sloncetoskanii79
13.03.10, 20:51
Wczoraj byłam na podwójnej imprezie 30-stkowej.
Jakoś nie mogę sie pozbierać po tej imprezie. Same pary. Wszyscy
jacys, smutni, szarzy. Szczególnie dziewczyny. Zawieszone na
panach. O 23:00 już jęczały, że są zmęczone i że panowie za dużo
wypili (jakieś 2-3 piwa).
Impreza w klubie wyglądała tak, że grupa ok. 20 osób po prostu
siedziała i w sumie nawet nikt nic nie mówił.
Wyglądało to na stypę...dawno tak sie nie umęczyłam.
Kurcze, przecież wszyscy młodzi jeszcze. Skoro już i tak Panie
wyszły to czemu nie zaszaleć, nie pomalować oka i chwilę się
pobawić.
Jakoś tak nie moge sie otrząsnąć. może i ja powinnam już dorosnąć?