robert.83 26.01.10, 18:55 ...powinno być lepiej. Bo każdy nowy dzień jest uczniem poprzedniego. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salsa13only Re: Jutro... 26.01.10, 18:59 skoro tak mówisz, to wierzę, że będzie lepiej Odpowiedz Link
salsa13only Re: Jutro... 26.01.10, 19:01 dla mnie "jutro" jest takie trudne do określenia, właściwie nie da się go określić, bo przecież zawsze jest jakieś jutro... Ale Roberto, to Twoje jutro niech będzie lepsze Odpowiedz Link
finka9 Re: Jutro... 26.01.10, 19:05 Nie dla mnie,bo dziś miałam wolne a jutro do roboty. Odpowiedz Link
fripo Re: Jutro... 26.01.10, 19:14 Ja to mam spokój tylko jak śpie(i to też zależy co mi się śni) Odpowiedz Link
magl-owa Re: Jutro... 26.01.10, 20:12 fripo napisał: > Diabeł Dla mnie jasny przekaz zniewolenie, Twoja własna ciemna strona Odpowiedz Link
magl-owa Re: Jutro... 26.01.10, 20:47 fripo napisał: > Źle się czuje ostatnio Znowu m odwala jak kiedys Czyli moja diagnoza trafiona? Zostaje Ci tylko przejsc przez Piekło. Jak Dante. Ostatni raz! Odpowiedz Link
magl-owa Re: Jutro... 26.01.10, 21:07 mappi napisała: > a co będzie jutro? > chrypka coś mi się zdaje. Będę gadac jak stara pijaczka i znowu będą sie ze mnie śmiac /obym nie straciła głosu na parę dni jak jesienią / Odpowiedz Link
magl-owa Re: Jutro... 26.01.10, 21:16 mappi napisała: > z czego chrypka?? > ja Ci wszyyystko wytłumaczę, Mappi. To nie tak jak myślisz Najpierw katar, potem suchosc i drapanie w gardle, a potem chrypka. I czasem zanik dźwięków w krtani. I jak jest chrypka, to mawiają w pracy, że wreszcie się wydało, że popijam tęgo. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Jutro... 26.01.10, 21:46 Jutro będzie futro, a pojutrze będzie po futrze, Robertito Odpowiedz Link