Dodaj do ulubionych

Ślubowanie?

20.09.09, 00:31
czy dopiero przysięga nas zobowiązuje do tego żebyśmy byli wobec siebie
uczciwi, czy nasza natura?
Obserwuj wątek
    • b.wicia Re: Ślubowanie? 20.09.09, 08:24
      Przysięga zazwyczaj nie równa się uczciwości niestety.kto był niewierny przed
      ślubowaniem, pewnie zostanie i po. Wg mnie raczej jest to sprawa podejścia,
      sposobu myślenia, i jak powiedziałeś- natury. A do uczciwości powinna Nas
      zobowiązywać już sama myśl, że Nasze kłamstwa mogą bardzo zranić bliską Naszą
      osobę; po prostu miłośćsmile
    • robert.83 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 10:53
      Uczciwość jest cechą charakteru. Jeśli ktoś chce być uczciwy ze względu na przysięgę to znaczy, że:
      - podchodzi do tej idei transakcyjnie
      - to dla niego wysiłek, świadoma akcja samokontroli (zobowiązanie)
      - jego uczciwość jest bardziej uzależniona od sankcji
      (chce uniknąć możliwych skutków nieuczciwości...
      jeśli jest świadom braku skutków... sam sobie odpowiedz)
      - jego postawa jest przedmiotem negocjacji... daj mu odpowiednie argumenty do zdyskontowania przysięgi, a złamie ją

      Tyle teorii. Jak to się przekłada na życie?

      - nie obiecuj nic, jeśli nie jesteś gotów
      - nie obiecuj wbrew sobie nigdy nic i nikomu
      - nie okazuj nic, jeśli tam nic nie ma
      - bądź fair i mów jak jest - dajesz w ten sposób wybór
      - bądź fair wobec siebie samego
      • raf.1 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 11:18
        Robert.. pierwsza część twojej wypowiedzi.. hhahaha big_grin padałem ze śmiechu,
        oczywiście nic nie rozumiejąc.. normalnie slang ruskich murzynów.. hahahaha wink
        • robert.83 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 11:24
          To elementarne, drogi Watsonie. Z którą częścią miałeś największe trudności? Od niej zaczniemysmile.
          • raf.1 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 11:27
            Ty... dzisiaj nie.. głowa mnie boli jakoś.. chyba pójdę do sklepu po małe
            "conieco.." wink
            • robert.83 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 11:29
              głowa mnie boli jakoś..

              Po "conieco" będzie jakoś konkretniej, tak?smile

              Współczuję i życzę rychłej poprawy.
              • raf.1 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 11:40
                wieczór kawalerski kumpla musiał sie odbić co nieco na moim dzisiejszym
                samopoczuciu..
                P.S. przedstawicielek "Playboya" oficjalnie nie stwierdzono. wink
                • robert.83 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 11:54
                  Rozumiem aż za dobrze... będę pisał po cichuwink
        • uny Re: Ślubowanie? 20.09.09, 21:26
          muszę się przyznać, że ja też nie zrozumiałem big_grinbig_grinbig_grin
    • srebrnalza Re: Ślubowanie? 20.09.09, 18:10
      jeśli ktoś kłamie i ma zamiar dalej kłamać przysięga nie będzie
      miała dla niego większej wartości i znaczenia.
      A co jeśli żadnej przysięgi nie było i nie będzie?? Mi się zawsze
      wydawało, że nie ma potrzeby formalnie stwierdzać "słuchaj, od dziś
      nie kłamię". Uczciwość to sprawa sumienia i podejścia do życia,
      stosunku do drugiego człowieka..
    • aglajaaa Re: Ślubowanie? 20.09.09, 21:35
      Przysięgam, że mówię prawdę(?)
      Albo ktoś z natury zawsze mówi prawdę i jest szczery... albo nie jest...
      i żadne przysięgi niczego tu nie zmienią...

      Trudno uwierzyć w uczciwość "wymuszoną" przysięgą...
      • raf.1 Re: Ślubowanie? 20.09.09, 22:00
        gdy słowa prostej przysięgi okazują się obłudą, zastanawiającym jest fakt braku
        lojalności i konsekwentności. Mając w sobie pewien zakres prawd, możemy wszelkie
        przysięgi i inne kombinacje wyrzucić, czując tą wolność niewymuszonego istnienia
        własnych myśli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka