mortis74 07.03.10, 12:12 czy nie jest czasem świadomym wyborem bo może tam w środku czujemy że tak lepiej odtrącamy innych bo ? lubimy ten masochizm i pragniemy żeby inni leczyli nasze rany lub jesteśmy sadystami i niech świat krwawi razem z nami ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zarovich Re: samotność 07.03.10, 12:26 Czasem to wybór, czasem nie mamy na to żadnego wpływu. To już jest kwestia indywidualna. Odpowiedz Link
lesher Re: samotność 07.03.10, 12:29 Mam wrażenie, że będąc samemu w coraz mniejszym stopniu jest się skłonny do kompromisu. Przez to jeżeli kogoś się poznaje, wcale nie ma się zamiaru rezygnować z dotychczasowych zajęć/przyzwyczajeń/hobby/sposobu spędzania czasu.. Jeżeli maleje skłonność do kompromisów, to i maleje szansa na udany związek. Po kolejnych nieudanych związkach jeszcze bardziej docenia się i przywiązuje się do tych zajęć/przyzwyczajeń/.... I skłonność do kompromisu jeszcze bardziej maleje. I tak wpadamy w zamknięty krąg (a może bardziej korkociąg) samospełniającej się przepowiedni... Czy to egoizm? Może tak... Odpowiedz Link
zarovich Re: samotność 07.03.10, 12:35 Ale o tym możemy mówić tylko w sytuacji gdy poznaje się nowych ludzi i są jakiekolwiek związki (nieudane). Zwróć uwagę, że czasem samotność polega na tym, że nie ma się szans na związek. Odpowiedz Link
lesher Re: samotność 07.03.10, 12:42 Może. Ale dotyczy to nieznacznego procenta (ciężka choroba, całkowite inwalidztwo, itp.). A nawet w takich przypadkach są to tylko mniejsze szanse a nie całkowity brak szans. Odpowiedz Link
mortis74 Re: samotność 07.03.10, 12:50 dobra wampy netowe a może tak więcej wiary w siebie Odpowiedz Link
lesher Re: samotność 07.03.10, 12:53 Hmm... ale czy to co napisałem, to jest oznaka braku wiary w siebie? Odpowiedz Link
zarovich Re: samotność 07.03.10, 13:06 A to ciekawe bo chyba wystarczy zwykły brak powodzenia u płci przeciwnej i już szanse na związek spadają do zera - jestem tego najlepszym przykładem Odpowiedz Link
mortis74 Re: samotność 07.03.10, 13:18 a w jaki sposób zaczynają się Twoje znajomości ? może ze złego miejsca startujesz Odpowiedz Link
zarovich Re: samotność 07.03.10, 13:30 Hmmm w ogóle się nie zaczynają. Co to znaczy "ze złego miejsca"? Odpowiedz Link
zarovich Re: samotność 07.03.10, 13:38 Kiedyś, w czasach gdy się tutaj często gęsto udzielałem, pisałem wielokrotnie, że problemem obecnie jest m.in. to że nie udaje mi się nikogo poznać bo nie wiem ani gdzie ani jak. Odpowiedz Link
mortis74 Re: samotność 07.03.10, 15:20 gdzie ? wszędzie gdzie tylko bywasz nawet w sklepie jak ? zagadaj tylko nie w stylu jestem brzydki kupujesz ? Odpowiedz Link
zarovich Re: samotność 07.03.10, 22:40 Nie kapuję. Sorry, ale raczej nie zdarza mi się zagadywać obcych ludzi. Nie potrafię tego zupełnie, tak samo jak nie umiem rozwiązywać równań różniczkowych (chociaż tego drugiego pewnie można się nauczyć) Odpowiedz Link
fripo Re: samotność 07.03.10, 13:51 Jeśli chodzi o mnie to przyczyny mojej samotnośći podawałem wielokrotnie. Odpowiedz Link
na.momencik Re: samotność 07.03.10, 19:40 Nie wiem Dla mnie to nowość.Dziwnie się z tym czuję.Inaczej patrzę na świat.Inaczej odbieram rzeczywistość.Chyba mi z tym źle, ale..... Witajcie. Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: samotność 07.03.10, 19:47 Samotna z wyboru, bo po co wiązać się z kimś kogo nie kocham? To szopka i gra na uczuciach innych, nie odczuwam przyjemności w zadawaniu bólu... a tak wolę być sama, przyzwyczaiłam się i o zgrozo nawet mi z tym dobrze-przyzwyczaiłam się już do niej...do pustego mieszkania gdzie nikt nie czeka.. Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: samotność 07.03.10, 21:08 Normalnie lata świetlne nie było tutaj Ciebie ! a i ja na samotnych mniej bywam, miło znów Cię czytać i nastrój już chyba masz lepszy? Odpowiedz Link
kawamija Re: samotność 08.03.10, 00:26 tak sobie czytam i myśle....ze skrajności w skrajność tylko krok....wybory ? swiadome ? los ? w dobrym czasie? w odpowiednim miejscu ? echhh........starzeje się, coraz mniej czytam o pokorze, o tym że to nie jakiś rozpisany plan, nie da się podac w punktach jaki ma być i gdzie mam go spotkać i kiedy, i jak mam wtedy wyglądac i takie tam... jakoś mało o wrażliwości, o słuchaniu drugiego człowieka, jakoś zbyt wiele o zyskach na dziś, mało o trwaniu, jeszcze mniej o czekaniu..... takie przyjdę i se wezmę, bo co .....bo mam ręce to se biorę.......echh starzeje się.... a wybory moje ? czy nasze ? kompromisy Twoje a zwycięstwa moje ?.... ***************** "gdybyś był a nie bywał gdybyś miał a nie miewał" ***************** Odpowiedz Link