Dodaj do ulubionych

Endorfiny...

10.10.09, 18:37
Cóż. Potrzebuję. Dziś, teraz. Jestem świadkiem jak moja podświadomość, in
this very moment
próbuje zagnać mnie do sklepu po coś słodkiego tudzież
jakiś alkohol. Pierwszy raz tak świadomie podchodzę do tego procesu, widzę go
wyraźnie i w związku z tym się opanuję... Pierwszy raz czuję jak brak
przyjemności/gorszy nastrój/niepokój/zmęczenie wywołuje we mnie chemiczny głód
i poszukiwanie jakiegokolwiek źródła endorfin.
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:40
      a mnie ogromna chęc na pyszną kawę z mlekiem też wygania do sklepu
      a tam...szaro,zimno ponuro...


      i tak sobie myślałam, że gdyby był facet w domu...
      tobym go poprosiła o zakup;D
      w zamian......mógłby żądać czego chcewink
      • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:42
        A ja bym się chętnie przeszedłsmile. Spacer zawsze (zawsze, 100% skuteczności!)
        ładuje mi baterie.
        • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:47
          ech...
          że tak powiem....że lepiej jednak nic nie powiem;D

          ale niestety trzeba iśc samemu zaopatrzyc lodówkęwink
          ciekawe czy naładuję baterie....
          • gapuchna Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:08
            Nie lubisz zakupów? To ja typowe babsko jestem big_grin
            • sorrento_8 Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:10
              Lubi, nie lubi tylko w jesienny wieczór po mleko chodzić, jak typowe
              babsko big_grin
              Tłumaczę, gdyby Onyksowa się zebrała i poszła po mleko smile
              • gapuchna Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:15
                Aaaaaa, taki kożuch!

                big_grin
              • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:42
                zebrało się, zebrało babsko;D.....ochota moja nie zna granic;D
                i wreszcie moje podniebienie raczy sie kawąsmile


                a do tego orzeszki ziemne z papryczką...mniammmmwink
      • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:45
        Dobry wieczór.
        Znam to uczucie. Paniczne pragnienie, czegoś... smacznego, dobrego, wyjątkowego.
        Potrzeba tak silna, że nie do powstrzymania. Może dlatego zawsze mam coś
        słodkiego przy sobie (niestety, nie jest to brunet wieczorową porą).

        Właściwie mogę zaspokoić Wasze pragnienia. Świeżo upieczone ciasto studzi się w
        kuchni, a i kwestia kawy jest do przedyskutowania. Ba, jakbym tak się rozejrzała
        to i wino się znajdzie.

        Przyjemnie jest leniuchować.
        • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:48
          mgliste...a daleko mieszkasz?;DDD

          gotowa na wszytsko innymi słowy;D
          A LENIUCHOWANIE.....
          jest boskie;DDDDD
          • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:52
            Onyks, dziś wszędzie jest blisko smile Ty zdążyłabyś jeszcze na ciepłe smile No prawiebig_grin
            Przygotowana, bo jutro goście, no i dla odmiany pobyłam kobietą domową dzisiaj big_grin
        • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:50
          Wino. Ummm, kobieto... smile. Tego mi trzeba, ale nie zasłużyłemtongue_out.
          • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:55
            Dlaczego nie zasłużyłeś?

            Czy na przyjemność trzeba zasłużyć? Nie... nie wydaje mi się. Przyjemności
            trzymają przy życiu.smile
            • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:59
              Marzenie, jestem dużym dzieckiem wiecznie dbającym o rozpieszczanie swoich
              czterech liter w każdy znany człowiekowi sposóbsmile. Hedonizm jest jakąś opcją,
              sprawdzałemsmile, ale to tylko pogłębia dnosmile.
              • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:06
                Pilnujesz równowagi? smile Może i pogłębia, ale to potem, a najpierw jest .... tak
                dobrze. I tego będę się trzymać. Nie zamierzam się umartwiać. Już nie. Zresztą
                mnie wszystko wolno, bo kto mi zabronibig_grin No dobra, może nie wszystko...
        • sorrento_8 Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:00
          > Może dlatego zawsze mam coś
          > słodkiego przy sobie (niestety, nie jest to brunet wieczorową
          porą).

          eee, ja bym wolałam słodkiego z lekkim pikantnym posmakiem, taki
          czekolada z chilii big_grin

          • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:25
            Sorrento, to kuszące połączenie, ale nie spotkałam "takiego modelu" w sklepie big_grin
            • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:27
              Prooosze Was! Dziewczyny!big_grin

              No nie przy jedzeniuwink.
              • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:46
                Hm, a my dopiero zaczęłyśmy...
                • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:55
                  też szukałam bruneta w sklepie...

                  a znalazłam pikaNtne orzeszki;D
                  jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma;D
                • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:13
                  A ja przed chwilą skończyłem...

                  Biegać. smile

                  Maraton to to nie był, haha.
                  • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:25
                    Jesu, jak ja bym tak chciała... pobiegać. A tu się od miesięcy nie mogę zebrać
                    do siłowni...
                    Ech, ta słaba silna wola.
                    • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:50
                      Ja zacząłem od kupienia ciuchów i butów. Potem już musiałem biegaćsmile.
                • sorrento_8 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:19
                  Ze co? Poszukiwania, czy paplanie na forum smile
            • sorrento_8 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:18
              Bo wlazłysmy wink do sklepu tuz przed zamknięciem (rzeknę szczerze big_grin)
              ale moze coś z dolnej pólki mozna znaleźć big_grin
              • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:24
                a ja lubię dolne półki...

                nie lubię przereklamowanych produktów..
                a czasem mozna tam znależc perełki....
                • sorrento_8 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:30
                  perełki powiadasz? ja rozumiem obłędne wink kubki, ale pikantnego
                  bruneta tez? big_grin
                  • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:49
                    kto wie...może on tez bedzie szukał swojej filiżanki;P
    • aglajaaa Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:43
      hahahabig_grin
      Ja też mimo zimna (a może ze względu właśnie na nie) idę do sklepu się w coś
      zaopatrzyć... To jak - słodkości czy procenty(?) A może słodkości zapite...
      zieloną, oczywiściewink
      • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:47
        Ja nie mogę. Uwielbiam jedzenie... ale jak tylko wciągnę coś nadprogramowego to
        od razu rosnę. Do wiosny ma być "karoryfer"smile więc odpada.
        • gapuchna Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:16
          Roberto, trzymasz się?

          Ja mam 2 tygodnie przerwy w ćwiczeniach. Wracam w tym tygodniu smile
          • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:21
            Widzisz... ja muszę się zmuszać, żeby nie ćwiczyćsmile.
            Zamiast robić co powinienem potrafię 2h spędzić na wiosłach.

            Ale właśnie się zbieram do wyjścia - idę pobiegać i wypocić grzeszne myśli o
            cukrach prostych i chemii organicznej zaklętej w bursztynowych butelkachsmile.
            • gapuchna Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:26
              Te grzeszne myśli szczególnie mocno wyczesz big_grin
              • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:56
                ale po co?
                grzezzne myśli dodają smaczku naszemu zyciuwink
    • sorrento_8 Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:46
      Alkohol, słodycze, co tam komu na chwilę szczęścia potrzebne.
      Substytuty.
      Pije wino. A czy czuje nadbiegające endorfiny? wink Chyba nie... big_grin
      • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:49
        no jak nie jak tak....

        juz tuptają......
        juz je słychaćsmile)))
        • sorrento_8 Re: Endorfiny... 10.10.09, 18:54
          A rzeczywiście ktos, coś tupocze smile


          Idż kobieto po to mleko big_grin
    • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:38

      Moja Młoda dziś postanowiła "zabawić" się ze mną w udawadnianie kto
      pierwszy się podda....i cóż...mimo ze wygrałam to potem juz tylko
      pić mi się chciało........piwwwwwwwkaaaaa...

      i zrobiłam sobie coś zamiast...
      limonka, cytyna, zielona mięta z cukrem zalać wrzątkiem i zmiksować,
      potem nieco chłodnej wody......jak dotychczas wytarcza big_grinbig_grin
      • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:44
        Kawa, hm... czy w tym przepisie, aby czegoś nie brakuje? big_grin
        • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:50
          mgliste.marzenie napisała:

          > Kawa, hm... czy w tym przepisie, aby czegoś nie brakuje? big_grin

          che,che..pisałam że to ma być zamiast.....choć w
          wersji "pełnej" .....achh.......lubie...och lubie big_grin
    • dwagrosze Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:51
      Zamiast pisać trzeba wziąć dupsko w garść i dostarczyć sobie wszelkich
      uciech. Nam się zachcialo m.in. gorącej czekolady, wiec pojechalismy do
      pewnej pijalni. Ciamciak po swojej białej malinowej jest wniebowziety,
      ja natomiast zakleilem się mleczna rumową na najbliższe pól roku:p
      A, ze 150 km w jedna strone to mało wazne...
      Piękne widoki i troche zwiedzania dopelnily rozpusty.
      Taka tam fanaberia:p
      • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:54
        chłopaku....że tak powiem....

        we dwoje to bym świat przenosiławink

        samotnie....
        nie masz tego napędu...
        zapału brakuje....

        choc i mnie stać czasem na takie małe szaleństwowink
        • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 19:59
          Onyks, chce się, ale trochę mniej smile
          Mnie się chce. Wolę robić coś sama niż siedzieć w domu. Wczoraj przejechałam 400
          km, tam i z powrotem, by napić się z kimś kawy i pogadać. Wszystko zależy od
          nas, choć czasem pustka na siedzeniu pasażera jest bardziej dołująca, taka
          namacalna.
          • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:07
            400 km...wow....
            podziwiam
            czy to dla niego czy dla niej?wink

            mnie sie czasem nie chce....
            ale u mnie chyba dochodzi przemeczenie....

            ale za to juz niedługo...
            wyjeżdżam na pare dni ....do innego światawink
            • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:13
              smile
              Cóż może być ciekawszego niż spotkanie z przyjaciółką?

              Mnie tez nie zawsze się chce, ale właśnie to zmęczenie sprawia, że lubię
              zaszaleć, a jak już zdarza się wolna chwila to staram się ją wykorzystać.


              Urlop? Zazdroszczę cichutko i czekam do listopada....
              • czarny.onyks Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:25
                czy może byc cos ciekawszego...
                hmmm...może i moze?;D

                to takie wyrwane kilka dni...dopiero w listopadzie...ale już sie cieszęwink)))
                • mgliste.marzenie Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:48
                  Wiem, wiem, ale z braku laku ...smile

                  Też czekam na listopad smile I również się cieszę....
      • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:01


        Dwagrosze jeśli to zagadka to ............

        odpowiadam: Nałeczów -tak dopiero czekolada smakuje smile smile
        • dwagrosze Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:12
          Trafiłas w dziesiątkę! Co prawda to nie Stanczyki...smile
          Za prawidłowe odgadniece nastepnym razem stawiamy Ci goracą czekolade w
          Parku Zdrojowym w Naleczowie (stolik specjalny pod palma). Koszt
          transporu pokrywa zwycięzca konkursu...
          • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:18
            dwagrosze napisał:

            > Trafiłas w dziesiątkę!

            W Y G R A Ł A M !!!! big_grin big_grin big_grin big_grin

            i nie omieszkam się nagrody odebrać OSOBIŚCIE....smile

            p.s. tam też byłam i czekoladę piłam.....smile
            • dwagrosze Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:27
              Twoja siła dedukcji i przewidywanie nas porażasmile jesteśmy wiec
              umowieni. Niebawem następny konkurs, a w nim główną nagroda jest
              lokówka i zestaw do depilacji. Robert, bedziesz miał szanse się
              wykazaćsmile
              • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:40
                Kobiety kochają moje kędziory na klaciesmile.

                A lodówka z barkiem czy nie z barkiem?smile
              • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 21:23
                dwagrosze napisał:

                > Twoja siła dedukcji i przewidywanie nas porażasmile jesteśmy wiec
                > umowieni.

                no taka jestem....winksmile no taka....che,che...cóż sporo jeżdze tu i
                tam i dzięki temu wygrywam konkursy o czekoladę - już wiem że ze
                śliwkami wink..oki ?


                Niebawem następny konkurs, a w nim główną nagroda jest
                > lokówka i zestaw do depilacji. Robert, bedziesz miał szanse się
                > wykazaćsmile


                Robert....ponieważ mam już lokówki trzy big_grin i żadnej nie używam oraz
                posiadam regularnie uzupełniany zestaw do depilacji to....z tego
                konkursu rezygnuje big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 21:40
                  posiadam regularnie uzupełniany zestaw do depilacji

                  No ale co nówka to jednak nówka big_grinbig_grinbig_grin.
                  • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 21:44
                    robert.83 napisał:

                    No ale co nówka to jednak nówka big_grinbig_grinbig_grin.


                    uważaj....bo i tego konkursu nie odpuszczę big_grinbig_grinbig_grin

                    .....mówisz ze nowy zwykle lepszy od wcześniej
                    używanego ?????????????????? hmmmmm......;- smile wink wink
                    • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 21:50
                      Warto sprawdzić na własnej skórzebig_grin
                      • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 22:08
                        robert.83 napisał:

                        > Warto sprawdzić na własnej skórzebig_grin

                        phiiii....może masz racje wink........................

                        ....a może NIE big_grin

                        p.s. sprawdzać, nie sprawdzać, sprawdzać, nie sprawdzać,
                        sprawdzaaaaaaaaaaaaaaaaać.....hmmmm...
      • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:07
        150? Coś mi tu pachnie najlepszą w Polsce czekoladą w Kaziku Dolnym...

        Jak daleko jestem od prawdy?smile
        • kawamija Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:12
          robert.83 napisał:

          > 150? Coś mi tu pachnie najlepszą w Polsce czekoladą w Kaziku
          Dolnym...

          Robert ja też uczęstnicze w tym konkursie big_grin - mam nadzieję ze
          zwycięsca będzie zaproszony przez Ciamciaków next time TAM smile

          • robert.83 Re: Endorfiny... 10.10.09, 20:16
            Kava, chylę czoła i gratulujęsmile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka