i spania. to co dla
      psa jest wazne to jego aktywnosc i kontakt z wlascielami. i dlatego tez samo
      zapewnienie ze nie ma problemu z wyjsciem z ciagu dnia to za malo. przy rasach
      tachich jak labrador czy posokowiec liczy sie przed wszystkim jakosc tego
      wyjscia. takie psy sa bardzo aktywne i potrzebuja duzo ruchu lub zajec typu
      agility.
      i tak dalej i tak dalej
      szczerze mowiac przy rozrzucie taki jak podalas tz od wodolaza prze chow chow
      po posokowca rzeczywiscie nie da sie nic doradzic.
      rozwiazania sa dwa - jesli nie umiecie sie zdecydowac na konkretna rase tz ze
      zadna tak naprawde was nie porwala, zachycila wystarczajco - wtedy ja osobiscie
      zawsze mowie zeby wziasc jakiegos pieska ze schorniska.
      jesli zas rzeczywiscie bardzo chcecie posiadac rasowego psa to proponuje zaczac
      jezdzic na wystawy. wtedy mozna psy poogladac, porozmawiac z wlascicielami,
      hodowcami. poporownywac rasy. zadawac pytania, obserwowac jak psy sie
      zachowuja. i moze wtedy po pratu, parunastu takich wystawach cos wam w sercu
      zaspiewa.

      pozdrawiam
      • jowialna Re: dylematy :) 12.11.06, 13:23
        dzieki za odpowiedzi
        tak naprawde to my kochamy psy i najchetniej wzielibysmy po jednym z kazdej rasy
        / no moze poza jamnikiem :)/
        a serio mowiac- najblizej nam do labkow, ale nadal sie wahamy, bo niby taki
        slodki, pieszczochowaty, ale wolimy, zeby na potencjalnego zlodziena nie rzucal
        sie z machajacym ogonem skory do zabawy :)
        sadzicie, ze to dory wybor? oczywiscie zakladajac odpowiednie wychowanie w
        dziecinstwie
        • majenkir Re: dylematy :) 12.11.06, 14:47
          Nie ma psow uniwersalnych. A na zlodzieja najlepszy bedzie alarm :P.
          Mysleliscie o whippecie albo dwoch? Sa takie slodkie ::))).
          • azaheca Re: dylematy :) 12.11.06, 16:59
            ja bym rozważyła jeszcze sprawę pod kątem wymagań pielęgnacyjnych
            psa,długowłose wymagają częstych zabiegów,ale np.briard nie uczula,są rasy psów
            śliniących się,nie wszystkim to odpowiada,boksery i dogi to wbrew pozorom rasy
            podatne na choroby,itd,itd.....
    • sherman-doberman Re: dylematy :) 12.11.06, 22:48
      Jeżeli masz mieszkanie, z którego trzeba wychodzić po schodach,
      to zapomnij od wielkich rasach. Dog, doberman i im podobne nie powinny chodzić po schodach,
      w szczenięctwie trzeba je nosić, a wagę mają niebagatelną.
      Weź też pod uwagę, że wielkie psy krótko żyją i są z reguły b. delikatne.
      Do odstraszenia złodzieja czy innego niegodziwca całkowicie wystarczy foxterier,
      hałasu narobi za dziesięciu i potrafi być bardzo zgryźliwy dla osób zagrażających ukochanemu
      właścicielowi.
      Jak chcesz dużego łagodnego psa, to może leonberger? Są w trzech odmianach, od małego do
      wielkopsa. I mają bardzo spokojny temperament. Wręcz leniwe.Mogą odstraszyć samą wielkością.
      Irish wolfhound jest też superłagodny i spokojny, ale nigdy nie obroni przed włamywaczem, za
      łagodny.Wręcz bezbronny, choć olbrzym.
      • neufahrwasser_in Re: dylematy :) 13.11.06, 02:22
        Oj od Sasa do Lasa upodobania. Popieram poszwędanie się po wystawach,
        przeglądach. Upatrz sobie jakąś grupę ras, któte ci odpowiadają. Bo to co
        podałaś, to tygiel. Każda rasa z innej wsi. Nawet gabarytowo. Lab, chow waży ok.
        35 kg. wodołaz ok. 60 kg. dog niemiecki może ważyć i 100 kg(mój Bazyl ma 9
        miesięcy i waży 65 kg). Mówię oczywiście o osobnikach dorosłych. Większość ras
        wymienionych w tym wątku ma skłonności do określonych chorób. Psy wymagają
        doskonałego karmienia i opieki weta. Mój Bazyl ma 9 miesięcy i waży 65 kg.
        Poza tym, pies nie jest w obecnych czasach zabezpieczeniem antywłamaniowym.
        Nianią dla dzieci też nie będzie.
        Życzę owocnych poszukiwań i mądrych decyzji
        • jowialna Re: dylematy :) 13.11.06, 08:41
          masa odpowiedzi- zero tresci
          chyba sie nie zrozumielismy- czy ja napisalam, ze chce niani do dzieci i strazy
          przedf wlamywaczami? nie- od ochrony sa drzwi antywlamaniowe, od wychowywania
          dzieci- rodzice
          ja tylko nie chce, zeby pies byl agresywny, zeby sie na dzieciaki nie rzucal z
          byle powodu, ale tez zeby nie zachwycal sie kazdym nieproszonym gosciem
          cale zycie mialam kundle, dlatego nie znam sie na rasowych- ale na psach - tak;
          i zdaje sobie sprawe z tego, ze pies to nie zabawka, ani niania dla dzieci
          jejus
          • blue.berry Re: dylematy :) 13.11.06, 11:39
            jowialna jeśli nie chcesz zeby pies zachwycal sie kazdym nieproszonym gosciem
            to labrador czy golden retriver zdecydowanie odpada - to sa rasy kochajace
            ludzi bardzo. wlasciwie kazda osoba jest witana bardzo entuzjastycznie. taki
            pies conajwyzej wystraszy elegancko ubraną tesciowa skaczac zabloconymi lapami
            na jej nowy czysty plaszcz:))))))))))))
            • neufahrwasser_in Do jowialna 13.11.06, 14:21
              jowialna napisała:

              > masa odpowiedzi- zero tresci

              Zero treści?! No to radzę Ci nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Dostałaś całą
              masę informacji o poszczególnych rasach. A to, że większość zwróciła uwagę na
              poruszenie kwesti stróżowania i stosunku do dzieci, to chyba rzecz normalna.
              Poza tym Twoja odpowiedź na nasze posty jest zwyczajnie niegrzeczna.
    • margie Re: dylematy :) 13.11.06, 15:16
      |Po pierwsze- na pewno suka. Z natury spolegliwsza, nie wykazujaca ewentualnej
      dominacji, zwykle ( choc nie zawsze) lepiej znoszaca dzieci. PO drugie: na
      pewno nie molosowate, labradory, goncze, posokowce i wszelkiej masci psy
      mysliwskie. Jesli zieci w planie- to na pewno pies nie uczulajacyL: a wiec psy
      majace wlosy a nie siersc ( takie, co je sie strzyze) i tu juz wybor sie
      zaweza. Pozostaja teriery, sznaucery i niektore pasterskie ( ale te dla odmiany
      kochaja ruch). Polecam: sznaucer sredni,Olbrzym ( moze byc za duzy) kerry blue
      terrier, pudel. Strozujace, a wiec pilnuja domu, nieufne do obcych, wiec sie
      nie beda lasic, zwykle przyjazne dla dzieci, niestety, wymagaja troche pracy
      przy pielegnacji. Rasy obie bardzo zdrowe, bez sklonosci do chorob, nie
      uczulajace, wesole, nie wymagajace nadmiaruruchu, ale potrzebujace , zwlaszcza
      sznaucery stalego bliskiego kontaktu z ludzmi. Kolezanki dobzre radzily:
      jezdzic na wystawy, ogladac, rozmawiac z hodowcami, sprawdzic hodowle, obejzrec
      rodowod i kupowac:))
      • marie.walewska Re: dylematy :) 14.11.06, 10:50
        Jowialna! Ja rozumiem Twoje stanowisko. Szukasz psa o okreslonych cechach charakteru, a nie wygladu
        - stad taki rozrzut gabarytowo wagowy i typow? To moze kupcie sobie z TZ'em Jakis dobry album -
        przeglad ras psow, gdzie beda nie tylko fotki, ale tez wzorce ras i opisy charakteru. I zrobcie sobie
        wspolna zabawe (z dzieciakami, jesli juz je macie) Ogladajcie strona po stronie i robcie selekcje
        negatywna typu labrador: za aktywny, za przyjacielski do obcych; hovavart - wymagajacy zbyt
        doswiadczonego wlasciciela; golden - zanadto klaczy; flatcoated i toling - slinia sie, spaniel wymaga
        duzo zajec, bo inaczej rozrabia z nudow w domu jak i wszyskie powyzsze itd itd. To oczywiscie tylko
        przyklady. Ale jak sobie poczytacie po kolei o rasach, to sie okaze, ze wiele z nich ma cechy, ktore Wam
        nie pasuja, czesc Wam sie nie podoba. Spiszcie sobie zalozenia co byscie chcieli - lubi dzieci, nie lubi
        obcych, nieszekliwy - bo w mieszkaniu, nieuczulajaca siersc -bo dzieci, leniwy w domu - bo bedzie
        zostawal sam, niesliniacy sie - bo nie lubisz miec zaciekow na kiecce. W ten sposob po prostu bardzo
        ograniczyciesobie pule z ktorej bedziecie wybierac. A jak Wam zostana 2-4 rasy, to wtedy pogadac z
        wlascicielami, obejrzec w ich wlasnych domach/hodowlach, na wystawach i wybrac, tego ktory
        najbardziej za serce zlapie :)
        • mmk9 Re: dylematy :) 14.11.06, 11:38
          Dawno, dawno temu, w podobny sposob wybrałam PONa. I nie rozczarowalam się,
          tylko trzeba mieć nieco nonszalancki stosunek do podłóg i dywanow. Zapomnieć o
          bialych spodniach takoż.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka