listopad02
07.03.10, 14:23
Chciałbym zmienić wiele.
Najważniejsze to dostrzegać innych, rozmawiać z nimi.
I wzajemnie.
My ludzie, ja, gdy mamy lepsze samopoczucie nagle zapominamy o
innych osobach z naszego otoczenia, którym wiele zawdzięczamy.
Gdy pogarsza się nastrój, istnieją trudności, wtedy nagle jesteśmy
wrażliwsi na drugiego człowieka.
Chciałbym być wierny innym i wzajemnie, bez względu na okoliczności.
Trzeba szukać normalności i równowagi.
Może gdy znajdzie się kogoś kto będzie jak skała zawsze w jednym miejscu i niezmienny, wtedy i ja nie będę się szarpał. Nie będę zapominał i nie będę zapomniany, wrażliwszy na innych.
Takie luźne niedzielne myśli.