Dodaj do ulubionych

na straganie w dzień przedświąteczny

10.04.20, 12:42
przebiegałam dziś o 7:30 obok bazarku, ludzie w ciasnej alejce stali w ogonkach do budek, co z tego że wpuszczają pojedynczo, jak na zewnątrz kolejki się zazębiały i w każdej kolejce, że tak powiem ocierali się o siebie. Jednak w internetach mówili prawdę, że za dwa tygodnie będzie szczyt zachorowańsad

ps. pewnie mi się dostanie za to bieganie, ale co mi tam, tak mi po tym wybieganiu endorfiny skoczyły, że możecie nawet pisioczyćsmile
Obserwuj wątek
    • jestem-pan-hrabia Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 12:45
      panna_lila napisała:
      > ps. pewnie mi się dostanie za to bieganie, ale co mi tam, tak mi po tym wybiega
      > niu endorfiny skoczyły,

      Potem endorfiny spadną i wpadniesz w depresję.
      A ogólnie, bieganie szkodzi zdrowiu dorosłych osób.
    • bobbiedraper Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 12:50
      Uważasz, że ci w kolejkach to zarażacze?

      Bardziej biegacze i spacerowicze.
      • gryzelda71 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:01
        Rowerzyści zapomniałeś.
        • bobbiedraper Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:02
          Dobrze, że wspomniałeś.
          • mid.week Re: na straganie w dzień przedświąteczny 11.04.20, 00:13
            a weganie?
    • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 12:58
      Wyobraź sobie co by było gdyby ten wirus dopadł nas przed Bożym narodzeniem....
      Tak sobie pomyślałam stojąc dzisiaj rano w kolejce...było trochę jeszcze zimno, słońce dopiero się wychylało zza drzew...nie wyobrażam sobie gdybym miała stać na mrozie lub chociaż w paskudny deszczowy wietrzny dzień
      • dr.amy.farrah.fowler Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:15
        Kiedy zaczął się lockdown, było zimno, w każdym razie ja pamiętam stanie rano w kolejce do Lidla przy jakichś 3 celsjuszach.
        • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:19
          Ale po południu można iść, wtedy już cieplej, w grudniu niekoniecznie.
          Dzisiaj jak stałam też było niewiele cieplej Ale miałam do wyboru krócej postać i mieć już z głowy niż po południu jak wszyscy ruszą po pracy i stania będzie wprawdzie w cieple Ale kto wie ile.
          • joanna_poz Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:29
            sporo sklepow funkcjonuje na szczescie w galeriach - i wtedy nie czeka się w mrozie czy zimnie, bo kolejka czeka sobie w srodku.
            • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:14
              No jednak tych galerii nie ma na każdym kroku, niektórzy sporo kilometrów do nich mają.
    • mallard Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:01
      panna_lila napisała:

      > tak mi po tym wybieganiu endorfiny skoczyły

      Oby nie do gardła... 🙃
    • chococaffe Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:10
      Bo niektórzy ludzie lubią się ocierać i nikt ich nie zatrzyma big_grin
    • smillla Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:23
      Kompletnie nie rozumiem tego obzarstwa ludzi. Jakby nie mogli raz w życiu zjeść normalnych posiłków w czasie świątecznym. Jakby te jajka, szynki i obzarstwa stanowiły istotę świat. A nienazarcie się oznaczało brak zasadniczego przeżycia religijnego...
      • joanna_poz Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 13:27
        wcale nie trzeba się obżerac.
        na te normalne posiłki, jak to nazwałaś - tez trzeba zrobic zakupy.
      • leanne_paul_piper Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:07
        Też tego nie rozumiem. Ja mam pizze, piwo, jajka i mazurek kupione tydzień temu i uważam, że jestem przygotowana na święta😁😎. Jak rano przejezdzalam, widziałam te zakrecajace kolejki do kazdej biedry i lidla. Po co ludzie to sobie robią?🙄
        • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:12
          leanne_paul_piper napisała:

          > Też tego nie rozumiem. Ja mam pizze, piwo, jajka i mazurek kupione tydzień temu
          > i uważam, że jestem przygotowana na święta😁😎. Jak rano przejezdzalam, widzia
          > łam te zakrecajace kolejki do kazdej biedry i lidla. Po co ludzie to sobie robi
          > ą?🙄
          >


          Po to właśnie że każdy chce kupić pizzę piwo i przysłowiowy mazurek....te produkty są poza kolejką czy też same przyjdądo domu?
          • smillla Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:20
            Nie wmowicie, że tłok przed sklepami odpowiada skromnemy zaopatrzeniu na 3 lub 4 dni. Wzmozenie zakupowe odpowiada 2 tygodniom rytualnego obzarstwa.
            • lily_evans11 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:26
              Ludzi trochę wszędzie mieszka, wyobraź sobie, zwlaszcza w miastach.
              Mam pod domem dyskont. Chodzę co jakiś czas, o 6, żeby nie stać w kolejce. A wiele rzeczy wtedy nie jest np. jeszcze wyłożonych albo nie dojechały i jestem niezadowolona.
              Odkąd wprowadzono te idiotyczne przepisy, CODZIENNIE jest na drodze kolejka na kilkanaście osób, tak od 7 do 20 non stop - widzę ich z okna i z ciekawości obserwuję, codziennie, w różnych porach. Nie wszyscy mają to szczęście, że idą 2 minuty do sklepu w kapciach, wystarczy, że każdy z nas pójdzie na zakupy np. raz na tydzień, w dogodnej dla siebie porze, czyli nie o świcie i nie na moment przed zamknięciem.
          • kamin Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:03
            Jedna pizza może moim dzieciom nie wystarczyć na całe święta a piwa nie mogę im dawać.
            • te_de_ka Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:22
              Nie dosyć, że dzieciarnia pozbawiona wolności, to jeszcze mają żyć na syfiastym jedzeniu? Poza tym, pewnie mają już po uszy pizzy na telefon☹️
              W dwa dni świąt spożywcze będą zamknięte, więc teraz jest kumulacja. Wielkanoc to były w Polsce świata coraz bardziej turystyczno-rekreacyjne spędzane w pensjonatach itp., teraz trzeba w domu coś do dziobów dać i czymś te dzieci zająć. U mnie jak nigdy będzie pieczenie ciast i inne kuchenne rewolucje🙂
          • kosmos_pierzasty Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 16:56
            beata985 napisała:

            ..te produ
            > kty są poza kolejką czy też same przyjdądo domu?
            >
            Do mnie przyszły. Takie czary, pani. Zaklęcie brzmi 'internet' 🤓

            I myślę że ten ruch w marketach dowodzi, że ludzie jednak będą się spotykać w większym gronie niż tylko mieszkający razem. U mnie w dalekiej rodzinie już zaczęli - starsza pani, opiekunka, syn z żoną, wnuki...
            • kosmos_pierzasty Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 16:57
              Wnuki dorosłe i też oddzielnie mieszkające.
            • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:02
              Wiesz, przez Internet to ja prędzej buty zamówię niż szynkę, żółty ser czy białą kiełbache
              • kosmos_pierzasty Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:11
                Zaryzykowałam i jestem zadowolona. Bardzo dobre produkty, zabezpieczone świetnie na czas transportu.
                • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:30
                  To super, że masz taką możliwość, obawiam się jednak że jak bym wybrała tą opcję to w święta musiałabym niestety glodowac....chyba że dasz namiar na kogoś kto zrealizuje zamówienie z dnia na dzień?
                  • kosmos_pierzasty Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:33
                    Wczoraj odebrałam paczkę, a zamówienie składałam w zeszłym tygodniu. Teraz to już faktycznie za późno chyba.
                    • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:38
                      A jakiś namiar dasz?
                      Może jak dzisiaj zamówię to za tydzień Nie będę musiała wyjść z domu A nawet z łóżka 🤪
                      • kosmos_pierzasty Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:47
                        Okazało się że to sklep tej pulchnej blondyny od gotowania 😁 choć, robiąc zakupy tego nie wiedziałam, szukałam po asortymencie.
                        • chococaffe Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:19
                          tej blondyny z kręconymi włosami?
                          • beata985 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:21
                            chococaffe napisała:

                            > tej blondyny z kręconymi włosami?


                            Jak to ta od rewolucji to niestety poza moim zasięgiem ...muszę stać w kolejkach...
                            • chococaffe Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:24
                              Ja też wymiekłam w realu przy jej drożdżówkach na wynos za 28 pln.

                              Z zakupy - na żywo i on line zrobiłam wcześniej, pomijając koronę, unikam sklepów w okresie przedświątecznym z zasady.
                          • kosmos_pierzasty Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:35
                            Tak, nawet nie wiedziałam, że ma sklep online.
                    • frey.a86 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:41
                      U mnie dowozi tylko Tesco i już od kilku tygodni nie ma terminów na dostawy.
                  • chococaffe Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:17
                    Ja wiedziałam o Wielkanocy już od dawna i na szczęscie mogłam zaplanować smile
                    • frey.a86 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:34
                      Super. Ja też wiedziałam i co z tego, jak już miesiąc temu nie było terminów.
        • smillla Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:14
          To rytuał ciemnych mas, w tym momencie racjonalny jak obrzezanie dziewczynek w Afryce. Co tam, że ktoś się rozchoruje, ktoś umrze: tradycja musi trwać!
        • bobbiedraper Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:16
          Po co biała bwana lata w czarny kraj w czasach zarazy?
        • triss_merigold6 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:59
          Pewnie dlatego, że mają jakieś rodziny, a zamawianą pizzą zdążyli się znudzić.
        • jolunia01 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:46
          Ja i moja rodzina jadamy coś więcej niż pizzę i jajka a i nie wszyscy mogą to popić piwem. Wole iść raz do Lidla i w jednym miejscu kupić chleb, ser, wędlinę, kaszę, sól, soki, warzywa, owoce, mięso czy ryby niż kupować to wszystko w małych sklepikach stojąc w kolejce kilka razy. Pewnie takich osób jest więcej.
      • kamin Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:55
        Jajko i szynka to normalne, codzienne jedzenie.
        • smillla Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 16:09
          A jedzenie to codzienna czynność. Eureka, jakesmy sobie pogadaly!
          • kamin Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:21
            W jednym zdaniu wymieniasz jajka, szynki i obżarstwa. Dla mnie to zwykłe codzienne zakupy, nie obżarstwo.
            • smillla Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:24
              Uważasz, że szynką nie można się obeżrec, a homarem tak?
              • bobbiedraper Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 18:37
                Jakie obżarstwo?
              • kamin Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 22:23
                Uwazam, że ludzie chcacy kupic sobie standardowe, śniadaniowe produkty na przedlużony weekend nie są obżatrtuchami. Nie każdy się potrafi wyżywić listkiem sałaty i konserwą turystyczną z zapasów po dziadku.
      • mikams75 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 11.04.20, 00:07
        ale i bez obzarstwa zakupy trzeba zrobic, zeby normalnie jesc. Jajka to tez nic wielkiego, co tydzien sporo jajek kupuje, jadamy na co dzien, w swieta tez jajka jesc bedziemy. Przeciez nie bedziemy glodowac.
    • ira_08 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:47
      U mnie duże odstępy, na pewno więcej niż metr, na oko ze 2-3 ludzie zachowują.
      • grey_delphinum Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 14:52
        Niektorzy mają wiecej gąb do wyżywienia niz siebie i pana męża (leann coraz bardziej jest pderwana od rzeczywistosci...).
    • kamin Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:01
      To już jest nudne. Od kilku tygodni slyszę narzekanie na ludzi kupujących na targowiskach i przepowiednie dotyczące wzrostu zachorowań z tego powodu.
      Gdyby miały cień sensu to żaden bazar by już nie działał bo sprzedawcy byliby w szpitalach lub na kwatantannie. A oni złośliwie caly czas się cieszą dobrym zdrowiem, pomimo faktu, że caly dzień dotykają nie zdezynfekowanych buraków i rzodkiewki.
      • triss_merigold6 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:03
        Coś w tym jestwink
      • chococaffe Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:32
        A skąd wiesz jakim zdrowiem się cieszą ? smile
        • triss_merigold6 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:39
          Jeśli od 12 marca tj. od zamknięcia wszystkiego, widuję tych samych sprzedawców w tych samych sklepach i na bazarku, a chodzę tam co drugi dzień, to znaczy że są zdrowi (a przynajmniej nie są chorzy na koronawirusa w stopniu kwalifikującym do szpitala).
          • chococaffe Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:47
            Nie, mogli przejść z małym pakietem objawów i pozarażać innych. Tylko tyle.
          • little_fish Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 20:15
            12 marca to tylko szkoły zamknęło. I to nie tak do końca...
        • te_de_ka Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 15:40
          Poza tym rynek nie zna próżni, może na miejsce jednego targowiskowego badylarza już czeka ogonek chętnych?
          • kokosowy15 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 16:03
            Swoich mięsiarzy i badylarzy z Górniaka znam, więc nie są to kolejni chętni. Podobnie ekspedientke z piekarni. Z okna widzę osiedlowy Carrefour, kolejka na 10 - 12 osób, że w 2 metry od siebie. Za to do paczkomatu widzę 40 osób, stojących praktycznie w grupie. Emerytów wśród nich nie zauważyłem.
            • demodee Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:39
              Może się zarazili i przechorowali jakąś łagodniejszą wersję tego wirusa, jak dojarki w czasie pandemii czarnej ospy?
              • kokosowy15 Re: na straganie w dzień przedświąteczny 10.04.20, 17:47
                Tego wykluczyć nie można. Idziemy Johnsonem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka