robert.83
10.10.09, 18:37
Cóż. Potrzebuję. Dziś, teraz. Jestem świadkiem jak moja podświadomość, in
this very moment próbuje zagnać mnie do sklepu po coś słodkiego tudzież
jakiś alkohol. Pierwszy raz tak świadomie podchodzę do tego procesu, widzę go
wyraźnie i w związku z tym się opanuję... Pierwszy raz czuję jak brak
przyjemności/gorszy nastrój/niepokój/zmęczenie wywołuje we mnie chemiczny głód
i poszukiwanie jakiegokolwiek źródła endorfin.