Dodaj do ulubionych

samotna i w pracy też..

24.09.09, 13:06
Cześć.Pracuje z fajnymi ludźmi od niedawna,jednak chyba nie jestem osobą tak
towarzyską jak mi się wydawało.Od lat jestem sama,wyszłam z wprawy, smutna
jestem czasem nadrabiam uśmiechem,a uśmiech przecież zbliża ludzi do
siebie..Ja mam z tym problem;coś się kiedyś wydarzyło niemiłego w
życiu,odsunęłam się od ludzi;i chyba już nie potrafię nawiazywać
przyjaźni..chodzę co prawda do pracy ,która daje mi satysfakcję,lubię i
rozmawiam z moimi zmiennikami;ale chciałabym bardziej uczestniczyć w ich
zyciu..Z niektórymi jestem na ty, z innymi jeszcze na "pani"..Czuję się trochę
skrępowana tym, że jest w firmie , świetny gość, zajmujący się organizowaniem
różnych imprez, z którym nie jestem na ty.Słyszę ze organizuje znowu jakąś
imprezę, ale mnie na nią nie zaprosił..tylko moją zmienniczkę,nawet mnie pytał
o nią ostatnio jak pracuje.(domyśliłam się ze chodzi o imprezę),wiem ze jestem
nowa, co prawda 3 miesiące pracuję, ale zdążyłam jakoś dobrze się wpasować w
firmę;trochę mi smutno, bo nie zaprosili mnie na imprezę..a może to wymaga
czasu?sama niewiem.
Obserwuj wątek
    • frip0 Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 13:35
      A co ja mam powiedzieć???? Jestem kurduplastym brzydalem i
      codziennie rano wkurzam sie, że nie umarłem w nocy! Co ja mam
      powiedzieć??? Nigdy nie będe miał dziewczyny, o rodzinie nie wspomne:
      (
      • enya3 Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 13:46
        fripku nie zarzekaj się tak
      • ametyst2 Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 18:16
        "A co ja mam powiedzieć???? Jestem kurduplastym brzydalem "

        hehehe to mamy coś wspólnegosmile

        "codziennie rano wkurzam sie, że nie umarłem w nocy!"

        Widocznie Komuś zależy na Tobie...smile


        "Co ja mam
        > powiedzieć??? Nigdy nie będe miał dziewczyny, o rodzinie nie wspomne:"

        Uważaj co mówisz bo wypadki chodzą po ludziach hehehe
        • frip0 Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 18:39
          Świadomośc, że inni maja podobnie nie poprawi mojej sytuacji ani tym
          bardziej nie napawa mnie optymizmemsad Dla dziewczyn to ja nawet nie
          istniejebig_grin Chyba one dla mnie powoli też przestają...
          • aglajaaa Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 19:04
            Fripek(!)
            "Dla dziewczyn to ja nawet nie istniejebig_grin"
            A ja(?)
            "Chyba one dla mnie powoli też przestają..."
            A ja(?)
            Nooooo rozumiem, że brzydka, niewłaściwe wymiary, kompleks nadgarstkowy, nie
            metalówa, mało inteligentna... Ta lista może być dłuuuuuga... Noooo ale...
            jednak..wink



            Ej.. ale Ty wiesz, że zawsze żartuję, prawda(?)
            • frip0 Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 23:10
              Pogodziłem się tylko z rzeczywistościąbig_grin Ale z brzydotą będę walczył
              wszelikimi możliwymi sposobamismile
              Ps. Agla ja to chyba wezme na Ciebie bicz boży w swoje ręcebig_grin
              Ps.2 Nie wiem kiedy żartujesz, a kiedy niesmile
      • b.wicia Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 20:24
        a mnie się zdaje, że dziewczyny bardzo nie lubią użalania się nad sobąsmile zmień
        to i może zauważysz, że jednak jesteś zauważalny przez kobietysmile
        • tapatik Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:15
          b.wicia napisała:

          > a mnie się zdaje, że dziewczyny bardzo nie lubią użalania się
          > nad sobąsmile zmień to i może zauważysz, że jednak jesteś zauważalny
          > przez kobietysmile

          Moim zdaniem masz rację. Zresztą to Ty jesteś kobietą big_grin
          Niestety te argumenty do Fripa nie docierają sad
          A szkoda, bo wydaje się być bardzo inteligentnym facetem.
    • ametyst2 Re: samotna i w pracy też.. 24.09.09, 23:01
      A co nie jest zauważalny?Może nie ze względu na wzrost jest,ale ze względu na
      swoje wypowiedzi....na które ma WASZE odpowiedzismile
      • li_sa_li Flip_ku 24.09.09, 23:28
        nie masz podobnie niz inni , TY masz gorzej !

        Codziennie "na głos" wystkując to jaki jestes, utwierdzasz sie w
        tym nie chcąc zauwazyc ze jestes swietnym rozmówca, z poczuciem
        humoru. Mow co chcesz - ofermo ;p ale kobiety to widzą czy tego
        chcesz czy nie. Meczysz jak stara purchawa;pp
        Zmieniamy strategie Flip!- od dzis codziennie masz pisac o
        sobie w samych superlatywach - potrafisz?...wątpie ;pppp
        Cieniasiesmile) Udowodnisz mi ze mam racje? Bardzo lubie ją
        miec!!!;pppppwink))

        Ilokroc tu wchodze , widze jak pieknie potrafisz ze zwykłej rozmowy
        zrobic majsztersztyk, a to nie byle cosmile***
        • li_sa_li Re: Frip_ku 24.09.09, 23:34
          poprawiłam bo uda, ze to nie do niego;ppp
        • frip0 Re: Flip_ku 24.09.09, 23:37
          A ta mnie chce psychologicznie podejśćbig_grin Ja jestem wybitnym
          realistą...tongue_out
          • li_sa_li Re: Flip_ku 24.09.09, 23:41
            Zobacz, zobacz to tak jak ja;ppp
            Chce znac takich ludzi jak Ty , tylo bez tego pieprzenia jaki to
            F"l"ipek jestem be;p...Masz chciec tak jak ja chce szarości
            ubrac w barwy teczy smile))))Mi nie zawsze to wychodzi , wiec ja
            pomoge Tobie , a Ty pomozesz mi! Wchodzisz w to?smile...!
            • frip0 Re: Flip_ku 24.09.09, 23:50
              haaaa Lisali jak już pisałem kiesyś ładna z Cibie kobieta,
              więc...... nie zrozumiesz problemów jakie ma brzydaltongue_out Oczywiście są
              gorsze rzeczy niż nieciekawa facjata czy niski wzrost(no dobra niech
              będzie średni wzrosttongue_out),tylko, że te inne problemy mnie nie
              dotycząsmile No musze Ci to przyznać, że przed snem mi humor
              poprawiłaśsmile
              • li_sa_li Re:FRip_ku 24.09.09, 23:52
                Wiedziałam, ze w to nie wejdziesz!
                • frip0 Re:FRip_ku 24.09.09, 23:54
                  Bo tam nigdzie dziurki nie byłobig_grin A jak jest dziureczka to zawsze
                  wchodzebig_grinbig_grinbig_grin
                  • li_sa_li Re:FRip_ku 24.09.09, 23:56
                    frip0 napisał:

                    > Bo tam nigdzie dziurki nie byłobig_grin A jak jest dziureczka to zawsze
                    > wchodzebig_grinbig_grinbig_grin

                    Sfinia!;p
                    • frip0 Re:FRip_ku 25.09.09, 00:02
                      Myśle tylko o jednymbig_grinbig_grin
                • li_sa_li Re:FRip_ku 24.09.09, 23:55
                  Cienias...no tak ale przeciez uwiebiasz jak kazdy podkarmia Twoje
                  ego i wolisz brac ludzi na litośc niz na swoje elokwentne formy
                  dyskusji...wiesz , to jest załosne , mają w rekawie taki potencjał i
                  dar!
                  • frip0 Re:FRip_ku 25.09.09, 00:00
                    Lisali ja nie biore nikogo na litośc. przecież nawet z lukami z
                    forum się nie zobacze w życiu. Ja tylko stierdzam fakty na podstawie
                    moich realnych przeżyć-czyt. niepowodzeń z płcią piękną, no ale cóż
                    nie każdy musi mieć partnerke, tak samo jak nie każdy może być
                    koszykarzemsmile
                    • li_sa_li Re:FRip_ku 25.09.09, 00:05
                      Frip jak sam powiedziałes z brzydota bedziesz walczył,w dzisiejszych
                      czasach to nie problem.Gorzej jak zatruwasz swój umysł i dusze stale
                      sie w tym utwierdzając.
                      Pytałam , czy WCHODZISZ w to , by codziennie szukac w sobie
                      pozytywów, czy nie!
                      • frip0 Re:FRip_ku 25.09.09, 00:09
                        No dobra wchodzesmile Tylko pozytywów w kontaktach z płcią piekną na
                        razie szukał nie będęsmile poczekam aż operacje plastyczna zrobiesmile
                        • li_sa_li Re:FRip_ku 25.09.09, 00:12
                          Dobrze, juz od razu inaczejbig_grin
                          Własnie takie masz miec podejscie.Ja Ciebie podczytują zawsze
                          odbieram jako pogodnego i ciepłego człowieka, wiec po tej operacji
                          nie zmien nam sie w drania, oki?;-/ Bo osobiscie Cie spiore;-D
                          Nie ma to jak argument siły hehehe, nigdy nie próbowałam ale na
                          Ciebie to az mnie korci;pppzeby Ci przylac za dotychczasowa
                          postawesmile****
                          • frip0 Re:FRip_ku 25.09.09, 00:18
                            To ja poprosze klapsa w pupe, poprawia ukrwienie podobnobig_grin
                            • li_sa_li Re:FRip_ku 25.09.09, 00:24
                              frip0 napisał:

                              > To ja poprosze klapsa w pupe, poprawia ukrwienie podobnobig_grin
                              hahaha, marzyciel - na przyjemnosci trzeba sobie zasłuzyc ;ppp a Ty
                              jak zaczniesz zrzedzic znowu , nawet gadac z Toba nie bede;p
                              • frip0 Re:FRip_ku 25.09.09, 00:27
                                Postaram się zejśc na ziemie, ale łatwe w moim przypadku to nie
                                będzietongue_out Dobrej nocysmile
                                • li_sa_li Re:FRip_ku 25.09.09, 00:30
                                  dobranoc Fripsmile
                                  Przygotuj sobie na jutro cos pozytywnego bo zamierzam Ciebie
                                  odpytacsmile
          • tapatik Re: Flip_ku 25.09.09, 00:18
            frip0 napisał:

            > A ta mnie chce psychologicznie podejśćbig_grin

            Mówi prawdę. Swoim marudzeniem niszczysz samego siebie.
            Zresztą obejrzyj "The Secret" to się sam przekonasz.

            > Ja jestem wybitnym realistą...tongue_out

            ...który lubi się dołować.
            A potem jest zdziwiony, że czuje się źle i że nie ma kobiety.
            • li_sa_li Re: Flip_ku 25.09.09, 00:29
              tapatik 25.09.09, 00:18 Odpowiedz
              frip0 napisał:



              > Ja jestem wybitnym realistą...

              ...który lubi się dołować.
              A potem jest zdziwiony, że czuje się źle i że nie ma kobiety.

              Dokładnie, nikt nie lubi jak ktos stale sie nad soba rozczula,
              zamiast pokazywac sie ze wartośc jego jest znacznie wieksza anizeli
              sama powierzchownosc.Własnie tu w necie moze tyle sobie zjednac
              ludzi.Tylko sam musi w to uwierzycsmile
    • listopad02 Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:02
      Jak samotny to wszędzie, taki stan emocji.
      Jak nie będe samotny to gdziekolwiek nie będe, nie będe samotny.
      • li_sa_li Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:06
        Listopadzie, z tym mozna walczyc tylko trzeba dawac z siebie duzo
        wiecej niz dotychczas.Witaj - skorpionikubig_grin
        • listopad02 Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:16
          Witaj smile
          Walcze każdego dnia.
          Teraz jest jesień, a ja wierze że wiosna nadchodzismile
          Ja chce mieć wiosnę w sobie i będe miał.
          Nawet nie trzeba walczyć, tylko płynąć lekko bez napięcia, jednak
          bywa różnie.
          Skorpiony są spokojne, a ja mam miękki pancerzyk.
          A Ty walczysz?
          • li_sa_li Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:21
            Ba, jasne.Chce kolory w zyciu, koniec i bastabig_grin
            Narazie kuruje sie w łozku i ładuje bateryjki z Wamiwink))Polecam
            sie na przyszłosc , jak bedziesz miał doła ,to na meila
            pisz ...pożycze saperke, zakopiemy gosmile

            listopad02 napisał:

            > Witaj smile
            > Walcze każdego dnia.
            > Teraz jest jesień, a ja wierze że wiosna nadchodzismile
            > Ja chce mieć wiosnę w sobie i będe miał.
            > Nawet nie trzeba walczyć, tylko płynąć lekko bez napięcia, jednak
            > bywa różnie.
            > Skorpiony są spokojne, a ja mam miękki pancerzyk.
            > A Ty walczysz?
            • listopad02 Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:24
              Idę spać, też się przeziębiłem.smile
              Dobrej nocy.
              • li_sa_li Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:31
                To nie moja wina hahaha...dobranocsmile
                listopad02 napisał:

                > Idę spać, też się przeziębiłem.smile
                > Dobrej nocy.

    • tapatik Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:12
      Olej gostka i znajdź sobie znajomych, aby robić własne imprezy.
      Facet coś zrobił (czyli imprezę firmową), czegoś nie zrobił (nie zaprosił
      Ciebie), a Ty chodzisz i się przejmujesz.
      Po co Ci to?
      Po co masz przejmować się tym, co zrobił ktoś inny?
      • li_sa_li Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 00:17
        Autor: tapatik☺ 25.09.09, 00:12 Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        Olej gostka i znajdź sobie znajomych, aby robić własne imprezy.
        Facet coś zrobił (czyli imprezę firmową), czegoś nie zrobił (nie
        zaprosił
        Ciebie), a Ty chodzisz i się przejmujesz.
        Po co Ci to?
        Po co masz przejmować się tym, co zrobił ktoś inny?

        Nie zgodze sie z Tobą .Ona weszła miedzy wrony i jak chce sie z nimi
        integrowac to przede wszystkim musi zaczac sie do ludzi usmiechac -
        to minimum -na poczateksmileOna musi miec Przyjaciól, a tych zyska
        dając im od siebie na poczatek usmiechsmile))Ja w Nia wierzesmileNie
        wazne to co było, co miało wpływ na Jej dotychczasowe zycie.Wazne
        jest dzis-teraz!Wiec czas cos z tym zrobic.smileDziewczyno , wierze w
        Ciebie,zwłaszcza ze takim ciepłem bije od Twojego Watku, daj to
        odczuc tez Innym , tym realnym ludziomsmilePowodzeniasmile
        • mald Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 10:50
          Dzięki za słowa otuchy..Mój wątek jest trochę chaotyczny,ogólny..Wiem,ze jestem
          nowa w pracy, wiem też ze nie wszystkim się to podoba ze zajmuję stanowisko,bo
          na moje miejsce jest sto innych osób.Ale ogólnie rzecz biorąc ,dobrze się tam
          czuję..Nie jest to tak, ze chodzę i się przejmuje tym iż nie zostałam zaproszona
          na imprezę;po prostu zrobiło mi się trochę głupio i to tyle..w sumie to z tym
          gościem najmniej sie znamy i widzę ze musi się to "przegryść".Jednak chciałabym
          poznać tam bratnią dusze, ale niewiem jak zjednać sobie ludzi..Zbyt długo jestem
          bez przyjaciół, wyszłam z wprawy,wiem ze uśmiech zjednuje ludzi,ale to też nie
          zawsze tak jest..jak sobie zjednać ludzi?Aby uczestniczyć w ich życiu? Śmiać się
          i cieszyć razem z nimi?Moze to jest prostsze niż mi się wydaje..
          • tapatik Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 18:43
            Kilka miesięcy temu zatrzymała mnie koleżanka w pracy na korytarzu i zapytała
            się, co ja robię, że zawsze jestem uśmiechnięty.
            Uśmiechaj się koniecznie. Do każdego. To działa.
            • siamese67 Re: samotna i w pracy też.. 25.09.09, 20:05
              Potwierdzam. Bardzo fajnie jest widzieć na twarzach mijanych ludzi uśmiech w odpowiedzi. Naprawdę. Jakoś tak bardziej kolorowo się od razu robi.
    • kubaa238 Re: samotna i w pracy też.. 26.09.09, 18:36
      Witaj,
      Może powinnaś spróbować szukać miłości z pomocą julie.pl/panie ?
      Już wiele osób spróbowało i udało im się odnaleźć miłość swego życia, więc Ty
      również spróbuj smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka