07.11.09, 18:18
Ludzie dają wyraźne sygnały, że mają już dość tej atmosfery.
Zamierzasz cos z tym zrobić, czy będziesz się dalej przyglądać jak
dwie zawzięte osoby wzajemnie się obrażają a przy okazji niszczą
forum?
Obserwuj wątek
    • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 18:24
      Może sama coś zaproponujesz a nie zawracasz głowę Przeorowi tego forum. Jest
      tylko jedno rozwiązanie co zrobić z tym forum. To rozwiązanie znajduje się na
      końcu tej piosenki wink

      www.youtube.com/watch?v=75VaQ-XDvNY&feature=related
      • raf.1 Re: Uny 07.11.09, 18:29
        Antek.. Twoje spostrzeżenia i opinie niejednokrotnie są bardzo słuszne i celne..
        Proszę Cię, lawiruj umiejętnie, bo nie po to czytam to forum aby wyłapywać
        ciągłe inwektywy i wyzwiska.. po co nam to, prawda?
        No i kto ma zacząć od tego jak nie Ty, prawda? wink
      • robert.83 Re: Uny 07.11.09, 19:00

        Antek, pytanie do Ciebie mam. Zależy mi, żebyś się jakoś ustosunkował, wyjaśnił mi.

        Czytam to co piszesz, często się z tym nie zgadzam, czasem jednak tak, ale w końcu nie o to chodzi, żebyśmy wszyscy mówili unisono.

        Ale widzę też te konflikty, które toczysz z kilkoma osobami, widzę jak obniżasz sobie poprzeczkę i jeśli tylko ktoś zejdzie o poziom niżej w dyskusji - Ty natychmiast mu dorównujesz: w inwektywach, w niewybrednych żartach, w szpilach. No i dobra - jesteśmy ludźmi i mamy swoje nerwy - to jasne. Mamy też różną czułość na różne sprawy więc to, że nie rozumiem niektórych Twoich akcji nie znaczy, że są bez sensu. Nie muszę ich rozumieć.

        Ale powiedz mi. Dlaczego w żadnym z tych konfliktów nie widać, żebyś próbował zapomnieć, wygasić go, jeśli się da to dojść do porozumienia a jeśli nie - po prostu istnieć obok siebie? Odniosłem takie wrażenie, że Tobie to pasuje po prostu. Powiedz co źle rozumiem. Przecież ok - możemy nie trawić niektórych osób, ale przynajmniej podnieśmy poziom kłótni do jakiegoś akceptowalnego. Przecież Ciebie to też na pewno męczy.

        Nie rozumiem dlaczego po pół roku nieobecności wygrzebywać jakiegoś trupa z szafy i dowalać staremu wrogowi. Jeśli kiedyś nie wyszło porozumienie - teraz pewnie też nie wypali, nie?

        Popraw mnie, bo mam wrażenie, że uczestniczysz w spirali forumowego dopieprzania i nie masz w zwyczaju szukać kompromisu - jakiejś choćby chłodnej umowy. Nigdy nie wyciągasz pierwszy dłoni? A jeśli wyciągasz - musisz w drugiej trzymać ociekającą posoką maczetę?smile

        Bo widzisz...

        Są tu też nowe osoby nie pamiętające w ogóle o co poszło. Bez nich to forum zamieni się właśnie w kółko wzajemnej adoracji, w miałką stagnację. Ale kiedy nowi czytają szereg inwektyw - nawet nie wejdą tu drugi raz. A są tu wartościowi ludzie.

        Ja mogę myśleć, że masz rację, mogę myśleć że nie masz... mogę też mieć to w nosiesmile... ale są osoby, które z tego nic nie kminią i to co się dzieje bije, między innymi, w Twoje imię.
        • raf.1 Re: Uny 07.11.09, 19:10
          Robert.. skąd Ty bierzesz tyle siły.. ja ju tylko w łikendy piwo grzane z
          miodem, wieczorem, bo za dnia to i niedziela pracowita.. ech.. młodość..
          Pozdrawiam. wink
        • petea1 Re: Uny 07.11.09, 19:15
          wiesz, kiedyś zareagowalam spontanicznie na to co Antek napisal o
          RK; nie wiedzialam że ten koflikt trwa już jakis czas.. ale tak
          naprawdę mamy prawo być tu szczerzy i wg mnie ta szczerość więcej
          wniesie do Forum niż falszywa adoracja; i nawet jeśli
          Antek "dopieprza" to ma takie prawo..
          • uny Re: Uny 07.11.09, 19:17
            no ma takie prawo, ale niech to robi w sposób przyzwoity. i tyle w
            tym temacie.
          • robert.83 Re: Uny 07.11.09, 19:25
            Pytasz mnie o zdanie?

            Mamy prawo być szczerzy - jasne. Nie mówię: nie kłócić się.

            Szczerze? Kiedy ludzie obrzucają się wzajemnie gównem to nie świadczy dobrze o
            żadnym z nich.

            Pozostali milczą czekając na spokój. Całe forum wypełnia się nudną serią
            inwektyw. Mnie osobiście to nudzi - ale może tylko mnie? W końcu to moja
            prywatna opinia.
          • zabelina Re: Uny 07.11.09, 19:41
            petea1 napisała:

            mamy prawo być tu szczerzy i wg mnie ta szczerość więcej
            > wniesie do Forum niż falszywa adoracja; i nawet jeśli
            > Antek "dopieprza" to ma takie prawo..

            Ma prawo być szczery - NIE MA prawa dopieprzać...
        • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 19:25
          Robercie, odpowiem tak.
          Nie jestem pokornym chłopcem, który zgadza się z ogółem bo tak wypada. Często
          mam odmienne zdanie niż większość tutaj. Przez to uważany jestem za "innego",
          "konfliktowego" itp. Z tym się pogodziłem. Ale nie wstąpię do koła "wzajemnej
          adoracji", "poklaskującego sobie towarzystwa". I to właśnie się nie podoba wielu
          osobom. W tym a może przede wszystkim Fince, której kiedyś wytknąłem kilka
          obłudnych zachować. To wywołało dziką, wściekłą, a wręcz szaleńczą reakcję i
          atak na mnie. Nie byłem dłużny i odpowiedziałem pięknym za nadobne. Po czym
          zamilknąłem. Wróciłem tutaj, rozpocząłem nowy wątek. I co się dzieje ? Jedną z
          pierwszych osób, która dokonała wpisu była właśnie Finka. Wypaliła, że to
          prowokacja i takie tam. No i dalej wiesz jak poszło. Ja sobie na takie teksty
          sfrustrowanej i rozkapryszonej "pannicy" nie pozwolę. Kiedyś miałem podobny
          konflikt z RK. Wszyscy doskonale tutaj wiedzą, że nie znosimy się. To bardzo
          delikatne określenie. RK też robiła takie akcje, że przymilała się po czym na
          forum wbijała mi "szpilę". Potraktowałem ją podobnie jak Finkę. Od tego czasu,
          nie gadamy ze sobą, nie piszemy w wątkach przez nas napisanych i jest OK. To
          było i jest najlepsze rozwiązanie dla nas i dla forum. Miałem nadzieję, że
          podobnie będzie z Finką. Ale ona nie potrafiła nie zaatakować mnie w moim wątku.
          Co do całego forum to jego jakość nie wynika z wojenek tutaj toczonych. Niestety
          stworzyliście pod przywództwem Unego takie para koło parafialne, gdzie wszyscy
          niby się uśmiechają a wredne teksty sobie wypisują. Te Wasze udawanki czułych,
          romantycznych i delikatnych ludzi przyprawiają mnie o mdłości. Przy pierwszej
          lepszej okazji, gdy znajduje się jakiś "zagubiony podróżni" na tym forum dajecie
          upust swojej agresji i barku tolerancji. Tak nawiazuję tutaj do dziewczyny
          szukającej kogoś za kasę. Nawiązuje tutaj do wątku założonego przez chłopaka,
          który wiedział, że jest bucem i chamem. Nie ma w Was krzty tolerancji. Chcecie
          uchodzić za czystych i prawych, a każda inność jest przez Was natychmiast
          torpedowana. To tyle w temacie Robercie. Nie ma co tego rozwijać. Bo ani Wy, ani
          ja się nie zmienię. Żadna ze stron nie zmieni swojej postawy. Jak to napisałeś
          "Jesteśmy tylko ludźmi..."

          Dedykuję Wam piosenkę Shury wink

          www.youtube.com/watch?v=ogMHeK1ruQo&feature=PlayList&p=85464BE169B592CC&playnext=1&playnext_from=PL&index=60
          • uny Re: Uny 07.11.09, 19:32
            "To wywołało dziką, wściekłą, a wręcz szaleńczą reakcję..."
            antkacwaniaka
            ...można by napisać. ponosi Pana zbyt często, a ja
            sie na takie zachowanie nie godze. albo Pan złagodnieje albo bedzie
            to Pański "łabędzi śpiew" na tym forum.
            tyle.
            • rumunska_ksiezniczka Re: Uny 07.11.09, 19:33
              wreszcie wink
              • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 19:36
                A ta pani głosu zabierać nie powinna. To chyba zrozumiałe !!!
                • uny Re: Uny 07.11.09, 19:44
                  ta Pani jest jednym z administratorów tego forum. jak najbardziej ma
                  prawo zabierać głos w tej sprawie.
                  • sara_mer Re: Uny 07.11.09, 21:20
                    Zadne z Was jednak nie zabralo glosu. Stoicie i przygladacie sie.
                    Bawi Was taka sytuacja? Antek ma wiele racji w tym co tutaj napisal.
                    Nie podoba mi sie tylko jak nisko upada momentami. Watek tamtej
                    dziewczyny mial prawo wisiec. Oburzyl Was fakt, ze chciala pieniadze
                    za swoje towarzystwo. Wasza postawa w stosunku do Gbura tez byla
                    smieszna. Nie akceptujecie nikogo, kto wie czego chce, nikogo kto ma
                    wlasne oczekiwania.
                    Admini tego forum tylko siedza i przygladaja sie. Kasowane jest cos
                    co moze wisiec, a tam gdzie powinna byc jakas reakcja, nie ma nic.

                    Gdyby nie ten watek Uny, pewnie dalej siedzialbys cicho...

                    • zabelina Re: Uny 07.11.09, 21:58
                      Saro, to nie jest forum dla osób, które chcą pieniędzy za swoje towarzystwo...
                      Wbrew pozorom jesteśmy całkiem normalni...
              • antekcwaniak RK - NAJLEPSZY DOWÓD JAK FUNKCJONUJE FORUM 07.11.09, 19:48
                Mimo ogromnego konfliktu jaki jest między nami RK naglę włącza się w dyskusję.
                Mając odrobinę godności i uczciwości nie powinna wtykać swoich trzech groszy w
                dyskusję która się toczy. Ale nie trzeba stworzyć zamieszenia i potaknąć
                swojemu proboszczowi. Przypomina mi to sytuację z Weralem. Mizdrzyła się, łasiła
                i potakiwała. A w najmniej oczekiwanym momencie wbiła Weralowi nóż w plecy. Nie
                zablokowano jej, nie zbanowano. Usunięto Bogu ducha winnego Wersala. Tak tutaj
                się działa. To są właśnie metody "grupy trzymającej władzę"
                Dziewczyno miej odrobinę przyzwoitości !!!
                • robert.83 Re: RK - NAJLEPSZY DOWÓD JAK FUNKCJONUJE FORUM 07.11.09, 19:54
                  Bogu ducha winny Wersal? No ja to pamiętam inaczej. Co Ty chcesz powiedzieć? Ze
                  to był grzeczny Pan Pikuś zmiażdżony przez jakąś sitwę? Tak to widzisz? Ja nie.

                  A jeśli chodzi o RK - zauważ, że nie napisała tu żadnej inwektywy, wie wygarnęła
                  (jeszcze) od braku kultury itp... Moim zdaniem? Jej odzywka sprawy nie ułatwi,
                  ale jeśli takie wpisy traktujesz jako sromotny otwarty atak... no to
                  miałoby się nijak do postulowanej przez Ciebie wolności.
                  • antekcwaniak Re: RK - NAJLEPSZY DOWÓD JAK FUNKCJONUJE FORUM 07.11.09, 20:00
                    Od kilku miesięcy z tą "panią" nie miałem zatargu. Omijaliśmy się szerokim
                    łukiem. I co ? Jest okazja. Takie niewinne "wreszcie". Dobrze wiemy do czego ma
                    prowadzić... A Wersal ? Cham nad Chamy. Walczyłem z nim z całych sił. Za jedno
                    go podziwiam. Pisał szczerze i tak jak czuł. Swego czasu to był wręcz przywódca
                    duchowy RK. Popierała go w każdym zdaniu. Ale gdy na Wersala przypuściło szturm
                    całe forum RK pierwsza wbiła mu noż w serce. Pamiętam to dokładnie. Wtedy był
                    mój tekst o politycznej prostytucji, wielka obraza i awantura. Robercie tak
                    funkcjonuje to forum....
                    • zabelina Re: RK - NAJLEPSZY DOWÓD JAK FUNKCJONUJE FORUM 07.11.09, 20:11
                      antekcwaniak napisał:

                      ? Ale gdy na Wersala przypuściło szturm
                      > całe forum RK pierwsza wbiła mu noż w serce. Pamiętam to dokładnie.

                      Wiesz, co jest najbardziej wschodniego w Twoim zachowaniu? Demagogia.
                      • antekcwaniak Re: RK - NAJLEPSZY DOWÓD JAK FUNKCJONUJE FORUM 07.11.09, 20:18
                        A co jest najbardziej demagogicznego w Tobie ? Twoja słaba pamięć.
                        Idealnie nadajesz się do KGB. Doskonale wycinasz i dobierasz fragmenty tekstu do
                        istniejącej sytuacji smile
                        • zabelina Re: RK - NAJLEPSZY DOWÓD JAK FUNKCJONUJE FORUM 07.11.09, 20:31
                          Nie trafiłeś. Pamięć mam prawie fotograficzną.
            • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 19:36
              Uny Twoje strachy mnie nie ruszają. Zawsze mogę założyć nowe konto. Zmień swoje
              i pewnych osób podejście. Nie jesteś święty nieomylny. Nie jesteś Panem Bogiem.
              • uny Re: Uny 07.11.09, 19:42
                nigdy nie twierdziłem, że jestem święty. prawdę mówiąc Pana
                insynuacje jakobym był przeorem albo proboszczem są jawnym
                policzkiem dla instytucji zwanej kościołem.
                Oczywiście może Pan założyć nowe konto i następne nowe konto i
                kolejne nowe konto i jeszcze jedno... a ja mogę te konta usuwać.
                tylko po jaką cholere? nie może Pan troszkę zmienić nastawienia?
                nie podoba mi sie sposób w jaki odnosi się Pan do kobiety.
                tyle. jeśli Pan chce, możemy zacząć bawić sie w "gonienie króliczka".
                tylko czy warto?
                • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 19:55
                  Wybór należny do Ciebie. Zrobisz co zechcesz. Przecież nie musisz się przed
                  nikim i z niczego tłumaczyć.
                  • uny Re: Uny 07.11.09, 19:57
                    dokładnie. tak jest. ale wolałbym żeby Pan tu został -a to już
                    zależy tylko od Pana.
                    • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:00
                      Ja się nie zmienię. A Ty zrobisz co zechcesz.
          • petea1 Re: Uny 07.11.09, 19:47
            nie wiem co mam napisać -jestem tu od niedawna i uwierz Antek- NIKT
            NIGDY tak mi nie pomógl jak Foromowicze z tego Forum!!!! i nie
            odczulam że ktoś tu jest falszywy czy wredny -a wcale
            nie "podlizywalam" się, tylko po prostu otrzymalam pomoc. Wydaje mi
            się że niepotrzebnie szukasz konfliktów; tekst że " nie pozwolisz
            sobie na konflikt z rozkapryszoną pannicą"... jesteś tu zeby się
            klócić?????
            • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 19:54
              Ja też mam tutaj wielu wspaniałych znajomych. A zapytaj ilu ludzi stąd odeszło
              nie mogąc strawić tej "mizerii" i "miernoty". Kiedyś to było forum. Teraz to
              mdłe i nijakie forum. Po części to wina ludzi, którzy tylko płaczą i smęcą. A po
              części wina adminów. Reagują źle, w momentach najmniej odpowiednich. A jedynym
              narzędziem do zarządzania forum jest ban i blokowanie. Jestem tutaj, żeby czytać
              i pisać. Ale żadna pannica nie będzie mnie opluwać. Amen
              • petea1 Re: Uny 07.11.09, 20:22
                ale to normalne że wsród tylu ludzi mają prawo pojawić
                się "miernoty"!!!!ale zauważ że ich jest "promil"! przecież w innym
                przypadku nie bralbyś tu udzialu w dyskusjach! jesli "walczysz" to
                znaczy że czujesz szacunek dla "wroga"; w innym przypadku po prostu
                wyszedlbyś z tego forum bez komentarzy!
                • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:26
                  Myślę, że warto raz jeszcze przeanalizować wątek o Matce Polce. Chyba tam
                  najlepiej widać rolę jaką odegrała Finka w całej tej awanturze. To był mój
                  watek, w którym zostałem zaatakowany !!!
                  • petea1 Re: Uny 07.11.09, 20:38
                    ok, zostaleś zaatakowany; ale to byla tak naprawdę wymiana zdań
                    dotycząca pewnego tematu! Nie Ty pierwszy i nie ostatni zostaleś tu
                    zaatakowany i vice versa! przecież sam dążysz do tego żeby Forum nie
                    bylo "bezplciowe", a dzięki ostrej i szczerej wymianie zdań nie
                    stanie się takie!
          • robert.83 Re: Uny 07.11.09, 20:05

            Dzięki za odpowiedź. Tematu Ciebie i Finki osobiście nie będę już chyba drążył. Mam nadzieję, że samo to wygaśnie... bo i Wam się odechcesmile.

            Ale ciekawy temat poruszyłeś.
            Pamiętam tego gościa - "gbura"smile. Widzisz... wtedy również ja mu odpowiedziałem. Nie wiem jak w przypadku innych osób, ale u mnie reakcja była następująca:

            Pojawił się człowiek szukający pomocy, odpowiedzi. Ale z miejsca zaznaczył, że lubi walić prosto z mostu i nie przebiera w słowach. Poczytywał to sobie za trochę wadę a trochę zaletę - taką utrudniającą życie oznakę prawdziwości. Jako, że miałem swoje zdanie w tamtym temacie chciałem mu jakoś wytłumaczyć minusy strzelania bez zastanowienia.

            Tylko jak? Najprościej na przykładzie - na jego własnym przykładzie. Dostosowałem więc ton do tego jaki on ponoć ceni. Zamiast mojego zwyczajowego owijania w bawełnę mówiłem co myślę licząc się z tym, że może być zadyma. Nie było, na szczęście.

            Ale chodzi mi o to, że ktoś ceniący bardziej szczerość niż delikatność, bardziej prawdę niż takt - powinien wiedzieć jak to jest być po drugiej stronie. Jego rzecz co on sobie z tym dalej zrobi.

            Irytują mnie ludzie z mentalnością Kalego (nie mówię, że on taki był, absolutnie nie) - tacy do lubią ostro, ale tylko jak nie boli.

            Powiedz sam - jak inaczej pokazać komuś, że jego zachowanie może ranić niż robiąc mu to samo?

            A jeśli chodzi o kółko parafialne lub klasztor/zakon/sektęsmile... Użyłeś słowa "Wy", "stworzyliście"... czyli to chyba też i ja?

            Widzisz... ja utożsamiam się z tym forum w takim stanie w jakim zwykle aktualnie bywa. Moje relacje z innymi uczestnikami to moja sprawa - dopóki przestrzegam pewnych zasad. Czasem się kłócę, czasem schodzę na prywatną wymianę zdań... ale staram się nie przeszkadzać innym.

            Napisałeś, że nie ma w "nas" krzty tolerancji - mam to odebrać osobiście? Czy to już mi daje tytuł do obrazy czy jeszcze nie? Bo przecież mógłbym... skoro ktoś mówi mi, że nie ma we mnie tolerancji i moim zdaniem nie ma racji, nie wie co mówi (bo mnie nie zna) to czy mogę napisać o ignorancji? Ja uważam, że nie, a wiesz dlaczego? Bo mógłbyś to zrozumieć inaczej niż ja chciałbym i do zaciętych kłótni dołączyłaby kolejna.

            Antek, powiem Ci coś mało odkrywczego ale szczerego. Większość słów jakie tu wypisuję jest przesiana przez moje własne sito cenzury. Czasem tu gdzie używam 50 słów w normalnej rozmowie użyłbym 2, z których 1-2 byłoby potocznie uważane za obraźliwe. No cóż... tak właśnie jest, że im więcej postaw, im więcej światów, tym więcej trzeba mieć delikatności.

            A mam wrażenie, że cała dyskusja sprowadza się do pojęcia wolności.

            Wolności nie ma, Antek.

            Jak chcesz wolności to wypłyń w samotny rejssmile.
            • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:15
              A gdzie temat "dziewczyny co chciała pana za pieniądze" ?
              Temat niewygodny lepiej o nim nie pisać, nie mówić.
              Ty włączyłeś się w temat "gbura". A reszta ? Drwiny i śmiech. Robert sam widzisz
              jako jedyny używasz lub próbujesz używać argumentów. Ale forum to nie TY. Forum
              to także nie ja. Zobacz jak reaguje reszta. Gdy ktoś jest inny to jest
              natychmiastowy atak. Potem są wypisywane te brednie, że ja nie szanuję zdania
              innych. Ale jak zgadzać się na banowanie niewinnego wątku dziewczyny. Jak nie
              zareagować na ataki Finki czy RK. Wolność. Ja jestem człowiekiem wolny. Często
              podróżuję sam. Ale nie na tym polega prawdziwa wolność. Ponad wszystko cenię
              sobie wolność słowa.
              • robert.83 Re: Uny 07.11.09, 20:26
                Antek, gdybym był adminem skasowałbym tamten wątek w 10 sekundsmile.

                Używam argumentów ale rozmawiam z Tobą strasznie strasznie ostrożnie, aż
                nienaturalnie właśnie dlatego, że zależy mi na zrozumieniu Twojego stanowiska.
                Mam jednak wrażenie, że gdybym pozwolił sobie na skróty myślowe - szybko
                poszlibyśmy na nożesmile.

                Z daleka wygląda to tak, jakbyś wymagał ogromnego taktu od innych a sam pozwalał
                sobie na emocje. Co o tym myślisz?
                • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:35
                  Spokojnie Robercie. Pisz do mnie tak jak lubisz. Używaj skrótów myślowych.
                  Potrafię czytać ze zrozumieniem. W przeciwieństwie do wielu osób na tym forum
                  (nie piję tutaj do Ciebie).
                  Nie pozwolono temu wątkowi się rozwinąć. Nie wiemy nic poza pierwszym wpisem. To
                  jest chore podejście ze strony admina. Najlepsze było uzasadnienie. Nie muszę
                  się tłumaczyć. Zrywałem boki. Tak byłem oburzony na takie zachowanie admina.
                  Wyraziłem to w swoim wątku. A dalej to "pani" Finka używając niewybrednych
                  tekstów naśmiewała się, że pewnie adres mailowy do tej dziewczyny chce. I tutaj
                  się pytam. Czy to ja zachowuję się niestosownie ? Czy to ja rozkręcam te
                  awantury. Wymagałem taktu i rozsądnego podejścia od admina.... Teraz znikam. Do
                  napisania.
    • uny Re: Uny 07.11.09, 19:10
      oczywiście, że coś z tym zrobie.
    • czarny.onyks Re: Uny 07.11.09, 19:24
      ale jest jeden plus...
      recepta na małe uzależnienie od forumwink

      człowiekowi odechciewa się pisać i czytac forum
      widząc tyle jadu dookoła i nie wiedząc o co chodzi dwojgu...chyba dojrzałym ludziom...
      • robert.83 Re: Uny 07.11.09, 19:30
        czarny.onyks napisała:

        > ale jest jeden plus...
        > recepta na małe uzależnienie od forumwink
        >
        > człowiekowi odechciewa się pisać i czytac forum
        > widząc tyle jadu dookoła i nie wiedząc o co chodzi dwojgu...chyba dojrzałym lud
        > ziom...
        >

        Mam nadzieję, że jednak będziesz pisaćsmile.
        • z_malej_litery Re: Uny 07.11.09, 19:36
          w zasadzie już nie piszę, ale przyzwyczajenie miesięcy robi swoje ... zaglądam.
          słuchajcie, nie jest tak źle smile pamiętam gorsze scenki. tyle, że i to, co dzieje
          się teraz jest całkowicie niepotzrebne.


          tu są kółka adoracji? gdzie? kto?
          • czarny.onyks Re: Uny 07.11.09, 19:38
            no jak gdzie?
            ja np. lubię roberta;P
            • z_malej_litery Re: Uny 07.11.09, 19:39
              Roberta trudno jest nie lubić.
            • mappi Re: Uny 07.11.09, 19:45
              Onyksie...lubisz Roberta(?)

              ależ się afera niezła szukuje
              wink
              • czarny.onyks Re: Uny 07.11.09, 19:59
                ups...będzie się działo;PP


                a Ty nie?;DDDD
        • czarny.onyks Re: Uny 07.11.09, 19:37
          szczerze...?
          nie wiem...

          mam dośc chamstwa, wrogości
          tutaj przychodzę ,,spotkać'' sympatycznych ludzi z poczuciem humoru...
          i nawet jak się kłócą niech to robią z klasą...
          gdy kogoś nie lubie...omijam go...
          i zawsze warto zachowac rozsądek....i mieć odrobine tolerancji dla innych...

          i nie powinnam pisac, bo mam za mało czasu na...zycie prawdziwewink
          któe przecieka mi przez place przy klawiaturze komputera...
          • z_malej_litery Re: Uny 07.11.09, 19:40
            zredukowałam pisanie do minimum, z wielu względów, rzeczywiście - więcej ma się
            czasu dla siebie smile
          • mgliste.marzenie Re: Uny 07.11.09, 20:41
            Podpiszę się pod słowami Onyksa, dodając, że smutne to wszystko, że wokół jest
            dość niemiłych rzeczy, zdarzeń... Czy trzeba je wnosić i tutaj?

            Szkoda....
            Chyba trzeba poszukać alternatywy... a może w ogóle sobie darować....
    • claire.ampres Re: Uny 07.11.09, 20:01
      Powiem wam wszystkim, że Wam się dziwię. Zarówno Antek jak i Finka to osoby chore z nienawiści. Zżera ich ta nienawiść chociaż żadne się do tego nie przyzna. A to przecież jest widoczne gołym okiem. I choćby nie wiem, jak mądre rzeczy pisali w innych wątkach, to ja wolę omijać ich wpisy szerokim łukiem, bo sytuacja może się przecież powtórzyć. Nie szanuję ludzi tak niszczących drugiego człowieka. Przyznaję to otwarcie. Możecie mnie również napaść za to, ale nie szanuję i koniec. A czemu Wam się dziwię? Bo wchodzicie w te dyskusje. Gdybyście je starannie omijali, to by w końcu straciły na intensywności, a tak oboje państwo się nakręcają wciągając kolejne osoby do konfliktu. Nie obchodzi mnie, kto zaczął, widzę, jak nisko upadli ci ludzie. Strasznie to przykre. Zatruli się własnym jadem i widzą rzeczywistość w mocno skrzywionym zwierciadle.

      A Uny - napisałeś mi, że nie zrobisz nic, dopóki nie złamią podstawowych zasad. Podstawowe zasady zostały tu złamane wielokrotnie. Chyba tutaj zgodzimy się wszyscy?
      • uny Re: Uny 07.11.09, 20:04
        no niestety. masz racje.
      • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:07
        Masz rację nienawidzę Finko jak tylko można.
        Masz prawo mnie nie szanować i omijać szerokim łukiem. Podobnie jak ja mam prawo
        myśleć co tam mi przyjdzie na myśl. To prawo każdego wolnego człowieka, każdej
        jednostki. Nie zgodzę się jednak z łamaniem zasad. A używanie słowa "wszyscy" w
        tym tekście ociera się o komunistyczną propagandę. Bo wszyscy to kto ? Ty ? Uny
        i Ty ? Uny, Ty i RK ? Może trzeba było użyć zwrotu "chyba zgodzą się z tym
        wszyscy mieszkańcy ziemi" ? Zabrzmiałoby bardziej poważnie... wink
        • claire.ampres Re: Uny 07.11.09, 20:31
          > Masz rację nienawidzę Finko jak tylko można.

          Mylisz mnie z tamtą panią (chyba że to tylko literówka). Ja jestem Claire,
          jestem tu od paru miesięcy i na tym forum z nikim nie tworzę koalicji. Nawet
          Unego ani Księżniczki za bardzo nie znam. Parę wymienionych postów to nadal
          mało. Ale czytam i widzę sporo, bo mi emocje nie przesłaniają widoku. A
          obrzydliwe inwektywy ze strony obu państwa są łamaniem zasad.
          • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:37
            Oczywiście miało być Finki. Co do zasad znów się nie zgadza. Do słowa "wszyscy"
            tym bardziej smile
      • rumunska_ksiezniczka Re: Uny 07.11.09, 20:09
        ja się zgadzam, najlepszym przykładem jest wpis antkacawaniaka:

        "Gdybym ja zacytował to co mówi się o Tobie, zbanowali by mnie nie tylko na tym
        forum. Operator odciąłby mi internet. Takie rzeczy się o Tobie mówi. Najlżejsze
        to "tępa kretynka", "samotnica - wulgarnica" itp. Pętakiem i pustym wałem to
        jesteś od dawna. Teraz brniesz już tylko w bardzo poważny stan uszkodzenia mózgu
        spowodowany cofnięciem się jadu, wymiocin i kału do mózgu. Amen. "

        uważam, że wpisy ad personam powinny być bezwzględnie kasowane - to na początek, a osoby, które się nie poprawiają powinny być pozbawiane możliwości zabierania głosu na forum.
        • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:20
          RK Ty podobno zablokowałaś mnie aby nie widzieć moich wątków. Teraz pokazałaś
          jaka jesteś obłudna i zakłamana. Pamiętasz mój tekst o politycznej....... Nic
          się nie pomyliłem. NIC !!!
        • antekcwaniak Re: Uny 07.11.09, 20:23
          Może warto zacytować słowa Finki. Tak dla równowagi. Znów wynosimy na ołtarze
          "siostrzyczkę z kółka towarzyskiego. Każdy inteligentny człowiek RK sam sobie
          znajdzie wątek w którym kłócę się z Finką. Nie potrzebne są tutaj Twoje
          interwencje. Kolejna z KGB wyspecjalizowana w gierkach politycznych ?
          • claire.ampres Re: Uny 07.11.09, 20:53
            Ty i Finka prezentując taki poziom "rozmowy" jesteście siebie warci. Niezależnie
            od tego, kto ma rację ani kto zaczął.
            Tyle z mojej strony.

            Wyłączam się z tej dyskusji. Nie tylko w tym wątku. To samo polecam pozostałym
            zniesmaczonym tą atmosferką.
    • timiy2 Re: Uny 07.11.09, 20:16
      przykre to... uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka